Dodaj do ulubionych

Łódź - forma '"zaliczki"??

20.05.06, 13:55
Moje różne luźne refleksje ;)

1. Dlaczego ta głupiutka Kate i głupiutki Jack nie powiedzieli grupie o tym,
że Kate znalazła klej do charakteryzacji, brodę i stare ciuchy, które są
dowodem na to, że Inni są bardziej cywilizowani niż wyglądają? Kurczę - oni
same tajemnice robią, to samo znalezisko Eko i Locka - nikt nic nie wie o
tym, poza nimi.

2. Z wypowiedzi pani Clue czy Klugh ;) wynika, że Henry jest jednak "one of
them".

3. Mr Eko chyba domyśla się kto wykończył Libby i Anę...<przypowieść o
chłopcu i psie>

4. Dlaczego Inny wybrali właśnie Jacka, Kate, Hugo i Sawyera? Na początku
myślałam, że chcą im zabrać lekarza (Jack), ale po co niby ta reszta?
Kate...Hugo...? Macie jakieś propozycje? No i po co w ogóle mają tam przyjść?
Chcą im zrobić kuku czy coś więcej? Jakieś testy??

5. Łodź jest łodzią "obiecaną" Michael'owi wzamian za ludzi i uwolnienie
Henry'ego? Chyba tak. Być może Henry wrócił już do swoich i to taka
jakby "zaliczka"? Walt będzie dopiero, gdy doprowadzi Kate, Jacka, Hugo i
Sawyera?

6. Dlaczego Pani Klugh zadaje takie dziwne pytania o Walta Michael'owi? Czy
jest jego biologicznym synem? Kiedy zaczął mówić? Od razu mi się skojarzyło
jak Michael był na tej rozprawie i chyba jakaś pani prokurator zadawała mu
też takie pytania, by udowodnić mu, że nie jest dobrym ojcem, bo nawet go nie
zna.
Obserwuj wątek
    • xanaka Re: Łódź - forma '"zaliczki"?? 20.05.06, 17:53
      No i co? Nikt nie pisze... ;(


      ;)
    • julka-c Re: Łódź - forma '"zaliczki"?? 20.05.06, 23:18
      mysle, ze Miss Klugh zadaje pytania o Walta, bo on jest 'special'. Pamietacie
      tego ptaszka, ktory martwy rozbil sie o taras w domu Walta w Australii? I jak to
      przestraszylo jego ojczyma? O tym, ze Walt jest wyjatkowy mowil tez ojczym kiedy
      przyjechal do Michala po smierci matki Walta oraz Locke.
      A to, ze pojedyncze podgrupki sie nawzajem nie informuja o niczym, kazdy ma
      przed kazdym tajemnice, tez mnie troche denerwuje, ale taki jest pewnie zamysl.
      To tylko generuje kolejne problemy i katastrofy i scenariusz moze sie dalej
      dobrze rozwijac. A moze po prostu bedac w tak ekstremalnej sytuacji, nie znajac
      sie wlasciwie dokladnie, nie da sie sobie nawzajem ufac i stad te wszytskie
      tajemnice.
      Pomysl z lodzia wydaje sie mozliwy. A co jesli to nowi rozbitkowie? Niby nie
      bylo widac nikogo na lodzi, ale moze to pozory. Czytalam, ze w trzecim sezonie
      maja sie pojawic nowi bohaterowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka