Dodaj do ulubionych

w końcu...

04.07.06, 17:08
Beki zobaczyła znamię...
Mam nadzieję, że teraz pójdzie wszystko sprawnie - wielka afera i good bye Amber.
Jakie macie scenariusze na ciąg dalszy? Amber odejdzie? Rick spiknie się w
końcu ze swym obiektem pożądania - płaczliwą Kimberli?
Obserwuj wątek
    • egipt-hotele Re: w końcu... tu bedzie spojler 05.07.06, 12:18
      Amber jest niezniszczalna i pozostanie juz na zawsze w rodzinie. warto popatrzyc, jak stefani demaskuje bruk dziecko na konferencji prasowej, amber wtedy robi ciekawe miny - robi w modzie najlepsze miny po sali.
      jezeli ktos chce to zobaczyc, to na youtube.com wpisac brooke forrester i wybrac tytul: who is the father?
    • 4y44 Re: w końcu... 11.07.06, 21:54
      Amber zyskała dla mnie ostatnio ludzką twarz - przestała słodko piszczeć, nie ma
      tych wielkich krwistych ust... Bez makijażu wygląda jakoś tak bardziej...
      sympatycznie.
      Ale jej dni są chyba policzone?
      • poliana Re: w końcu... 14.07.06, 21:28
        a ja mysle ze to bedzie nastepczyni brooke i przez kolejne 2000 odcinkow bedzie
        przezywac to samo co swego czasu piekna brooke, zeby zyskac zaufanie stefani,
        milosc ridga, potem erica, a potem znowu ridga, a teraz thorna...amber bedzie
        sie trzymac wszystkimi paznokciami:) kto wie, moze zacny senior rodu eric
        zwroci na nia uwage:)w koncu niezly z niego ogier;)
        • loren-n Re: w końcu... 14.07.06, 22:16
          I wieczne katusze czy ta Beki wroci i zdradzi jej tajemnice czy nie>>>>ciezko
          jest zyc w takim napieciu i Amber bedzie fiksowac a za lat kilka i tak sie wyda!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka