fenomen serialu klan

IP: *.acn.waw.pl 08.01.07, 22:09
nie rozumiem jednej rzeczy
większośc postów na tym, oraz innym forum jest raczej antyklanowe...
w temacie na najbardziej nielubianą postac Klanu właściwie nie ma takiej
postaci ktra byłaby lubiana. Rysio Lubicz jest postacią kultową, taki nasz
polski Chuck Norris (trudno o nim znaleźć coś poztywnego, co nie byłoby
polewką z jego psotaci)
serial ma juz ponad 1000 odcinków, ciągnie się dalej jest nie do zniesienia,
atorzy sa drętwi, serial jest o niczym...
o tej godzinie można puszczac cos dużo bardziej wartościowego a jednak wciąz
leci coś co wielu się nie podoba...
zastanawiam się nad fenomenem Klanu- dlaczego to coś wciąz leci? dlaczego tyle
ludzi wciąż to ogląda? KTO to ogląda? skoro niby wszyscy twierdza że Klan jest
be, to dlaczego "toto" wciąż leci?
    • Gość: Magda Re: fenomen serialu klan IP: *.idzik.pl 08.01.07, 22:31
      Ja oglądam, bo lubię. To nasze codzinne życie...
      Rysio jest piedolą, to prawda.
      Moimi ulubieńcami są najnormalniejsi w tym serialu-Pawel i Krystyna.
      • shatmach Re: fenomen serialu klan 08.01.07, 23:35
        Klan oglądają w zdecydowanej większości ludzie starsi którzy nie mają co innego
        do roboty. Serial w ubiegłym tygodniu miał 6,3 mln widzów. Ze Złotopolskimi czy
        Plebianią jest podobnie. Te seriale ogląda około 5 mln widzów. Radzą sobie
        wysmienicie, a jednak trudno znaleźć na tym forum wątki o tych serialach. Tu
        dyskutują osoby młodsze które takich seriali raczej nie oglądają. Mają te
        seriale dobrą oglądalnośc nabijaną przez starszych więc telewizje z nich nie
        rezygnują. Może kogoś ciekawi dlaczego 13 lat emitują u nas Modę na sukces. A
        to dlatego, że na przykład w ostatnim tygodniu jeden odcinek serialu oglądało
        4,8 mln widzów. To więcej niż ogląda Na Wspólnej.
    • the_dzidka Re: fenomen serialu klan 09.01.07, 00:37
      Wiesz, ja bardzo często oglądam "Klan". Akurat o tej godzinie wracam do domu,
      więc właczam TV i biegając miedzy kuchnią a łazienką, zerkam na to, co się
      dzieje na ekranie.
      To oczywiście nie jest żadna wymówka, bo nikt mnie nie zmusza, żeby TV
      włączać :)
      Myślę, że sprawa jest prosta. Niektórzy ludzie oglądają ten serial, bo są do
      niego przywiązani, inni - bo są uzaleznieni od TV i oglądają cokolwiek, co im
      pod pilota wpadnie (więc może byc Klan). A jest tez garstka telewidzów, których
      zachowanie przypomina drażnienie językiem bolącego zęba. Wiedzą, że jeśli ten
      ząb dotkną, będzie ich bolało, ale równocześnie nie są w stanie się od tego
      dotykania powstrzymać.
      I to właśnie ja tak mam :-)))
      • shatmach Re: fenomen serialu klan 09.01.07, 01:29
        Nie napisałem jeszcze jak to jest ze mną. Ja także oglądałem ten serial
        regularnie gdzieś tak do roku 2002/2003. Potem zrobiło się tak nudno, ze
        przestałem, a teraz tylko przypadkiem zdarza mi się na niego trafić. Teraz
        oglądam inne seriale. Tak mi się po prostu wydaje, że widzowie tych seriali
        które wymieniłem wcześniej to ludzie starsi (oczywiście nie wszyscy) którzy od
        10 lat oglądają ten serial i traktuja jego bohaterów prawie jak rodzinę.
        • Gość: mo Re: fenomen serialu klan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 01:40
          Może nie przesadajmy z traktowaniem ich jak rodzinę. Myślę, że o popularności
          przez tyle lat świadczy przede wszystkim pora i stacja. Nawet w najmniejszej
          wiosce odbiera jedynka, a "Klan" leci po wiadomościach. O tej porze nie ma i
          tak nic ciekawego. Ja oglądam od przypadku do przypadku, a moi rodzice bo się
          po prostu przez tyle lat przyzwyczaili. To cała dekada.
    • r.richelieu bo nie ma nic innego 09.01.07, 01:57
      Gdyby Klan, Plebanię, Złotopolskich nagle przestać kręcić, to odezwałyby się w
      Polsce głosy oburzenia, trwałyby calutki tydzień, a potem zaczęto by oglądać
      to, co w trakcie obiadu leci w zamian. Człowiek do wszystkiego zdolny jest się
      przyzwyczaić, do Klanu również. Znajome twarze o określonej godzinie pozwalają
      czuć się bezpiecznie w uporządkowanym planie dnia. Łatwiej dostroić się z
      posiłkami na konkretną godzinę i mieć satysfakcję, że jada się o ustalonej
      porze.
    • Gość: ygnaś Re: fenomen serialu klan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 09:28
      a ja uważam, że Klan z 1200 odcinkami wszedł w fazę stabilizacji. kiedyś tego
      serialu nie lubiłem, a teraz, o dziwo, przy obiedzie zerkam od czasu do czasu.
      może nie jest to "Desperate Housewives", ale bez przesady, fabuła stała się
      odważniejsza, aktorzy nie są drętwi - tak zachowują się Polacy. Denerwujące
      jest to, że w większości polskich seriali grają jak w telenowelach latynowskich
      (przecież Polacy się tak nie zachowują). Klan to serial będący sobą :); nie
      wzorujący się na niczym... i przez to jest fajny...
    • Gość: joasia Re: fenomen serialu klan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 22:34
      to jest czyjes zycie a "my" lubimy podgladac cudze zycie zeby przekonac sie czy
      komus jest lepiej czy gorzej. poza tym ciekawosc - jak sie skonczy ta czy tamta
      intryga. i to wszystko.
      nie lubie gdy jest wakacyjna przerwa w emisji i z niecierpliwością czekam na
      wrzesien! :)
      • the_dzidka Re: fenomen serialu klan 10.01.07, 00:07
        Ale pytanie było o Klan, nie o seriale jako takie - a przecież "podglądamy
        cudze życie" w absolutnie każdym serialu.
        I tak poza tym, jaka "intryga"? W Klanie nie ma (już) żadnych intryg.
        • Gość: joasia Re: fenomen serialu klan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 10:34
          jak to? przeciez w Klanie "życie życie jest nowelą" !
          wiem wiem, za szumnie to nazwalam - pisząc "intrygi" mialam na mysli watki typu
          ciąża, zdrada, zakochanie, zerwanie, choroba....
          i tez cały czas mowie o Klanie, bo tam jest wlasnie takie zycie "dla kazdego
          cos miłego" - dla starego, dla mlodego, dla bogatego i biednego, kazdy moze
          sobie tam cos takiego znalezc, jakas taka uniwersalnosc... nie kazdy serial
          posiada taką uniwersalnosc.
        • Gość: xx Re: fenomen serialu klan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 12:22
          the_dzidka napisała:

          > Ale pytanie było o Klan, nie o seriale jako takie - a przecież "podglądamy
          > cudze życie" w absolutnie każdym serialu.
          > I tak poza tym, jaka "intryga"? W Klanie nie ma (już) żadnych intryg.

          Tak sie nazywa wątek książkowy, filmowy. Intryga. To jest składnik. Czas, miejsce akcji, osoby, intryga. A nie intryga w sensie spiskowania, knowania.
          • Gość: aaaaa Re: fenomen serialu klan IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.01.07, 14:09
            Problem w tym że ten serial jest włąsnie coraz bardzije dreniany ja oglądam raz na miesiac jakiś tam odcinek... przecież normalni ludzie się tak nie zachowują jak oni...
Pełna wersja