Gość: matt_banco
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
22.03.07, 23:59
Obejrzalem 3 odcinek i ... zaniemowilem. Wszystkie OFICERY w liczbie
pojedynczej i mnogiej, WATAHY, PRAWA WSI i inne takie ... pora dac sobie
spokoj, albo popatrzec na PITBULLA i podgladnac co to znaczy rezyseria, co to
znaczy prowadzenie aktorow i co to znaczy utrzymanie wypracowanego
(WYPRACOWANEGO A NIE PRZYPADKOWEGO) stylu. I jeszcze popatrzec jak sie
umiejetnie miesza dramat z elementami prawie farsy. Nie wiem jak bedzie
dalej, ale te 3 odcinki II serii i tak pozostana w pamieci na dlugo dlugo i
zawsze beda stanowic referencje ... no moze do czasu gdy W. Pasikowski ruszy
tylek i wskrzesi GLINE, bo to jedyna kryminalna seria mogaca mierzyc sie z
PITBULLEM.