Dodaj do ulubionych

4x02 Confirmed Dead - dyskusja

08.02.08, 09:48
Ja już obejrzałam i teraz czekam na analizę mmorawskiego, żeby zrozumieć co
się zadziało :P Ogólnie odcinek super, bardzo podobały mi się flashbacki
(zwłaszcza polar bear na pustyni) No i myślę, że Miles i jego "umiejętności"
przydadzą się w związku z szeptami na wyspie.
Obserwuj wątek
    • mmorawski Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 08.02.08, 11:50
      Świetny odcinek! :DD Zleciał mi tak szybciutko, że jak się
      wyświetlił końcowy napis LOST, zdziwiłem się, że to już! :/
      Wieczorem oczywiście robię sobie seans powtórkowy. :D
      Ze swoją analizą nie będę się tym razem spieszył. :P Najpierw chyba
      dam się wypowiedzieć innym. :)
      • niedo-wiarek Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 08.02.08, 12:10
        Gdy usłyszałem "Colonel Kurtz", poryczałem się ze śmiechu. Chyba jedna z najlepszych kwestii Sawyera :D
        • mendosita Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 08.02.08, 17:51
          Czy tylko ja nie wiem zupełnie o co chodzi???
          Namieszali nieźle, nie wiem jak wytrzymam do następnego odcinka.
        • jonsson88 Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 08.02.08, 17:54
          Boski odcinek 11/10

          - retrospekcje
          - Matthew Abbadon
          - dlaczego upozorowali śmierć rozbitków?
          - Ben zaczął gadać
          - skąd mieli zdjęcie Bena i dlaczego przybyli po niego?
          - człowiek Bena na statku - może Minkowski?
          - polar bear
          - Juliet się wygadała :|
          - Sawyer :D

          oby same takie odcinki :D czuje, że następny również będzie taki :) 1 odcinek obejrzałem 14 razy, ale ten chyba więcej :D
          • jonsson88 Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 08.02.08, 17:56
            jeszcze

            - krowa :D
            • rodzynia Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 08.02.08, 19:08
              no właśnie skąd się tam wzięła krowa? :D

              A tak wogóle świetny odcinek ;-)
              Ciekawe kto jest wtyką Bena i po jest on potrzebny tym od
              helikoptera? Może oni nie są zagrożeniem? (a przynajmniej nie robią
              narazie takiego wrażenia ;) choć w sumie pan od duchów święty nie
              jest...
              • s.o.a.d Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 08.02.08, 20:07
                rodzynia napisała:
                > no właśnie skąd się tam wzięła krowa? :D

                może uciekła z zagrody koło stacji, w której stacjonował Bakunin :)

          • dug.fin Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 08.02.08, 19:54
            Obstawiam, że wtyka to Michael. W końcu miał wrócić w tym sezonie :)
    • s.o.a.d Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 08.02.08, 19:17
      Świetny odcinek, dużo lepszy od startera 4 serii.Jak zwykle nie wyajśniło się za dużo, a nowych pytań przybyło, najciekawszą zagadką po tym odcinku, wydaje sie to kim jest "inside man" Bena na statku.

      A twórcy serialu znowu puszczają oczko w kierunku widzów, Daniel Faraday ma nazwisko słynnego angielskiego fizyka, który jest ojcem współczesnej elektrotechniki, zajmował się też optyką(a Daniela zdziwił sposób w jaki rozprasza się światło na wyspie)
    • aniuta75 Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 08.02.08, 21:10
      No muszę powiedzieć, że bardzo fajny odcinek :).
      Zastanawia mnie po co taka ekipa po Bena? BTW ekipa taka jak w innych filmach
      ekipy do wnętrza ziemi albo aby zbadać tajemniczą kulę w głębinach hehehe.
      I rzeczywiście następna zagadka - człowiek Bena na łodzi. I oczywiście jak Ben
      się z nim kontaktuje? Może telepatycznie hihihi.
      Charlotte (czy jak jej tam było na imię :P) miała kamizelkę, czyli tak do końca
      byli świadomi, że czeka ich niebezpieczeństwo. Jedyną ich obroną była Naomi
      (wychodzi na to, że wyszkolona we wojsku :>), która niestety zeszła z tego
      świata. A może jeszcze ożyje, jak to nie raz miało już miejsce na wyspie ;D.
      Ach no i oczywiście krowa rulez :DDD.

      Dziwię się, że scenarzyści sami się jeszcze nie pogubili w tym wszystkim heheheh.
      • wioskowy_glupek Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 08.02.08, 21:25
        Hehehe widze że chyba większości odjęło mowe po seansie ;)
        Ja osobiście nie wiem o co tam biega. Niemniej jednak sądze że...
        a) Juliett już jest martwa
        b) Ciała rozbitków w samolocie to podpucha, ciekawe tylko czy kropnęli całe powiedzmy 200 osób żeby upozorowac 200 ciał czy tylko jednego za kapitana ;)

        I po co w ogóle to zrobili ? Tyle czasu, nie wiedzieli gdzie jest samolot...

        Poza tym chyba możemy już odłożyć na półkę teze o równoległych wymiarach, bo zdaje się że zostało powiedziane że 2 miesiące wczesniej rozbił się samolot... Tak więc partner AL musiał wiedzieć o wyspie...

        Mnie ten insider Bena nie ciekawi, za to interesuje mnie...
        a) po co im Ben ? Czyżby Dharma połapała się że tubylcy z Benem do spółki wycięli w pień ich kolegów i podszywają się za nich ?
        b) Czemu tego Dana tak wzruszyła ifnormacja o katastrofie.
        c) Skąd skośnooki wiedział że w domu tej murzynki są w ogóle jakieś pieniądze ???
        d) czy to możliwe ze fota Bena którą pokazywali doktorkowi, Kate Juliett i Sawyerowi była zrobiona na lotnisku ? Może to się jakoś wiąże z wizją Locke'a która przekazał Boone.

        No i wiemy już że scenarzyści jakoś porusza kwestią dorastania Walta...
        • aniuta75 Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 08.02.08, 21:38
          wioskowy_glupek napisała:

          > a) Juliett już jest martwa

          Ale jak? :P:D

          > b) Czemu tego Dana tak wzruszyła ifnormacja o katastrofie.

          Ha! Nad tym samym się zastanawiałam - kiego grzyba on tak ryczy??

          Btw - to były ff czy fb? Bo już sie pogubiłam :P.

          > c) Skąd skośnooki wiedział że w domu tej murzynki są w ogóle jakieś pieniądze ?

          No jak to skąd? Przecież jest duchołapem :>. Pogadał se z duchem dzeciaka i już
          wiedział :) Przecież pytał się "gdzie to jest" czy cuś w ten deseń :D.
          Aha i dlaczego tak bardzo nam pokazywali zdjęcie tego dzieciaka? To ma jakieś
          znaczenie?
          • wioskowy_glupek Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 08.02.08, 21:44
            Aniuta ale mi chodzi o to że on jak pryszedł to zapytał tego ducha gdzie są pieniądze... a mi chodzi o to skąd on w ogóle o nich wiedział. Bo to wyglądalo tak jak by po nie przyszedł :D

            A z Juliett chodzi mi o to że nowi przybysze kropną ją i to chyba dosyć szybko... Nie wyglądali na zachwyconych faktem jej odkrycia...

            To były FB IMO... :)
            • aniuta75 Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 08.02.08, 21:47
              wioskowy_glupek napisała:

              > Aniuta ale mi chodzi o to że on jak pryszedł to zapytał tego ducha gdzie są pie
              > niądze... a mi chodzi o to skąd on w ogóle o nich wiedział. Bo to wyglądalo tak
              > jak by po nie przyszedł :D

              Aaaaahaaaaaaaaa :>. Może to w USA normalne, że ludzie chowaja pieniądze w
              ścianach <lol>.
              • jonsson88 Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 08.02.08, 21:56
                Te pieniądze mogły być lewe. Nie zapominajmy, że ten chłopak został zamordowany.
                • mallina Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 08.02.08, 22:30
                  a nie bylo to tak, ze to owa babcia wezwala pana od duchow? on tylko przyszedl
                  wykonac zlecenie.
                  chyba ze Mmorawski w tym watku znajdzie jakis smaczek:-)
                  • wioskowy_glupek Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 08.02.08, 22:35
                    No może ale na cholere duch miałby mu sam z siebie mówić o kasie ???

                    Zapomniałam jeszcze o jednym wątku... Skąd się wziął szkielet cholernego niedzwiedzia z Dharmy na pustyni w Tunezjii ?

                    To jak te niedzwiadki z Dharmy żyły za czasów dinozaurów czy co ???
                    • aniuta75 Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 08.02.08, 22:37
                      wioskowy_glupek napisała:

                      > To jak te niedzwiadki z Dharmy żyły za czasów dinozaurów czy co ???

                      Nie no może to Dharma jako organizacja jest taka stara jak dinozaury :P:D.
                      • mmorawski Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 08.02.08, 22:41
                        Właśnie obejrzałem drugi raz i zaczynam pisać swój komentarz. :P
                        Jeśli jesteście zainteresowani - stay tuned. :D Za jakieś pół
                        godziny powinien być gotowy. Ale nie będzie taki dobry jak
                        zeszłotygodniowy. :( :P
                        • aniuta75 Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 08.02.08, 22:42
                          mmorawski napisał:

                          Ale nie będzie taki dobry jak
                          > zeszłotygodniowy. :( :P

                          Ale flirciarz z Ciebie :P:DDD.
                          • lenkaaa Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 08.02.08, 23:22
                            Ja się czuję jak przy oglądaniu 1 sezonu :o) Jedna wielka zagadka i
                            zaskoczenie na każdym kroku. To jest REWELACYJNY serial !!!!
                            • mmorawski Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 08.02.08, 23:48
                              Ja się czuję nawet lepiej niż w 1 sezonie, bo wtedy po prostu było
                              ciekawie, a teraz jest co-się-do-cholery-dzieje-przyprawia-mnie-to-o-
                              zawroty-głowy-ciekawie. :DDD
    • mmorawski Cotygodniowy bełkot :) 08.02.08, 23:47
      Confirmed dead, wyczekiwany przeze mnie z niecierpliwością już od
      ubiegłego piątku okazał się odcinkiem zasługującym na okrągłą 10-tkę
      w 10 punktowej skali. Sezon rozpoczął się naprawdę z wysokiej półki,
      co dobrze wróży całości!

      NOWE TWARZE:
      Daniel Faraday – najbardziej zakręcona osoba z ekipy „ratowników”.
      Wydaje się niegroźny, a nawet pokojowo nastawiony. Typowy naukowiec-
      pasjonata. Na wyspie zauważa od razu, że coś dziwnego dzieje się ze
      światłem słonecznym. Wydaje się, że jako fizyk znalazł się na wyspie
      nieprzypadkowo, zważywszy na jej tajemnicze właściwości magnetyczne.
      Co ciekawe, nazwisko Faraday dołącza do grupy bardzo znaczących
      nazwisk, z jakimi mamy do czynienia w serialu. Michael Faraday, to
      XIX-wieczny... fizyk angielski. W 1845 r. stwierdził, że
      diamagnetyzm jest powszechną właściwością materii, odkryty zaś przez
      niego paramagnetyzm – właściwością szczególną niektórych jej
      rodzajów. Przypadek?
      Dodatkową konfuzję buduje scena z flashbacka, w której Daniel
      płacze, dowiedziawszy się o odnalezieniu wraku Oceanic 815. Czy to
      tylko efekt rozchwiania emocjonalnego? A może to Miles już to
      przeżył i poznał rozbitków lotu 815 na wyspie? Z obecną wielością
      wymiarów czasowych w LOST, niczego już nie można wykluczyć...

      Charlotte Staples Lewis – w skrócie C.S. Lewis, a więc tak samo jak
      autor Narnii. To chyba również nie przypadek, zważywszy, że w
      książce CZWÓRKA (podobnie jak tutaj) dzieci przechodzi przez lustro
      i nagle znajduje się w innej krainie – w świecie równoległym. Co
      ciekawsze, po powrocie do pierwotnego świata, dzieci odkrywają, że
      nie upłynęła ani minuta od momentu, gdy przeszli przez lustro. Czy
      tutaj będzie podobnie?
      Sama postać jak na razie mnie niespecjalnie się spodobała – szczerze
      mówiąc najmniej z całej czwórki. Chociaż miło, że na miejsce
      Charliego pojawił się ktoś inny z brytyjską wymową. J I tym razem
      mamy czysty Oxfordian RP (sorki, zboczenie zawodowe :D). Największą
      zagadką pozostaje scena z flashbacka kobiety. Skąd wiedziała, że
      koło szkieletu niedźwiedzia znajdzie opaskę z logo Dharmy – a
      precyzyjnie - logo stacji Hydra, w której więziony był Jack. Jej
      radość po odnalezieniu opaski nie pozostawia wątpliwości, że
      doskonale wiedziała czego szuka.

      Miles Straume – tutaj jedyna asocjacja związana z nazwiskiem odsyła
      do angielskiego słowa maelstrom, oznaczającego wir, gwałtowne
      zawirowanie, kocioł. Zważywszy na zachowanie bohatera, można
      doszukać się jakichś korelacji. Z pewnością najmniej przyjazna z
      postaci i najbardziej zdeterminowana do wykonania misji. Dlaczego aż
      tak mu na tym zależy? Czy chodzi tylko o pieniądze? Jak zobaczyliśmy
      we flashbacku, zielone banknoty nie są mu obojętne. Nie wiem co
      myśleć o tym całym wątku ze wspomnień – początkowo myślałem, że ten
      zmarły wnuk starszej pani to pan Eko, bo nawet był trochę podobny na
      zdjęciu, ale to chyba jednak nie idzie aż tak daleko. Zresztą dla
      mnie wielu czarnoskórych jest do siebie podobnych. :P W każdym
      razie, Miles, a dokładniej rzecz ujmując jego dar, może się okazać
      kluczową kwestią, zważywszy na cienką granicę między żywymi a
      umarłymi jaka rysuje się na tej wyspie. Ciekawi mnie czy usłyszy
      szepty i czy wyczuje obecność Jacoba. Z pewnością będzie to
      niesamowicie ciekawe rozwinięcie tych jakże intrygujących wątków.

      Frank Lapidus – on miał być na tej wyspie, ale z jakiegoś powodu
      uniknął swego przeznaczenia. Może właśnie dlatego w końcu MUSIAŁ na
      nią przybyć. Mimo, że wg Naomi jego nałóg dyskwalifikował go. O
      Franku niewiele więcej można powiedzieć, póki co wyzwala u mnie
      pozytywne emocje. Nazwisko brzmi jakoś podejrzanie, ale nic nie
      zdołałem o nim znaleźć.

      WRAK OCEANIC 815
      Najwyraźniej komuś bardzo zależy, żeby nikt nie szukał rozbitków
      lotu 815. Jest to tak ważne, że zatopiony zostaje identyczny wrak,
      aby wyprowadzić opinię publiczną w pole i zademonstrować światu, że
      nikt się nie uratował. Nasuwa się niezwłocznie pytanie kto za tym
      stoi? Ben? Dharma? Najlogiczniejszą konkluzją byłby udział Bena,
      który kazał zatopić wrak, aby nikt nie szukał wyspy. Ale czy Ben ma
      aż takie możliwości? I jak to możliwe, że wrak znaleziono u wybrzeży
      Indonezji, skoro samolot leciał z Sydney do Los Angeles – powinien
      lecieć w przeciwnym kierunku, czyli na wschód od Australii, a nie na
      Zachód... Nie wierzę, że to wtopa scenarzystów, bo to byłby za duży
      błąd, aby mógł przemknąć niezauważony w czasie produkcji serialu, w
      którym dba się, aby każdy fragment układanki pasował do reszty.

      NA WYSPIE – TEAM JACKA
      Najciekawsza obserwacja dotyczy tego, kim się stali rozbitkowie lotu
      815. W tym względzie, najważniejsza wydaje się scena, gdy Jack mówi
      do nowoprzybyłych, żeby się poddali, bo jego ludzie otoczyli ich w
      dżungli i zaraz zaczną strzelać... Czy my już tego nie widzieliśmy??
      A owszem, w odcinku 2x11 „Hunting party”, kiedy to w identycznej
      pozycji co teraz Jack znajdował się Tom (Mr Friendly), a na miejscu
      Dana i Milesa byli Jack, Sawyer i Locke. Rozbitkowie zatoczyli zatem
      pełne koło – teraz to oni są „tamtymi”, tymi którzy byli na wyspie
      już wcześniej, tymi, którzy wydają się wrogami i nieprzyjaciółmi!
      The survivors became the others! :DD

      NA WYSPIE – TEAM LOCKE’A
      Dwie ważne kwestie – Hurley wygadał się, że widział chatkę Jacoba,
      co wyraźnie zainteresowało Locke’a i... przeraziło Bena. Jeśli Ben
      mówił prawdę w 3 sezonie, że Jacoba się nie odwiedza, lecz że to on
      przywołuje ludzi do siebie, to z jakiegoś powodu przywołał do siebie
      Hurley’a, objawił mu się. Dlaczego? No właśnie...
      Druga kwestia to oczywiście wiedza Bena, która wydaje się
      nieograniczona i tajemniczy szpieg na statku. Zważywszy na
      ogólnodostępną wiedzę, że do serialu wraca Michael, możemy
      przypuszczać, że to on tym człowiekiem Bena. Ale nie wiemy i z
      pewnością się na razie nie dowiemy, dlaczego Michael współpracuje z
      Benem?

      MATTHEW ABBADON
      A więc jednak nie jest dymkiem. :D Może to i lepiej, bo i tak ilość
      zagadnień paranormalno-fantastycznych przyprawia ostatnio o zawrót
      głowy. W tej chwili najbliżej mi do tezy, że ma on jakiś związek z
      Dharmą, bo wiemy, że to on wysłał na wyspę ekipę Naomi, aby
      odnalazła „ich” – no właśnie, kogo? Czy wiedział o rozbitkach? A
      jeśli tak, to dlaczego twierdził, że nie ma rozbitków? A może
      chodziło mu o Bena i jego ludzi? Ale jeśli tak jest, to dlaczego
      Miles, Dan, Frank i Charlotte nie są zaskoczeni tym, że na wyspie
      faktycznie są rozbitkowie?
      I kim do cholery są „oni”, o których pytał Matthew Hurley’a w jego
      flashforwardzie?

      ZAMIAST PODSUMOWANIA - NA LŻEJSZĄ NUTĘ
      Sawyer dzisiaj wymiótł tekstem o wyrośniętym duchu Walta. Normalnie
      padłem.
      • mallina Re: Cotygodniowy bełkot :) 09.02.08, 02:17
        skad Ben mial rewolwer,wg wyciagnal go Charlotte, byl najazd kamery na jej bron
        umieszczona za paskiem, na plecach.
        Charlotte musiala przeciez Bena rozpoznac od razu, w koncu po niego Czworka
        przyszla.

        i ta cwana Julliet dala sie tak podejsc..Czworka byla poruszona obecnoscia
        Julliet, a obecnoscia rozbitkow nie, bo przeciez dostali wiadomosc od Naomi kto
        jest na wyspie.
        Moze Abbadon sadzil, ze Ben jest na wyspie sam?

        ktos sie orientuje w ilu odcinkach pojawi sie Michael? mam nadzieje ze szybko go
        sie pozbeda:-)
        • mmorawski Re: Cotygodniowy bełkot :) 09.02.08, 09:47
          Ben zabrał rewolwer Karlowi.
          Milesa, Dana i Franka tak poruszyła obecność Juliet, bo
          jako "miejscowa" musi wiedzieć, gdzie jest Ben.
          • r_frank telefon 09.02.08, 10:21
            czy ktos mi moze wytlumaczyc dlaczego, majac telefon satelitarny, nikt z nich nie zadzwonil jeszcze do domu? To jest dla mnie absolutne nr 1 na liscie bzdur tego serialu.
            • jonsson88 Re: telefon 09.02.08, 10:57
              To nie jest zwykły telefon, że można sobie numer wybrać. Rozbitkowie nie znają się tak dobrze na jego obsłudze.
            • galaxian1 Re: telefon 09.02.08, 15:53
              r_frank napisał:

              > czy ktos mi moze wytlumaczyc dlaczego, majac telefon satelitarny, nikt z nich
              nie zadzwonil jeszcze do domu?

              Moze oszczedzaja baterie ? :D
              • mmorawski Re: telefon 09.02.08, 20:15
                W sumie to Jack i Kate nie mają poza wyspą nikogo, do kogo mogliby
                zadzwonić. Wszyscy ich bliscy albo nie żyją, albo nie chcą mieć z
                nimi za wiele wspólnego. Sayid chyba też nie miałby gdzie zadzwonić.
                Jedynie Juliet pewnie chciałaby się skontaktować z siostrą.
          • mallina Re: Cotygodniowy bełkot :) 09.02.08, 11:56
            z tym rewolwerem racja, dzis obejrzalam jeszcze raz:-)
      • maruda Lapidus 09.02.08, 20:04
        Lapidus to też nazwisko Bena... Ktoś się tak do niego zwraca w tym odcienku- chyba Sawyer
        • mmorawski Linus 09.02.08, 20:15
          Ben nazywa się Linus.
        • jonsson88 Re: Lapidus 09.02.08, 20:17
          Benjamin Linus ;)
          • maruda ok :P 09.02.08, 20:21
            a już bym prawie dorobił teorię ;)
            • wioskowy_glupek Re: ok :P 09.02.08, 21:10
              Nie no Mmorwaski I'm impressed jak zawsze :)
              Twoja analiza jak zwykle wymiata :D

              Co do telefonu to Sayid potrafi go obsługiwać...
              • jonsson88 Re: ok :P 09.02.08, 22:24
                potrafi, ale niekoniecznie umie połączyć się z każdym :P
    • cometessa Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 10.02.08, 15:30
      powiem Wam, ze rewelacyjnie Was się czyta, a szczególnie
      morawskiego :)

      Pozdrawiam
      i mimo, ze nie wnoszę do forum swoich przemyslen, to bywam tu co
      tydzien :)
      • mmorawski Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 10.02.08, 17:58
        Sęk ju. :)

        Ze swojej strony namawiam do aktywniejszego uczestnictwa! ;)
    • siuil_a_run Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 12.02.08, 11:06
      dzieki mmorawski za analize ;) zawsze czekam na Twoj komentarz zeby
      zakumac kolejny odcinek, bo ja to za tym wszystkim co sie dzieje nie
      nadazam ;)

      ale odcinek faktycznie, wymiata! oby tak dalej.

      no i Sawyer - rozstanie z Kate wybitnie mu sluzy, znow jest w swojej
      starej, swietnej formie :D mam nadzieje, ze scenarzysci beda go
      trzymac od niej z daleka :P teraz troche mieknie przy Hurleyu, ale
      mysle, ze az takiego wyplywu Hugo na niego nie bedzie mial :>
      • mallina Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 14.02.08, 01:34
        faktycznie Sawyer znow jest soba:-)))
    • ptaszek7 Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 12.02.08, 13:32
      Lapidus to jest marka francuskich perfum ....
      • valentine02 Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 13.02.08, 21:21
        szybko zleciał odcinek choc pierwszy zrobil większe wrażenie, choc
        zapewne dlatego zem taka wyposzczona lostowo była.
        wszyscy już wszystko napisali, a mi nic nowego nie przychodzi do
        głowy choc...skoro idziemy w symbolikę i skoro znowu pojaawia się
        obsesja niedziwiedzi to dołożę do analizy mmorawskiego co nastepuje
        bo niektore fragmenta ciekawe (nie wiem czy to juz bylo czy nie
        jesli tak to sorry):

        W kulturze neandertalskiej Władca Niedźwiedź miał swe miejsca kultu
        i ołtarze. Niedźwiedzie szczątki (kości i czaszki) były składane
        wraz z ludzkimi. Kult niedźwiedzia obejmował ludy Ameryki, Europy,
        Azji. Niedźwiedź reprezentował siły słońca lub księżyca, bogów albo
        boginie. W Starym Testamencie niedźwiedź pojawia się jako symbol
        dzikości, w obrazie niedźwiedzicy broniącej swoich młodych (Księgi
        Samuela, Ozeasza, Przypowieści, Izajasza, Apokalipsa). Niedźwiedź
        budzi grozę – wyśmiewające się z proroka Elizeusza dzieci, zostały
        rozszarpane przez niedźwiedzia. Walka, którą Dawid stoczył z
        niedźwiedziem interpretowana była jako walka Chrystusa z szatanem.
        Stąd chrześcijanie traktowali niedźwiedzia jako symbol zła,
        okrucieństwa, występku i diabła. W sztuce chrześcijańskiej
        niedźwiedź uosabia szatana.
        Duże znaczenie symboliczne było przypisywane zwyczajom niedźwiedzi.
        Niedźwiadki przychodzące na świat w jaskini podczas zimowego snu, a
        następnie wraz z wiosną wychodzące wraz z matką na światło dzienne,
        stały się symbolem Zmartwychwstania, nowego życia. Wierzono, że
        podczas zimowego snu niedźwiedź odżywia się, wysysając soki ze swych
        łap. Sądzono też, że niedźwiadki rodzą się jako bezkształtne bryły
        mięsa, i to dopiero matki, liżąc je, nadawały im kształt. Ta
        matczyna czynność miała symbolizować tworzenie porządku z chaosu.
        Niedźwiedź, opisywany w pismach starożytnych przeniknął do
        literatury chrześcijańskiej. W niej, narodziny niedźwiedzia
        symbolizują przemianę, nawracanie się pogan na wiarę chrześcijańską
        W Europie w angielskich przedstawieniach odgrywanych w okresie
        Bożego Narodzenia niedźwiedź ściga małego chłopca przebranego za
        owieczkę, lecz zostaje odciągnięty przez pasterza.. W Hiszpani, w
        Pirenejach, podczas karnawału jest ważną postacią; odgrywany przez
        aktora z uczernioną twarzą ściga dziewczęta, i zostaje zabity.
        Często przywraca go do życia Doktor. Niedźwiedź jest narodowym
        symbolem Rosji.

        źródło: Zwierzęta mityczne i symboliczne J.C. Cooper
        • valentine02 ps. 13.02.08, 21:35
          a u tej babci od milesa ghost bustera to na scianie nie wisiały
          zdjecia walta?to zdaje sie było tak kadrowane, by zwrocic na nie
          uwagę czy nie?
          • lenkaaa Re: ps. 13.02.08, 21:48
            ja tez sie zastanawiałam czy to nie Walt, ale ten chłopiec nie jest
            do Walta podobny. Te zbliżenia były raczej po to, żeby pokazać, że
            ramki od zjęć się zmieniły. Mmorawski o tym pisał:o)
            img171.imageshack.us/img171/715/lostqg6.jpg
            • valentine02 Re: znajdź..... 13.02.08, 22:03
              lenkaaa napisała:

              wiecie co, ja mysle, a propos tych ramek, ze to jest taki szczegoł i
              w natłoku tych wszystkich watków niemozliwy do wyłapania i
              zapamietania przez przecietnego widza.oni sie bawiaw znajdz 5
              szczegółów ktorymi roznia sie te dwa obrazki z obsesyjnymi fanami co
              analizują kazda klatkę odcinka i tworza kolejna lost-teorię.
              a to slepa uliczka, zmyła,nic nie wnosi,nie jest zabawne nawet.
              zirytowały mnie te ramki jakos.



              > ja tez sie zastanawiałam czy to nie Walt, ale ten chłopiec nie
              jest
              > do Walta podobny. Te zbliżenia były raczej po to, żeby pokazać, że
              > ramki od zjęć się zmieniły. Mmorawski o tym pisał:o)
              > img171.imageshack.us/img171/715/lostqg6.jpg
        • lenkaaa A propos niedźwiedzia... 13.02.08, 21:44
          Skoro juz jesteśmy w temacie niedźwiedzi, to właśnie mi sie
          przypomniała jedna rzecz. Pamiętacie jak Locke wszedł do jaskini
          uratować Eko i psiknął niedźwiedzia lakierem do włosów ? Jeszcze
          zanim dotarł do Eko, to po drodze przechodził obok zbiorowiska
          szkieletów, z których jeden był przykryty kawałkiem jakby worka z
          logo Dharmy. Pamiętam, że zastanawiałam sie wtedy czy to miś
          zawlekał do swojej kryjówki i zjadał członków Dharmy czy też bylo to
          kolejne miejsce, w którym Othersi pozbyli się wytrutych ciał a miś
          wprowadził sie do jaskini później...??? Ciekawe czy zostanie to
          kiedyś wyjaśnione...???
    • ariwederczi Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 02.01.09, 19:41
      Muszę przyznać, że odcinek robi wrażenie, nawet oglądany prawie rok
      po premierze. Szkoda, że z powodu strajku scenarzystów nie było nam
      dane zobaczyć w czwartym sezonie żadnego odcinka więcej poświęconego
      freightersom.

      Mam nadzieję, że w piątym sezonie wyjaśni się, dlaczego Faraday się
      wzruszył, gdy dowiedział się o znalezieniu samolotu. I że poznamy
      więcej szczegółów na temat prawdziwej misji całej czwórki.
      • lenkaaa Re: 4x02 Confirmed Dead - dyskusja 18.01.09, 01:18
        ariwederczi napisał:

        >
        >
        >
        > Mam nadzieję, że w piątym sezonie wyjaśni się, dlaczego Faraday się wzruszył,
        gdy dowiedział się o znalezieniu samolotu. I że poznamy więcej szczegółów na
        temat prawdziwej misji całej czwórki.

        Faraday na pytanie dlaczego placze odpowiedzial, ze nie wie i byc moze
        rzeczywiscie nie wiedzial. Byc moze przez te swoje podroze w czasie (o ktorych
        bedzie mowa w pozniejszych odcinkach) jakas czesc wspomnien o wydarzeniach na
        wyspie zostala mu w podswiadomosci i to wywolalo te emocje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka