Dodaj do ulubionych

Który facet najfajniejszy ?

17.02.08, 22:26
Za którym z bohaterów poszła byś w najdziksze ostępy wyspy :P
Pełne othersów lostzilli itp ;)

Biorąc pod uwage tylko i wyłącznie to czy nam się podoba, obojętnie zewnętrzenie czy wewnętrznie ;) A nie to jakie ma zamiary względem wyspy, przekonania itp ;)

Możemy wybrac 1 osobe lub uszeregowac jakoś :D

1. Sayid :*
2. Sawyer
3. Locke
4. Charlie

2 pierwsi panowie to typowe ciacha :D poszła bym za nimi wszędzie ;)
Locke ze względu na ciekawą osobowość na pewno bym się z nim nie nudziła ;) Hobbit jest po prostu kawaii (sweet) ;)
Obserwuj wątek
    • aniuta75 Re: Który facet najfajniejszy ? 17.02.08, 22:51
      Wszędzie to ja bym polazła za Swayerem i Desmondziem :DDD. Następny w kolejce
      Sayid by czekał :D. Reszta może spadać na bambus :P:DDD.
      • monalajza Re: Który facet najfajniejszy ? 17.02.08, 23:01
        a ja tylko za sawyerem:P
      • zoja.pl Re: Który facet najfajniejszy ? 17.02.08, 23:03
        Sayid.....matko, czego ja bym dla niego nie zrobiła? :) Jest po
        prostu super męskim i przystojnym facetem. Zaden z pozostałych nie
        ma tego "czegos"....ehhh rozmarzyłam sie :D

        Na drugim miejscu Jack. Typ grzecznego chłopca, ale tacy tez mi sie
        podobaja :) I świetnie wyglada w garniturze :)

        Natomiast nigdy nie zrozumiem tych zachwytów nad Sawyerem, ale kazdy
        lubi co innego :)
        • colour-ize Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 02:28
          > Natomiast nigdy nie zrozumiem tych zachwytów nad Sawyerem, ale kazdy
          > lubi co innego :)

          Podpisuję się pod tym wszystkimi posiadanymi kończynami :)

          Pod resztą posta właściwie tez, choć zmieniłabym kolejność. Numerem jeden jest
          dla mnie absolutnie Jack, tak "wewnętrznie", jak i "zewnętrznie" :)
          Sayid lekko w tyle, ale również na podium. Trzeciego miejsca brak :)
    • d0minika Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 00:23
      Po pierwsze - Sawyer achhhhh : )
      Po drugie Boone.
      Po trzecie Sayid.
    • mallina Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 00:25
      1.Sawyer
      wizualnie pod kazdym wzgledem, charakter nienajgorszy:-), nie wynika przeciez ze
      jest zly, poczucie humoru, potrafi w kazdych warunkach zbajerowac kobiete(Ana
      Lucia,Kate), twardziel ale romantyczny. umiejetnosc radzenia sobie zawsze i
      wszedzie,nie poddaje sie.

      2.Desmond, to facet do takiej platonicznej milosci, do podziwiania

      3.Sayid, zaradny, logicznie myslacy, pelen uczuc i z roztapiajacym spojrzeniem:-)

      4. Jack, z wygladu nie w moim typie, ale przystojny, wysokie miejsce to jego
      charakter, pomimo tego, ze szarpia nim rozne emocje potrafi zorganizowac grupe,
      dawac oparcie kazdemu, jakas ufnosc z jego strony do ludzi i chec niesienia
      pomocy kazdemu.

      5.za sam wyglad wpisalabym tu Boona:-), szczegonie za odcinek w ktorym pojawil
      sie juz"posmiertnie", miejscem musialby sie podzielic z Panem Eko - to byla
      swietna postac i naprawde zaluje, ze go usmiercono.
      • pinkpanther Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 09:19
        1. Jack - wizualnie 100% w moim typie, a taki grzeczny to on nie jest. Fakt, że
        ostatnio troche świruje, ale każdy by zwariował pod taką presją
        2. Desmond - już ze względu na sam akcent p[obiegłabym za nim wszędzie. A z
        wyglądu też jest super
        3. Said - uwielbiam takich dzikich mężczyzn, a jego wygląd w odcinku 4x03
        sprawił, ze aż zrobiłam kilka screenów...
        4. Sawyer - w sumie nie w moim typie, ale głos ma taki, że mi nogi miękną.
        Dłużej zajęło by mi zakochanie się za nim, ale w pewnym momencie na pewno bardzo
        mocno zawróciłby mi w głowie

        z nieżywych to Boom za wygląd (te oczy) i Charlie za akcent i zespół
        • agniecha-hexa Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 09:34
          To i jasie ujawnie juz jako nie tylko podczytujaca :)
          Witam Panie i na tki ciekawy watek niemoglabym poprostu nieodpisac:)
          Wiec dla mnie tylko i wylacznie
          - Sawyer on jest poprostu boski,wie czego kobieta potrzebuje oj wie:)
          reszta panow napewno znajdzie swoje wielbicielki :)
    • jeriomina Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 09:33
      1. Locke
      2. Sawyer
      • valentine02 Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 10:31
        1.desmond rzecz jasna- za to ze jest piękny, za akcent,za oddanie
        swej penny, za piosenkę"make your own kind of music" i za charakter
        ale z minusem za zbytnie hamletyzowanie,winien dać w mordę ojcu
        penny a nie się bawić w jakies udowadnianie, ze jest jej wart.

        2.sayid-za racjonalizm i lojalność, a takze za zdanie podczas
        kolejnej bijatyki jacka z lockiem bodajze wypowiedziane ze stoickim
        spokojem kiedy tamten zionie zlością,pluje krwią i obnaża lockowe
        nielojanlości "yes jack, i appreciate your opinion, but it is
        irrelevant now"

        3.locke- za twarz.jest super.

        4.charlie i hugo- za przyjażn wzajemną i poczucie humoru.

        5.jack-za zbawianie świata.jednak.

        6.sawyer-bez zachwytów, ale poczucie humoru doceniam.szczególnie o
        sun i jinie-crouching tiger,hidden dragon.

        7.a teraz ,uwaga, news: daniel faraday-cóz ja poradzę, że lubię
        takie intelektualne,pokręcone pierdoły?

        8.YEMI,tylko za to ze nazywał się YEMI.

        9.MR. Eko. za to, ze już go nie ma.
    • siuil_a_run Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 10:43
      za Desmondem, rzecz jasna. z zachwytu.

      i za Charliem, ale z nim to bym sie raczej zakumplowala, do
      zakochania to on za krotki troche ;) no i troche za bardzo niezywy
      ostatnio :P
    • niedo-wiarek Pytanie do Pań 18.02.08, 15:38
      Podoba się Wam Locke z czasów młodości? :)

      www.centerstage.org/upload/html_1597.jpg
      • siuil_a_run Re: Pytanie do Pań 18.02.08, 16:12
        musialabym zobaczyc na zywo, zeby miec pewnosc, ale na tym zdjeciu
        mi sie podoba :)
    • zorbinio Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 17:09
      tutaj to i ja się wtrącę :)
      po pierwsze nie rozumiem, naprawdę... Desmond?! a co w nikm atrakcyjnego?!
      szczerze mówiąc nawet go zbytnio nie zauważałam (jako ewentualnego ciacha ;) )
      dopóki nie przeczytałam kilku wpisów na forum... nieee.. no ostatni nie jest...
      ale co w nim super oprócz akcentu? bo na pewno nie to siano co ma na głowie. <no
      i teraz mi się dostanie od jego wielbicielek :) >
      a co do moich typów.
      Boon za wygląd
      Sawyer za ciało i poczucie humoru ;)
      Sayid za ciaaałko :) + za to że jest Arabem (tylko religię bym mu zmieniła) + za
      to, że ma facet zasady, twardy jest i wrażliwy też.
      Jack za... nie wiem właściwie. w porządku jest, nieźle wygląda, ale...jest
      jakieś "ale" :)
      Locke za wariata w oczach :)
      no i tyle. czekam na baty :)
      • valentine02 Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 18:20
        zorbino,ale jakie baty?hahah,jedna mniej w wirtualnej konkurencji o
        desmonda....świetnie.do czego tu przekonywać?za co karcić?

        twarz locka jest wspaniała.zawsze.

        ciekawe jest to, ze panie hurtem wypowiadają się nie tylko o panach
        ale takze w wątku o paniach, a panowie tutaj raczej
        milczą....czyzbym nie imponował sayidzik?nie podniecał sawyer, nie
        podobał boone?ech....nie wierzę,odwagi, chłopaki!
        • galaxian1 Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 20:25
          valentine02 napisała:

          > zorbino,ale jakie baty?hahah,jedna mniej w wirtualnej konkurencji o
          > desmonda....świetnie.do czego tu przekonywać?za co karcić?

          Tez nie wiem co widzicie w tym Desmondzie...
          Ze ma dluzsze wlosy a'la Modern Talking ? :)


          > twarz locka jest wspaniała.zawsze.

          Sa kobiety, dla ktorych facet im starszy tym lepszy :D
          Ja tam w babciach nie gustuje... ale u kobiet ze gustuja w dziadkach, to dosc
          powszechne :P


          > milczą....czyzbym nie imponował sayidzik?

          Saidzik moze nie wyglada zle... ale wspolczucia dla europejki ktora by sie
          zwiazala z arabem. Czeka ja sredniowiecze :)

          > nie podniecał sawyer,

          A ten to wogole sapie jak mowi... jakby mu obciac te piorka, to ciekawe czy
          bylby taki macho :) Po raz kolejny panny leca na dluzsze wlosy u facetow...
          Ciekawe czemu ?


          > nie podobał boone?

          A tu musze sie zgodzic... boone ma cos w sobie, na takie dziwne oczy. To sie
          moze podobac. Zreszta mozna miec do niego sentyment, bo za szybko odszedl...


          Dziwi mnie tez, ze prawie zadnej nie podoba sie typowo "biurowy" Jack! Facet
          sukresu, w garniturze i krawacie ! Wszystkie wola jakis poszarpancow w
          niedomytych wlosach...
          • mmorawski Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 21:07
            Galaxian, Twoja analiza wymiotła. :D Nie ma to jak męskie, trzeźwe
            spojrzenie. :) Zgadzam się z wszystkimi Twoimi opiniami w powyższym
            komentarzu.
            • niedo-wiarek Mądrość życiowa 18.02.08, 21:14
              Nie zawsze trzeba obcinać włosy. Czasem wystarczy je po prostu umyć. Tak się składa, że na najbardziej niedomytego w całym towarzystwie wygląda właśnie Jack ;)
          • aniuta75 Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 21:24
            galaxian1 napisał:

            jakby mu obciac te piorka, to ciekawe czy
            > bylby taki macho :) Po raz kolejny panny leca na dluzsze wlosy u facetow...

            E tam ja nie lecę na dłuższe włosy tylko na ciałko Sawyera, bo ma boskie i juś
            :P:DDDDD.

            boone ma cos w sobie, na takie dziwne oczy. To sie
            > moze podobac.

            Eeeee Boone to laluś :>.

            > Dziwi mnie tez, ze prawie zadnej nie podoba sie typowo "biurowy" Jack! Facet
            > sukresu, w garniturze i krawacie ! Wszystkie wola jakis poszarpancow w
            > niedomytych wlosach...

            Kiedy to Jack właśnie dla mnie wygląda na jakiegoś brudasa niedomytego :PP. I
            nie pamiętam kiedy go w gajerku widziałam ostatnio :]. Oj zresztą nie ważne bo
            on mi się wcale nie widzi jako facet. Coś z nosem ma nie teges hihihihi.
    • disaa Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 20:36
      Said- za całokształt;wygląd, charakter,i to , ze zakochał sie w biednej Shannon.
      Desmond - akcent!, wygląd, choć to związkofob, czy zauważyły panie, ze przed
      jedną narzeczoną uciekł do zakonu a przed Penny do wojska? Trzeba by go leczyć:-)
      Jack - charakter i wygląd,
      Charlie - po prostu bardzo go lubiłam, piękny to on nie był ale dobry na pewno.
      A Sawyer? Zupełnie nie mój typ.
    • zorbinio Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 20:47
      <Saidzik moze nie wyglada zle... ale wspolczucia dla europejki ktora by sie
      zwiazala z arabem. Czeka ja sredniowiecze :) >

      a czym wg ciebie jest średniowiecze z Arabem? powtarzasz stereotypy, jesteś
      rasista, czy z doświadczenia mówisz?
      • niedo-wiarek Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 20:50
        zorbinio napisała:


        > a czym wg ciebie jest średniowiecze z Arabem? powtarzasz stereotypy, jesteś
        > rasista, czy z doświadczenia mówisz?

        Stereotyp jest taki, że każdy Arab to biseks. Chyba kolegi nie posądzasz? ;)
      • valentine02 Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 20:56
        zorbino, ja odpowiem za galaxiana,to znaczy śmiem wyrazić swoją
        opinię:otóz galaxian myśli stereotypami. dowód: riposta na temat
        locka.WG niego młode kobiety lubią "dziadków" a była to riposta na
        mój post, że "twarz locka jest wspaniała.zawsze".z tym że w czesniej
        było zdjęcia MŁODEGO locke'a......no i wypadło galaxianowi
        słówko "zawsze". nie mówiąć juz o wielości możliwości interpretacji
        zachytów twarzą pana l......bo trzeba na niego od razu lecieć,prawda?
        prawdopodobnie nalezy skończyć ten wątek bo zaczyna odbiegać
        zupełnie od tematu lostowego i mmorawski nas skarci.słusznie.
        • aniuta75 Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 21:26
          valentine02 napisała:

          > prawdopodobnie nalezy skończyć ten wątek bo zaczyna odbiegać
          > zupełnie od tematu lostowego i mmorawski nas skarci.słusznie.

          Ale za co skarci - śmiesznie jest :D. Wyluzujcie trochę :DDD.
          • valentine02 Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 21:29
            hihi.

            tak w ogóle to najprzystojniejszy jest ben.
            no przyznajcie sami, ze ma co w tych oczach takiego, że ho!
            • aniuta75 Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 21:33
              Bleeee Ben jak ropuch wygląda :D. Wstrętny jest i bym go nawet badylem nie
              tknęła :P:D.
              • niedo-wiarek Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 21:35
                A moim zdaniem Ben jest niezwykły. Trochę przypomina mi jednego z moich ulubionych aktorów:
                www.johnmariani.com/archive/2006/061001/marty_feldman.jpg
                • aniuta75 Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 21:40
                  :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
              • valentine02 Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 21:36
                aniuta daj spokój, jak sie żabę pocałuje to się zamienia w księcia
                desmonda...nie wiesz o tym?
                • aniuta75 Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 21:40
                  Nie w przypadku Bena - on najwyżej może się zamienić w pana, którego zdjęcie
                  zapodał Niedo-wiarek :DDD.
        • gosiak555 Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 21:55
          To zanim ten wątek skończymy jeszcze ja się wypowiem. Czepialska
          jestem, więc właściwie do każdego z facetów mam jakieś ale (ha, a z
          paniami nie miałam żadnych problemów). To lećmy z tym koksem:
          - Desmond - na początku w ogóle mi się nie podobał, ale potem coraz
          bardziej i teraz jest chyba na pierwszym miejscu (o dziwo raczej z
          krótkimi włosami we FB niż z długimi na wyspie)
          - Sawyer - charakter fajny, choć raczej na krótko, na dłużej by się
          nie sprawdził. Z wyglądu niczego sobie. Problem natomiast w tym, że
          z Hollowaya aktor jak... no, nie będę się wyrażać, w każdym razie
          drażnią mnie te jego dwie miny i wieczne spojrzenie spode łba
          - Jack - przystojny, owszem, ale wygląda mi na pedantycznego typa, a
          takich nie trawię
          - Sayid - też przystojny, ale nie w moim typie, no i nie wiem co wy
          tak tę jego arabskość podkreślacie. Owszem gra Araba, ale on jest z
          wyglądu stu procentowy Hindus, nie do pomylenia
          - Lock - niewątpliwie interesujący, ale ja akurat nie gustuję w
          starszych panach, a na tym zdjęciu z młodości w ogóle bym go nie
          poznała
          - Boone - jak dla mnie obrzydlistwo. Najbardziej do jego twarzy
          pasuje mi słowo kiczowata - te oczka i rzęski jak namalowane, te
          policzki czerwone...błe
          - Charlie - nic nie poradzę, nie lubię takich wypłoszów
    • zorbinio Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 21:57
      > Dziwi mnie tez, ze prawie zadnej nie podoba sie typowo "biurowy" Jack! Facet
      > sukresu, w garniturze i krawacie ! Wszystkie wola jakis poszarpancow w
      > niedomytych wlosach...

      tak siedzę sobie i myślę... właściwie czemu nie Jack? podoba mi się facet,
      ale... jakoś za idealny jest... nie wierzę w ten jego wizerunek superbohatera,
      może dlatego nie bardzo mnie pociaga. każdy popełnia błędy a Jack wciąż uważa
      się za nieomylnego. denerwujące.
      • srebrna.lisica Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 22:12
        A czemu nic nie mówicie o Bernardzie, Jinie, Hurley'u, panu Eko,
        Danielu, Milesie, Michaelu i jeszcze paru innych? Tak nieciekawi, że
        nawet nie warto o nich dyskutować? :)
        • aniuta75 Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 22:15
          No fakt - Mr Eco był ciachem :DDD.
        • mallina Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 22:20
          Pan Eko conajmniej dwa razy zostal wymieniony(sama to zrobilam:D), Daniel tez
          zostal wymieniony..
          Michael??chyba w innym rankingu mialby sporoe szanse:-)))))))))))))))

          czekam az ktos wpisze w swoj TOP Hurleya..ale pewnie to sie nie stanie. nic w
          tym dziwnego, mi Hurley z zadnej storny nie pasuje, z wygladu wielkie NIE, z
          charakteru tez nie, w dodatku chlopak jest pechowy, wiec lepiej byc od niego z
          daleka..
          • agamasia Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 22:28
            To samo chciałam napisać, o Hugo zapomnieli. Ale nudno z nim by nie było.
            Jin cudownie obijał Bakunina, takie kung-fu mu pokazał, że hej :D
            Sayid cudownie się śmieje, jak już się uśmiechnie, tak jak wtedy, gdy mówił do
            Hugo właśnie, ze nie zrobi mu krzywdy.
            Jakimś dziwnym trafem Desmond ostatnio wylądował u mnie na tapecie monitora, a
            żadnemu facetowi wcześniej się to nie udało ;)
            Sawyer taki niegrzeczny facet jest, można sobie popatrzeć i to z przyjemnością.
            Paulo był już brany pod uwagę, czy balasty są zbędne w tym rankingu?
        • zorbinio Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 22:20
          Bernard - za stary chyba, co?
          Jin - nie gustuję w skośnookich, choc ten jest jednym z lepszych jakich widziałam.
          Hurley - za gruby dla mnie po prostu. ale jest śmieszny :) i dobra dusza z
          niego. mogłabym się z nim zakumplować, ale nie każ mi na niego patrzeć jak na
          męskie ciacho.
          Mr.Eco i Michael - nogą się przeżegnałam! nigdy w życiu!
          Miles, Daniel I Frank są nowi. nic nie powiem na ich temat. no, może Daniel jest
          zabawny, taki szalony naukowiec z obłędem w oczach :)

      • galaxian1 Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 22:22
        zorbinio napisała:


        > tak siedzę sobie i myślę... właściwie czemu nie Jack? podoba mi się facet,
        ale... jakoś za idealny jest... nie wierzę w ten jego wizerunek superbohatera,
        może dlatego nie bardzo mnie pociaga. każdy popełnia błędy a Jack wciąż uważa
        się za nieomylnego. denerwujące.


        No wlasnie, czemu kobiety wybieraja drani, niz faceta sukcesu?
        Bo w Stanach zawod chirurga jest z pewnoscia zawodem sukcesu!

        Jack popelnia bledy, ale czy inni ich nie popelniaja?
        Czy Sawyer jest nieomylny, albo Locke ?

        A co do Saida - to mamy w serialu Saida araba, a nie saida Hindusa - i tego sie
        trzymajmy. A jesli ktos nie wie do czego "pije", to niech zainteresuje sie
        troche kultura islamu i prawami kobiet w owej kulturze :) Wiele europejek leci
        na arabow, bo im sie podobaja (ciemne oczy, karnacja), a potem dozgonnie tego
        zaluja :) Oczywiscie Said moze byc uosobieniem cnot wszelakich... ale czy ktos
        kto zajmowal sie torturami moze byc w domu lagodny jak baranek ? Jakos nie mial
        oporow aby wlepic kulke w glowke tej blondasi z ostatniego odcinka (nawet jesli
        dziala w szczytnym celu). Dlatego jak ja bylbym kobieta, to skleslil bym Saida
        juz na wstepie, z potencjalnych kandydatow na cos wiecej niz lampka wina :D


        A ciagot do Locka w dalszym ciagu nie rozumiem.
        Nikt mi nie wmowi, ze podoba sie jego charakterek... bo w koncu Lock czesto
        zachowuje sie jak nawiedzony... nawet jak wariat (chociaz ma w tym swoja
        logike). No chyba ze ktoras z pan lubi nawiedzonych typow w podelszym wieku ? A
        moze podoba sie to, ze zgolil glowe na lyso ? Jedyny skin na wyspie ! :P :D
        • agamasia Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 22:32
          Tu się zgodzę, Locke bardziej przeraża, niż się podoba :P
        • aniuta75 Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 22:37
          galaxian1 napisał:

          > No wlasnie, czemu kobiety wybieraja drani, niz faceta sukcesu?
          > Bo w Stanach zawod chirurga jest z pewnoscia zawodem sukcesu!

          No ale on pijakiem jest jakby nie patrzeć :P:DDD. A kobity (przeważnie :>) nie
          lubią alkoholików i tyle :).
          • mmorawski Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 22:46
            Na moje oko to Desmond pije o wiele więcej niż Jack (przynajmniej
            jak ma dostęp do alku), a Jack stał się pijakiem dopiero we FF i to
            z jakiegoś powodu, którego jeszcze nie znamy, więc nie naginaj
            faktów, byle przeforsować swoje.

            Zresztą jakby tak na nich wszystkich patrzeć, to jest to banda
            morderców, addictów, świrów i sadystów. Po prostu socjopatyczna
            śmietanka. :D
            • aniuta75 Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 22:53
              mmorawski napisał:

              > Na moje oko to Desmond pije o wiele więcej niż Jack (przynajmniej
              > jak ma dostęp do alku), a Jack stał się pijakiem dopiero we FF i to
              > z jakiegoś powodu, którego jeszcze nie znamy, więc nie naginaj
              > faktów, byle przeforsować swoje.

              Proszę Cię Marcin, ja sobie żartuję a Ty od razu tak na poważnie :D. Szczególnie
              to ostatnie mnie rozbroiło :D. To jest luźna dyskusja o typach facetów a nie
              dorabianie teorii itp do całego serialu Lost :).
              • mmorawski Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 23:07
                Wychodzi na to, że przy takiej rozbieżności poglądów trudno o luźną
                dyskusję. ;)
                • aniuta75 Re: Który facet najfajniejszy ? 19.02.08, 09:49
                  Poglądów? Hihihihihi Marcinku toć my tu gadamy o typach facetów a nie o żadnych
                  poglądach :D. No chyba, że Ty chcesz w tej dyskusji widzieć "drugie dno" :D.
        • gosiak555 Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 22:38
          galaxian1 napisał:

          >Jakos nie mial
          >oporow aby wlepic kulke w glowke tej blondasi z ostatniego odcinka
          >(nawet jesli dziala w szczytnym celu).
          Ależ właśnie miał opory. Gdyby ona nie wlepiła kulki w niego w życiu
          nie zacząłby pierwszy :D
          • mmorawski Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 23:01
            Ale ona go tylko postrzeliła i zostawiła przy życiu, a on z niej
            zrobił ser szwajcarski. :>
        • zorbinio Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 22:42
          nie o to chodzi, że lecę na drani :) jak ktos już to dobrze określił, Jack
          wygląda na pedanta, a ja tez takich nie lubię. ale nie miałabym nic przeciwko
          sie przekonac czy pedant z niego czy nie ;) ale to raczej poza wyspą. na wyspie
          trzeba poszalec z draniami, bo tacy w normalnym życiu sie nie sprawdzają dalej
          niż poza łóżkiem (ups!) a i to nie zawsze...
          i źle mnie zrozumiałeś - wszysycy popełniają błędy, ale Jack kreuje się na
          wszystkowiedzącego i bezbłędnego. to jest denerwujące.
          widzę, że Arab u ciebie równa się muzułmanin. błąd. nie każdy Arab to wyznawca
          islamu, dlatego nie podoba mi się wstawiania ich pod jedną kreskę. a tak jak
          napisałam juz wcześniej - Sayid mi się podoba, ale religie bym mu zmieniła. i
          poszłabym z nim na lampke wina i owszem :) nawet do jego namiotu ;) na całą
          butelkę :) a jakbym chciała mieć Araba w domu to poszukałabym takiego z innego
          wyznania. bo fajni są.
          a co do Locka się zgadzam. nic mnie w nim nie fascynuje. i nie lubię starszych
          facetów. tym bardziej łysych.

          • mmorawski Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 22:50
            zorbinio napisała:
            > ale Jack kreuje się na wszystkowiedzącego i bezbłędnego.
            > to jest denerwujące.
            A taki Locke to nie? :) W ostatnim odcinku w scenie scysji z Hugo
            łysolek przebił wszystkie dotychczasowe występy doktorka. "Tak ma
            być, bo ja tak mówię". Ale w komentarzu do odcinka jakoś nikt tego
            nie zauważył. Bo Locke'owi wolno, ale jak Jack to robi to jest bee.

            P.S. Tekst o przeżegnaniu się nogą mnie poskładał totalnie. :D
            • niedo-wiarek Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 22:53
              Locke swoją wolę narzuca jak dżentelmen. Jack jak typek spod budki z piwem ;)
              • mmorawski Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 23:00
                Ten komentarz akurat mnie nie dziwi. Nie spodziewam się, że będziesz
                w stanie na tę kwestię spojrzeć obiektywnie (na co wskazuje
                chociażby styl twoich argumentów), więc kierowałem swój wywód raczej
                do innych uczestników dyskusji. :)
                • niedo-wiarek Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 23:03
                  Czyżby Locke nie był dżentelmenem? Czy Jack nie jest chamowaty?
                  Przy okazji dziękuję za obiektywną ocenę mojej osoby ;)
                  • aniuta75 Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 23:05
                    Matko nooo :). To mają być fajne wątki na rozluźnienie atmosfery i nie trzeba
                    tego brać tak na serio :D. Podać sobie graby panowie i nie dąsać się na siebie :DDD.
                  • mmorawski Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 23:05
                    Ad 1 - ani jedno, ani drugie.
                    Ad 2 - proszę uprzejmie.
                    • niedo-wiarek Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 23:09
                      Cóż, argumenty ad personam najlepiej świadczą o poziomie dyskutanta. Idę stąd, bo nie mam ochoty, żeby ktoś taki moderował moje wypowiedzi. Żegnam :)
                      • mmorawski Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 23:16
                        A co ja zmoderowałem przepraszam?
                        spoko, obraź się i idź. To najbardziej zaświadczy o twojej
                        dojrzałości i umiejętności polemizowania.
                      • zorbinio Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 23:17
                        ufff.....
                      • aniuta75 Niedowiarek 19.02.08, 11:17
                        No co Ty? O taka pierdołę? :D
              • zorbinio Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 23:01
                > Locke swoją wolę narzuca jak dżentelmen. Jack jak typek spod budki z piwem ;)

                "Tak ma być, bo ja tak mówię". - no rzeczywiście dżentelman!
                • niedo-wiarek Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 23:04
                  zorbinio napisała:


                  > "Tak ma być, bo ja tak mówię". - no rzeczywiście dżentelman!

                  Liczy się również styl, w jakim to zostało powiedziane. Facet ma po prostu klasę. :)
            • zorbinio Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 22:55
              dzięki :D
              a co do Locka się zgadzam. ale on mi się w ogóle nie podoba, więc o nim nie
              mówię. za to Jack ma u mnie szanse ;) więc się zastanawiam :)
              • valentine02 Re: Który facet najfajniejszy ? 18.02.08, 23:08
                czuję się niedoczytana...JA wspomniałam o HUGO.
                hugi i charlie razem,patrzeć wyżej, punkt 4, zdaje się.
                locke ma po prostu fajną plastyczna,ciekawą twarz.ot, co.
                desmonda juz nikomu nie bede udowadniac,mi sie podoba i koniec.
                a jack....gdyby tak go przeanalizowac.....och ....zebralaby sie
                potęzna karta pacjenta szpitala psychiatrycznego.....
                • mallina Re: Który facet najfajniejszy ? 19.02.08, 01:56
                  u Locka moze byc interesujace bardziej niz jego wyglad jakas postawa, takie
                  opanowanie nawet wtedy gdy wewnatrz wszystko mu sie burzy. moiwmy oczywiscie o
                  Locku z wyspy a nie z wczesniejszego zycia.
                  w moim typie nie jest pod zadnym wzgledem, ale musze przyznac, ze takie
                  opanowanie, umiejetnosc znalezienia wyjscia w kazdej sytuacji daja jakies
                  poczucie bezpieczenstwa i na to chyba czesc mieszkancow wyspy sie zlapala..Locke
                  wie co trzeba zrobic, ma zawsze plan, nie improwizuje - to czasem pozory:-) ale
                  na zewnatrz wyglada na takiego godnego zaufania.
                  jego spokoj dziala na jego korzysc, Jack sie bardziej emocjonuje, jest czasem
                  gwaltowny..
                  jak wczesniej pisalam z tej dwojki wolalbym zdecydowanie Jacka, jest "cieplejszy"
                  • valentine02 Re: Który facet najfajniejszy ? 19.02.08, 11:09
                    ale wiecie kto wg mnie był naprawdę okropny?ten kochaś sun co
                    wyskoczył przez okno.takie oślizłe i wyłupiastookie jakieś.i ten
                    stary dziad, ojciec locka,choc nie brany pod uwagę, ale nawet za
                    młodosci musiał być straszliwy, moim zdaniem.ach i richard
                    alpert,czy jak mu tam, ten co sie nigdy nie starzał i przekonał
                    julietkę do jechania na wyspęi miał jedną grubą czarną brew.bleee.
                    a ethan trup miał cos z kretyna w oczach,nigdy nie uwierzyłam ze
                    ktos o takim wyglądzie mógł byc swietnym lekarzem ,to pomyłka jakas
                    castingowców.
                    juz od nich wszystkich chyba wolę bena.
                    • aniuta75 Re: Który facet najfajniejszy ? 19.02.08, 11:12
                      A Mikhail? Też brzyyyydal :P:D.
                      • malwes Re: Który facet najfajniejszy ? 20.02.08, 22:21
                        Sawyer - jakoś "idą mi w parze" charakter, poczucie humoru i uroda
                        Jack - :)
                        Sayid

                        Boone był "podobny" do Shannon - jakiś taki "zniewieściały"
                    • siuil_a_run Re: Który facet najfajniejszy ? 21.02.08, 13:26
                      aaale za to Goodwin jakie byl ciacho :D
    • cometessa Re: Który facet najfajniejszy ? 22.02.08, 16:09
      Jack i tylko Jack. Reszta to jacyś popaprańcy ;P
    • zorbinio Re: Który facet najfajniejszy ? 23.02.08, 10:17
      no i po ostatnim odcinku wybieram Jacka jednak. fajnie się prezentuje w
      "normalnym" świecie :)
    • fenni Re: Który facet najfajniejszy ? 23.02.08, 21:33
      po 1. Sawyer
      po 2. Sawyer
      po 3. Sawyer
      Ciacho ;) uwielbiam facetów nieogolonych, takich niegrzeczynych
      chłopców i w dodatku z pokręconym charakterem i zjadliwym poczuciem
      humoru
      Jack jak dla mnie ciepłe kluchy...; Sayid mógłby być; Locke jako
      przyjaciel owszem ale nic więcej;
      • srebrna.lisica Re: Który facet najfajniejszy ? 24.02.08, 09:53
        Super.. w takim razie życzę ci z całego serca takiego faceta, który
        na wieść o tym, że nie jesteś z nim w ciąży wzniesie radosny okrzyk
        i który powie ci, że gdybyś była w ciąży to byłaby najgorsza rzecz z
        możliwych. :]
        Sawyer to dupek jakich mało, dobrze że Kate puściła go w trąbe.
        • fenni Re: Który facet najfajniejszy ? 24.02.08, 12:42
          nie wiedziałam że aż tak poważnie niektórzy podchodza do tego
          rankingu ;))) czy pytanie było kogo bym chciała na ojca mojego
          dziecka?????????????

          PS. facetom podoba się Pamela A. ale w życiu biorą sobie inną
          kobietę na matkę swoich dzieci :P:P:P
          • srebrna.lisica Re: Który facet najfajniejszy ? 24.02.08, 13:07
            Napisałaś, że podobają ci się faceci z takim pokręconym charakterem,
            a jesli tak, to czemuż nie mieć z takim 'idealem' potomka?
            Co innego jak się ktoś zachwyca samym wyglądem, bo go można oderwać
            od charakteru, ale jeśli i wygląd i charakter jest taki super, to
            czego więcej chcieć?
        • valentine02 Re: Który facet najfajniejszy ? 24.02.08, 12:44
          ten przyczynowo-skutkowy sposób myslenia mnie zawsze zadziwia:jak
          zachwyt-to realny i tylko seksualny,jak związek-to dziecko.a kto
          powiedział, ze taka zorbinio, czy ktorakolwiek inna, co sie tu
          zachwyca nad sawyerem nie chcialaby wykorzystac w taki czy inny
          sposob (nie galaxian, nie szerze ieadłu "puszczalskiej lasi") i
          porzucic?no i ze nie chce miec dziecka,to TEZ sie zdarza.
        • aniuta75 Re: Który facet najfajniejszy ? 24.02.08, 13:15
          Przyznasz, że na wyspie są ograniczone sposoby na zapobieżeniu ciąży :D. W
          realnym życiu bym się zabezpieczała, żeby nie zaliczyć wpadki z Sawyerem zwanym
          przez Ciebie dupkiem :D. A poza tym kto powiedział, że każdego faceta ma się po
          to aby z nim mieć dzieci? :>
          • srebrna.lisica Re: Który facet najfajniejszy ? 24.02.08, 13:22
            Nikt nie mówi, że każdego faceta ma się tylko po to aby mieć z nim
            dzieci, bo to byłby absurd. Ale... przyjąć taką perspektywę jako
            jedną z wielu przy ocenianiu faceta, z którym potencjalnie chce się
            mieć do czynienia chyba można, prawda? A wtedy Sawyer zamyka listę
            kandydatów, no może pospołu z Lockiem. :)
            • aniuta75 Re: Który facet najfajniejszy ? 24.02.08, 13:26
              Lisico a nie jest znane Tobie uczucie porywu serca? Miłości od pierwszego
              wejrzenia czy nawet chemii zwykłej?? Czy kobieta myśli wtedy: "hmmm ciekawe czy
              on by był dobrym ojcem?"? No proszę cię :DDDDDDDDDDDD. Po prostu ciągnie do
              drugiej osoby i nie ma czasu na rozważanie - a może poczekam, bo ciekawe jak on
              zareaguje na myśl o ewentualnej ciąży :>.
              • srebrna.lisica Re: Który facet najfajniejszy ? 24.02.08, 13:49
                Ale my rozważamy dwie różne sytuacje. :) Ty rozpisujesz się na
                temat 'porywu serca', kiedy to faktycznie, zgadzam się, wszystko
                może się zdarzyć i nie myśli się trzeźwo. Ja z kolei piszę o
                sytuacji, gdy wybieramy życiowego partnera i wtedy z pewnością myśli
                się o sprawach długoterminowych takich jak partnerstwo czy
                posiadanie dzieci. ;) Te dwa punkty widzenia wcale nie muszą być w
                konflikcie. Więc ja też cię proszę. :))

                • aniuta75 Re: Który facet najfajniejszy ? 24.02.08, 14:03
                  Tja tylko, że facetów pokroju Sawyera nie wybiera się na partmerów życiowych :D.
                  • srebrna.lisica Re: Który facet najfajniejszy ? 24.02.08, 14:35
                    Otoż to! Od początku to próbuję przekazać w swoich postach w tym
                    wątku. :) Mamy konsensus! :DD
                    • aniuta75 Re: Który facet najfajniejszy ? 24.02.08, 15:14
                      No ale to przecież Ty pierwsza zaczęłaś temat wybierania sobie faceta typu
                      Sawyer na partnera życiowego :D. Żadna z nas tu wcześniej o tym nie wspominała
                      Lisico :D.
                      • srebrna.lisica Re: Który facet najfajniejszy ? 24.02.08, 15:40
                        Broń boże! Ja tylko złożyłam życzenia jakieś zachwyconej
                        sawyerofance. :) A moja wypowiedź została odczytana w jakiś
                        zwichrowany sposób, więc dyskusja potoczyła się narzuconym torem
                        myślenia. :)
                        W każdym razie - Sawyerowi mówię zdecydowane 'nie'.
                        • srebrna.lisica Re: Który facet najfajniejszy ? 24.02.08, 15:43
                          W każdym razie kończę dyskusje o Sawyerze, bo szkoda mi na niego
                          czasu - nawet na rozmowę o nim. :)
                          • kokoniasta Do Srebrnej Lisicy 25.02.08, 14:14
                            Lisiczko coś czuję, że facet pokroju Sawyera złamał Ci serce i stąd ten uraz ;P.
                            • aniuta75 Re: Do Srebrnej Lisicy 25.02.08, 14:17
                              Ba! Może nawet ma z takim dupkiem dziecko biedna :>.
                              • kokoniasta Re: Do Srebrnej Lisicy 25.02.08, 14:20
                                Fakt biedna, więc może zamiast się jej czepiać przytulmy ją ;D.
                                • aniuta75 <zbiorowy przytulas z Lisicą> :D 25.02.08, 15:22

                                  • kokoniasta Re: <zbiorowy przytulas z Lisicą> :D 25.02.08, 15:33
                                    *przytula i głaszcze Lisiczkę*

                                    Albo jeszcze lepiej - załóżmy "grupę wsparcia Lisicy" ;D. Będziemy ją pocieszać
                                    i zbierać kasę dla jej nieślubnego dziecka ;P;D.
                                    • aniuta75 Re: <zbiorowy przytulas z Lisicą> :D 25.02.08, 15:38
                                      A skąd wiesz, że nieślubnego? :>
                                      • kokoniasta Re: <zbiorowy przytulas z Lisicą> :D 25.02.08, 15:52
                                        A tak jakoś samo mi się nasunęło, że ono nieślubne :D. Ale w sumie masz rację.
                                        Ten drań "sojeropodobny" mógł zawieść Lisiczkę przed ołtarz, zrobić jej dziecko,
                                        a potem ulotnić się w siną dal ;>. Jeśli tak było, to tym bardziej wypada ją
                                        tylko mocno przytulić <lol>.
                                        • aniuta75 Re: <zbiorowy przytulas z Lisicą> :D 25.02.08, 15:55
                                          Hmmm to już jakiś materiał na serial, albo film jakiś :D. Np "Zagubiona Lisica" :>.
                                          • agamasia Re: <zbiorowy przytulas z Lisicą> :D 25.02.08, 15:59
                                            Raczej "Porzucona Lisica" z tego co tu czytam :D
                                            Ciekawe co na to wszystko sama zainteresowana ;)
                                            • luczijka Re: <zbiorowy przytulas z Lisicą> :D 25.02.08, 16:26
                                              agamasia napisała:
                                              > Ciekawe co na to wszystko sama zainteresowana ;)

                                              Chyba ją przeraziło, że taka popularna się zrobiła i pewnie się schowała do
                                              swojej norki ;P ;DDD
                                          • kokoniasta Re: <zbiorowy przytulas z Lisicą> :D 25.02.08, 16:00
                                            Albo "Niewolnica Lisica" :D.
                                            • srebrna.lisica Re: <zbiorowy przytulas z Lisicą> :D 25.02.08, 17:01
                                              Widzę, że niezła prywata tutaj się szerzy. :)
                                              Rozczaruję Was, ale totalnie trafiacie kulą w płot, jeśli chodzi o
                                              moją osobę. :D Zdziwiłybyście się jakbym Wam o sobie opowiedziała,
                                              ale jednak zostanę anonimowa. ;)
                                              P.S. Mam nadzieję, że mmorawski się nie wkurzy za takie pogaduszki
                                              nie na temat. :>
                                              • aniuta75 Re: <zbiorowy przytulas z Lisicą> :D 25.02.08, 17:13
                                                srebrna.lisica napisała:

                                                > P.S. Mam nadzieję, że mmorawski się nie wkurzy za takie pogaduszki
                                                > nie na temat. :>

                                                Marcin to fajny gość i sam lubi popisać głupoty :P:D tylko mu nie wypada pewnie
                                                bo modelatorem jezd :P:DDDDD.
                                              • agamasia Re: <zbiorowy przytulas z Lisicą> :D 25.02.08, 17:35
                                                srebrna.lisica napisała:

                                                > Zdziwiłybyście się jakbym Wam o sobie opowiedziała, ale jednak zostanę
                                                anonimowa. ;)

                                                A to mnie zaciekawiłaś.

                                                • valentine02 Re: <zbiorowy przytulas z Lisicą> :D 25.02.08, 17:40
                                                  mnie tez.az się włacze do dyskusji.
                                                  moja teoria brzmi, ze srebrna lisica BYŁA sawyerem.stad ta znajomość
                                                  osobowości.a teraz jest srebrną lisicą.to by mnie zdziwiło.

                                              • luczijka Re: <zbiorowy przytulas z Lisicą> :D 25.02.08, 19:00
                                                srebrna.lisica napisała:
                                                Zdziwiłybyście się jakbym Wam o sobie opowiedziała,
                                                > ale jednak zostanę anonimowa. ;)

                                                To przynajmniej byś nam nie robiła smaka na te opowiadania wredoto jedna ;P :D
    • kokoniasta Re: Który facet najfajniejszy ? 25.02.08, 14:18
      Locke i tylko Locke :P. Za interesującą twarz i jeszcze bardziej interesującą
      osobowość :D.
      • trusiaa Re: Który facet najfajniejszy ? 26.02.08, 09:39
        Padło tu dramatyczne stwierdzenie na temat mojego faworyta-Sawyera-
        ciacha-debeściaka: że się drań ucieszył, że Kate nie jest w ciąży. A
        zapomniała koleżanka, że ciąża na wyspie to smierć ciężarnej
        murowana? Ile razy temat był wałkowany? To co, miał się cieszyć, że
        mu Kate weźmie i padnie bez życia? Heloł?
        Aha: z Sawyerem do dżungli na przekór niebezpieczeństwom - zawsze,
        Lock - fajny, przystojny wujek, ale żeby się w nim zadurzać?
        Desmond - sympatyczny kolega, ale bron Boże obiekt westchnień,
        Sayid - klasyczny słodziutki Arab tylko do kolegowania się (czy jako
        muzułmanin nie powinien modlić się od czasu do czasu? - dziwneee),
        nie dajcie się zwieść koleżanki temu spojrzeniu skrzywdzonego
        szczeniaczka!
        Jack - z premedytacją na ostatnim miejscu (nie działa na mnie) -
        osobiście zdecydowanie wolałabym dr Latoszka w tej roli.

        Z dołu przepraszam za długość posta, ale po przeczytaniu tylu
        opinii - sami/e rozumiecie :)
        • srebrna.lisica Re: Który facet najfajniejszy ? 26.02.08, 13:22
          Taaaak, z pewnością właśnie z tego powodu Sawyer się ucieszył, że
          Kate nie jest w ciąży. Czasami mam wrażenie, że oglądam inny
          serial. :]

          Ale nawet jeśli potrafiłaś sobie wmówić to co piszesz, to mam dla
          ciebie mały szkopuł - Sawyer nic nie wie o umieraniu ciężarnych
          kobiet, bo nigdy w jego obecności nie było rozmowy na ten temat. Wie
          o tym tylko Jack, Kate, Sun i Juliet. Nawet Jin tego nie wie,
          chociaż jego żona jest w ciąży.
          • kokoniasta Re: Który facet najfajniejszy ? 27.02.08, 23:25
            srebrna.lisica napisała:

            > Taaaak, z pewnością właśnie z tego powodu Sawyer się ucieszył, że
            > Kate nie jest w ciąży. Czasami mam wrażenie, że oglądam inny
            > serial. :]

            Będę się nadal upierać przy tym żeś zraniona Lisiczko ;>. Powiedz jak możemy Ci
            pomóc ;P.
    • pitalina Re: Który facet najfajniejszy ? 26.02.08, 18:34
      Zdecydowanie Jack za jego odpowiedzialnosc, zdecydowanie, zaangażowanie,
      troszczy sie o innych. Jest romantykiem, sam mimo tego ze kocha Kate potrafi
      usunać sie na drugi plan bo ona sama wybrala z kim chce byc, przynajniej tak to
      wyglada w oczach Jacka. Jest prawdziwym liderem rozbitkow.
      • kokoniasta Re: Który facet najfajniejszy ? 27.02.08, 23:23
        pitalina napisała:

        > Zdecydowanie Jack za jego odpowiedzialnosc, zdecydowanie, zaangażowanie,
        > troszczy sie o innych. Jest romantykiem, sam mimo tego ze kocha Kate potrafi
        > usunać sie na drugi plan bo ona sama wybrala z kim chce byc, przynajniej tak to
        > wyglada w oczach Jacka. Jest prawdziwym liderem rozbitkow.

        Lisiczka będzie zachwycona, że się znalazła druga sprawiedliwa, która docenia
        tego dziada Jacka - nosiciela cnót wszelakich :>. <lol>
        • pitalina Re: Który facet najfajniejszy ? 28.02.08, 01:08
          Oj z tego co tu wyczytalam to nie tylko nam dwóm podoba sie ten nosiciel cnót
          wszelakich :P
          • kokoniasta Re: Który facet najfajniejszy ? 28.02.08, 23:14
            pitalina napisała:

            > Oj z tego co tu wyczytalam to nie tylko nam dwóm podoba sie ten nosiciel cnót
            > wszelakich :P

            Ale inne to go jakoś dyskretniej wielbią, a nie z takim bezbrzeżnym zachwytem
            jak ty i Lisiczka ;P. Żeby on był jeszcze tego wart! :P Ale w tym problem, że
            nie jest :>.
            • miau78 Re: Który facet najfajniejszy ? 29.04.08, 22:49
              Wszyscy- oprócz Desmonda.
    • bluebebe Re: Który facet najfajniejszy ? 27.02.08, 21:16
      1. Jack - za całokształt. Poza tym lubię garniturowców:)

      2. Sayid i Jin - podoba mi się też troszkę egzotyki.

      Odpada Sawyer. Chociaż w reklamie Davidoffa niczego mu nie brakuje to jednak IMO
      jest najzwyklejszym pod słońcem przystojniakiem, a o takich wiadomo, że się nie
      starają:P
      • trusiaa Re: Który facet najfajniejszy ? 28.02.08, 08:38
        Sawyer jest przystojny, odważny, dowcipny, nudzić się z nim nie
        można - czy może być lepszy kompan wirtualnej wycieczki na bezludną
        wyspę?
        ...i w dodatku jakieś 80% z nas - jego wielbicielek, ma nad nim
        przewagę intelektualną, czego więcej można wymagać od idealnego
        faceta? ;)
        Mam jednak wrażenie, że wiele koleżanek pomija go w swoim rankingu,
        bo nie pasuje im jako kandytat na męża. A przecież tytułowe pytanie
        nie dotyczyło naszych preferencji matrymonialnych.
        Oooo, bo to zasadniczo zmieniłoby postać rzeczy.
        • aasiek Re: Który facet najfajniejszy ? 01.05.08, 13:39
          A może właśnie założymy taki wątek? ;) Dotyczący nie tyle fajności faceta, co
          jego hm... wartości jako obiektu matrymonialnego.. :D
          • miau78 Re: Który facet najfajniejszy ? 01.05.08, 20:56
            aasiek-> dobry pomysł:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka