04.11.08, 14:06
Kolejny dobry odcinek :D Chociaż wątek Lynette i Toma troche pachnie
meksykańską telenową ;) Co do męża Eddie, to po dzisiejszej rozmowie o
więzieniu już prawie oczywiste jest, że Mike będzie jego ofiarą;). Chyba, że
to celowa zmyłka ze strony scenarzystów. A propos Mike - szczerze mówiąc
wspólna lemoniada z Kathrine tak mnie zaintrygowała, że doszłam do wniosku, że
nie miałabym nic przeciwko rozwinięciu tego wątku ;) A już na pewno wole ich
razem niż powrót Mike'a do Susan :P Co do sióstr mcClusky - totalnie mnie
zauroczyły :D
Obserwuj wątek
    • slusarczykm Re: s05s06 04.11.08, 14:23
      Też mi się odcineczek bardzo podobał:)
      Cały czas myślę o tym "więzeinnym wątku" i zastanawiam się czy to
      nie jest zbyt proste, żeby Mike...A Orsona nie bierzemy pod uwagę? A
      Carlosa? Przecież też siedzieli w więzeniu.
      Mike i Catherine -niee, dla mnie nie pasują ale chyba jednak coś się
      kroi...
      Wątek młodego Scavo - fajny, podobał mi się:)
      Rozkręcają się DH...:)
    • simple_woman Re: s05s06 04.11.08, 22:06
      Świetnie! :)

      Susan ponownie wpadająca w głupawe sytuacje jest nudna od trzech sezonów, ale scena prysznicowa była zabawna. Urocze też było jej i Jacksona "zaczynanie od nowa". W sumie chyba najlepszy odcinek Susan sezonu, szczególnie, że nie było nic z Mike'm.

      Co do niego - on i Katherine to całkiem ciekawe połączenie, czekam na rozwinięcie.

      Katrherine, Bree, Orson i kumpel z celi - odpowiednia mieszanka humoru i melancholii.

      Wątek Scavo lekko zaskakujący, też mi się podobał. Niby klasyczna komedia pomyłek, ale ładnie wykonana.

      McCluskey jako geriatryczny detektyw świetna. No i jej fantastyczna siostra (bardzo lubię tę aktorkę). Zapowiada się ciekawy wątek.

      Mike wysuwa się na prowadzenie w rankingu potencjalnych ofiar Dave'a. Z trójki byłych więźniów w głównej obsadzie najbardziej pasuje na mordercę (choćby i tylko w obronie własnej). Ale cała ta historyjka to mógł być tylko red herring. Na marginesie - Edie miała cudny kostium w tej scenie.

      No i Gabi&Carlos, zdecydowanie para sezonu. Wątek przezabawny, a zapowiada się dalsza zabawa z panią - predatorem.

      All in all - serial coraz bardziej się rozkręca.
    • butters77 Tekst odcinka;) 04.11.08, 23:08
      Katherine: "I tell you, if I'm not careful, this guy could steal my heart!"

      ;))
    • paulinaa Re: s05s06 05.11.08, 17:57
      stare dobre Desperatki :) świetny odcinek! :)
      Susan i jej kochaś - nudny ten watek ale scena prysznicowa byla
      swietna :)
      Mike i Catherine-eh ja jestem na nie :) nie pasują do siebie i już ;)
      młody Scavo-zaskakujący wątek i ciekawa jestem jak to się dalej
      potoczy
      Gabi-uwielbiam ją :) jest boska :)
    • kubissimo Re: s05s06 05.11.08, 20:13
      o mamo, dwa grzybki w jednym barszczu i to jakie smaczne!!!!
      Lily Tomlin??? Frances Conroy???
      cudownie!!!
      takie postacie powinny powinny dolaczac do regularnej ekipy, a nie jakies
      Katryny Mejfery :)

      a odcinek bardzo fajny, ale uwazam, ze moglo byc lepiej.
      W kazdym razie bardzo sie ciesze, ze scenarzysci powstrzymali sie w ramach
      kryzysu wieku sredniego Toma odpuscili mu zwiazek z blond pindzia :)
      Baaaaardzo lubie te postac, ale romansu chyba bym mu nie wybaczyl ;)))

      Bree w roli swatki cudowna :)))
      nawet Susan (dzieki scenie prysznicowej) nie bolala tak jak zwykle :)

      fajnie, ze obejrzalem to dopiero w srode - do poniedzialku zostalo niewiele dni :)
    • confused.girl Re: s05s06 05.11.08, 20:49
      Chciałam jeszcze poruszyć wątek Gabriel ;) Ok, przytyła. I nie ma juz tyle kasy
      na ciuchy co kiedyś, ale czemu całkowicie straciła dobry gust???? chyba, że to
      taki podprogowy przekaz, że fajnie wyglądać można tylko w nieprzyzwoicie drogich
      ciuchach znanych projektantów ;) trochę przesadzili, to jest mało wiarygodne ;)
      • xsolitax Re: s05s06 05.11.08, 22:36
        korzystając z okazji witam się ze wszystkimi :) od dawno czytam to forum po
        każdym nowym odcinku, ale dopiero teraz piszę :) pierwsze trzy odcinki s05 mnie
        rozczarowały, ale e05 i e06 to jak dla mnie mistrzostwo. Jak zobaczyłam scenę z
        Tomem chowającym pod butem opakowanie z prezerwatywy to autentycznie zamarłam.
        Dobrze, że nie ma romansu, bo ciężko bym to przeżywała. Mam nadzieję, że
        nieporozumienie się szybko wyjaśni :)
        • agamasia Re: s05s06 06.11.08, 00:56
          Młody Scavo totalne zaskoczenie :) i takie zmyłki mi się podobają :)
          Cieszę się, że McCluskey wzięła sprawy w swoje ręce, oj będzie się działo ;)
          • rodzynia Re: s05s06 06.11.08, 21:05
            jak narazie dla mnie najlepszy odcinek tej serii :))

            Wygląda na to, że klientka Carlosa być może pomoże w powrocie Gabi
            do jej seksownego wyglądu :) Te szerokie ciuchy do niej nie pasują.

            McCluskey i jej siostra - ekstra duet :D

            Ja myślałam, że z tymi prezerwatywami to może być jakaś intryga
            Dave'a, a tu takie zaskoczenie... Mam nadzieję, że Tom szybko
            wyjaśni Lynette, że jej nie zdradza...

            Susan nie przejęła się za bardzo skokiem w bok malarza..

            Najbardziej prawdopodobne jest, że Dave ma coś do Mike'a, bo bardzo
            naciskał na jego częstszy udział w próbach zespołu, no i sprawa z
            więzieniem i jego bratem... Ale to by było chyba za proste, nie?


            Super akcja z Bree, Katherine i handlarzem organów :D

            z tłumaczenia Gala Anonima :)

            'Bree: Więc umówiłam Katherine|z hieną cmentarną?
            Orson: Kobieta po czterdziestce|nie może być zbyt wybredna.'

            'Catherine: On jest cudowny.
            Muszę się mieć na baczności,|bo gotów skraść mi serce.
            Bree: Gdyby próbował, obiecaj,|że zadzwonisz.'

            'Catherine: Przepraszam za spóźnienie.
            Spałam jak zabita.
            Peter nie chciał mnie budzić.
            Co to?
            Bree: Cosmopolitan.|Twój ulubiony, prawda?
            Catherine: Jest 10 rano.|Nie mam ochoty na drinka.
            Bree: Nabierzesz.
            ...
            Catherine: Może przynajmniej dobrze zapłacił|tym bezdomnym, którym
            wyciął nerki.'
    • mallina Re: s05s06 07.11.08, 01:51
      przynajmniej ten serial nie zawodzi:-)

      do podrozy po Europie nie dojdzie, to pewne, ale moze dzieki tej pani w jakis
      sposob Gabi i Carlos stana na nogi? chcialabym aby to nie zburzylo ich obecnych
      relacji.

      cale szczescie, ze Tomowi nie zaserwowali scenarzysci romansu, to juz byłoby
      przegiecie:-) jestem ciekawa jak sytuacja sie rozwinie. starczylaby szybka
      wymiana zdan miedzy Lynette i Tomem, ale pewnie ten watek troche potrwa

      Susan - zdecydowanie jestem na nie, moze Julie by wrocila do serialu, to
      pomoglby mi zniesc lepiej Susan. a Mike i Katherine to fajne rozwiazanie, byle
      juz Mike nie mial nic wspolnego z SUsan.

      Katherine - Bree - Orson bardzo udane trio i ciesze sie, ze Orson i Bree sie
      dogadali.

      no i Dave, msciciel brata:D
      tylko Tom nie byl w wiezieniu.
      • lestat25 Re: s05s06 07.11.08, 14:28
        Córka Susan pojawił się w odcinku 8 który bedzie nadany 16 listopada

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka