Dodaj do ulubionych

Po 3x05 - Chronologia wydarzeń

30.01.09, 11:25
Wczorajszy odcinek wprowadził sporo zamieszania. I szczerze powiem,
że już nie nadążam za tym co tam kiedy się dziło bo i z resztą chyba
scenarzyści także :D

1. Skoro historia z bombą miała miejsce 50 lat temu to ile lat ma
Widemore ? Przecież tam ma już ze 20, czyli że powinien mieć z 70 a
tyle nie ma na pewno góra 60. Jesli tak to pomiędzy nim a Benem jest
ok 20 lat różnicy bo Ben ma kolo 40. Skoro tak to za około 10 lat od
historii z bomba i spotkania Locke - egipcjanin powinien pojawić się
na wyspie 10 letni Ben.

No to teraz pytanie co takiego się stało w ciagu 10 lat że młody
Widemore zdobył taką kasę, że sprowadził tam całą Dharmę i stać go
było na finansowanie badań Faradaya. Nadto po 10 latach kiedy Ben
przybył na wyspę Dharma tam już hulała co więc się stało takiego że
Widemore przegonił egipcjanina i jego ferajnę do dżungli ?

2.Kiedy miały miejsce wydarzenia z Faraday'em i odkryciem koła
czasu ? Faraday nie był wiele młodszy niż teraz no ale dajmy mu 10
lat mniej. A przecież w tedy jeszcze Dharma musiała ostro działać
czyli że Ben musiał się później rozprawić z nimi w końcu Desmond byl
tam 3 lata a przed nim był członek Dharmy, z drugiej strony Juliett
też tam przecież chyba była ze 3 lata ? a ją Ben sprowadził. Ponadto
licząc że od wydarzeń z bombą upłyneło 50 lat a Ben w tedy właśnie
powinien się urodzić to ile on ma lat, 50 ? Nie sądze... ;D:D

No to tyle moich teoretycznych wyliczeń mam nadzieje że ktoś mnie
oświeci co tu jest nie teges :D
Obserwuj wątek
    • jeriomina Re: Po 3x05 - Chronologia wydarzeń 30.01.09, 15:46
      A propos tych wyliczeń to ja się zastanawiać zaczęłam po obejrzeniu 5x01 czy ten
      drący się niemowlak w pierwszej scenie (syn Changa czyli dr Candle vel Halliwaxa
      i innych świecopodobnych nazwisk) to może być późniejszy Miles - jasnowidz...:DDD
    • jsowa01 Re: Po 3x05 - Chronologia wydarzeń 30.01.09, 17:28
      Namaste! (czy jakoś tak :)

      Dla mnie wygląda to dosyć prosto: Akcja z młodym Widmorem dzieje się w 1954, a w
      scenie z Desmondem w 2007, 53 lata później. Młody Widmore ma rzeczywiście ok. 20
      lat, więc stary powinien mieć ok. 73. Fakt, może nie wygląda na tyle (aktor go
      grający ma 60), ale moim zdaniem da się podciągnąć, dieta, ćwiczenia itp.,
      zresztą nie da się wykluczyć, że to wpływ wyspy trochę mu "pomógł". Ben w żadnym
      razie nie ma 40-tu. Według mnie ok. 50-ciu (zresztą aktor go grający ma 53).
      Różnica więc rzeczywiście wynosi 20 lat. Wiemy (m.in. od scenarzystów z "Destiny
      Calls") że Inicjatywa Dharma była na wyspie w drugiej połowie lat
      siedemdziesiątych (pierwsze filmy instruktarzowe są z 1975r.) i pierwszej
      osiemdziesiątych. Tak więc Widmore miał co najmniej 21 lat (nie 10) od momentu
      kiedy był "Jughead Jones" do początku Inicjatywy. Czy w tym czasie się dorobił i
      postanowił w wyspę "zainwestować", czy odwrotnie, to wyspa stała się źródłem
      jego bogactwa, tego nie wiemy. Przypuszczam że raczej to drugie. W ostatnim
      odcinku widać zresztą wyraźnie, że Widmore nie jest zachwycony sposobem, w jakim
      Ricardo ;) rządzi Innymi. Łatwo mi sobie wyobrazić mały przewrót zainicjowany
      przez Widmora, może z pomocą wojska amerykańskiego, chcącego odzyskać swoją
      bombkę. Moim zdaniem aż się prosi o taki przebieg wydarzeń. Gdybając dalej:
      stałby się on po tym dosyć ważną osobą, przynajmniej dla wojska (wdzięczność w
      postaci łapówki?). Mógł też odkryć i wykorzystać możliwości wyspy, zwłaszcza owe
      "magiczne pudełko", o którym wciąż niewiele wiemy, a które według słów Bena daje
      wszystko czego się zapragnie (jakoś to tak było).

      Teraz druga kwestia. Faraday. Moim zdaniem są dwa wyjaśnienia jego obecności
      przy odkrywaniu "koła czasu". Oczywiście nie naturalne, że rzeczywiście tam był
      za czasów Dharmy. Wyjaśnienie prostsze: nasi bohaterowie podróżują sobie w
      czasie za pomocą oślepiających błysków, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by
      przenieśli się w lata siedemdziesiąte. Założę się że gdyby tak było Faraday nie
      darowałby sobie "zbadania" (jak w przypadku bombki) tego fenomenu, tym bardziej,
      że chce zrozumieć co się dzieje i uratować wszystkich, szczególnie swoją
      ukochaną :)) Wyjaśnienie mniej proste i trochę mniej prawdopodobne: Daniel
      przechodzi drogę, którą przeszli już Desmond, a teraz Charlotte, nie wspominając
      o kilku innych z frachtowca, dla których ta droga nie okazała się szczęśliwa.
      Innymi słowy krwotoki z nosa, coraz częstsze i trudniejsze "osobiste" podróże w
      czasie itp. Nie na darmo zresztą w zeszłym sezonie Daniel odszukuje w swoim
      dzienniku, że jego "stałą" będzie Desmond. Nie zdziwiłbym się, gdybyśmy
      zobaczyli jak wypisuje te słowa gdzieś w przeszłości. W takim wypadku jego
      objawienie się w czasach Dharmy byłoby jednym z takich "przeskoków". Ta teoria
      posiada jednak pewną wadę: Desmond przeskakiwał do siebie z przeszłości, kiedy i
      gdzie faktycznie "istniał" (np w wojsku). Daniel nie był na wyspie w czasach
      Dharmy. Chyba że nie poznaliśmy jeszcze wszystkich zagadek związanych z owymi
      "przeskokami".

      To może tyle. W każdym razie dla mnie wszystko zaczyna się układać w spójną
      całość. Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka