24.06.09, 17:51
Bardzo się cieszę, że znów pokazują w Dwójce ten serial. Mogłabym oglądać go
wiele razy, tak samo jak Daleko od szosy. Stare seriale nie umywają się do
dzisiejszych telenowel, ani trochę. Swego czasu czytałam opowieść filmową Dom.
Ile ja mogłam mieć lat, gdy pierwszy raz to oglądałam? Z dwanaście...
Obserwuj wątek
    • Gość: Amelia Re: Dom IP: *.4web.pl 24.06.09, 17:57
      A kiedy leci?
      Też bardzo lubię.
      • pluskotka Re: Dom 24.06.09, 18:05
        Dziś był trzeci odcinek. Codziennie o 15:55 i trwa aż półtorej godziny.
        • Gość: Jojo Re: Dom IP: *.dip.t-dialin.net 24.06.09, 21:11
          trzeci,czwarty no moze piaty,szosty potem...kaszana
          • Gość: jaga Re: Dom IP: *.toya.net.pl 24.06.09, 23:22
            mi się podobają obydwie serie! z resztą pewnie sam przyznasz, że ta druga w
            porównaniu z klanem, mjm, na wspólnej, barwami szczęścia itp i tak jest daleko w
            przodzie:)
            • pluskotka Re: Dom 25.06.09, 12:34
              Trochę się zagalopowałam, bo odcinki są od poniedziałku do środy. Druga seria
              podoba mi się o wiele mniej niż pierwsza, ale nie na tyle żeby ją przegapić. :)
            • Gość: jojo Re: Dom IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.09, 22:12
              racja, pelna zgoda
    • Gość: gość portalu Re: Dom IP: *.acn.waw.pl 25.06.09, 15:10
      Stare seriale nie umywają się do
      dzisiejszych telenowel, ani trochę.


      Czy polski jest Twoim pierwszym językiem?
      • pluskotka Re: Dom 25.06.09, 16:27
        Sens miał być odwrotny. :) Człowiek coś napisze, a potem zauważa, że myślał o
        czymś innym.
        • piotr7777 Re: Dom 25.06.09, 17:55
          Jakoś zaskakująco dużo aktorów z tego serialu nie zrobiło
          oszałamiających karier. Zaistnieć udało się tym (Pieczyński, Pacuła,
          Obuchowicz), którzy szybko z niego zniknęli.
          • Gość: Maja Do "znawców" serialu Dom :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 09:40
            Wiecie może, w której serii zagrała Agnieszka Kotulanka?
            • scoutek Re: Do "znawców" serialu Dom :) 26.06.09, 10:33
              Gość portalu: Maja napisał(a):

              > Wiecie może, w której serii zagrała Agnieszka Kotulanka?

              przejrzyj tu:
              www.filmpolski.pl/fp/index.php/123457
              • scoutek Re: Do "znawców" serialu Dom :) 26.06.09, 10:37
                znalazlam, grala narzeczona Gienka Popiolka
          • Gość: jaga Re: Dom IP: 94.232.154.* 26.06.09, 10:19
            No niekoniecznie,Tomasz Borkowy(Andzrzej Talar)występuje w teatrze w
            Anglii,jest tam cenionym aktorem.
            • dzidka-dwa kotulanka 26.06.09, 14:20
              Ja wychwyciłam Kotulankę w pierwszym odcinku. Była scena gdy ten filmowiec grany
              przez Englerta robił projekcję filmów na wsi a potem zagadał dziewczynę o gęsi.
              i to była właśnie Kotulanka. Musiał ją zbałamucić, bo w drodze powrotnej ze wsi
              zatrzymali go chłopi i sprawili łomot a z kontekstu wynikało, że zabrał się za
              ich dziewczynę
              • dzidka-dwa Re: kotulanka 26.06.09, 14:23
                Jest nawet w obsadzie pierwszego odcinka
                Agnieszka Kotuła (wiejska dziewczyna oglądająca kronikę filmową),
                • Gość: maja Re: kotulanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 16:35
                  ooo to przegapiłam,szkoda... ale dzięki za info! :)
                • monia515 Re: kotulanka 13.07.09, 08:39
                  dzidka-dwa napisała:

                  > Jest nawet w obsadzie pierwszego odcinka
                  > Agnieszka Kotuła (wiejska dziewczyna oglądająca kronikę filmową),

                  Tak, ale grała tez narzeczoną Gienka.
                  • monia515 Re: kotulanka 13.07.09, 08:40
                    monia515 napisała:

                    > dzidka-dwa napisała:
                    >
                    > > Jest nawet w obsadzie pierwszego odcinka
                    > > Agnieszka Kotuła (wiejska dziewczyna oglądająca kronikę filmową),
                    >
                    > Tak, ale grała tez narzeczoną Gienka.

                    www.filmpolski.pl/fp/index.php/117628
            • piotr7777 Re: a Marek Bukowski 26.06.09, 19:34
              ...odtwórca roli Mietka Pocięgły, de facto głównej postaci w III i
              IV serii? Potem już właciwie porzucił aktorstwo.
          • Gość: jojo Re: Dom IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.09, 22:15
            pacula wybrala UsA,z sukcesem przeciez
          • quba Re: Dom 24.07.09, 14:58
            piotr7777 napisał:

            > Jakoś zaskakująco dużo aktorów z tego serialu nie zrobiło
            > oszałamiających karier. Zaistnieć udało się tym (Pieczyński,
            Pacuła,
            > Obuchowicz), którzy szybko z niego zniknęli.



            no bo gwaizdy zagraly w tym serialu, aktorzy którzy juz byli
            gwaizdanmi w Polsce po prostu wystąpili w serialu "
            Zaczyk,
            Janczar
            Kowalski
            Stokinger
            Szczepkowska
            Englert
            Dykiel
            Ciepielewska
            Sołtysik
            Michotek
            Gryń
            Malanowicz
            Nowak
            Buczkowski
            jeszcze mało?
    • Gość: allo Re: Dom IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.09, 22:03
      Basia i Łukasz. W życiu też byli parą. Mieszkali na Wspólnej w starej
      przedwojennej kamienicy, takiej jak tytułowy <dom>. W samym sercu Warszawy,
      gdzie nocą i dziś słychać pijane <gruzinki>, a w bramach cuchnie uryną. Polskie
      aircondition. Jak w filmie - jednym z najpiękniejszych i najprawdziwszych.
      • piotr7777 Re: Dom 14.07.09, 18:41
        Ciekawa jest informacja na filmwebie - otóż podobno Bronek Talar
        został uśmiercony, bo Krzysztof Pieczyński wyjechał do USA. Wydaje
        mi się, że to nieprawda- aktor opuścił Polskę kilka lat później, po
        drodze zagrał jeszcze sporo ról. Bronek zapewne od początku miał
        zginąć jako swego rodzaju ofiara stalinizmu a zarazem jego śmierć
        stała się przyczyną wieloletniego konfliktu między pozostałymi
        braćmi tudzież nienawiści Leszka do Ewy (za która jak wiemy kryła
        się pewna tajemnica). Swoją drogą wtedy to Andrzej był tą stroną
        konfliktu, z którą widzowie się utożsamiali a Leszek kroczył
        konsekwentnie drogą zła (choć zarazem naprawdę szczerze oddany był
        matce Talarów no i kochał zwierzęta ze szczególnym uwzględnieniem
        koni), ale patrząc z perspektywy czasu można dojść do wniosku, że
        porządny Andrzej tkwił w zakłamaniu ("małe kłamstwa służą wielkiej
        prawdzie") a Leszek buntował się właśnie w imię prawdy.
        • liza_s Re: Dom 14.07.09, 20:39
          Zawsze mnie dziwiło, że Andrzej nie potrafił się bronić przed wiecznymi
          pretensjami Leszka i innych. Jeśli już mówimy o czyjejś winie za śmierć Bronka,
          to Leszek nie jest lepszy od Andrzeja - przecież był z nim tej nocy i nawet go
          nie powstrzymywał. Podobnie zachowywali się Wiktor i Basia, podejrzewając
          Andrzeja o kontakty z UB i donosicielstwo. A Andrzej dzielnie te szykany znosił
          i ciągle na siłę zabiegał o przyjaźń brata i Wiktora. Nie wiem, jak to oceniać,
          ja pewnie machnęłabym ręką na takich "przyjaciół".

          Nie oceniałabym też kategorycznie braci w kategoriach prawdy-zakłamania. Andrzej
          to dla mnie znak czasów, w którym przyszło mu żyć. Pewna doza zakłamania po
          prostu była konieczna do normalnego funkcjonowania. Z prawdą Leszka też nie jest
          najlepiej - okłamuje siebie, udaje niewzruszonego, wmawia bratu winę.
          Dlatego właśnie lubię ten serial - bo nie ma białych i czarnych postaci, a
          wybory obywateli PRL nie są tak oczywiste, jak to widzi wiadoma grupa "historyków".
          • Gość: Bleee Re: Dom IP: *.spray.net.pl 15.07.09, 18:38
            A mnie dziwiło bardzo jak to było z Leszkiem i pieniędzmi, które
            przegrał na Wyścigach na Służewcu! Jak sam mówi, przyjechał odebrać
            za księgową KWARTALNĄ premię dla pracowników /stadnina koni musiała
            liczyć sporą ilość osób/ a więc była to duża suma! Syrenka była
            wygrana i zapisana na Marię Talarową a on ją zabrał i skasował tego
            samego dnia! O żadnym procesie i więzieniu za to przestępstwo nic
            nie słyszymy! Był to rok 1968 a za takie rzeczy karano dość surowo!
            • asiak44 Re: Dom 15.07.09, 22:46
              a kogo grał/a Obuchowicz?
              • monia515 Re: Dom 16.07.09, 08:12
                syna Andrzeja.
    • quba Re: Dom 16.07.09, 13:01
      pluskotka 24.06.09, 17:51


      Stare seriale nie umywają się do
      dzisiejszych telenowel, ani trochę.
      • pluskotka Re: Dom 17.07.09, 14:01
        Oj znów się czepiacie. Już się tłumaczyłam, że w pośpiechu nie uchwyciłam sensu
        tego co napisałam. A rozumiem zwrot "nie umywają się", tylko jakieś chwilowe
        zaćmienie miałam.
    • ligolka Andrzej, Ewa, Leszek, Bronek 18.07.09, 20:23
      ciesze sie z powtorki Domu
      przegapilam odcinki lub odcinek, wiec prosze was o info
      co sie stalo z Bronkiem - byl przodownikiem pracy, nir chcial wracac z ojcem na
      wies na zniwa, potem dostal jakies odznacznie???, mial byc swoadkiem na slubie
      Andrzeja i Basi - przyszedl pijany - co sie stalo, jak zginal???
      dlaczego Andrzeja obwiniaja o ta smierc? jakie sa przyczyny niecheci Leszka do
      Andrzeja? jak Andrzej poznal Ewe? jaki sekret laczy ewe i leszka?
      dzieki wielkie za info:)))))))
      • piotr7777 Re: Andrzej, Ewa, Leszek, Bronek 18.07.09, 22:27
        > przegapilam odcinki lub odcinek, wiec prosze was o info
        > co sie stalo z Bronkiem - byl przodownikiem pracy, nir chcial
        wracac z ojcem na
        > wies na zniwa, potem dostal jakies odznacznie???, mial byc
        swoadkiem na slubie
        > Andrzeja i Basi - przyszedl pijany - co sie stalo, jak zginal???
        > dlaczego Andrzeja obwiniaja o ta smierc? jakie sa przyczyny
        niecheci Leszka do
        > Andrzeja? jak Andrzej poznal Ewe? jaki sekret laczy ewe i leszka?

        Po kolei - Bronek został kierwonikiem budowy choć nie miał
        kwalifikacji (no wiecie. "nie matura lecz chęć szczera"). Potem
        zawaliła się ściana na jego budowie przez co dotychczasowi patroni
        postawili na nim krzyżyk, wyleciał z pracy i zaczął się staczać
        (alkohol, prostytutki etc.). Świadkiem tej autodestrukcji był
        Leszek, który akurat przyjechał na studia. Bronek zginął po
        pijanemu - spadł z rusztowania na oczach Leszka. Wina Andrzeja miała
        się wziąć stąd, że nie wykonał on woli ojca, który chciał aby
        Andrzej sprowadził brata na wieś (co było misją raczej niemożliwą).
        Ponadto Leszek utożsamił Andrzeja ze środowiskiem odpowiedzialnych
        za śmierć Bronka - czyli ludzi władzy.
        Andrzej poznał Ewę w wiejskim domu kultury kiedy wraz z Leszkiem
        jechali do rodzinnego Sierpuchowa po uprzednim odstawieniu ojca do
        szpitala. Ewa akurat tam chałturzyła- śpiewała bodaj "Brzydulę i
        rudzielca". A sekret Ewy i Leszka to wspólnie spędzona noc - przy
        czym w wypadku Ewy nieświadoma, wzięła Leszka za Andrzeja, czyli tak
        właściwie był to rodzaj gwałtu.
        • Gość: allo Re: Andrzej, Ewa, Leszek, Bronek IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.09, 23:03
          Andrzej poznał Ewę dużo wcześniej, jeszcze wtedy gdy była dziewczyną Bronka.
          • piotr7777 Re: Andrzej, Ewa, Leszek, Bronek 19.07.09, 08:38
            > Andrzej poznał Ewę dużo wcześniej, jeszcze wtedy gdy była
            dziewczyną Bronka.

            Ewa NIE była dziewczyną Bronka tylko on to sobie tak wyobrażał. A
            Andrzej to i może z nią nawet wtedy się widywał, ale przynajmniej w
            tym okresie nic nie wiadomo by Ewa coś wtedy do niego czuła i na
            przykład z tego powodu odtrącała miłość Bronka.
            • Gość: allo Re: Andrzej, Ewa, Leszek, Bronek IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.09, 09:33
              Piotrusiu, ja tylko chciałam sprostować nieporozumienie dotyczące okoliczności
              zapoznania się Andrzeja i Ewy, bo napewno nie było to na koncercie w
              sierpuchowskiej remizie;)) Znali się już wcześniej:
              www.youtube.com/watch?v=IEX9IJELJPY
              • Gość: fanka_poranka Re: Andrzej, Ewa, Leszek, Bronek IP: *.opera-mini.net 19.07.09, 13:19
                W latach 90-tych Jerzy Janicki z Andrzejem Mularczykiem wydali powieść w oparciu o scenariusz serialu.
                W trzecim tomie Heniek Lermaszewski zdradza Danusię.

                Oboje z Danusią szykują się do wykończenia domu i brakuje im tylko kafelków. Jak się okazuje z jego myjni korzysta sam dyrektor przedsiębiorstwa produkującego owe "rarytasy".
                Jak zawsze obrotny Heniu znajduje rozwiąznie swoich problemów.
                Scena jest dość zabawna, bo państwo dyrektorostwo mają sukę labradorkę i szukają " rozpłodowca". No i Heniu oczywiście staje na wysokosci zadania, wypożycza psa, marzenia dyrektorowej się spełniają, będą szczenięta.

                Korzystając z chwili, namiętna pani uwodzi również naszego Henia.
                Kafelki załatwione, pieski zadowolne, natomiast nasz Heniu, który znany był z napastowania swej żony, po sekscesach z dyrektorową, odwraca się na drugi bok, gdy Danusia chce mu "wynagrodzić" załatwienie terakoty.

                Ciekawe czemu w serialu pominięto tę scenę?
                Czyżby cenzura?

                • ligolka dzieki i jeszcze 21.07.09, 20:56
                  znowu przegapialam pol dzisiejszego odcinka i caly wczorj:(

                  w czyim mieszkaniu zamieszkała Anna Romantowska (nie wiem jak nazywa sie postac,
                  ktora gra w serialu) wraz z rodziną?
                  oraz jakie wypadek miał Leszek i Andrzej, kiedy Leszek powiedział Andrzejowi o
                  nocy z Ewa
                  czy Ewa byla w ciazy biorac slub z Andrzejem??
                  gdzie byl Mietek - widzialam dzis wrocil pociagiem, potem byl o Dejczerow - czy
                  to rodzina dziewcztny z ktora sie spotykal?? ktora potem zginie w zderzeniu z
                  pociagiem na przejezdzie koljeowym?? czy cos myle?
                  • liza_s Re: dzieki i jeszcze 21.07.09, 21:23
                    Odpowiem na część pytań. Z Leszkiem i Andrzejem było tak: Ewa, widząc sentyment
                    Andrzeja do Basi, chciała się wyprowadzić. Leszek zagroził, że jeśli to zrobi,
                    to powie Andrzejowi o ich wspólnej nocy. Ewa faktycznie uciekła do matki, a w
                    liście do Andrzeja postawiła ultimatum - Leszek ma się więcej nie pokazywać w
                    ich domu. Zdenerwowany Andrzej pojechał do brata i wtedy Leszek powiedział mu o
                    nocy z Ewą. Andrzej niedowierzał, wepchnął Leszka do samochodu i chciał, aby
                    brat to wszystko powtórzył w obecności Ewy. Andrzej był pijany, jechał szybko i
                    nieostrożnie - stąd wypadek. W szpitalu Leszek powiedział, że tamtej nocy Ewa
                    była pijana i myślała, że to Andrzej, a on to wykorzystał.
                    Ewa zaszła z Andrzejem w ciążę przed ślubem, więc brała ślub w ciąży, względnie
                    po porodzie (ślubu nie ma w filmie).
                    Mietek był w wojsku, które mu "załatwił" ojciec Gosi, sekretarz KC (Lejczer, nie
                    Dejczer).
            • sandra1301 Re: Andrzej, Ewa, Leszek, Bronek 20.07.09, 22:58
              Ewa gorzko zapłaciła za swą oziębłość w stosunku do Bronka. Po
              pierwsze została perfidnie wykorzystana przez Leszka, który nie
              dość, że ją wykorzystał to potem szantażował. Po drugie czuła się
              niekochana w związku z Andrzejem, który dobitnie dawał jej to
              odczuć, zwłaszcza gdy zaginęła Talarowa.
              Andrzej całe życie kochał Basię, a z Ewą ożenił się z powodu
              dziecka. Ewa niestety była interesowna i zabiegała o Andrzeja z
              powodu jego pozycji zawodowej, zresztą podobnie jak Lidka o Karola.
              • piotr7777 Re: był też cykl książeczek w latach 80 21.07.09, 19:50
                Co je różniło od serialu?
                Na przykład Basia w czasie małżeństwa z Andrzejem usunęła ciążę a
                Jasiński - z zawodu ślusarz- pobierał korepetycje u doktora
                Sergiusza (było mu to potrzebne, bo aby objąć kierownicze stanowisko
                musiał mieć maturę).
                Zupełnie inne było zakończenie, rozbite zresztą na dwie części (ta
                druga nigdy nie została wyemitowana). To znaczy Popiołek nie zginął
                (przeciwnie jego związek z Talarową zmierzał szczęśliwie do ślubu),
                natomiast historia wypadku Leszka była już wtedy czyli parę lat
                wcześniej niż w serialu. Ten wątek w serialu został przeniesiony do
                kolejnej serii, ale z innym zakończeniem - w książce Leszek znalazł
                szczęście w ramionach nie Uli a Lidki Jasińskiej, która wcześniej
                chcąc zdobyć pieniądze na mieszkanie dla Mietka brała łapówki za
                miejsca w klinica Langa. Z kolei małżeństwo Andrzeja i Ewy
                prajktycznie się rozpadło, wcześniej Andrzej stracił pracę w FSO.
                Tego nie można było pokazać, bo Wacław Kowalski zrezygnował z
                aktorstwa w trakcie prac nad ostatnim odcinkiem a Tomasz Borkowy i
                Tomasz Stockinger wybrali emigrację. W efekcie Borkowy pojawił się
                tylko w jednej scenie a w drugiej (gdzie Andrzej jedzie do Włoch)
                zastąpił go dubler. Stockinger (bez którego wątek rehabilitacji
                Leszka nie miał sensu) nie zagrał w tym odcinku w ogóle.
                • pluskotka Re: był też cykl książeczek w latach 80 21.07.09, 20:53
                  No właśnie, w książeczkach było inaczej. Tak się zastanawiałam oglądając serial,
                  gdzie te Basi ciąża. Pomyliła mi się fikcja ekranu z literacką. :)
                • lilith76 Re: był też cykl książeczek w latach 80 22.07.09, 09:30
                  Inni chyba byli też gwałciciele Lidki Jasińskiej (wśród nich ojciec Mietka) - w
                  filmie było to zasugerowane, w książce więcej zdań. Byli, to żołnierze - albo
                  amerykańscy, albo radzieccy/niemieccy.
                  Albo mi się coś pokręciło, bo w sumie talent Mietka do języka niemieckiego był
                  potem pokazany jako pewna ironia losu.
                  Musiałabym przejrzeć książkę.
                  • Gość: xyz Re: był też cykl książeczek w latach 80 IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.09, 11:39
                    Po powstaniu w Warszawie żołnierze amerykańscy??
                    Chyba jednak coś ci się pokręciło i to nieźle;))
                    • piotr7777 Re: był też cykl książeczek w latach 80 22.07.09, 18:01
                      Sprawcą ciąży Lidki (a w konsekwencji ojcem Mietka) był na pewno
                      jeden z sadystów wysłanych do pacyfikacji powstania. Dlatego to
                      Jasiński nienawidził wnuka, co w pewnym momencie wyśmiał Karol Lang
                      zwracając uwagę, że jako komunista nie powinien wierzyć w teorie
                      genetyczne. W każdym razie gdy Lidka szukając mieszkania dla syna
                      chciała się powołac na kombatancką przeszłość Tolka Pocięgły (jej
                      niedoszłego mężą) Jasiński ironicznie stwierdził, że ojciec Mietka
                      to może i był w AK ale w Africa Corps.
                      A taka zupełnie luźna uwaga - jawny opozycjonista Mietek ma nie
                      tylko etat na uczelni, ale i własny jednoosobowy (!!!) gabinet.
                      Pomimo antykomunistycznego przeslania wychodzi na to, że PRL nie
                      była taka najgorsza - w Czechosłowacji po 1968 roku inteligenci
                      pracowali fizycznie a w ZSRR trafiali do psychaitryków.
    • piotr7777 Re: Dom 22.07.09, 20:42
      Skoro są już te nowe odcinki to warto zwrócić uwage na postać
      Prokopa - niby to samo zło (zakapior, partacz, oszust i ogólnie
      burak), ale podstawowy zarzut jaki stawiają mu lokatorzy nie tylko
      się nigdy nie potwierdził ale wręcz przeciwnie - jak przyszło co do
      czego ocalił tyłki Mietka i jego kolegów z KOR.
      I prawdę mówiąc smutne, że choć pomimo wszystkich wad facet okazał
      się przyzwoity nigdy nie usłuyszał chocby słowa podziękowania. A już
      zupelnie niesmaczne było nazywanie jego partnerki, granej przez
      Śleszyńską, Cielęciną, takie wyjątkowo aroganckie uprzedmiotowienie
      tej postaci.
      Niestety wniosek jest smutny - antykomunistyczna inteligencja
      zamiezzkująca Złotą jak przychodziło co do czego korzystała z
      różnych dobrodziejstw gardząc tymi, którzy je oferowali.
      Przypomnialo mi się coś jeszcze - starszy syn opowiada swojej
      ukochanej (wyjątkowo drętwa aktorka) że jak się urodził to Andrzej z
      radości kapał się w Wiśle a potem napił się z milicjantami, którzy
      chcieli wlepić mu mandat, choć "byli głupi i podli".
      Sorry, ale to jest bardzo krzywdzące uogólnienie- jak tylko
      milicjant to od razu głupi i podły. W końcu milicja zajmowała się
      nie tylko zwalczaniem opozycji.
      • liza_s Re: Dom 22.07.09, 21:04
        > Niestety wniosek jest smutny - antykomunistyczna inteligencja
        > zamiezzkująca Złotą jak przychodziło co do czego korzystała z
        > różnych dobrodziejstw gardząc tymi, którzy je oferowali.
        Dość wspomnieć wieczną cierpiętnicę Stroynowską, męża ciągle miesza z błotem,
        ale chętnie zamieniła klitkę z toaletą na piętrze na przestronne mieszkanko.
        Wątek tej kobiety w ogóle uważam za największą pomyłkę w "Domie", cała ta
        martyrologia dzieje się jakby z boku i nie pasuje do reszty.
    • baba67 Re: Dom 22.07.09, 20:49
      Kiedy ogladam Dom niedmiennie przypomina mi sie powiedzenie-Co sie polepszy, to
      sie popieprzy
      • czekolada72 Re: Dom 23.07.09, 18:57
        Znam to powiedzenie, i jakoś nigdy nie kojarzyłam z "Domem" - kto go tam używa??
        • baba67 Re: Dom 24.07.09, 12:45
          Nikt tam go nie uzywa. To bylo dosc popularne w latach 80-tych, ale spodobalo mi
          sie. W odniesieniu do tego serialu pasuje. Wiekszosc watkow jest cholernie
          dolujaca-co blysnie jakas iskierka ze wszystko bedzie dobrze, to doopa blada
          znowu jest. Ja tak zycia nie widze.
          Ale serial dobry, postacie,kostiumy, scenografia-to jest klasa.
      • czekolada72 Re: Dom 24.07.09, 18:23
        Aaa, bo myslalam, ze mi umkło ;)
        • Gość: Gryf Re: Dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 22:06
          Tego powiedzenia użył Maliniak w "Czterdziestolatku"
          W odcinku "Cudze nieszczęście, czyli świadek obrony".
          Pierwsza scena odcinka - w baraku Maliniak nadaje Karwowskiemu na drugą zmianę,
          którą kieruje inżynier Bek.
          Że druga zmiana opóźnia wszelkie roboty, że zawala plan "czyli panie inżynierze
          jak zawsze: co jeden polepszy to drugi popieprzy".
          Słyszy to wchodzący właśnie Bek i Maliniak od razu zmienia ton mówiąc: "to
          znaczy chciałem powiedzieć, że obiektywne trudności na które napotyka druga
          zmiana..." I wtedy Bek zwierza się Karwowskiemu że nie ma głowy do pracy bo
          chyba żona go zdradza :)))
          • agnieszka_azj Re: Dom 24.07.09, 22:33
            "Co się polepszy, to sie popieprzy" to również słowa z piosenki z
            Kabaretu Olgi Lipińskiej, ale nie pamietam, z jakiego okresu.

            Słowa chyba napisała Agnieszka Osiecka - tak w każdym razie
            twierdzi Wikipedia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka