dziwonia
29.01.10, 22:19
- zwolnił się i odszedł dziś mój osobisty Szef... i zostaję sama z całym bałaganem, tzn. 2-osobowym (włączając mnie) zespołem
- firma nie ma jakby płynności finansowej i zalega z jedną pensją, a o podwyżkach nie ma co marzyć, choć obiecywali premie...
- chłopak pojechał sobie na weekend w góry... bo myślał, że ma "wolne" skoro ja jadę do domu, tylko że pomyliły mu się weekendy i zrobił sobie wolne nie w ten, co powinien
- samochód się psuje
- nie złożyłam na czas w US deklaracji podatkowej i teraz muszę wyrazić tzw. "czynny żal"
to na razie tyle narzekania na dziś