kathi_joe
21.01.07, 20:16
niby nic takiego sie nie stalo,ale w tym jest moj problem! Sama jestem,
cholera...od kilku tygodni nikt mnie nie przytulil, budze sie sama, klade sie
sama spac! dzis niedziela, powinno byc fajnie w moim zyciu a nie jest!
Mam nowa prace, jutro pierwszy dzien, jestem na wyspie, tam gdzie moi kochani
ludkowie, am fajne mieszkanie i milego wspolokatora, kasa moglaby byc lepsza,
ale nie mam doswiadczenia, wiec narazie jest tak sobie, ale nie jest zle, bo
praca w biurze. I co? I kurwa nie ma przy mnie zadnego faceta, ktory by mi
powiedzial, ze kocha i ktory by sie cieszyl,ze wreszcie mnie znalazl, bo
nalezymy do siebie. Nikogo kto mi rano w niedziele po bulki skoczy albo zroby
kawy na ten moj skacowany leb! Tyle ludzi dookola mnie a ja naprawde jestem
teraz sama! Kurwa i seksu mi sie tez chce! Przecie nie wezme do domu
pierwszego lepszego faceta. Moj wspollokator tez odemnie nic nie chce!
i dzis znowu sama spac musze