Gość: ola
IP: *.dsl1.mon.ny.frontiernet.net
18.07.10, 20:20
Hej,
wyjechalam do pracy do USA z kolezanka, prace zalatwiala nam agencja
posrednictwa, program studencki. Niestety oferta byla okropna,
fatalne warunki, szef jakis nienormaly, traktowanie okropne. Na
szczescie agencja po naszej skardze znalazla nam nowa prace, juz w
porządku. Problem w tym, ze poprzedni szef nie zaplacil nam za
ostatni tydzien pracy. Wyslalysmy mu nowy adres na ktory mial nam
wyslac czeki, minely juz 3 tygodnie a czekow nie ma. Zadzwonilysmy
tam dzis spytac co z czekami, wlasciciel byl bardzo niemily,
powiedzial ze zadzwoni jutro do nas i porozmawiamy bo nie
zaplacicilysmy mu za ostatni tydzien zakwaterowania. To prawda ze
nie placilysmy ale on pobral od nas depozyt na poczatku w wysokosci
tygodniowej oplaty. Martwimy sie teraz, czy on moze nam nie
zaplacic, czy odciagnie sobie mimo wszystko od czekow to
zakwaterowanie? moze ktos mial podobna sytuacje?