bostoncity
19.05.06, 21:36
Witam wszystkich. Od dwoch tygodni jestem w Bostonie - legalnie. Narazie
rozgladalem sie za praca i musze stierdzic ze nie jest kolorowo. To wszystko
co pisza inni o przydatnosci polskich dyplomow wyzszych uczelni w USA to
prawda. Polskie doswiadczenie w pracy tez nie bardzo potencjalnych
pracodawcow interesuje. Czesc pracodawcow nie chce ze mna rozmawiac bo nie
mam jeszcze SSN. Moj wspollokator powiedzial ze na malowanie plotow to zawsze
sie zalapie. Tylko, ze czlowiek ma jeszcze jakies ambicje... Poza tym
niektorzy mowia ze Boston to nie byl najlepszy wybor. Bardzo duzo swietnie
wyksztalconych ludzi i bardzo drogo. Moze znajdzie sie na forum ktos kto ma
jakies doswiadczenia w zyciu i poszukiwaniu pracy w tym miescie?
pozdr. Nexus5