Boston

19.05.06, 21:36
Witam wszystkich. Od dwoch tygodni jestem w Bostonie - legalnie. Narazie
rozgladalem sie za praca i musze stierdzic ze nie jest kolorowo. To wszystko
co pisza inni o przydatnosci polskich dyplomow wyzszych uczelni w USA to
prawda. Polskie doswiadczenie w pracy tez nie bardzo potencjalnych
pracodawcow interesuje. Czesc pracodawcow nie chce ze mna rozmawiac bo nie
mam jeszcze SSN. Moj wspollokator powiedzial ze na malowanie plotow to zawsze
sie zalapie. Tylko, ze czlowiek ma jeszcze jakies ambicje... Poza tym
niektorzy mowia ze Boston to nie byl najlepszy wybor. Bardzo duzo swietnie
wyksztalconych ludzi i bardzo drogo. Moze znajdzie sie na forum ktos kto ma
jakies doswiadczenia w zyciu i poszukiwaniu pracy w tym miescie?

pozdr. Nexus5
    • jot-23 Re: Boston 19.05.06, 22:03
      ja bym bral te ploty na twoim miejscu!
      • bostoncity Re: Boston 19.05.06, 22:09
        no chyba sie zdecyduje tylko ze akurat w tym przypadku to nie jestem
        konkurencyjny bo nielegalny z ameryki poludniowej zrobi to taniej
        • jot-23 Re: Boston 19.05.06, 22:18
          ostatnio strasznie leje w regionie wiec moze byc (sic!) posucha!

          a jakie masz ambicje? studiowales cos konkretnego czy "socjologie" ?
          • bostoncity Re: Boston 19.05.06, 22:27
            studiowalem transport i handel morski ale pracowalem jako szef dzialu w duzej
            firmie oczyszczania miasta. W sumie teraz to dobry czas nadszedl na transport
            bo moze trzeba bedzie barke wybudowac zeby przezyc:-) A tak naprawde to
            chcialbym pracowac w branzy zwiazanej z woda, moge nawet byc zwykly deckhand.
            • Gość: magda Re: Boston IP: *.bos.east.verizon.net 22.05.06, 00:15
              czesc od ponad roku mieszkam w ma 35 min od bostonu i mowiac szczerze w MA jest
              bardzo ciezko ,wszystko jest bardzo drogie(mieszkania,ubezpieczenie samochodu
              itd)a zarobki marne chyba ze masz skonczone tutaj wyzsze studia i doswiadczenie
              w zawodzie.ja tez skonczylam studia w polsce -AE w Krakowie ,jednak dla
              procodawcow w usa liczy sie tutejsze wyksztalcenie.szukaj pracy przez agencje
              pracy,internet czy gazete i bierz co jest a z czasem moze wezmiesz jakies kursy
              i to pomoze znalezc lepsza prace.powodzenia!
            • Gość: kasia Re: Boston IP: *.barracudanetworks.com / *.CambridgeMA.GOV 22.05.06, 19:25
              Dzien Dobry !
              Mieszkam w okolicy Bostonie juz 15 lat.No i wyksztalcenie Chemika z Polski
              zbyt duzo mi nie pomoglo , ale po przekwalifikowaniu sie na Ochrone Srodowiska
              i kilku bezplatnych praktykach dla zdobycia doswiadczenia ,pracuje mozna to
              powiedzieci w zawodzie mam wygodna prace i zarobki calkiem nie zle.
              Napisz swoj adress E-mail to moze bede mogla Ci cos poradzici.
              Pozdrowienia.
              Jak nie odpisze od razu to sie nie martw , ja tu zaglondam tak raz na
              tydzien!
              • jot-23 Re: Boston 22.05.06, 19:37
                hehe wlasnie , nie zalamuj sie za wczesnie, na polnoc od ciebie jest sporo
                miasteczek/portow w ktorych lowi sie homary... moze trzeba troche pojezdzic
                zeby zorientoweac sie jak to jest z zatrudnieniem u nich. (zazwyczaj to sa male
                firemki typu "forrest gump", wiec raczej przez web tego zalatwic si3e nie da i
                trzeba sie fatygowac osobiscie)...w kazdym badz razie new england to dobre
                miejsce do zycia... nie uciekaj od razu, moze ci sie jeszcze tam spodobac.
                • bostoncity Re: Boston 22.05.06, 23:55
                  dla Wszystkich, ktorzy sa zainteresowani pierwszymi krokami w Bostonie albo dla
                  tych , ktorzy moga mi cos podpowiedziec moj adres email: bostoncity@gazeta.pl
                  albo poleinboston@yahoo.com

                  z gory dziekuje za wszystkie e-maile i proby podtrzymania na duchu.

                  pozdr
    • girlfrompoland Re: Boston 04.06.06, 19:58
      Boston, moje misto:)
      Mieszkam tu od dwoch lat i kocham je, choc zycie tu bywa bolesne.
      Gadam od rzeczy:)
Pełna wersja