Dodaj do ulubionych

pomozcie obliczyc koszty

IP: *.range81-159.btcentralplus.com 20.06.06, 14:24
Czy mozecie pomoc obliczyc koszty zycia w USA? W San Diego dokladniej.
Chodzi mi o to ile maz powinien zarabiac na miesiac, zeby utrzymac mnie i
nasza malutka coreczke. Wymagania mamy chyba male: przyzwoite lokum (2,3
pokoje) jakies auto, jedzenie, rachunki, jakis ciuch dla kazdego i moze
wakacje raz na rok.
Orintacyjnie ile to wychodzi? Ile sie placi za jedzenie, za mieszkanie,
rachunki, telefony itp?
Pomoze ktos?
Obserwuj wątek
    • dre6 Cost of living in San Diego. 20.06.06, 15:34
      Pomagam. Google: average (monthly) cost of living in San Diego.
      Z waszymi malymi wymaganiami nie powinniscie miec klopotu utrzymac sie :).
    • jot-23 Re: pomozcie obliczyc koszty 20.06.06, 16:09
      po pierwsze powinien miec prace ktora daje pozadny health coverage. jak masz to
      to praktycznie kazda NORMALNA praca z okolicach 50-60k rocznie powinna wam na
      poczatek starczyc.
    • xjkw Re: pomozcie obliczyc koszty 20.06.06, 18:31
      San Diego jest drogie, szczegolnie mieszkania.

      Koszty zycia w porownaniu ze srednia amerykanska (na 2002 rok, od tego czasu
      mieszkania jeszcze bardziej zdrozaly :)

      Zywnosc: 116%
      Mieszkanie: 212%
      Prad/gas/telefon: 93%
      Komunikacja: 119%
      Zdrowie: 119%
      Inne: 112%

      Srednio: 141%
      www.infoplease.com/ipa/A0883960.html
      Medianowy dochod na rodzine: ok $58K, wiec pownie cos kolo tego powinno
      wystarczyc na srednie zycie.
    • marekatlanta71 Re: pomozcie obliczyc koszty 20.06.06, 18:45
      Moim zdaniem ponizej $100K rocznie bedzie Wam ciezko. Z $100K po zaplaceniu
      podatkow, ubezpieczenia itp. zostanie jakies $70K ~= 6K/miesiac. Mieszkanie
      $1500 z oplatami, jedzenie kolo $1000, ciuchy $500, Samochod $1000 (benzyna,
      kredyt, oplaty, ubezpieczenia itp), komunikacja $200 (telefony, telewizja,
      internet), splata mebli $300, lekarze, dentysci i z $6K miesiecznie da sie
      odlozyc na wakacje i troszke zaoszczedzic.
    • Gość: Kaska Re: pomozcie obliczyc koszty IP: *.range81-159.btcentralplus.com 20.06.06, 20:10
      Bardzo dziekuje za pomoc. Orientacyjnie juz wiem!
      Jesli San Diego jest drogie, to moze polecicie tansze miejsce w Kalifornii? Czy
      wszystkie miasta w tym stanie sa drogie?
      • Gość: Kaska Re: pomozcie obliczyc koszty IP: *.range81-159.btcentralplus.com 20.06.06, 20:12
        Ups, juz weszlam na podanego linka i chyba tam znajde odpowiedz!
      • a.nia1 Re: pomozcie obliczyc koszty 21.06.06, 07:15
        Tansze jest na przyklad Sacramento, ale nie wiem czy chcialbys tam mieszkac.
        Ogolnie jest tak, ze masz to za co placisz. Na wybrzezu ogolnie im dalej od
        oceanu tym taniej (wiadomo, ze nie zawsze itp, itd...), co nie znaczy tanio w
        porownaniu z innymi miastami w USA.
        • Gość: kaska Re: pomozcie obliczyc koszty IP: *.range81-159.btcentralplus.com 22.06.06, 13:50
          To moze dlatego tyle Polakow wybiera Chicago?
          Swoja droga, dlaczego w glebi stanow jest taniej? Oczywiscie, rozumiem, ze
          ocean to niezla atrakcja, ale czy tylko to wplywa na ceny?
          Innymi slowy: czy w srodkowych stanach jest tak do d..., ze ludzie wola
          wybrzeza?
          Zastanawia mnie to.
          • Gość: S. Re: pomozcie obliczyc koszty IP: *.hsd1.ma.comcast.net 22.06.06, 15:26
            Gość portalu: kaska napisał(a):

            > To moze dlatego tyle Polakow wybiera Chicago?
            > Swoja droga, dlaczego w glebi stanow jest taniej? Oczywiscie, rozumiem, ze
            > ocean to niezla atrakcja, ale czy tylko to wplywa na ceny?
            > Innymi slowy: czy w srodkowych stanach jest tak do d..., ze ludzie wola
            > wybrzeza?
            > Zastanawia mnie to.

            Oczywiscie bliskosc oceanu jest atrakcyjna, ale to nie wszystko. Tak sie
            zlozylo, ze na obu wybrzezach sa miasta bardziej kosmopolityczne, z lepsza
            infrastruktura, z wiekszymi mozliwosciami pracy dla wyksztalconych ludzi,
            ciekawszym zyciem kulturalnym, bardziej otwarte na swiat. A za to sie placi.

            Akurat Chicago jest jednym z tych miast "srodka" uwazanych za atrakcyjne, gdzie
            tez duzo sie dzieje i koszty utrzymania w lepszych dzielnicach wcale nie sa
            male. Chicago to nie tylko polskie getto :-).
    • aksiegowy Re: pomozcie obliczyc koszty 30.06.06, 15:06
      punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia
      niedawno z kolegami w pracy zrobilsmy liste - ile kosztuje zycie na przyzwoitym
      poziomie w dobrej miejscowosci w NJ (najtanszy dom $400K).
      miesieczne wydatki:
      $3000 - splata pozyczki (350K @ 6.25% przez 15 lat) - dom za 600K
      $1000 - podatek od nieruchomosci
      $50 - ubezpieczenie domu
      $300 - woda, gaz, prad
      $300 - TV kablowa, internet, telefon, komorka
      $250 - fundusz napraw/remontow domu
      $700 - lease lub spadek wartosci dwoch nowych samochodow kupionych za gotowke
      $120 - ubezpieczenie dwustronne dwoch samochodow
      $1000 - jedzenie - rodzina 4 osobowa
      $400 - ubranie
      $400 - pierduly do domu (proszki, chusteczki, zabawki, ksiazki)
      $400 - rozrywka
      $400 - wakacje
      $150 - doplaty do ubezpiecznia medycznego (copay, vitaminy, lekarstwa)
      $450 - dojazdy do pracy jednej osoby (benzyna, pociag do NYC, parking, subway)
      $1600 - edukacja dwojki dzieci (przedszkole, szkola, studia)
      $2000 - fundusz emerytalny (15K rocznie do 401K i 8 do rothIRA)

      takze wychodzi $12,520 miesiecznie czyli $150,000 - po podatku

      I pomyslec ze kiedys czlowiek sie cieszyl jak dostal $10 na godzine

      Powodzenia
      AK
      • mcov komentarz o NJ 02.07.06, 23:31
        Od siebie moge dodac, ze 150,000 rocznie (przed podatkiem)
        zarabiane przez dwojke wyksztalconych ludzi z dobrymi zawodami
        to nic specjalnego w USA.

        Wedlug ostatniego komentarza w WSJ, NJ stalo sie
        bardzo zlym miejscem do zycia dla klasy sredniej.
        Od kiedy rzadza Demokraci, zapewnie wybrani glosami
        czarnej biedoty, wydatki stanu wzrosly o 45% w ciagu
        ostatnich szesciu lat. Tylko w 2004 roku, ze stanu
        wyjechalo 60,000 ludzi, co zmniejszylo wplywy do budzetu
        o miliard w podatku dochodowym.
        • aksiegowy Re: komentarz o NJ 03.07.06, 13:43
          zgadza sie
          z tym ze koszt porownywalnego zycia w NYC i tak jest duzo wiekszy a podane
          koszty byly z pieniedzy po podatku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka