zuziczka
19.11.06, 11:21
2 lata temu pierwszy raz pojechałam do USA, podobało mi się bardzo, choć
początki nie były wcale łatwe,nie raz miałam dość, po 3 miesiącach wróciłam
,tęskniłam, cały rok myślałam jakby tu zmienic studia i zaczac tam, ale
brakowałao mi odwagi, przeszla zima, i mi tez przeszlo. przyszedl kolejny rok,
bardzo ciezkie sesje (studiuje prawo) do tego chec zdania wszystkiego w
zerówkach by szybciej i na dluzej wyjechac i pojechalam. bylo doslownie to
samo, ciezkie bo ciezkie ale satysfakcjonujace zycie tam. wrocilam, znow sie
nie zmoglam znalezc, pojelam decyzje, wzielam dziekanke, bylam w dziekanacie w
Nowym Jorku, dostalam formularze, skladam papiery na uczelnie, szukam pracy,
szukam mojego mieszkanka, takiegona dlugo... i mam nadzije ze mi sie uda:)