Dodaj do ulubionych

Czekajac na obywatelstwo US w Polsce

IP: *.hsd1.ca.comcast.net 21.03.07, 02:19
Od trzech lat mam zielona karte, czyli jeszcze dwa lata czekania do podania
o obywatelstwo US. Chcialbym pomieszkac w Polsce przez kolejnych kilka lat
i tylko przyjezdzac tutaj co 6 miesiecy na kilka dni, zgodnie z wymogami.
Czy wjezdzajac do US portami lotniczymi celnicy wiedza dokladnie ile czasu
trwal moj pobyt poza granicami tego kraju i ich standardowe pytanie: ile trwal
moj pobyt poza USA jest tylko sprawdzaniem mojej prawdomownosci czy tez
naprawde nie widza tego w komputerze po skanowaniu paszportu?
Jezeli ktokolwiek czekal na paszport USA w Polsce czy moglby podzielic sie
swoim doswiadczeniem. Bardzo prosze o rady i z gory serdecznie dziekuje.
Pozdrowienia, Tomek
Obserwuj wątek
    • mrsrobinson Re: Czekajac na obywatelstwo US w Polsce 21.03.07, 04:00
      A po co ci amerykanskie obywatelstwo, skoro chcesz siedziec w Polsce? GC daja
      tym, ktorzy chca mieszkac i pracowac w USA a nie po to, zeby to ladnie
      wygladalo. Jest tysiace ludzi, ktorzy pracuja ciezko w USA i karty takiej nie
      posiadaja a powinni.
      Zdajesz sobie sprawe, co to znaczy byc obywatelem innego kraju???? To znaczy,
      ze ktos w tym kraju chce mieszkac, pracowac, zyc po prostu. A ty co chcesz miec
      paszport na pokaz? Po co?
      Co dajesz krajowi, ktorego obywatelm chcesz byc? NIC. Nie tylko nie powinienes
      nie dostac obywatelstwa ale powinni ci odebrac GC, bo jestes pasozytem, ktory
      zabiera karte innym bardziej potrzebujacym, uczciwym, ktorzy daja cos krajowi.
      Ty tylko chcesz sie dobrze urzadzic. Nie dziwie sie, ze na calym swiecie Polacy
      sa synonimem kretacza, smierdzacego lenia i cwaniaka. Ty potwierdzasz regule.
      • yaponczyk1 2 i pol 21.03.07, 16:12
        Na bok z ta propaganda...
        powinienes byc w USA mimimum polowe wymaganego do obywatelstwa czasu, czyli 2
        i pol roku co najmniej. Rozliczyc podatki, pokazac informacje o zatrudnieniu
        lub zarobkach w USA .
        Sprawdzaja stemple w paszporcie, jak w miedzyczasie wymieniasz paszport na nowy
        to musisz przytachaz ze soba na interview rowniez stary.
        • nielegalna5 Druga opinia. 21.03.07, 16:27
          Nie da sie przeczekac do obywatelstwa poza granicami Stanow. Kazdy wyjazd
          bedzie udokumentowany i widoczny. Mozesz sie w wyjasnieniach zaplatac.
          Reszte wyjasniono tobie wyzej. Praca, podatki itd. Czekajac za granica oslabiasz
          swoje szanse dostania obywatelstwa i narazasz swoja GC na niebezpieczenstwo.
          Od siedzenia na plocie tylko doopa ciebie rozboli :).
          • yaponczyk1 Re: Druga opinia. 21.03.07, 16:32
            nielegalna5 napisała:


            > Od siedzenia na plocie tylko doopa ciebie rozboli :).


            A moze nawet dupa, co byloby juz w ogole niedobrze ....
            • Gość: Tomek Re: Druga opinia. IP: *.hsd1.ca.comcast.net 22.03.07, 07:05
              Dzieki i po kolei, wymagany do obywatelstwa 30-to miesieczny pobyt tutaj mam juz
              zaliczony, podatki oplacane kazdego roku ale bardzo tesknie za dziewczyna, wiec
              zwolnilem sie z pracy i nie bardzo wiem jak to czekanie zorganizowac dalej.
              Przeciez jako posiadacz GC nie moge sponsorowac mojej partnerki a nie chce
              narazac jej na przekraczanie jakichkolwiek przepisow paszportowych.
              Czy naprawde kolejne dwa lata spedzone w Polsce nie liczac przylotow tutaj co 5
              miesiecy naraza obywatelstwo USA na niebezpieczenstwo? Jak to wszystko pogodzic?



              • yaponczyk1 E tam..... 22.03.07, 14:15
                Nie histeryzuj.
                Dziewczyna przyjezdza do USA na turystycznej i zostaje do momentu gdy ty
                wezmiesz obywatelstwo, zenisz sie z nia i ja sponsorujesz. W tym przypadku nie
                ma znaczenia ze ona "przesiedziala" wize.
                I tyle.
                Nie wiem tylko, dlaczego zwolniles sie z pracy nie majac jasno ustalonych
                planow ??
                Zreszta, sponsorowac mozesz ja tez z GC, ale to trwa niesamowicie dlugo.
          • Gość: W goscinie Re: Druga opinia. IP: *.8-67.tampabay.res.rr.com 04.04.07, 06:09

            Po otrzymaniu obywatelstwa trzeba placic systematycznie podatki i oczywiscie
            udokumentowac , ze mieszka sie wlasnie tutaj. W przeciwnym razie obywatelstwo
            przepada. Ten typ obywatelstwa nazywa sie "przez naturalizacje"i nie ma wiele
            wspolnego z obywatelstwem w miejscu urodzenia. Prosze zapoznac sie z prawem
            emigracyjnym , czy nawet zadzwonic do konsulatu(nie trzeba podawac nazwiska)po
            informacje. Najlepsza informacja pochodzi z profesjonalnego zrodla. Zycze
            powodzenia ! Joanna
            • yaponczyk1 Re: Druga opinia. 04.04.07, 14:58
              Alez ty dziewucho bzdury piszesz, Jezu kochany !!!!!!!!!!
              • sendivigius Re: Druga opinia. 04.04.07, 22:44
                Niestety dziewczyna ma racje, wielu sie (bolesnie) przekonalo o tym na wlasnej
                skrorze.

                Nabyte obywatelstwo mozna odebrac w kazdej chwili i praktycznie z kazdego
                powodu. Potem oczywiscie mozna sie sadzic ale z wieziennej celi deportacyjnej
                (co jest malo praktyczne) lub z zagranicy (co jest nie tylko malo praktyczne
                ale i troche bezcelowe bo sady nie musza gdy nie zechca nawet uznawac zeznan
                obywateli obcych lub bezpanstwowcow).

                Na pocieszenie mozna dodac ze w praktyce zdarza sie to bardzo rzadko, ale
                jedynie na skutek generalnego balaganu jaki w tym panstwie panuje. Srube sie
                jednak co roku przykreca.
                • Gość: obywatel Re: Druga opinia. IP: *.nycmny.fios.verizon.net 05.04.07, 01:49
                  sendivigius napisał:

                  > Niestety dziewczyna ma racje, wielu sie (bolesnie) przekonalo o tym na
                  wlasnej skrorze.
                  >

                  czlowieku o czym ty piszesz? w ktorym momencie ma ona racje?
                  podatki placi sie w kazdym kraju... no chyba ze cale zycie chce sie byc
                  nielegalem

                  > Nabyte obywatelstwo mozna odebrac w kazdej chwili i praktycznie z kazdego
                  > powodu.

                  kompletna bzdura, czlowieku poczytaj sobie i nie wprowadzaj ludzi w blad
                  obywatelstwo raz nabyte nie przepada, w zasadzie mozna po otrzymaniu wyjechac i
                  przebywac poza granicami USA do konca zycia nie traca obywatelstwa,
                  mozna stracic obywatelstwo tylko w przypadkach;
                  1. poswiadczenia nieprawdy w czasie starania sie o pobyt staly w USA
                  2. pewne przestepstwa kryminalne i polityczne


                  > Potem oczywiscie mozna sie sadzic ale z wieziennej celi deportacyjnej
                  > (co jest malo praktyczne) lub z zagranicy (co jest nie tylko malo praktyczne
                  > ale i troche bezcelowe bo sady nie musza gdy nie zechca nawet uznawac zeznan
                  > obywateli obcych lub bezpanstwowcow).

                  czlowieku jedno jest pewne nie masz zupelnie pojecia o czym mowisz

                  >
                  > Na pocieszenie mozna dodac ze w praktyce zdarza sie to bardzo rzadko, ale
                  > jedynie na skutek generalnego balaganu jaki w tym panstwie panuje.

                  balagan to panuje w twojej postkomunistycznej glowce

                  > Srube sie jednak co roku przykreca.

                  pewnie bo nielegali jest zbyt duzo

                  do tej osoby ktora chce miec obywatelstwo... mam nadzieje ze nie dostaniesz
                  tego obywatelstwa a oblejesz moze examin lub cos w tym stylu tacy jak ty sa
                  tutaj nie potrzebni
                  • aniabos Re: Druga opinia. 05.04.07, 02:05
                    Gość portalu: obywatel napisał(a):
                    > do tej osoby ktora chce miec obywatelstwo... mam nadzieje ze nie dostaniesz
                    > tego obywatelstwa a oblejesz moze examin lub cos w tym stylu tacy jak ty sa
                    > tutaj nie potrzebni

                    Dajcie chlopakowi spokoj. Mieszka tu legalnie, placi podatki, ma prawo starac
                    sie o obywatelstwo. Przeciez wcale nie napisal, ze nie bedzie tu mieszkac, tylko
                    ze sie zakochal i nie wie jak przetrzymac czas oczekiwania na papiery.
                • aniabos Re: Druga opinia. 05.04.07, 01:58
                  Niestety dziewczyna pisze bez sensu, tzn. wie ze dzwonilo, ale nie wie w jakim
                  kosciele. Po otrzymaniu obywatelstwa nie trzeba nikomu udokumentowac gdzie sie
                  mieszka, mozna mieszkac przez reszte zycia na Tahiti i obywatelstwo nie
                  "przepada". Obywatelstwo przez naturalizacje nie rozni sie od zwyklego
                  obywatelstwa, poza tym ze naturalizowany obywatel nie moze zostac wybrany
                  prezydentem. Poza tym oczywiscie jesli obywatelstwo zostalo przyznane na
                  podstawie procesu, w ktorym kandydat skladal falszywe oswiadczenie czy w inny
                  sposob naruszyl prawo, to proces moze zostac uniewazniony i obywatelswto
                  odebrane. W kazdym cywilizowanym kraju dotyczy to kazdego aktu prawnego (np.
                  malzenstwo, nabycie spadku), ktory zostal przeprowadzony za pomoca sfalszowanej
                  dokumentacji.

                  Zarowno naturalizowany jak i urodzony obywatel moze poza tym utracic
                  obywatelstwo (dodatkowo do procesu kryminalnego) w wyniku przyjecia obywatelstwa
                  innego kraju, sluzby w armii prowadzacej dzialania przeciwko USA) i zdrady stanu.

                  www.newcitizen.us/losing.html
                  travel.state.gov/law/citizenship/citizenship_775.html#cit
                  www.americanlaw.com/ina349.html#349a
                  Co do pytania w pierwszym poscie: jesli piszesz, ze masz juz "zaliczone" 30
                  miesiecy i ze bedziesz przyjezdzal co pol roku, to w czym problem? Po co chcesz
                  sobie komplikowac zycie klamiac na granicy? W podaniu o naturalizacje bedziesz
                  musial podac kiedy i na ile opuszczales Stany. Jesli zlozysz falszywe
                  oswiadczenie, Twoja naturalizacja bedzie juz zawsze narazona na odebranie.
                  Jezeli spelniasz wymogi formalne, ale niepokoisz sie, ze urzednik w czasie
                  interview moze zakwestionowac Twoje faktyczne zwiazki z tym krajem, to przez
                  ostatnie kilka miesiecy przed interview nie wyjezdzaj juz z USA i podejmij tu na
                  nowo prace. Ale przede wszystkim nie klam.
                  • sendivigius Re: Druga opinia. 05.04.07, 17:43
                    "Poza tym oczywiscie jesli obywatelstwo zostalo przyznane na podstawie procesu,
                    w ktorym kandydat skladal falszywe oswiadczenie czy w inny sposob naruszyl
                    prawo, to proces moze zostac uniewazniony i obywatelswto odebrane."

                    Wy wszystkie madrale probujecie interpretowac amerykanskie prawo po polsku i w
                    ten sposob popelniacie zasadzniczy blad bo prawo amerykanskie jest
                    interpretowane po amerykansku. A wyglada to tak. Jak ktos skladal podanie o
                    obywatelstwo czy zielona karte to mowil ze chce tam mieszkac (bo niby co ma
                    powiedziec), jezeli teraz nie mieszka to znaczy ze klamal czyli warunek
                    pozbawienia obywatelstwa jest spelniony.

                    Po drugie, zasadniczy problem z kazdym prawem jest mozliwosc praktycznej jego
                    ekzekucji. Mozesz miec praw pod sufit ale jak urzednicy je lekcewaza a ty nie
                    masz na nich zadnego bata to mozesz swoje prawa wsadzic sobie wiadomo gdzie. Po
                    odebraniu obywatelstwa stajesz sie obcokrajowcem czyli nie mozesz dochodzic
                    swoich praw. Paragraf 22.
                    • yaponczyk1 To nie paragraf 22, to Forma N-400 serce 05.04.07, 18:27
                      sendivigius napisał:

                      >
                      > Wy wszystkie madrale probujecie interpretowac amerykanskie prawo po polsku i
                      w
                      > ten sposob popelniacie zasadzniczy blad


                      Zasadniczy blad to to, ze tu piszesz.

                      bo prawo amerykanskie jest
                      > interpretowane po amerykansku. A wyglada to tak. Jak ktos skladal podanie o
                      > obywatelstwo czy zielona karte to mowil ze chce tam mieszkac (bo niby co ma
                      > powiedziec),

                      Tu masz forme N400, to aplikacja na obywatelstwo. Pokaz mi, gdzie tam
                      trzeba "powiedziec" ze sie bedzie mieszkac w przyszlosci w USA?

                      www.kateraynor.com/USCIS-forms/N-400.pdf
                      • sendivigius Re: To nie paragraf 22, to Forma N-400 serce 05.04.07, 19:45
                        Nie musi byc na formularzu, wystarczy ze jest w ustawodastwie lub orzecznictwie
                        sadowym.

                        A wy wkolko jak wojak Szwejk. Robta co chceta ale potem sie nie dziwcie.
                        • bugsior Re: To nie paragraf 22, to Forma N-400 serce 05.04.07, 20:00
                          To, ze obywatel (naturalized czy nie) musi mieszkac w USA, to chyba najwieksza
                          bzdura jaka slyszalem ostatnich lat.

                          Jedyna roznica pomiedzy obywatelem naturalized a urodzonym (zakladam ze
                          obywatelstwo otrzymal na podstawie prawdziwych informacji) jest taka ze
                          naturalized nie moze zostac prezydentem.

                          Biegajac jako obywatel USA gdzies w Iraku z metrowa broda i scinajac glowy
                          amerykanskim zolnierzom moze odbiora ci obywatelstwo, ale wtedy nie bedzie
                          mialo znaczenia czy byles naturalized, czy urodzony w USA.

                          Slowem, jak masz paszport, to oprocz tego prezydenta, wszystkie prawa i
                          obowiazki sa identyczne dla wszystkich obywateli USA.
                          • yaponczyk1 Re: To nie paragraf 22, to Forma N-400 serce 05.04.07, 20:20
                            bugsior napisał:

                            > Biegajac jako obywatel USA gdzies w Iraku z metrowa broda i scinajac glowy
                            > amerykanskim zolnierzom moze odbiora ci obywatelstwo, ale wtedy nie bedzie
                            > mialo znaczenia czy byles naturalized, czy urodzony w USA.

                            Takze i wtedy bardzo watpie, aby komus odebrali to obywatelstwo.
                            cHYBA ZE BIEGAL Z BRODA JAKO POSIADACZ ZIELONEJ KATRY A POTEM APLIKOWAL O
                            OBYWATELSTWO, ZATAJAJAC FAKT BIEGANIA :)
                            Sendigivius czy jak ci tam- ulitujs sie nad czytalnikami juz !
                            • aniabos Paragraf 1481 05.04.07, 22:54
                              yaponczyk1 napisała:

                              > bugsior napisał:
                              >
                              > > Biegajac jako obywatel USA gdzies w Iraku z metrowa broda i scinajac glow
                              > y
                              > > amerykanskim zolnierzom moze odbiora ci obywatelstwo, ale wtedy nie bedzi
                              > e
                              > > mialo znaczenia czy byles naturalized, czy urodzony w USA.
                              >
                              > Takze i wtedy bardzo watpie, aby komus odebrali to obywatelstwo.
                              > cHYBA ZE BIEGAL Z BRODA JAKO POSIADACZ ZIELONEJ KATRY A POTEM APLIKOWAL O
                              > OBYWATELSTWO, ZATAJAJAC FAKT BIEGANIA :)

                              Tez niezupelnie tak jest.
                              Przeciez wystarczy poszukac odpowiedniego paragrafu:
                              www.law.cornell.edu/uscode/html/uscode08/usc_sec_08_00001481----000-.html
                              Inna sprawa to jak czesto w praktyce zdarzaja sie przypadki kiedy wladze USA
                              korzystaja z tego paragrafu.

                              > Sendigivius czy jak ci tam- ulitujs sie nad czytalnikami juz

                              Panu Sendivigiusowi po prostu chodzi o to, ze USA to kraj bandycki, gdzie
                              naturalizowany obywatel nie ma zadnych praw i nie zna dnia ani godziny, a jedyne
                              co nas ratuje, to panujacy tu balagan. Przy czym kazdy kto mysli inaczej jest po
                              prostu naiwny :-).
                              • sendivigius Re: Paragraf 1481 06.04.07, 20:24
                                "Panu Sendivigiusowi po prostu chodzi o to, ze USA to kraj bandycki, gdzie
                                naturalizowany obywatel nie ma zadnych praw i nie zna dnia ani godziny, a
                                jedyne co nas ratuje, to panujacy tu balagan."

                                Na pocieszenie dodam ze urodzeni obywatele tez specjalnych praw nie maja.
                                Trzeba by wiecej pisac aby po kolei wyjasnic. Tym nie mnniej sprawdzcie ile
                                osob siedzi w wiezieniu w USA a ile siedzialo w ZSRR za Stalina, porownajcie i
                                wyciagnijcie wnioski.
                                • aniabos Re: Paragraf 1481 06.04.07, 21:35
                                  sendivigius napisał:

                                  > Na pocieszenie dodam ze urodzeni obywatele tez specjalnych praw nie maja.
                                  > Trzeba by wiecej pisac aby po kolei wyjasnic. Tym nie mnniej sprawdzcie ile
                                  > osob siedzi w wiezieniu w USA a ile siedzialo w ZSRR za Stalina, porownajcie i
                                  > wyciagnijcie wnioski.

                                  To fakt, w USA jest wielokrotnie wiecej ludzi w wiezieniach niz w innych
                                  rozwinietych krajach. Miedzy innymi dlatego, ze tutaj sie ludzi sadza za pare
                                  gramow marihuany. Cala "war on drugs" to skandal, ktory zapelnia tylko wiezienia
                                  nie przynoszac zadnych innych rezultatow.

                                  Ale zeby porownywac zycie we wspolczesnych Stanach Zjednoczonych z zyciem w
                                  Zwiazku Radzieckim za Stalina, albo amerykanskie wiezienia z radzieckimi
                                  lagrami, to trzeba miec niezle zaburzone poczucie rzeczywistosci.

                                  Nie mowiac juz o tym, ze to sie nijak nie ma do sprawy utraty obywatelstwa.
                                  • sendivigius Re: Paragraf 1481 09.04.07, 16:59
                                    > Ale zeby porownywac zycie we wspolczesnych Stanach Zjednoczonych z zyciem w
                                    > Zwiazku Radzieckim za Stalina, albo amerykanskie wiezienia z radzieckimi
                                    > lagrami, to trzeba miec niezle zaburzone poczucie rzeczywistosci.

                                    Najbardziej zaburzony kontakt z rzeczywistoscia maja ci co czerpia informacje o
                                    niej z telewizora albo "jedna pani powiedziala drugiej pani w maglu".
                                    Rzeczywistosc najlepiej poznac ogladajac na wlasne oczy, a w przypadku czasow
                                    historycznych studiujac oryginalne i wiarygodne dokumenty.

                                    To co jest w mediach i to co ucza w szkolach to 90% bujdy, tak uformowani
                                    obywatele potem przy zetknieciu z rzeczywistoscia stosuja psychologiczny
                                    mechanizm obronny zwany wyparciem: widza ale nie wierza. I dalej twierdza to co
                                    sie nauczyli a nie to co widza. I tylko czasem jak ktos przypadkiem znajdzie
                                    sie z kamera i akurat media maja ochote na jakis "njus" to wychodzi sprawa taka
                                    jak na przyklad Rodneya Kinga; a takie sceny sa codziennie na wszystkich
                                    ulicach wszystkich miast, ale w telewizji za to pokaz mody.
                                    • aniabos Re: Paragraf 1481 09.04.07, 17:25
                                      sendivigius napisał:

                                      [duzo rzeczy]


                                      Teraz piszesz bardzo madrze, tylko zupelnie nie na temat.
                                • bugsior Re: Paragraf 1481 06.04.07, 21:35
                                  > Tym nie mnniej sprawdzcie ile
                                  > osob siedzi w wiezieniu w USA a ile siedzialo w ZSRR za Stalina, porownajcie
                                  i
                                  > wyciagnijcie wnioski.

                                  A ty jakie wnioski wyciagasz, bo az ciekaw jestem?
                              • Gość: dokladnie Tak by BIRTH or naturalization IP: *.ny325.east.verizon.net 09.04.07, 03:22
                                A person who is a national of the United States whether by birth or
                                naturalization,

                                Sweetie, by BIRTH or naturalization !!!!!!!!!!!!!!
            • poddanywujasama Re: Druga opinia. 07.04.07, 20:34
              Po otrzymaniu obywatelstwa ROBISZ CO CHCESZ...
              Mam obywatelstwo amerykanskie ponad dwadziscia lat i w tym czasie moglem wybrac
              sie do PL lub gdzie indziej na dwa, trzy lata. Nie polecam oczywiscie dluzszego
              pobytu w Iraku, Iranie , Afganistanie itd.
    • yaponczyk1 Kiedy MOZNA odebrac obywatelstwo? 05.04.07, 15:23

      Aby sprawe ostateccznie wyjasnic :

      Jest w zpraktyce jeden przypadek, gdy naturalizowany obywatel moze je stracic.
      Ma to miejsce wtedy, gdy nalgal w aplikacji.
      Oczywiscie, nie wszystko co wpisanno w aplikacji jest sprawdzane, ale gdy
      wychodzi na jaw ze "spokojny Ukrainiec z Queensu" byl kapo w Auschwitz, wtedy
      jego aplikacje bierze sie dokladnie pod lupe , obywatelstwo sie odbiera i
      deportuje goscia na Ukraine celem osadzenia.
    • yaponczyk1 Kiedy MOZNA odebrac obywatelstwo? 05.04.07, 15:23

      Aby sprawe ostateccznie wyjasnic :

      Jest w zpraktyce jeden przypadek, gdy naturalizowany obywatel moze je stracic.
      Ma to miejsce wtedy, gdy nalgal w aplikacji.
      Oczywiscie, nie wszystko co wpisanno w aplikacji jest sprawdzane, ale gdy
      wychodzi na jaw ze "spokojny Ukrainiec z Queensu" byl kapo w Auschwitz, wtedy
      jego aplikacje bierze sie dokladnie pod lupe , obywatelstwo sie odbiera i
      deportuje goscia na Ukraine celem osadzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka