Dodaj do ulubionych

Do USA - jak legalnie??

28.08.09, 13:44
Jestem dziennikarką, marzę o tym, by mieszkać i pracować w USA.
Angielski znam biegle, byłam w USA kilka miesięcy (pracowałam jako
kelnerka), mowiono mi, że mam akcent jak z Teksasu, ale to juz
dobrze, bo myśleli, że jestem z USA i potem było zdziwienie:)
Oczywiście jesli chodzi o pracę dziennikarza, muszę się jeszcze
podszkolić, ale jestem gotowa popracować trochę w restauracji, a w
międzyczasie szukać ambitnej pracy. Kłopotem są formalności. Mam
znajomego własciciela restauracji, więc praca jest, tylko co
musialabym załatwić, zeby wyjechac tam na stałe? Pomóżcie, to
marzenie mojego życia.
Obserwuj wątek
    • Gość: Bonita Re: Do USA - jak legalnie?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.09, 15:27
      Dziennikarka i taka naiwna.
    • Gość: wrw Re: Do USA - jak legalnie?? IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 29.08.09, 00:44
      malena1985 napisała:

      > Jestem dziennikarką, marzę o tym, by mieszkać i pracować w USA.

      piekne marzenia, napisz znowu jak juz skonczysz podstawowke.
      Najlepiej od razu napisz po teksansku.
    • Gość: art Re: Do USA - jak legalnie?? IP: *.14.16.98.dynamic.ip.windstream.net 29.08.09, 03:05
      uwazaj bo marzenia sie spelniaja.
      • Gość: bluecolor Najlepiej... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.09, 11:37


        ... wyjdz za wlasciciela restauracji lub jego syna/znajomego.
        I opisz caly proces z dziennikarska rzetelnoscia. Chetnie
        przeczytam. Jezeli opis bedzie "hitem" masz zapewniona prace.
    • jot-23 Re: Do USA - jak legalnie?? 29.08.09, 16:45
      > Angielski znam biegle, byłam w USA kilka miesięcy (pracowałam jako
      > kelnerka), mowiono mi, że mam akcent jak z Teksasu, ale to juz
      > dobrze, bo myśleli, że jestem z USA i potem było zdziwienie:)


      lol?

      hehe ale fakt, to wyglada na dobry sopsob na wyrywanie naiwnych
      polek, ktorych najlatwiejszym slabym miejscem jest ego
    • Gość: EEE Re: Do USA - jak legalnie?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.09, 04:52
      Oj polaczki, polaczki... i jak tu się nie wstydzić za was, skoro
      nienawidziecie siebie na wzajem. Na 5 odpowiedzi, żadna na temat,
      natomiast wszystkie z dozą zawiści i zazdrości. Podejrzewam ze
      pracujecie jako pomywaczka/sprzątacz a boli was to, ze kolezanka w
      przeciwienstwie od was ma ambitne plany zwiazane ze sobą. Smiejecie
      sie z kolezanki, a sami jezyka nie znacie, patałachy ze zmywaka z
      miotłą w ręce...

      Do autorki tematu: musisz sie ubiegac o wizę pracowniczą, ale jak sie
      nie myle musisz znalezc najpierw pracodawce. Ale nie jestem pewien.
      • hoboo Niepewna odpowiedz 01.09.09, 05:18
        Gość portalu: EEE napisał(a):

        > ale jak sie nie myle...nie jestem pewien.<

        Powinienes zostac ekspertem. Wypowiadasz sie podobnie.
        Niepewnie. To takie polskie.
        • jot-23 Re: Niepewna odpowiedz 01.09.09, 14:29
          powinien czesciej uzywac, jakze popularnej frazy "trudno jest mi
          powiedziec"
    • malena1985 Re: Do USA - jak legalnie?? 02.09.09, 16:41
      Przynajmniej mam własne zycie i cele do zrealizowania. Szkoda mi
      ludzi, którzy wchodzą na fora, żeby wylewać swoje frustracje i jad
      na innych ludzi, nudzi wam się? Ja wchodzę na fora w celach
      informacyjnych, znakiem naszych czasów jest to, że możemy w ten
      sposób wymieniać się doświadczeniami. Wy jak widzę musicie z każdego
      się pośmiac. ale ok. Pojadę na półroczny staż z biura podróży i na
      miejscu będę szukać pracodawcy. Nawet jak się nie uda, spędzę tam
      trochę czasu. Przynajmniej wiem czego chcę - mieszkac wśrod ludzi,
      którzy nie są bezinteresownie zawistni i z natury pesymistyczni.
      • Gość: art Re: Do USA - jak legalnie?? IP: *.83.17.98.dynamic.ip.windstream.net 03.09.09, 07:12
        z calego serca dobrze Ci zycze,tylko naprawde uwazaj,bo marzenia sie
        czasami spelniaja.jesli jednak juz sie zdecydujesz na wyjazd z
        biurem podrozy to uwazaj,zeby zamiast do Hameryki nie wyslali Cie w
        kosmos.pamietaj tez,ze amerykanie to nie tacy krystalicznie czysci
        ludzie jak pewnie sobie wyobrazasz.
        • malena1985 Re: Do USA - jak legalnie?? 03.09.09, 11:50
          Tylko że to nie są marzenia 13 latki o księciu z bajki, tylko realna
          potrzeba i cel. Byłam już w USA i to nie jest tak, że jestem
          całkowicie zachłyśnięta Stanami, do tego stopnia, że nie widze wad
          Amerykanów. Mialam okazję byc kilka miesięcy w ich środowisku,
          poznac ich wady i zalety i po prostu w porównaniu z Polakami dla
          mnie wychodzą na plus. Decyzja o wyjeździe za granicę powinna być
          przemyślana, więc dziwi mnie, że ktokolwiek myśli, że nie wracam
          uwagi także na negatywne strony.
          • Gość: Epsilon Re: Do USA - jak legalnie?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 12:26
            Zadnych szans stały pobyt. Nawet akcent texaski ci nie pomoże.
            Turystycznie tak na 6 miesięcy jak ci dostaniesz wizę w konsulacie.
            A potem powrót albo praca tam na czarno nielegalnie. Dziennikarką to
            ty mozesz być w Polsce ale w USA to chyba tylko w jakiejś gazecie
            parafialnej.
          • Gość: machoMan Re: Do USA - jak legalnie?? IP: *.dyn.optonline.net 05.09.09, 00:36
            Styl pisowni raczej 13-latki, wiec na razie podlap moze prace niani (widzialen
            gzies ogloszenie - $12,000 na czysto za pol roku, moze w NY?). Chyba ze jednak
            preferujesz towarzystwo spragnionych i podchnielonych kowboji...,
            • fikofako Stoi kara na kornerze 05.09.09, 02:09
              Gość portalu: machoMan napisał(a):

              "Styl pisowni ...widzialen gzies...podchnielonych kowboji..."

              Nie pisz juz po polsku niczego eksportowy analfabeto. Wysilek
              moze ciebie zabic. Po angielsku tez jeszcze nie pisz. I unikaj
              hiszpanskiego ubogi poligloto za dyche.
              • xj750 Re: Stoi kara na kornerze 09.09.09, 00:14
                >>Po angielsku tez jeszcze nie pisz.>>
                He he, kolejny polski dziennikarz? hehe
      • gadajaca-glowa Re: Do USA - jak legalnie?? 09.09.09, 10:11
        Niestety nawet w najbardziej zlosliwej odpowiedzi mozna cos
        wyczytac. Dziwne, ze bedac dziennikarka nie jestes tego w stanie
        zrozumiec ani przeczytac miedzy wierszami.

        Wezmy sie jednak za odpowiedz. Jako osoba, ktora jest uczona jak
        zbierac wiadomosci, poukladac je do kupy i wyciagnac z tych
        informacji wnioski to ty jestes bardzo ale to bardzo marnym
        dziennikarzem. Nie wspomne o delikatnie mowiac naiwnosci, ktora
        naprawde nie przystoi dziennikarzowi.

        Chcesz wiedziec, jak wyjechac do USA i pytasz sie nas "sprzataczy",
        ktorzy nie znaja jezyka angielskiego???

        Jako osoba, ktora mieszka od prawie 30 lat w US i dochrapala sie
        powiedzmy "starszego sprzatacza" moge ci powiedziec jedno.
        Slowianie nie maja teksanskiego akcentu i nigdy miec takiego nie
        beda z tej prostej przyczyny, ze mowiac jezykiem slowianskim od
        urodzenia maja w specjalny sposob ustawiony aparat mowiacy. Dzieki
        temu mozemy bez przeszkod odroznic roznego rodzaju akcenty w jezyku
        angielskim.

        Jezeli, powiedzmy najpozniej od 15 roku zycia nie chodzisz do
        angielskiej szkoly i nie poslugujesz sie jezykiem angielskim na
        codzien nigdy nie bedziesz miala teksanskiego akcentu. Jezeli ktos
        ci powiedzial ze masz, to po prostu zrobil z ciebie balona(a
        przynajmniej dostal cos w nagrode???).

        Mozna mowic dobrze po angielsku ale pracowanie w tym jezyku i to
        powazne pracowanie, to dwie rozne sprawy. A jezyk angielski jest dla
        dziennikarza narzedziem pracy.
        Nie masz absolutnie zadnych szans jako dziennikarz tv czy radiowy,
        bo masz akcent a takich osob nie przyjmuje sie do tych mediow.

        Nie masz takze szans jako dziennikarz piszacy, bo nie znasz realiow
        spolecznych USA. Nie chodzilas tu do szkoly, nie znasz tutejszych
        ludzi ani realiow zycia. O czym bedziesz pisala???
        Uplynie kilkanascie lat a moze nawet kilkadziesiat zanim zrozumiesz
        co miejscowi ludzie mysle dlaczego i jakie sa uwarunkowania ich
        decyzji.

        Dziennikarstwo to zawod gdzie pisze sie o spoleczenstwie im lepiej
        sie je zna tym lepszym sie jest dziennikarzem.
        Ty nie wiesz o Ameryce nic i nawet smiesznie wierzysz, ze masz
        teksanski akcent.


        Moglbym napisac jak sie mozna dostac do USA ale mi sie nie chce.
        Pozostawiam to tobie. Poszukaj, poszperaj i bedziesz wiedziala.
        I nie sewuj nam juz tutaj takiego duzego talerza pelnego glupot,
        ktore moze pisac 12 letnia egzaltowana panna ale nie powinna tego
        robic zawodowa dziennikarka.
        • ratpole Re: Do USA - jak legalnie?? 09.09.09, 13:01
          gadajaca-glowa napisał:

          > Moglbym napisac jak sie mozna dostac do USA ale mi sie nie chce.
          > Pozostawiam to tobie. Poszukaj, poszperaj i bedziesz wiedziala.
          > I nie sewuj nam juz tutaj takiego duzego talerza pelnego glupot,
          > ktore moze pisac 12 letnia egzaltowana panna ale nie powinna tego
          > robic zawodowa dziennikarka.

          Myslalem, ze tylko ja lubie trolli, ale widze, ze jest nas wiecej hehehe
    • deja.wu Re: Do USA - jak legalnie?? 05.09.09, 06:22
      malena1985 napisała:

      > Angielski znam biegle, byłam w USA kilka miesięcy (pracowałam jako
      > kelnerka), mowiono mi, że mam akcent jak z Teksasu


      to tak jakby John z Texsasa podniecal sie pochwala ze ma akcent jak Z Pierdzidolow w kieleckiem , najzwyczajniej sie z ciebie idiot-blondynko nabijali .
      Powiedzenie komus ze ma akcent jak teksanczyk jesk rownoznaczne z zakresleniem kolka wokol czola .
      • malena1985 Re: Do USA - jak legalnie?? 07.09.09, 19:17
        Naiwna to ja byłam, mysląc, że na forum gazety.pl wchodzą ludzie,
        którzy maja coś do powiedzenia i mogą mi coś doradzić. jak widać
        Polaczki są dokładnie takie, jak mówią, nic dodac, nic ująć. Może i
        teksanski akcent nie jest prestiżowy, ale jesli ktoś kto ze mną
        rozmawia chce zgadnąć skąd jestem a zamiast rosji lub Czech wymienia
        stan w USA, to chyba dobrze śwaidczy o poziomie języka angielskiego.
        Zresztą nie rozmawiajmy o tym, bo to ja wiem na jakim poziomie jest
        mój język. Moja koleżanka znalazła pracę będąc na wizie
        turystycznej, wymaga to wielu starań, ale moze się udac. A Was mi
        naprawdę szkoda - siedźcie w tej Polsce i nabijajcie się z ludzi,
        dowartościowując się w prymitywny sposób.
        • o.penis Re: Do USA - jak legalnie?? 09.09.09, 05:17

          Malena,

          Zupelnie niepotrzebnie irytujesz sie i dajesz poniesc
          frustrujacym emocjom. Potencjalny dziennikarz powinien
          umiec przyjac rozne opinie. Glownie te nieprzychylne
          i glosno powatpiewajace. Niewykluczone, ze przylecisz
          do Stanow i za pare lat zdobedziesz prestizowa nagrode
          dziennikarska "Pulitzer Prize" w kategorii "investigative
          reporter". Ja i wiekszosc forumowiczow zyczymy tego Tobie
          zyczliwie. Do tego czasu powinnas jednak rozwijac w sobie
          zdolnosc znajdowania podstawowych informacji na wlasna reke.
          Na przyklad:
          travel.state.gov/visa/immigrants/immigrants_1340.html
          Temat imigracji powinnas juz miec opanowany. W tak powaznej
          kwestii, marzeniu zycia, nie mozesz polegac wylacznie na
          informacjach uzyskanych na forum. Na forum, jak czytasz,
          panuje szeroka dowolnosc wyrazania pogladow.

          Przeczytaj uwaznie podany link i uscislij swoja szeroko rzucona
          prosbe o pomoc. Podane wyzej informacje pozwola Tobie zrozumiec,
          ze znalezienie pracy na wizie turystycznej nie jest wyjatkowym
          osiagnieciem. Znalezienie legalnej pracy w pozadanym zawodzie jest.

          Zyczliwie pozdrawiam
          o.penis

          • malena1985 Re: Do USA - jak legalnie?? 09.09.09, 13:48
            Interesujący jest fakt, że mój post wywołał tak negatywne opinie na
            mój temat. Szkoda, że nikt nie zwrócił uwagi na to, że oceniacie
            powierzchownie i stereotypowo, co jest znaczącym błędęm w podejściu
            do drugiego człowieka. Wydaje wam się, że podnieciłam się czyimś
            tekstem i moim języku angielskim, zapatrzyłam w kraj ktory słynie z
            fast foodów i miłych ludzi i poruszajac się we mgle chcę jechać.
            Moją wiedzę na temat USA pozostawiam sobie, jednak jak sami
            zauwazyliście, dziennikarz powinien opanować research. Nie
            chciałabym jechac do kraju, którego podstaw ideologicznych bym nie
            znała, od zawsze interesowałam się zarówno historią USA jak i
            procesami, które ukształtowały amerykańskie społeczenstwo. Moje
            pytanie o to jak się tam dostać miało na celu sprawdzenie, czy
            otrzymam jakiekolwiek odpowiedzi na tak, żeby wiedzieć, czy to jest
            w ogóle możliwe. Naiwnie sądziłam, że ludzie, którzy siedzą w tym
            temacie, bez zbytniej złosliwości podzielą się doświadczeniami. Na
            razie chciałam zorientować się w sytuacji, wiadomo, ze wyjazdu nie
            opieram na opiniach czytelnikow forów internetowych. Poza tym praca
            w mediach to bardzo szerokie pojęcie, temat rzeka, ktory mieści w
            sobie bardzo dużo stanowisk. Gdybyscie mieli pojęcie o pracy np w
            TV, wiedzielibyście, że można być nie tylko reporterem lub
            prezenterem (gdzie akcent oczywiście ma zanczenie priorytetowe), ale
            też kierownikiem produkcji, wydawcą, podwydawcą, asystentem itp.
            Każdy może odnaleźć się w roli, ktora odpowiada jego umiejętnościom.
            Poza tym reporter telewizyjny jeździ na zdjęcia, przeprowadza
            wywiady, ale jego samego nie ma na wizji, w materiale widać
            wmontowane odpowiedzi setkowiczów, z ktorymi rozmawiał. Akcent tu
            nie jest przeszkodą. Nie powiedziałam nigdy, ze chcę być
            prezenterką, gwiazdą tv czy dziennikarzem społecznym, analizującym
            sytuację amerykanskich obywateli. Chcialabym załapać się tam, a
            potem sukcesywnie szkolić branżowy język i starać się o płatny staz,
            a potem załapanie się do jakijś produkcji lub medium amerykańskiego.
            Uwierzcie mi, w polskim mediach pracuje tyle "nieporozumień", ludzi,
            którzy nie są dobrymi dziennikarzami, nie umieją sprawnie operować
            językiem polskim. Uważam, że jeżeli ktoś szybko się uczy i umie
            zaadaptować do różnorodnych warunków, powiniem próbować różnych
            rzeczy, a nie z góry je skreslać. Podejście będące połączeniem
            realisty (znajomość rynku mediów) i idealisty (wiara, ze ciężka
            praca przynosi efekty) nie zasługuje na takie zakrzyczenie z
            niczyjej strony. Niemniej dziekuję za wszystkie KONSKTRUKTYWNE
            opinie. Nadal uważam, że nawet praca w amerykańskim butiku lub
            restauracji daje przynajmniej możliwość życia w kraju bardziej
            tolerancyjnym, postępowym i pozytywnie nastawionym do świata niż
            nasza cudna Polska.
        • Gość: heheh praca na wizie turystycznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 13:59
          Moja koleżanka znalazła pracę będąc na wizie
          turystycznej, wymaga to wielu starań, ale moze się udac


          malo platna i teraz co raz czesciej pracodawcy sie boja takie osoby
          zatrudniac..wiec to co dostala kolezanka moze odbiegac od tego co dostanie i ma
          ktos kto jest legalnie w USA...
          wiec o tym zapomnij jesli chcesz kiedys wrocic do USA bez bana na zawsze..

          • o.penis Three P`s. 09.09.09, 16:48

            Zakladajac, ze masz w sobie wystarczajaco duze zloza trzech "p"
            - "passion, persistence, precision" lub "persistence, persistence,
            persistence" powinnas podazac za swoimi marzeniami.

            W Twojej sytuacji najlepszym, wydaje sie, rozwiazaniem bedzie
            zapisanie sie na finansowo dostepne dla Ciebie "Communications
            & Media Studies" na ktoryms z universytetow lub "colleges".
            Moze to byc "summer course". Pozwoli to Tobie rozejrzec sie
            w branzy i ukierunkowac swoje zainteresowania. Jezeli czulas
            sie dobrze z teksanskim akcentem mozesz sprobowac studiow
            w Teksasie. Szkola pomoze Tobie uzyskac wize studencka i na
            miejscu juz bedziesz rozgladala sie za stypendium lub "internship".
            Duzo bedzie zalezalo od Ciebie samej. Nie jestes bez szans.
            Podobnie zaczynala Christiane Amanpour. Warunki przyjecia do
            szkol sa latwo dostepne w sieci.

            Jezeli nie chcesz byc prezenterem w jednej z amerykanskich
            stacji radiowych lub telewizyjnych to akcent nie ma wiekszego
            znaczenia. Sprawdzono empirycznie, ze na wizji i w radio akcent
            rozprasza sluchajacych. Nothing personal, just business.

            Powodzenia
            o.penis
            • jot-23 just like Christiane Amanpour 09.09.09, 17:13
              lol....

              poza drobnostkami takimi jak to ze urodzila sie w londynie, matka
              brytyjka. rodzice ogolnie mowiac nadziani, pojechala studiowac
              dziennikarstwo do stanow nie majac zadnych problemow typu "jak ja to
              zrobie nielegalnie"....plus iranskie kozenie w czasach rewolucji
              chomeiniego byly niewatpliwym egzotycznym plusem na dziennikarskim
              resume.

              generalnie rzecz biorac nasza bubcia i amanpour NIE MAJA ZE SOBA NIC
              WSPOLNEGO
              • kitra1 Re: just like Christiane Amanpour 09.09.09, 17:19

                nie zniechecaj majacej aspiracje dziennikarki in spe.
                uwypuklaj cechy wspolne - plec.
    • haan87 Re: Do USA - jak legalnie?? 27.09.09, 13:42
      Ciekawa jestem ogromnie Twoich dalszych losów - studiuję dziennikarstwo
      i bardzo chętnie poczytałabym jakiegoś bloga o Twoich doświadczeniach w
      USA. Może założysz coś takiego?:)
    • Gość: wiem Re: Do USA - jak legalnie?? IP: *.isp.broadviewnet.net 07.12.09, 14:03
      ubiegaj sie o wize sezonowa H2B na lato to pracy w restauracji u znajomego aj
      jak jzu tam bedziesz mozesz sie ubiegac o wize H1B jesli masz wyksztalcenie wyzsze
    • albatroskus Do forumowiczów 13.12.09, 19:24
      Większość z was to zwykłe trepy.
      • flisak.wislany Re: Do forumowiczów 14.12.09, 05:12

        W zasadzie zgadzam sie z toba. Wyjatki stanowia trepy inne
        niz zwykle. Trep jednak pozostaje trepem bez wzgledu na
        poprzedzajacy przymiotnik. W przyszlosci wiec dla uproszenia
        formy zwracaj sie do nas per trepy. Przemiotnik przed trepem
        wprowadza niepotrzebny podzial. Jestesmy przeciez rodzina.
    • kajetan159 Re: Do USA - jak legalnie?? 15.12.09, 21:14
      pojedz legalnie na W&T i zostań!! a jak wyjechać? zobacz np. ciekawy tekst o
      work & travel
      ludziepracy.com/opisy.php?id=19&Praca=Kasjer_%28ang__Cage_Cashier%29_w_kasynie.html
      , ktos tam poruszal wlasnie watek swojej pracy w usa w kasynie akurat i
      formalnosci z tym zwiazanych..
    • Gość: galon Re: Do USA - jak legalnie?? IP: *.zone2.bethere.co.uk 24.05.10, 18:41
      Hej malena...mam ten sam problem...bylem juz w USA, mieszkam w
      UK....skonczylem dziennikarstwo w PL i tez planuje wyjazd do USA za
      pare miesiecy....odezwij sie do mnie:
      gg:4267856
      Pozdrawiam!
      • Gość: Anna Re: Do USA - jak legalnie?? IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.10, 21:23
        Polacy jednak zawsze są zawistni.Może i dziewczyna jest naiwna,ale ma marzenie i
        niech je spelnia.Zyczę jej tego!Po co zaraz jakieś ubliżające jej uwagi.
        Swoją drogą ciekawa jestem,czy jej się udalo.
    • Gość: gosc Re: Do USA - jak legalnie?? IP: *.ghnet.pl 22.10.11, 05:17
      Malena, mam nadzieję, że udało Ci się spełnić marzenie. Co do wypowiedzi pod Twoim postem to jakaś polska patologia. Sami nieudacznicy wyśmiewający się z Twoich planów. Niestety, jeden wielki dramat. :( No, ale taką właśnie naturę mają polaczki, tylko wyśmiać, zniszczyć, napluć, podstawić nogę. Szkoda słów...
      • robak.rawback Re: Do USA - jak legalnie?? 30.11.11, 00:47
        tez pamietam ten post. ciekawa jestem co sie dzieje u ciebie?
    • Gość: aaaaa Re: Do USA - jak legalnie?? IP: *.himax.com.pl 08.04.13, 21:47
      Haters gonna hate... -,-'
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka