klarysa007 16.02.12, 06:37 Wszyscy jeszcze śpią, a ja zaraz biegnę na dworzec. Liczę na ciepły wagon i spokojne czytanie książki. A oprócz badania czeka mnie dziś miłe spotkanie z Kamą i Agą :D Uwaga, dziewczyny, jadę! Miłego dnia! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olus-ia80 Re: Kawa w biegu na dworzec :) 16.02.12, 07:18 Ale Wam dobrze , miłej zabawy Monia . Ja liczę te Twoje wyjazdy , wszystko pamiętam , że Wrocław omijasz :) Wiesz ,że czekamy . Pije kawkę i chyba chrust mnie woła , żeby szybko zagnieść . Burdzia , daj znać , bo się martwie. Gabi pojechała do szkoły autobusem szkolnym , Miłka zaraz odwioze do przedszkola i będzie cisza. Miłego dnia Odpowiedz Link
szaszanka21 Re: Kawa w biegu na dworzec :) 16.02.12, 07:34 Kawka z górą ciepłych pączków z różą. M.przyniósł zamiast bułek-częstujcie się :)))) Klaryska a Katowic to Ty tez nie lubisz co ?;))) Burdzia napisz koniecznie jak się czujesz?!Jak badania. Zdróweczka kochana. Wszystkim miłego,słodkiego dnia :)))) Odpowiedz Link
michalina_79 Re: Kawa w biegu na dworzec :) 16.02.12, 08:45 dołączyłabym do Was ale mały ma anginę i na 10 dni uziemienie w domu i wymyślanie taktyki jak zawozić starszego do szkoły :( buuuu Odpowiedz Link
effka_81 Re: Kawa w biegu na dworzec :) 16.02.12, 09:40 Kawke inke kończę;) Bosze ile u nas śniegu przez noc nasypało z pół metra msakra jakaś. M nie pojechał do roboty bo się autem nie dało wyjechać z domu;( Ja chcę WIOSNĘ!!!!! Odpowiedz Link
aurinko Re: Kawa w biegu na dworzec :) 16.02.12, 09:45 Klarysko kciuczę za pomyślne wyniki, miłego spotkania :) Burdziu daj znać jak się czujesz, co z wynikami? Odpowiedz Link
burdziaa meliska 16.02.12, 10:05 Wrociłam taksówka,Wrocław tez zasypany-dziekuje Kochane za wszystkie smski nawet nie miałam siły odpisywac,to tutaj napisze-czuję sie bardzo słabo ale ciut lepiej niz wczoraj,nie mam takich mocnych nudnosci na szczescie,za to oktopny bol od serca,niewiadomo z czego.Mam na cito skierowanie na usg serca,na cito na najszybciej bedzie we wtorek dopiero,do tego czasu to nie wiem co .Wyniki wszystkie dzisiaj rano zrobiłam,teraz tylko czekac-są dwie opcje optymistyczna to jakies wstrętne osłabiające mnie w ten sposób wirusiski,druga mniej optymistyczna początek gestozy.Trzymam sie myslami pierwszej wersji- mam skierowanie do szpitala w razie czego,ale licze na to że sie lepiej poczuje.Mam leżec z nogami do góry i wstawac tylko na siku ! Dzieki Kochane za pamięc. Odpowiedz Link
kamamama2 Re: meliska 16.02.12, 10:15 Burdziu kochana, dbaj o siebie, odpoczywaj i oby wszystko było dobrze. myślę o Tobie i ciepło, mocno przytulam mnie pęka głowa i ucho niestety, dzwoniła właśnie Klaryska, że pociąg się spóźnił, ale jakoś się napotkamy :) Odpowiedz Link
aurinko Re: meliska 16.02.12, 10:16 Burdziu uważaj na siebie, leż jak lekarz kazał i postaraj się nie martwić bo to nie pomoże. Ja z Majką w ciąży miałam gestozę ale zero nudności tylko złe wyniki moczu i spuchnięta cała byłam. A na echo serca nie możesz prywatnie żeby zrobić od ręki? Fakt, że kosztuje (u mnie około 200zł) ale może lepiej nie czekać aż do wtorku? Odpowiedz Link
aga_junior Re: meliska 16.02.12, 10:25 burdziu aurinko ma rację może lepiej zrobić badanie szybciej prywatnie. Trzymam kciuki za ciebie ;-) Ja zaraz wyruszam z M do stolicy na kawę i pączka i mam nadzieje, że uda mi się mimo klarysy przygód z koleją spotkać z dziewczynkami ;-) miłego dnia ;-) Odpowiedz Link
guciowamama Re: meliska 16.02.12, 10:27 No wlasnie, moze udaloby sie zrobic to badanie prywatnie? Strasznie duzo czasu do tego wtorku! Burdzia martwimy sie tu wszystkie o Ciebie :-( Odpowiedz Link
burdziaa Re: meliska 16.02.12, 11:29 Idę prywatnie dzisiaj 17.40 nie dam rady czekać do wtorku,dziękuję Kochane Dziewczyny. Odpowiedz Link
maryjka60 Re: meliska 16.02.12, 12:23 Witajcie Kochane, Burdzia ściskam Cię mocno i podtrzymuję Twoją wiarę, że to tylko osłabienie. Czekamy na dobre wieści po południu. Kawkę i śniadanie jem dopiero teraz bo wcześniej miałam zamieszanie z deklaracją o kontynuowaniu przedszkola. Przeprowadzamy się i chciałabym oboje od września puścić do nowego ale bardzo się boję o miejsce dla Basi bo podobno rekrutacji dla 5-latków do przedszkola nie będzie a będą ją mogli przyjąć tylko do zerówki szkolnej. Nie chciałabym tego :( Zaraz idziemy na sanki bo tyle napadało, że w końcu trzeba pozjeżdżać. Miłego dnia. ps. Olusia Miłosz do przedszkola chodzi? Odpowiedz Link
zalasso Re: meliska 16.02.12, 12:47 Po herbatce. Chyba dziewczyny jakiś wir w powietrzu krąży, z kim nie gadam- wymiotuje, albo mu niedobrze. Ja też dziś dołączyłam do grona zdechlaków :( Ciężarówki trzymam kciuki, żeby Wasze samopoczucie wróciło do normy, a strachy zniknęły! Burdziuuu, uważaj na siebie szczególnie!!! Wszystkiego dobrego! Odpowiedz Link
lipiec_2007 Re: Kawa w biegu na dworzec :) 16.02.12, 13:16 Burdzia, lezysz i odpoczywasz? sprawdzam cie:) Klaryso, a czemu tak po partyzancku odwiedzasz stolice? jakie badania? no i szkoda, ze nie mozemy sie zobaczyc.... Odpowiedz Link
zabka11 Re: Kawa, już druga do 5 pączka;) 16.02.12, 14:52 ...no no...kto mi uwierzy??;)..właśnie piątego zjadłam:) 3 na śniadanie , potem grzecznie musli z jogurtem, teraz na obiadek 2 kolejne;) Ale mi smakują...jak karp w Wigilie, i śledzik na śledzika;)...mniam Bezkarna dziś jestem i już...bo popołudniu upieczemy pyszne muffinki czekoladowo-bananowe "cozawszewychodzą" z przepisu olusi...i tez zjem z 3;) Miłego popołudnia Kochane:) Odpowiedz Link
smolineczka Re: Kawa, już druga do 5 pączka;) 16.02.12, 15:35 dokładnie tak samo mam: pączki i chrust smakują mi jedynie w tłusty czwartek, "jak karp w Wigilie, i śledzik na śledzika" ;-) Burdziu, życzę zdrowia!!! Odpowiedz Link
borowka78 Re: Kawa w biegu na dworzec :) 16.02.12, 16:41 Poobiednia herbatka, bez paczka :) nie zjadłam żadnego i tak bedzie juz do końca dnia. A paczki lubie, oj bardzo :) Zabka- nie wierze, ze Ty TYLE słodkości zjadlas :) Burdzia, dbaj o siebie, proszę Cię! Miłego popołudnia. Uciekam do kuchni przygotować kolacje dla przyjaciółek :) Odpowiedz Link