Dodaj do ulubionych

SAD WOJSKOWY w BYDGOSZCZY - SKANDAL !!!

19.04.02, 00:48
Marcin Kowalski (18-04-02 20:09)

Rolnik z okolic Szczecinka znalazł na polu odpisy wyroków wydawanych przez
bydgoski sąd wojskowy w stanie wojennym. Dokumenty z sądowej kancelarii wywoził
żołnierz-urzędnik. Jego rodzina paliła wyrokami w piecu.

Halina Szałwińska, właścicielka pola w Wilczych Laskach pod Szczecinkiem: -
Cholera wie, skąd się to wzięło u nas. Syn jechał traktorem i zauważył papiery.
Załadował na przyczepę i przywiózł do domu. Kobieta powiedziała o znalezisku
lokalnej gazecie.

- Potwierdzam: worek był wypchany dokumentami - mówi Henryk Wiech, komendant
policji w Szczecinku. - O całej sprawie dowiedziałem się z "Głosu Pomorza".
Przejrzałem papiery: to odpisy wyroków wydanych przez Wojskowy Sąd Okręgowy w
Bydgoszczy w latach 1982-84 na podstawie dekretu o stanie wojennym. W środę
żandarmeria wojskowa odebrała od nas znalezione akta.

Na polu leżał m. in. odpis wyroku Sądu Najwyższego z 1994 roku uniewinniającego
Edmunda Józefa Baługę, działacza francuskich komunistycznych związków
zawodowych, doradcy związkowców z zachodu do spraw Europy Środkowo-Wschodniej,
skazanego w 1981 roku na 5 lat więzienia za "działalność antypaństwową".

Kolejne akta znalezione w worku: Roman Schnejchel z Brodnicy. Skazany w 1982
roku za rozrzucanie ulotek na dwa lata w zawieszeniu. - Upiekło mi się -
Schnejchel nie zmienił miejsca zamieszkania, prowadzi dzisiaj działalność
gospodarczą. - Brat za to samo rok posiedział, a koledzy podostawali nawet po
trzy lata. Nie wstydzę się tego wyroku, to dla mnie zaszczyt. Ale mówi pan, że
akta leżały w polu? Skandal. Kto do tego dopuścił?

- Poprosiłem prezesa sądu garnizonowego o wyjaśnienia -mówi płk Wiesław
Giełżewski, szef zamiejscowego Ośrodka Wojskowej Prokuratury Okręgowej w
Poznaniu z siedzibą w Bydgoszczy.

Prezes ppłk Sławomir Lorencik przeprowadził wewnętrzne dochodzenie. -
Najprawdopodobniej to żołnierz zawodowy, który pracuje w sądzie jako sekretarz
chciał zrobić dobry uczynek i wywoził dokumenty aż pod Szczecinek -
powiedział "Gazecie". - Chorąży ma tam rodzinę, której nie powodzi się
najlepiej. Chciał ich wspomóc. Papierami palili w piecu. Przyznał się już do
winy. Z mojej strony mogę tylko przekazać wszystkim pokrzywdzonym wyrazy
ubolewania. Winny zostanie przykładnie ukarany
Obserwuj wątek
    • varski Re: SAD WOJSKOWY w BYDGOSZCZY - SKANDAL !!! 19.04.02, 01:03

      tak to skandal i jednoczesnie ostrzezenie:nigdy nie znalezc sie w rekach sadu
      wojskowego w Polsce, jest strasznie niedyskretny ! Dotyczy to szczegolnie
      Polakow zyjacych za granica.oczywiscie mozna sie domyslac jak to sie moglo
      stac: Wydano rozkaz o archiwizacji i niszczeniu zbednych akt.Tzn.szef wezwal
      podwladnego i powiedzial:wy mi tu Kowalski wypiprzycie w cholere te
      niepotrzebne papiery -ale najpierw zrobicie mi kopie z kazdego.Rozkaz
      odpowiedzial podwladny i wykonal.A zal tyle dobrego opalu -to zawiozl rodzinie.
    • Gość: Rejent Sprawa Fordonu? IP: *.netcom.ca 19.04.02, 02:03
      Czyzby to Radca-Senator A.K.?
      • varski Re: Sprawa Fordonu? 19.04.02, 02:09
        Gość portalu: Rejent napisał(a):

        > Czyzby to Radca-Senator A.K.?



        Nie to dadca przyszly szef UW na bydgoszcz-czemu nie chlop fajny i bojowy
        • radca Re: Sprawa Fordonu? 19.04.02, 05:48
          Gazeta.pl > Bydgoszcz
          Dokumenty z bydgoskiego sądu wojskowego trafiły na pole w Zachodniopomorskiem

          Marcin Kowalski (18-04-02 20:09)


          "NOSIL WILK RAZY KILKA - PONIOSLO I WILKA " - teraz znowu okazalo sie do czego
          zdolni sa ludzie pracujacy w GARNIZONOWYM SADZIE WOJSKOWYM w Bydgoszczy.
          Dziwne,ze na takie osoby w czasach PRL- u i obecnej "WOLNEJ POLSCE " -
          nie ma zadnej rady ? SEDZIOWIE WOJSKOWI sa BEZKARNI w popelnianiu przestepstw.

          Za to sa bardzo AKTYWNI w karaniu zwyklych ludzi - nad ktorymi moga ROZPOSTRZEC
          SWOJE SZPONY.Ile ja juz ukazalem i opisalem o osobach z tego sadu wojskowego -
          to jakby " GROCHEM O SCIANE ".

          Jak dlugo jeszcze ,takie osoby beda staly PONAD PRAWEM ?

          radca
          • radca Re: Sprawa Fordonu? 19.04.02, 14:22
            To prawda,ze takie GLUPIE USPRAWIEDLIWIENIE -moze tylko wymyslec osoba ktora
            kpi sobie z otoczenia.Taka osoba ma wyjatkowy TUPET polaczony ze zwykla
            IGNORANCJA.

            Pamietam dokladnie podpulkownika SLAWOMIRA LORENCIKA ktory w bardzo bezczelny
            sposob kpil sobie broniac usilnie kapitana DARIUSZA Z.-( pijanego kierownika
            zespolu reanimacyjnego 2,2, promila).Aby dokonac przedluzania PROCESU w tej
            sprawie,by dokonac PRZEDAWNIENIA- uciekal sie do roznych PERFIDNYCH SZTUCZEK.

            PREZES tego SADU WOJSKOWEGO - uwaza,ze moze sobie pozwolic na KPINE - poniewaz
            "WOJSKO TO PANSTWO W PANSTWIE".Znowu sie okaze,ze WYMYSLONA BAJKA prezesa
            GARNIZONOWEGO SADU WOJSKOWEGO w Bydgoszczy -podpulkownika SLAWOMIRA LORENCIKA
            - bedzie napewno WIELKIM AUTORYTETEM.

            radca

            ps. jest to jedna mafia bezkarnosci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka