Dodaj do ulubionych

O odkrecaniu...

01.07.05, 21:12
...pasta do zebow (w Polanezji)
Jezeli zakretka nie poddaje sie naszej woli odkrecania, nalezy spokojnie, z
pokolenia na pokolenie czekac na cud, a moze to sie odkreci samo. Spiewanie
Bogurodzicy i wyglaszanie aforyzmow o Sobieskim, ktory ocalil Zachod, moga
byc wskazane.


...hehehe...
Obserwuj wątek
    • grynblak Re: O odkrecaniu... 01.07.05, 21:32
      waldek, to jak to z tym gazem do samochodow jest?
      Pomysleli o tym w USA czy nie?
    • exile1 Re: O odkrecaniu... 01.07.05, 22:09
      O odkrecaniu kota ogonem.

      Napisz lepiej Waldek , ze tesknisz za komuna , stad ta pasta .
      • grynblak Re: O odkrecaniu... 01.07.05, 22:16
        ja tam mysle ze inteligencja jest wprost proporcjonalna do jakosci postow

        walduczek zwykle kopiuje posty bo sam ledwo, ledwo
        • exile1 Re: O odkrecaniu... 01.07.05, 22:21
          A ja mysle ze on w prawa strone odkreca paste.
      • ghotir Re: O odkrecaniu... 01.07.05, 22:28
        exile1 napisał: 'Napisz lepiej Waldek , ze tesknisz za komuna , stad ta pasta .'
        ------------
        mysle ze on teskni do zachodu. a ze zachod wciska polakom dobra 'drugiej
        swiezosci (bulhakow)' to on sie denerwuje. ja tez sie o to denerwowalem kiedy
        przyszlo mi mieszkac w polsce. zeby mi tak zzolkly od past dostepnych w polsce
        ze dentysta mnie nie poznal po powrocie; myslal ze ma do czynienia ze swiezym
        imigrantem z ameryki pld.
        • exile1 Re: O odkrecaniu... 01.07.05, 22:48
          Trzeba bylo zaskarzyc colgate , w czym problem ?
          Colgate czy mendabled , zeby zolte = emigrant .
          • ghotir Re: O odkrecaniu... 01.07.05, 23:45
            colgate, rzeczywiscie to marka ktorej uzywam, ma multum wytlumaczen dlaczego
            wpycha europie cenrtalnej dobra 'drugiej swiezosci'. szkoda mi forsy na
            procesowanie sie z nimi, szczegolnie ze moje zeby doszly do normy w kilka miesiecy.
            zolte zeby to rzeczywiscie nie-usa; popatrz w zeby aktorow z innych krajow.
            • exile1 Re: O odkrecaniu... 02.07.05, 00:12
              Ej no gazdo , jak ze ci to tak .
              Nie zgadza mi sie , macie super polish , sami jestescie polish i do dentysty
              chodzicie ?

              Po co ?
              • ghotir Re: O odkrecaniu... 02.07.05, 09:57
                exile1 napisał: Ej no gazdo , jak ze ci to tak . Nie zgadza mi sie , macie
                super polish , sami jestescie polish i do dentysty chodzicie ?
                ---------------
                mamy super polish ale w stanach a nie na badaniach w polsce. sami jestesmy
                polish, choc mocno zamerykanizowany. do dentysty chodzimy bo nie lubimy zoltych
                zebow lub dziur, to brzydkie lub boli.

                pewnie znowu okaze sie ze dalem ciala nie rozumiejac gry slow... daj mi szanse
                na rozmowe z moim siostrzencem zanim mi przywalisz.
      • _czosnek_ Sprobuj odgryzc. 02.07.05, 11:37
        Moze to nie byla zakretka tylko zwykla klapka. ha ha
        A ty w tym swoim tempym hamerykanskim umysle nie wpadles na lepszy pomysl.
        Innych patentow juz u was nie ma? Jak zwykle ukradnijcie od zagranicy.
    • waldek.usa No widze zescie sie nie poznali 02.07.05, 16:35
      stad glupawe i nie na temat "uwagi" co poniektorych.
      Ale nic to, nie kazdy moze pamietac K.I. Galczynskiego produkcje, hehehe
      • _czosnek_ Re: No widze zescie sie nie poznali 04.07.05, 00:42
        Mnie komunistyczni poeci lataja.
      • ghotir Re: No widze zescie sie nie poznali 04.07.05, 05:28
        waldek.usa,
        dzieki za klucz, galczynski to moja broszka, nie siostrzenca.
        rozumiem ale nie mam zabawnego przekretu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka