Dodaj do ulubionych

Susza w Melbourne i Victorii

IP: *.vic.bigpond.net.au 06.04.03, 12:13
Zbiorniki wody zapelnione mniej niz w 40%.
Niektore miasta na prowincji maja wode tylko
z beczkowozow.
A idioci w rzadzie przyjmuja wciaz nowych imigrantow.
Zeby zdechli z braku wody?
Kagan
Obserwuj wątek
    • Gość: t_es_t Re: Susza w Melbourne i Victorii IP: *.ne.client2.attbi.com 06.04.03, 12:15
      O... tak to bardzo ważna wiadomość Kagan, trzymaj ten poziom.
      • Gość: Kagan Re: Susza w Melbourne i Victorii IP: *.vic.bigpond.net.au 06.04.03, 12:22
        Gość portalu: t_es_t napisał(a):
        O... tak to bardzo ważna wiadomość Kagan, trzymaj ten poziom.
        K: Zebys wiedzial, ze wazna. Australia to najsuchszy
        kontynent, z chronicznym deficytem wody.
        W Melbourne juz nie mozna myc samochodow wezem, ani
        uzywac automatycznych systemow nawadniania.
        Niedlugo nie bedzie wolno podlewac trawnikow.
        I cena wody idzie ostro w gore.
        W takiej sytuacji nalezaloby wstrzymac
        imigracje i ograniczyc przyrost naturalny,
        ale rzad, bedacy pod kontrola bzinesu,
        na to nie pojdzie, bo biznesowi sa potrzebni
        nowi konsumenci; co z tego, ze nie ma dla nich
        wody? Jak to mawiala kiedys krolowa francuska:
        niech pija whisky i koniak (oczywiscie z importu)...
        Kagan
    • Gość: ozpol Re: Susza w Melbourne i Victorii IP: *.proxy.aol.com 06.04.03, 13:20
      Gość portalu: Kagan napisał(a):


      > A idioci w rzadzie przyjmuja wciaz nowych imigrantow.
      > Zeby zdechli z braku wody?


      powinni send you back to Poland
      • Gość: Ela Re: Susza w Melbourne i Victorii IP: *.abo.wanadoo.fr 06.04.03, 13:35
        Kagan leje za duzo wody dlatego susza w Victorii.
        • Gość: ozpol Re: Susza w Melbourne i Victorii IP: *.proxy.aol.com 06.04.03, 13:43
          kagan chlejeza duzo
          • glory Re: Susza w Melbourne i Victorii 06.04.03, 15:54
            Kagan. No chyba teraz przesadasz. Sa ograniczenia w podlewaniu trawnikow,
            farmerzy faktycznie maja klopot z deszczem (jego braku). Jest za malo opadow.
            Ale co do tego maja emigranci? Co juz nie pamietasz ze tez jestes emigrantem ?
            • Gość: Ela Re: Susza w Melbourne i Victorii IP: *.abo.wanadoo.fr 06.04.03, 16:09
              Alez ten kagan jest popieprzonym uzdrowicielem swiata.
              Najpierw byli lichwiarze i oszusci, potem zadluzenie US i Au,
              a teraz brakuje deszczu. Aaaa jeszcze byl po drodze papiez niepolak.
              Facet gledzi i leje wode w glebokim przekonaniu jaki on madrala i uzdrowiciel
              porzadku swiata. Chory i nudny. Flaki z olejem sadzi.
              • Gość: Marek z kanady Re: Susza w Melbourne i Victorii IP: 142.94.86.* 06.04.03, 16:30
                Gość portalu: Ela napisała:

                > Alez ten Kagan jest popieprzonym uzdrowicielem swiata.
                > Najpierw byli lichwiarze i oszusci, potem zadluzenie US i Au,
                > a teraz brakuje deszczu. Aaaa jeszcze byl po drodze papiez niepolak.
                > Facet gledzi i leje wode w glebokim przekonaniu jaki on madrala i uzdrowiciel
                > porzadku swiata. Chory i nudny. Flaki z olejem sadzi.

                Nie zgadzam sie z tym co pisze Ela.
                Temat jaki poruszyl Kagan jest bardzo wazny i to nie tylko dla Australii.
                Deficyt wody wystepuje na calym globie i bedzie coraz wiekszym problemem w
                przyszlosci.
                Warto brac przyklad z Australijczykow madrze gospodarujac cenna woda rowniez w
                innych krajach.
                Jestem ciekaw jak radza sobie w Perth z tym probleme?
                Slyszalem, ze nie uzywa sie tam zmywarek automatycznych do naczyn. Sa to
                przeciez "pozeracze" wody dla wygody.

                • prawdziwystaryswirus Re: Susza w Melbourne i Victorii 06.04.03, 17:20
                  Zmywarki do naczyn to wyposazenie standardowe na Wszhodnim
                  Wybrzezu. Klimatyzacja jednak kosztuje majatek!
                • Gość: suchy ryj z oz Re: Susza w Melbourne i Victorii IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.04.03, 20:15
                  Gość portalu: Marek z kanady napisał(a):

                  > Gość portalu: Ela napisała:
                  >
                  > > Alez ten Kagan jest popieprzonym uzdrowicielem swiata.
                  > > Najpierw byli lichwiarze i oszusci, potem zadluzenie US i Au,
                  > > a teraz brakuje deszczu. Aaaa jeszcze byl po drodze papiez niepolak.
                  > > Facet gledzi i leje wode w glebokim przekonaniu jaki on madrala i uzdrowic
                  > iel
                  > > porzadku swiata. Chory i nudny. Flaki z olejem sadzi.
                  >
                  > Nie zgadzam sie z tym co pisze Ela.
                  > Temat jaki poruszyl Kagan jest bardzo wazny i to nie tylko dla Australii.
                  > Deficyt wody wystepuje na calym globie i bedzie coraz wiekszym problemem w
                  > przyszlosci.
                  > Warto brac przyklad z Australijczykow madrze gospodarujac cenna woda rowniez
                  w
                  > innych krajach.
                  > Jestem ciekaw jak radza sobie w Perth z tym probleme?
                  > Slyszalem, ze nie uzywa sie tam zmywarek automatycznych do naczyn. Sa to
                  > przeciez "pozeracze" wody dla wygody.
                  >

                  Sytuacji Kanady nie mozna porownac do Australii, jako ze Kanada ma najwieksze
                  zasoby wody pitnej na swiecie. Niedlugo beda handlowac woda jak ropa.
                  Stac wiec Kanade na sprowadzanie cwierc miliona emigrantow na rok.
                  Z Australia jest odwrotnie, susza zagraza egzystencji tego graju a emigrantow
                  ciagna na zaboj.
                  • Gość: Marek Re: Susza w Melbourne i Victorii IP: 142.94.86.* 07.04.03, 04:47
                    Gość portalu: suchy ryj z oz napisał(a):

                    > Gość portalu: Marek z Kanady napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Ela napisała:
                    > >
                    > > > Alez ten Kagan jest popieprzonym uzdrowicielem swiata.
                    > > > Najpierw byli lichwiarze i oszusci, potem zadluzenie US i Au,
                    > > > a teraz brakuje deszczu. Aaaa jeszcze byl po drodze papiez niepolak.
                    > > > Facet gledzi i leje wode w glebokim przekonaniu jaki on madrala i uzd
                    > rowic iel porzadku swiata. Chory i nudny. Flaki z olejem sadzi.
                    > >
                    > > Nie zgadzam sie z tym co pisze Ela.
                    > > Temat jaki poruszyl Kagan jest bardzo wazny i to nie tylko dla Australii.
                    > > Deficyt wody wystepuje na calym globie i bedzie coraz wiekszym problemem w
                    > przyszlosci. Warto brac przyklad z Australijczykow madrze gospodarujac
                    cenna woda rowniez w innych krajach.
                    > > Jestem ciekaw jak radza sobie w Perth z tym probleme?
                    > > Slyszalem, ze nie uzywa sie tam zmywarek automatycznych do naczyn. Sa to
                    > > przeciez "pozeracze" wody dla wygody.
                    > >
                    > Sytuacji Kanady nie mozna porownac do Australii, jako ze Kanada ma najwieksze
                    > zasoby wody pitnej na swiecie. Niedlugo beda handlowac woda jak ropa.
                    > Stac wiec Kanade na sprowadzanie cwierc miliona emigrantow na rok.
                    > Z Australia jest odwrotnie, susza zagraza egzystencji tego kraju a emigrantow
                    > ciagna na zaboj.

                    W Kanadzie nie ma wcale tej wody tak duzo. Ciagle wprowadza sie ograniczenia
                    jej zuzycia. Sa w poludniowej czesci prowncji Alberta (jest trzy razy wieksza
                    od Polski) olbrzymie obszary dotkniete susza, ktora trwa juz kilka lat.
                    Ostatnio zabraklo z tego powodu siana, gdyz trawy nie mialy szans urosnac.
                    Srowadzano je koleja az z Ontario i innych jeszcze dalej na wschod polozonych
                    prowincji.
                    Tansze okazalo sie przewozenie calych stad bydla (wypozyczanie) do tych
                    rejonow, gdzie jest jeszcze pasza. Masowo rowniez zabijano bydlo, gdyz farmerzy
                    nie mieli juz zadnej paszy.

                    • Gość: Kagan Re: Susza w Melbourne i Victorii IP: *.lib.latrobe.edu.au 08.04.03, 07:35
                      Jak widac susza doskwiera i w Kanadzie.
                      Wreszcie troche rozsadnych glosow...
                      • Gość: Borsuk Re: Susza w Melbourne i Victorii IP: 66.207.104.* 08.04.03, 18:41
                        Ludzie pija za duzo wody mineralnej i stad pozniej sa te braki ...
                        • Gość: Kagan Re: Susza w Melbourne i Victorii IP: *.lib.unimelb.edu.au 10.04.03, 05:00
                          Gość portalu: Borsuk napisał(a):
                          Ludzie pija za duzo wody mineralnej i stad pozniej sa te braki ...
                          K: Woda mineralna jest tu wciaz jeszcze za darmo, np. Daleysford, ok.
                          100 km na zach. od Melbourne. Ale i tam zrodla zaczynaja powoli wysychac...
                • Gość: Tom Re: Susza w Melbourne i Victorii IP: *.dyn.optonline.net 11.04.03, 01:50
                  Widze, ze nie czytasz co pierdola kagan wypisuje, ze go bronisz
            • Gość: kagan Re: Susza w Melbourne i Victorii IP: *.lib.latrobe.edu.au 08.04.03, 07:38
              glory napisał:
              > Kagan. No chyba teraz przesadasz. Sa ograniczenia w podlewaniu trawnikow,
              > farmerzy faktycznie maja klopot z deszczem (jego braku). Jest za malo opadow.
              > Ale co do tego maja emigranci? Co juz nie pamietasz ze tez jestes
              emigrantem ?
              K: Wszyscy w Oz lacznie z abos sa imigrantami! I jak ja emigrowalem do
              Australii, to nikt mnie nie poinformowal, ze deficyt wody jest tam az tak
              powazny. Rzad chcial wtedy za wszelka cene zaludnic Australie, stad brali
              imigrantow, mimo iz wiedzieli, ze nie starczy dla nich wody. Dobrze, ze
              starczylo dla mnie pracy...

    • _szvvedka Re: Susza w Melbourne i Victorii 06.04.03, 17:38
      Pojebane chuje jestescie .
      • Gość: Ela Re: Susza w Melbourne i Victorii IP: *.abo.wanadoo.fr 06.04.03, 20:53
        Dlaczego?
        Ja najwyzej moge byc pojebana cipa;
        A z ta susza to tak jak z ociepleniem ziemi. Normalne zjawisko i tyle.
        • Gość: jot-23 Re: Susza w Melbourne i Victorii IP: *.dyn.optonline.net 06.04.03, 21:14
          Gość portalu: Ela napisał(a):

          > Dlaczego?
          > Ja najwyzej moge byc pojebana cipa;
          > A z ta susza to tak jak z ociepleniem ziemi. Normalne zjawisko i tyle.

          AU juz niedlugo stanie przed dylematem: komu odciac wode: baranom czy
          aborygenom.
          • glory Re: Susza w Melbourne i Victorii 07.04.03, 13:16
            Baranom to faktycznie bedzie ciezko bez wody, ale Aborygenom brak wody chyba
            za bardzo nie przeszkadza dlatego ze malo jej zuzywaja i po prostu olewaja ten
            problem.
            • Gość: Kagan Re: Susza w Melbourne i Victorii IP: *.lib.latrobe.edu.au 08.04.03, 07:32
              glory napisał:
              > Baranom to faktycznie bedzie ciezko bez wody, ale Aborygenom brak wody chyba
              > za bardzo nie przeszkadza dlatego ze malo jej zuzywaja i po prostu olewaja
              ten problem.
              K: Aborygeni sie nigdy nie myja i pija wylacznie alkohol.
              Ale i tak jak nadchodzi susza, to padaja jak muchy...

          • Gość: Kagan Re: Susza w Melbourne i Victorii IP: *.lib.latrobe.edu.au 08.04.03, 07:34
            Gość portalu: jot-23 napisał(a):

            > Gość portalu: Ela napisał(a):
            >
            > > Dlaczego?
            > > Ja najwyzej moge byc pojebana cipa;
            > > A z ta susza to tak jak z ociepleniem ziemi. Normalne zjawisko i tyle.
            >
            > AU juz niedlugo stanie przed dylematem: komu odciac wode: baranom czy
            > aborygenom.
            K: Aborygeni maja swe sposoby znajdowania wody. Oni sie zreszta nigdy nie myja,
            nie piora ubran (jesli je w ogole maja) i pija wylacznie alkohol, za zasilek.
            Stad sa bardziej odporni na susze niz biali czy barany. Niemniej jak nadchodzi
            porzadna susza, to abos tez padaja jak muchy...
    • cantroll Re: Susza w Melbourne i Victorii 07.04.03, 14:55
      Gość portalu: Kagan napisał(a):

      > Zbiorniki wody zapelnione mniej niz w 40%.
      > Niektore miasta na prowincji maja wode tylko
      > z beczkowozow.
      > A idioci w rzadzie przyjmuja wciaz nowych imigrantow.
      > Zeby zdechli z braku wody?

      Wypierdalaj z AU albo sie rzuc na sznur, hehehe. Zwolnisz swoj przydzial wody
      dla kogos normalniejszego.
      • Gość: E40 Re: Susza w Melbourne i Victorii IP: proxydian:* / 10.166.86.* 07.04.03, 15:13
        Problem powinnien przyspieszyc zastosownaie technicznych rozwiazan produkcji
        wody pitnej. Nie pierdolcie ( to to tych co tylko znajduja problemy i zyja na
        innych )tylko sie douczcie. Jest wiele procesow odzyskania wody,czy czytalscie
        o odsyskiwaniu wody na statkach kosmicznych w planowanych podrozach ludzi w
        kosmos. Tam sie wode bedzie odzyskiwalo. Ten przyklad jest skrajny, bo sa
        bardziej proste procesy, chociaz nie takie bezplatne jak deszcz...
        Ty kagan wstydzilbys sie, tak bredzic...
        • Gość: Kagan Re: Susza w Melbourne i Victorii IP: *.lib.latrobe.edu.au 08.04.03, 07:30
          Gość portalu: E40 napisał(a):
          > Problem powinnien przyspieszyc zastosownaie technicznych rozwiazan produkcji
          > wody pitnej. Nie pierdolcie ( to to tych co tylko znajduja problemy i zyja na
          > innych )tylko sie douczcie. Jest wiele procesow odzyskania wody,czy
          czytalscie o odsyskiwaniu wody na statkach kosmicznych w planowanych podrozach
          ludzi w kosmos. Tam sie wode bedzie odzyskiwalo. Ten przyklad jest skrajny,
          bo sa bardziej proste procesy, chociaz nie takie bezplatne jak deszcz...
          > Ty kagan wstydzilbys sie, tak bredzic...
          K: To ty bredzisz, bo nie zdajesz sobie sprawy, jak energochlonne sa procesy
          odzyskiwania wody, i jak produkuja one CIEPLO i TRUJACE GAZY, zanieczyszczajace
          atmosfere. Owszem, mozna destylowac wode morska, tyle, ze litr takiej wody jest
          znacznie drozszy niz litr najlepszej benzyny, wiec nikogo nie stac na takie
          luxusy poza superbogatymi szejkami naftowymi. Po prostu prawa ekonomii i fizyki
          nie pozwalaja na praktyczne uzyskiwanie wody pitnej z morz. I nie bredz o
          podrozach kosmicznych, bo obecnie ludzkosci nie stac nawet na podroz na
          ksiezyc... Ekonomia, glupcze!

      • Gość: Kagan Re: Susza w Melbourne i Victorii IP: *.lib.latrobe.edu.au 08.04.03, 07:31
        cantroll napisał:

        > Gość portalu: Kagan napisał(a):
        >
        > > Zbiorniki wody zapelnione mniej niz w 40%.
        > > Niektore miasta na prowincji maja wode tylko
        > > z beczkowozow.
        > > A idioci w rzadzie przyjmuja wciaz nowych imigrantow.
        > > Zeby zdechli z braku wody?
        >
        > Wypierdalaj z AU albo sie rzuc na sznur, hehehe. Zwolnisz swoj przydzial wody
        > dla kogos normalniejszego.
        K: Kolejny polski kretyn...
        >
    • Gość: jola Re: Susza w Melbourne i Victorii IP: *.mweb.co.za 26.04.03, 18:39
      Kagan! zapominasz, że sam jesteś emigrantem- czy masz już sklerozę?
      No tak a tych nowych emigrantów to butem za burtę! A może wybrałbyś się na
      Antarktydę? i trawy nie trzeba podlewać ani jej kosić... a zimny pryszcznic to
      też ci sie przyda.
      • Gość: LoM Re: Susza w Melbourne i Victorii IP: *.lib.unimelb.edu.au 27.04.03, 08:46
        Gość portalu: jola napisał(a):
        Kagan! zapominasz, że sam jesteś emigrantem- czy masz już sklerozę?
        No tak a tych nowych emigrantów to butem za burtę! A może wybrałbyś się na
        Antarktydę? i trawy nie trzeba podlewać ani jej kosić... a zimny pryszcznic to
        też ci sie przyda.
        LoM: Nie zapominaj, ze Polacy tez sa imigrantami w Polsce. Przed slowianami
        zyli tam np. celtowie i inne ludy. Po prostu kazdy kraj ma swa pojemnosc.
        Ogolny problem swiata to obecnie przeludnienie. Stad np. SARS tak szybko sie
        rozchodzi w gesto zabudowanym Hong Kongu, Singapurze, Pekinie czy Toronto!

        • Gość: LoM Re: Susza w Melbourne i Victorii IP: 202.59.105.* 27.04.03, 10:40
          Czy nalezy wciaz przyjmowac nowych imigrantow do kraju, gdzie:
          1. Nie ma pracy (beszrobocie oficjalnie ok. 6%, na prawde dobrze ponad 10%).
          2. Nie ma wody; wiekszosc kraju to zreszta pustynia.
          3. Ponad 90% ludnosci nie cierpi obcych, czyli imigrantow.
          Co wy NATO?
          Lord of Melbourne
          • Gość: Australopitek Re: Susza w Melbourne i Victorii IP: *.tpgi.com.au 27.04.03, 13:35
            Gość portalu: LoM napisał(a):

            > Czy nalezy wciaz przyjmowac nowych imigrantow do kraju, gdzie:
            > 1. Nie ma pracy (beszrobocie oficjalnie ok. 6%, na prawde dobrze ponad 10%).

            A. Daj spokoj, cala zachodnia europa ma wieksze bezrobocie (+-8%), USA nie
            wiele mniejsze. No chyba ze chcesz emigrowac do Japoni...?
            no bo przeciez nie Bialorus...

            > 2. Nie ma wody; wiekszosc kraju to zreszta pustynia.

            A.Spoko, systemy ozdatniania wody slonej, choc jeszcze nieefektywne i drogie,
            to jednak toruja sobie droge coraz zwawiej.
            Poza tym Lake Eyre ma wode( pierwszy raz od 10 lat, najwieksze jezioro
            okresowe au) i Murray river przybiera...


            > 3. Ponad 90% ludnosci nie cierpi obcych, czyli imigrantow.

            A.Kagan to juz jest nietypowe dla Ciebie, niesprawdzalne dane???
            Rozumiem ze robisz tu za Lorda nie Kagana ale spuszczasz z tonu.

            > Co wy NATO?

            A.Ano jak na lato.
            Tym razem pudlo (czyzby RD na Monash ruszylo z kopyta i nie masz tyle czasu co
            zawsze zeby przylozy konkretnie?)

            > Lord of Melbourne

            Australopitek

            Pamietajcie przyszli emigranci,
            istnieje 21 krajow lepszych do osiedlenia niz Australia...
            A jezeli ktos mysli inaczej niech ma potem pretensje do samego siebie... hehe
    • umarlem_i_mnie_nie_ma Re: Susza w Melbourne i Victorii 27.04.03, 13:24
      Kagan, chcialem ci powiedziec, ze moj kibel sie dzisiaj zatkal (mniej wiecej
      tak samo wazne jak susza w Australii)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka