Dodaj do ulubionych

Mak w Londynie???

IP: *.ohio.dialup.pol.co.uk 23.12.01, 20:11
Pomocy!!!
Spadlo na mnie w tym roku przygotowywanie polskich potraw tutaj na obczyznie i
juz trzeci dzien z rzedu odbywam wycieczki krajoznawcze w poszukiwaniu maku i
jak go nie bylo, tak i nie ma!!!
Czy ktos ma pojecie gdzie moge go znalezc???
I czy mak na pewno nazywa sie tutaj "poppy seed" jak to funkcjonuje w moim
slowniku ??? Bo za kazdym razem jak o niego pytam sprzedawcy tylko wybaluszaja
oczy ze zdziwienia...
Obserwuj wątek
    • Gość: zybi Re: Mak w Londynie??? IP: 130.68.2.* 23.12.01, 22:54
      Idz odo zydowskiego sklepu. Ja mieszkam w usa i tylko w polonijnym sklepie
      znalazlem mak.
      • Gość: Don Re: Mak w Londynie??? IP: *.uc.nombres.ttd.es 04.01.02, 20:11
        Gość portalu: zybi napisał(a):

        > Idz odo zydowskiego sklepu. Ja mieszkam w usa i tylko w polonijnym sklepie
        > znalazlem mak.


        Jak znalazles w polonijnym to czemu posylasz do zydowskiego?
    • emigrantka Re: Mak w Londynie??? 23.12.01, 23:01
      Tygrysek,

      Mak to jest poppy seed i dostaniesz to nawet w normalnych supermarketach
      (Sainsburys, Safeway itd) ale tutaj mak sprzedaja w takich malych sloichkach
      jak pieprz i inne przyprawy wiec jak na polskie ciasto troche by ci to za drogo
      wyszlo. Nie mowiac juz o tym jakbys doszla do kasy z 1 kg maku w sloiczkach.
      Sprobuj kolo POSK polskiego centrum (stacja Ravenscourt Park na District Line)
      tam so 2 polskie sklepy. Powodzenia smile
      • Gość: tygrysek Re: Mak w Londynie??? IP: *.dragon-wrasse.dialup.pol.co.uk 23.12.01, 23:13
        Dzieki!!!
        Jutro tam pojade, bo szczerze mowiac to potrzebuje nawet wiecej niz 1 kg...
        Wesolych swiat!!!
        Pzdr
        tygrys
      • Gość: tygrysek Re: Mak w Londynie??? IP: *.dragon-wrasse.dialup.pol.co.uk 23.12.01, 23:17
        emigrantka napisał(a):

        > w normalnych supermarketach
        > (Sainsburys, Safeway itd)
        w tych "normalnych" juz sprawdzalam, tylko chyba w mojej czesci Londynu
        zaopatrzenie im szwankuje i obsluga jest niedoedukowana ...
        • emigrantka Re: Mak w Londynie??? 23.12.01, 23:45
          Tygrysek,

          Szukaj tam gdzie pieprz, cumin i inne przyprawy w takich malych sloiczkach. Ale
          najlepiej jedz do delikatesow kolo POSK i jak tam nie maja to kup gotowe
          makowce i juz wink
          • Gość: tygrysek Re: Mak w Londynie??? IP: *.false-clownfish.dialup.pol.co.uk 23.12.01, 23:52
            Szczerze mowiac plany mam daleko ambitniejsze anizeli zwykle makowce smile
    • emigrantka Re: Mak w Londynie??? 24.12.01, 02:33
      Cos ty? NO to powodzenia smile
      • Gość: Macio Mak w Londynie, rosnie IP: *.rdu.bellsouth.net 24.12.01, 03:55
        Rosnie za domem na malej uliczce kolo Whitehall:
        SCOTLAND YARD
        • Gość: Lexi Re: Mak w Londynie, rosnie IP: 193.133.143.* 24.12.01, 12:34
          Macio,

          a skad ty o moim poletku sie dowiedziales?
          Lexi
    • Gość: Xiv Re: Mak w Londynie??? IP: *.blueyonder.co.uk 04.01.02, 18:11
      Gość portalu: tygrysek napisał(a):

      > Pomocy!!!
      > Spadlo na mnie w tym roku przygotowywanie polskich potraw tutaj na obczyznie i
      > juz trzeci dzien z rzedu odbywam wycieczki krajoznawcze w poszukiwaniu maku i
      > jak go nie bylo, tak i nie ma!!!

      I jak poszlo? Moze jeszcze cos zostalo... Jakies okruszki chociaz?

      Xiv

      PS. Chyba trzeba sie zastanowic nad kolejnym spotkaniem... moze w Dunkierce?
      Wlasnie wczoraj bylem - pol miasta to wesole miasteczko... spodobaloby Ci sie smile
      • Gość: tygrysek Re: O maku i nie tylko IP: *.brown-bird-wrasse.dialup.pol.co.uk 05.01.02, 18:01
        Gość portalu: Xiv napisał(a):


        > I jak poszlo?
        Genialnie!!! Caly dzien mam wyrwany z zyciorysu! Tak sie pracowicie w kuchni
        uwijalam! Ale widocznie faktycznie Bozia mi jakos wiekszych talentow kulinarnych
        poskapila, bo zadna sila, nawet przy ogromie dobrej woli, nie moge powiedziec,
        zeby choc troche mi to przypominalo babcine wypieki sad

        >Moze jeszcze cos zostalo...
        Wierz mi, ze nawet gdyby, to i tak wolalbys tego nie probowac. W domu patrzyli na
        mnie jak na czarownice i nawet pies sasiadow sie nie skusil.


        > PS. Chyba trzeba sie zastanowic nad kolejnym spotkaniem...
        Tak!!! Tak!!! Tylko dajcie mi najpierw wyzdrowiec. Mam okrutne zapalenie ucha
        srodkowego, spozywam niewyobrazalne ilosci antybiotykow, jestem niemal glucha, a
        po kazdej wizycie u lekarza jestem bardziej chora. A jeszcze niedawno myslalam,
        ze to polska sluzba zdrowia jest najgorsza... Jak to czlowiek szybko zmienia
        poglady...

        >moze w Dunkierce?
        Jak mi jeszcze powiesz, gdzie to jest, to bardzo chetnie smile

        > pol miasta to wesole miasteczko... spodobaloby Ci sie smile
        Nie watpie... smile

        pzdr
        tygrys
    • Gość: kajtek Re: Mak w Londynie??? IP: *.telia.com 04.01.02, 21:58
      U nas w SZwecji tez maku nie uwidzisz! Boja sie , ze zrobimy z tego haszysz nie wolno sprzedawac.
      Nie mam polskiego sklepu i musze ze soba z Polski przywozic.
      • mufka Re: Mak w Londynie??? 05.01.02, 16:51
        Gość portalu: kajtek napisał(a):
        Czesc Kajtek!
        Z jakiego miasta jestes? bo moze powinienes zaczac: u mnie w MIESCIE maku nie ma
        BO nie mamy polskiego sklepusmile)))))))))))))
        ... ale i to byloby nieprawda,he,he bo mak jest w kazdym szwedzkim sklepie,
        tyle ze w miniaturowych opakowaniach jak na ilosc potrzebna do makowca -
        opakowanie 25gr.kosztuje ok 20kr., a w dodatku sa 2 rodzaje bialy i czarny.
        Pozdrawiam Mufka

        > U nas w SZwecji tez maku nie uwidzisz! Boja sie , ze zrobimy z tego haszysz nie
        > wolno sprzedawac.
        > Nie mam polskiego sklepu i musze ze soba z Polski przywozic.

        • Gość: kajtek Re: Mak w Londynie??? IP: *.telia.com 05.01.02, 17:17
          Nie badz taka harda Mufka. Doskonale wiem , ze mak sprzedaja szwedzkie sklepy jako przyprawa w
          miniaturowych opakowaniach, ale chyba nie o to chodzi. Nie mamy polskiego sklepu to nie mamy
          maku na makowiec. Koniec . Kropka. Strasznie jestes Mufka zaczepna(ny) i czepiasz sie kazdej literki,
          nie chcialbym byc twoja zona(mezem)!
          • mufka Re: Mak w Londynie??? 07.01.02, 15:58
            Gość portalu: kajtek napisał(a):

            > Nie badz taka harda Mufka. Doskonale wiem , ze mak sprzedaja szwedzkie sklepy j
            > ako przyprawa w
            > miniaturowych opakowaniach, ale chyba nie o to chodzi. Nie mamy polskiego sklep
            > u to nie mamy
            > maku na makowiec. Koniec . Kropka. Strasznie jestes Mufka zaczepna(ny) i czepia
            > sz sie kazdej literki,
            > nie chcialbym byc twoja zona(mezem)!

            Czesc Kajtek,
            lewa noga wstales czy co?winkhe,he...
            Mam nadzieje jednak, ze wiesz co oznaczaja te znaczkismile)))))))))))))))))
            bo jak nie to od razu wyjasniam, ze to byly usmiechy do Ciebie i wcale nie
            ironiczne!
            Jesli jestem kiedykolwiek zaczepna to tylko na wesolo- zapewniam Ciesmile)), nie
            naleze do tej grupy, ktora czepia sie wszystkiego, byleby tylko pokazac, ze wie
            lepiej.O!
            Jestes facetem(chyba) wiec pomyslalam, ze mozesz o tym nie wiedziec po prostu,
            ze w sklepach Szwedzi maja maksad sama zauwazylam przez przypadek i to niedawnowink
            A teraz nie "nerwuj sja" tylko wciagnij gleboko powietrze i spojrz co napisales:
            >U nas w Szwecji maku nie uwidzisz.Boja sie, ze zrobimy z tego haszysz nie wolno
            >sprzedawac.
            W drugim poscie piszesz:
            >Doskonale wiem, ze mak sprzedaja szwedzkie sklepy...
            Tu na forum sa tacy co by Cie ZJEDLI za takie 2 rozne zdania, ale NIE JA!!!!!!!!
            Chcialam dobrze...sad(((
            Jeeeeny i jeszcze na dodatek nie chcesz byc moim mezem.
            No coz jakos to przezyjewink)))))))))ale pamietaj,pieke swietne bulki na sniadanie
            i chlebek (Z MAKIEM!!!!!!!!!!!)
            Pozdrowionka, M.

            • Gość: Kajtek Re: Mak w Londynie??? IP: *.telia.com 07.01.02, 16:08
              DO Mufki: przeczytaj jeszcze raz uwaznie co napisalem.WIEM, ZE SZWEDZKIE SKLEPY SPRZEDAJA
              MAK W MINIATUROWYCH OPAKOWANIACH NIENADAJACYCH SIE NA MAK. HASZU Z TEGO TEZ NIE
              ZROISZ, BYLOBY ZA DROGO. PONJALISCIE?
              UKLONY.K
              • jot-23 Re: Mak w Londynie??? 07.01.02, 16:22
                Gość portalu: Kajtek napisał(a):

                > DO Mufki: przeczytaj jeszcze raz uwaznie co napisalem.WIEM, ZE SZWEDZKIE SKLEPY
                > SPRZEDAJA
                > MAK W MINIATUROWYCH OPAKOWANIACH NIENADAJACYCH SIE NA MAK. HASZU Z TEGO TEZ NIE
                >
                > ZROISZ, BYLOBY ZA DROGO. PONJALISCIE?
                > UKLONY.K


                Kajtek smile))

                ja bym bardzo chcial zobaczyc jak robisz ten "HASZ" z maku smile))) po tym zloto z
                olowiu to juz fraszka
                • Gość: kajtek Re: Mak w Londynie??? IP: *.telia.com 07.01.02, 16:31
                  Czlowieku, to nie ja robie ten hasz, to szwedzi mysla, ze z tego robi sie narkotyki. a swoja droga to
                  prawda, tylko ze trzeba do tego bialego swiezego maku, wiecej mnie nie pytaj-ja tylko o makowcu.
    • Gość: elf Re: Mak w Londynie??? IP: *.adsl.hansenet.de 04.01.02, 22:16
      W Niemczech jest i to w torebeczkach rozmiekczony rumem i z rodzynkami. Znowu
      Niemcy gora. Sypki tez jest skolko ugodno.
      • Gość: Fritos Re: Mak w Londynie??? IP: *.alsv1.occa.home.com 05.01.02, 09:18
        W USA widzialem w mak puszkach wielkosci coca cola, do dostania na polkach z
        zydowska zywnoscia.
        Juz slodki, miekki ale z tego co slyszalem nie mielony.Za to suchy mak jest
        traktowany jak przyprawa i w takiej ilosci sprzedawany.
    • Gość: Dope Re: Mak w Londynie??? IP: *.mrdn1.ct.home.com 05.01.02, 16:17
      Z Makiem to troche bedzie ciezko bo narkomani uzywaja mak na kompocik. Wiec
      jak ta pytasz a te Poppy Seeds to mysla ze ty szukasz dzialki sobie..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka