lezacybyk
08.07.13, 14:42
Mój synek ma 3,5 miesiąca i niedawno przekroczył 7kg. Próbowałam noszenia w chuście elastycznej, ale zdarzało mu się protestować, zwłaszcza przy próbach noszenia po domu i robienia jakiś prac domowych, choć mieliśmy też za sobą parę udanych niedługich spacerów.
W weekend byliśmy na wyjeździe i wzięłam na zwiedzanie tylko chustę. Poszliśmy na obiad zaraz po przyjeździe, w drodze do knajpy mały trochę marudził, ale sądziłam, że to z głodu, w knajpie nakarmiłam i po wyjściu próbowałam go wsadzić w chustę dwa razy, ale było szarpanie się po włożeniu i ryk. Więc mąż poniósł go trochę na rękach, ale zaraz mu zaczął przysypiać więc spróbowałam synka kolejny raz włożyć do chusty i tym razem się udało, zasnął.
Pod koniec zwiedzania się obudził i zaczął robić kupę, słyszałam ze 3 razy odgłos wiadomy, potem znowu zaczął płakać więc go wyjmuje z tej chusty i się okazało że całą kupa wypłynęła na chustę, na mnie i na niego... Mieliśmy więc awaryjny odwrót ze zwiedzania, chusta była cała zafajdana i powrót na kwaterę mąż musiał nieść małego na rękach kilka kilometrów.
Jak sobie radzić z kupą w chuście? Powinnam była małego wyjąć jak usłyszałam, że robi?
Zakładanie chusty długo trwa, zwłaszcza jak muszę próbować kilka razy, bo coś synkowi nie pasuje a za 5 min już pasuje dlatego chcę kupić nosidło ergonomiczne Tula. Czy 3,5 miesięczne dziecko będzie coś widzieć w tym nosidle? Boje się, że szelki będą mu zasłaniać widok i będzie protestował. Mogę nie kupować wkładki dla noworodka? Synek już trzyma główkę, tylko czy on się za bardzo nie będzie męczył tym trzymaniem przez ileś godzin, jeszcze jak idę to on jest potrząsany i głowa też mu lata.