Dodaj do ulubionych

poniekąd - zdrada ;)

24.09.07, 22:40
kupiłam dzisiaj wózek.
przechodziłam koło jednego z tutejszych charity shop'ów i za marne 15e była spacerówka Gracco w doskonałym stanie. a tryb życia jaki prowadzę daje mi czasem odczuć brak takiego czegoś jak wózek - kupiłam.
i już z jego użyciem załatwiłam parę spraw w centrum. i wiecie jakie mam refleksje?
może i chwilami lżej i jest gdzie zakupy włożyć. i nikt mi dekoltu nie zaślini. no i parę praktycznych zastosowań jest.
ale nie widzę pyszczka mojej córeczki. siedzi przodem do świata, poznaje tysiące nowych rzeczy a ja nie widzę jej reakcji, nie wiem co się jej spodobało. może ktoś się do niej uśmiechał i ona do niego też? a moze pies był ekscytujący? nic nie wiem z tej wyprawy! ani kiedy zasneła i czy spokojnie spała!
więc jednak chusta pozostaje Naszą Ulubioną :) a wózek? no czasem sie przyda...

pozdrawiamy
Kaśka i Ruth
Obserwuj wątek
    • nelles Re: poniekąd - zdrada ;) 25.09.07, 21:16
      a u nas odwrotnie - właśnie sprzedaliśmy wózek, została nam wprawdzie parasolka
      ale nie ma jej kto używać.
      • anggie2 Re: poniekąd - zdrada ;) 25.09.07, 21:21
        aj tam daj spokój:) wozek tez sie czaem przydaje:) ja tam uzywam i chusty i wozka , zalezy jaki cel wyprawy, a chuste biore w pogotowiu jak jedziemy wózkiem. Ale za to nie zdazyło mi sie zabierac wózka w pogotowiu jak szlismy z chustą:D
        bo w chuscie najlepiej !! ale wózek tez nie jest zły:)
        • alexkieszek Re: poniekąd - zdrada ;) 25.09.07, 22:10
          no co Ty?
          Ja używam czasem peg perego bo Franio lubi autka oglądać i jak idę na bazar to z
          wózkiem. Zakupy w wózku a dzieć w chuście ;)
          • fiabei Re: poniekąd - zdrada ;) 25.09.07, 22:14
            Ja już rzadko używam wózka - na spacer nie biorę, bo odjadę 10 metrów od bloku i
            dziecko mi wyłazi, więc na spacer Eliza idzie na własnych nózkach, w torbie
            pomiędzy piłką a wiaderkiem trzymam chustę kółkowa i w niej własnie zazwyczaj
            Eliza wraca do domku i często słodko śpi wtedy. :)
            A wózek bierzemy np. na dłuuugi spacer do rodzinki - 3km po ulicy (gładkiej i
            bez dziur o dziwo ;) ) albo wtedy, gdy musze wziąc dużo bagażu - wygodniej to
            zapakowac do koszyczka i pchac w wózku niż targac w rękach. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka