Dodaj do ulubionych

Chustomania, niestety krytycznie :(

02.10.07, 13:12
No i się zawiodłam na całego niestety na kontaktach z chustomanią.
Poleciłam przyjaciołom i dziś mi się oberwało. 6 tygodni próbowali się
skontaktować na wszelkie sposoby, mailem telefonicznie i nic. Zero odpowiedzi,
autorespondera, że chorują czy ich nie ma. Brak telefonów zwrotnych.
Znajomi zostali bez chusty i z pretensjami, że skoro polecam, to powinnam
sprawdzić co i jak? Nauczka dla mnie, nie polecać!

I tu niestety moja krytyka (mam nadzieję, że nie zostanie wykasowana) że jeśli
robi się interesy i wystawia coś do sprzedaży to dobrze jest podtrzymywać
kontakt. 6 tygodni to strasznie dłuuuuuugo, żeby oddzwonić i odpisać. A jak
się nie ma czasu to można ustawić autorespond że coś tam coś tam i nie
lekceważyć ludzi :(

Niestety znajomi i ja też nie będziemy nic więcej zamawiać z chustamianii i
strasznie nam przykro że tak się traktuje potencjalnych klientów.
Obserwuj wątek
    • jowitaiczterykoty hmm... 02.10.07, 13:17
      Ciekawe... Bo ja dostałam na wszystkie maile odpowiedź tego samego, lub
      następnego dnia... Ale znając zabieganie Mysi wysyłałam maile do Marcina...
      Jakoś nie chce mi sie wierzyć, że na moje odpowiadali, a na inne nie.
      Może warto jeszcze wysłać maila na marcin@chustomania.pl, z wysokim priorytetem.
      Zamówienie teraz 10.10. ma być :)
      • alexkieszek Re: hmm... 02.10.07, 13:19
        problem w tym, że pisali i tu i tu :(((
        mnie też to zdziwiło bo ja kontakt miałam ok, ale też ufam moim przyjaciołom, że
        nie robią mnie w tzw. konia :)
        Po prostu będę musieli rozejrzeć się za inną chustą
        • monjan Re: hmm... 02.10.07, 13:24
          oj Kasi zdarza sie nie odpisywać na maile, ale jak odpisze to bardzo milo
          ja np. od ponad miesiac cche kupic plecaczek i zabawke z klpsem od nich,
          niestety bez aukcji na allegro, wiec pisze na priv i nic...
          chyba nie zalezy im na sprzedazy, trudno...
        • kakot problem niestety istnieje 02.10.07, 13:25
          Mój wyśniony, wymarzony i dawno temu zapłacony didymos też wciąż do mnie nie dotarł, mimo że już na 100% miał być w zeszłym tygodniu, a przedtem na 100% dwa tygodnie wcześniej. W dodatku ani widu, ani słychu żadnych wyjaśnień. Zaczynam być zła.
          • visenna2 Re: problem niestety istnieje 02.10.07, 13:36
            Co do didymosów to ja zamawiam z ich strony bezpośrednio. Ja wiem że
            drożej, ale za to jak ostatnio zamówiłam w sobotę to we wtorek rano
            kurier przyniósł:)
          • hki1 Re: problem niestety istnieje 02.10.07, 13:39
            z tego, co wiem "fabryka" didków przeciaga terminy, stad mozliwe
            opoznienia. Moj tez mial lekka obsówe, ale w koncu dotarl :)

            Moje rady z doswiadczenia z chustomania sa nastepujace:
            - jak chesz szybko - to zamiawiaj to co jest na allegro - przesylka
            bedzie w ciagu kilku dni u Ciebie
            - jak nie zalezy Ci na terminach (mozesz poczekac kilka tygodni) -
            wysylaj maile
    • kajkasz1 Re: Chustomania, niestety krytycznie :( 02.10.07, 14:11
      Ja się niestety też muszę dopisać do uwag krytycznych.
      Co prawda Kasia na pierwszy mail odpowiedziała szybko, że będzie
      dostawa i da znać, jak będzie Lima w Polsce, ale potem ... ani widu,
      ani słychu. Kolejne maile mi odsyłało, ale dopiero po ogłoszeniu
      konkursu, co znaczy, że serwer wywalał wszystkie co "starsze",
      nieprzeczytane listy.
      To trzeci raz, kiedy chciałam Hoppa kupić i ostatni! Widać Hoppediz
      nie są dla mnie.
      To miał być prezent na urodziny, cieszyłam się na zielenie jak
      głupia i równie mocno rozczarowałam.
      Uderzyłam na Hoppową stronę, odpisali,że z powrotem do Kasi, a
      potem, że owszem, mogę kupić. Ale ... małe ale tkwiło w 12 Euro
      kosztów przesyłki i 25 PLN za przelew zagraniczny (dziwny sklep
      internetowy, w którym nie honoruje się płatności kartą kredytową).
      Jak sobie pododawałam to i owo to wyszło mi prawie 300 za Hoppa. Aż
      taki wartościowy dla mnie nie jest. Kupiłam więc Didka na e-bayu -
      wyszło nawet taniej!
      Uważam, że chusta to nie jest aż taki rarytas, żeby na nią czekać
      miesiac lub dłużej bez gwarancji na to, że się ją dostanie. A sklep
      internetowy połączony ze stronką chustomanii powinien być lepiej
      zorganizowany niż "wyślij maila, może się doczekasz odpowiedzi".
      To spory minus.
      Polecałam kiedyś znajomym kupno Hoppa, ale już więcej tego nie
      zrobię.
      • marzenia33 Re: Chustomania, niestety krytycznie :( 02.10.07, 14:19
        Ja czekam teraz na odpowiedż w sprawie warsztatów, bo nic nie wiem
        (czy będą, gdzie w Olsztynie, kiedy płacić, itd), i co? Nic. Są
        nieosiągalni od kilku tygodni. Z waszych wypowiedzi wynika, że sobie
        jeszcze poczekam...
        • agamamaani Re: Chustomania, niestety krytycznie :( 02.10.07, 14:26
          spróbuj ich łapac na SKYPIE
          login : chustomania
          • marzenia33 Re: Chustomania, niestety krytycznie :( 02.10.07, 14:29
            Mam ich od 3 dni bodajże, nawet mnie zaakceptowali, ale co z tego,
            skoro są niepodłaczeni...
            • kakot Re: Chustomania, niestety krytycznie :( 02.10.07, 14:35
              dobijaj sie, czasem tylko status taki jest wywieszony
    • hanti Re: Chustomania, niestety krytycznie :( 02.10.07, 14:35
      ja już tez nie polecam :((( a didka na którego choruję mam zamiar zamówić
      bezpośrednio, te parę złotych więcej za przesyłkę to nic w porównaniu z nerwami :)
      • visenna2 Re: Chustomania, niestety krytycznie :( 02.10.07, 14:45
        A na jakiego didka chorujesz? Ja aktualnie szaleję na punkcie
        czerwonego z liśćmi:)

        Decyzja o zakupie bezpośrednim jest bardzo słuszna:) Didymos ma
        znakomita obsługę klienta:)
        • hanti Re: Chustomania, niestety krytycznie :( 02.10.07, 15:06
          indio kusi, ale ciężko się na kolor zdecydować :)))))))
          • visenna2 Re: Chustomania, niestety krytycznie :( 02.10.07, 15:30
            O, indio, tak... One są cudne, takie miękkie:)
            Z indio to teraz zapatrzyłam się na koralle i hanf. No i w
            wyprzedażach mają czasem cuda, których nie ma w regularnej sprzedaży.
    • asiamamusia Re: Chustomania, niestety krytycznie :( 02.10.07, 15:57
      Ja też miałam jeden taki przypadek, też sama miałam bardzo dobre
      doświadczenia, ale koleżanka ponad miesiąc próbowała się
      skontaktować i w sumie nie wiem czy w końcu coś z tego wyszło. Jak
      się Kasi sytuację zna, to człowiek nie robi problemu, ale gorzej jak
      ktoś nowy. Wydaje mi się, że takie kłopoty się pojawiają wyłącznie
      jak nie przez aukcję chce się kupić i trafi na jakiś kiepski moment
      właśnie. Bo innym dwóm koleżankom poleciłam i najmniejszych
      problemów nie miały. Więc to pewnie pojedencze przypadki wynikające
      z zabiegania, tak myślę.
    • mysia125 Dziekuje za krytyczne komentarze 02.10.07, 16:29
      Dziekuje za krytyczne komentarze - Chustomania nie ma jeszcze roku, wiec ciagle
      sie rozwijamy. Pracujemy nad tym, aby technikalia lub opoznienia dostawcow nie
      wplywaly na plynnosc obslugi klienta.


      --
      Kasia, mama Felixa (23/01/2005)
      www.kasiamarcin.com
      założycielka Chustomanii
      • chestnutflower Re: Dziekuje za krytyczne komentarze 02.10.07, 16:59
        A o jakiej stronie piszecie ze zamawiacie bezposrednio didymos?? Chyba znowu cos
        mnie ominelo:/
        • visenna2 Re: Dziekuje za krytyczne komentarze 02.10.07, 17:34
          Zamawiam sobie bezpośrednio ze strony Didymosa:)
          www.didymos.de
          Płacę paypalem, wysyłają kurierem, za 2 dni chusta jest.
          Nie wiem czy zawsze tak jest, moze na ktoreś modele trzeba czekać
          dłuzej.
          • donkaczka Re: Dziekuje za krytyczne komentarze 02.10.07, 23:26
            vis i hanti, na ebayu sa tez nowe didki, jaies 20 euro taniej niz w sklepie
            didymosa, warto luknac
            • visenna2 widziałam 03.10.07, 10:14
              Widziałam na ebayu, nawet pisałam do któregoś sprzedawcy. Tyle że
              przesyłka do Polski miała kosztować 24 euro:D więc odpuściłam sobie
              i nie drążyłam tematu:)

              A tak w ogole to fajnie ze już jesteś:)
              • donkaczka Re: widziałam 03.10.07, 11:27
                najpierw gniazdowalam teraz jestem mamuska full time :)

                sporo poleguje z maluchem, wiec raczej z ksiazka niz laptopem, ale podczytuje z
                przyjemnoscia :))

                powklejam fotki na chusty.info :) i nowe chusty
        • annamamaalexa Re: Dziekuje za krytyczne komentarze 02.10.07, 17:43
          niestety do krytycznych muszę się dołączyć, wcześniej się nie
          odważyłam, bo forumowiczki bronią kasi mysi jak lwy.

          w październiku/ listopadzie będę miała trochę używanych didków. mam
          koleżankę w niemczech, która jest chustomaniaczką i obraca się w
          tych kręgach. jeśli więc ktoś chce po rozsądnej cenie oddać didka to
          ja kupuję. niestety muszę je odebrać osobiście z niemiec, bo
          przesyłka jest starsznie droga, no i oczywiście przelewy także.
          jeśli któraś z was chciałaby abym sprowadziła coś konkretnego to
          proszę na priva wraz z kwotą, którą możecie zapłacić. nic nie
          obiecuję, bo muszę w to angażować i koleżankę i teściów z berlina do
          których wysyłane są przesyłki, no i mojego męża, który ma w
          niemczech konto.no ale chętnie pomogę zamotanym koleżankom:))).

          no a nowe didki na www.didymos.de, zakładka tragetuecher.
      • mal_art Re: Dziekuje za krytyczne komentarze 02.10.07, 17:41
        Ja też się nieśmiało Mysi przypomnę, bo pisałam już dwa razy i nie dostałam
        odpowiedzi - nie wiem, czy to moje maile nie dochodzą, czy czasu brak na
        pisanie? Jakoś strasznie mi się nie spieszy, ale faktycznie nie jest miło czekać
        na odpowiedź kilka tygodni... :-(
        Pocieszam się, że jak ktoś ma małe dziecko, pracę i naukę (bo jak rozumiem,
        Mysia robi dodatkowe szkolenia w tym Dreźnie?) to naprawdę ciężko to wszystko
        pogodzić, i każda choroba, wyjazd czy inna "katastrofa" bardzo komplikuje życie.
        A że tu czeka gromada "napaleńców", którzy złapali bakcyla i chcą chustę mieć
        najlepiej natychmiast, to i do takich rozczarowań dochodzi...
    • blaszany_dzwoneczek Re: Chustomania, niestety krytycznie :( 02.10.07, 17:50
      Ja również nie dostałam odpowiedzi i w rezultacie zrezygnowałam z
      hoppa na rzecz nati, z których producentem nawiązałam bezproblemowy
      i bardzo sympatyczny kontakt.
    • tonya Re: Chustomania, niestety krytycznie :( 02.10.07, 18:56
      Ja również do dzisiaj nie uzyskałam odpowiedzi na majle wysyłane na adresy
      chustomanii, ale myślałam, że to dlatego, że jestem nowicjuszką na forum osobą
      nieznaną, a mojego hoppa udało mi się zamówić tylko dlatego, że pojawiły się na
      allegro
      • irka15 Re: Chustomania, niestety krytycznie :( 02.10.07, 19:24
        Ha
        A myslalam, ze to tylko ja zostalam olana...
      • kajka78 Re: Chustomania, niestety krytycznie :( 02.10.07, 19:27
        Ja tez z tych niecierpliwych...
        nie doczekalam sie odpowiedzi z chustomanii, wiec mam amazonasa i
        bardzo sie ciesze;))))
    • althea35 Ja tez nie mam dobrych doswiadczen... 02.10.07, 20:18
      Niestety.
      Chusta dotarla, ale bez plecaczka, ktory zamowilam i za ktory
      zaplacilam. Zero odpowiedzi na maile w tej sprawie... W ogole
      kiepski kontakt... po wszystkoch pochwalach i tu i na allegro
      spodziwalam sie lepszej wspolpracy. Mam nadzije, ze chociaz doczekam
      sie w koncu plecaczka lub zwrotu naleznosci.
      • chestnutflower Re: Ja tez nie mam dobrych doswiadczen... 02.10.07, 20:20
        Napisalam na maila do Kasi ale cicho, dzis zdecydowalam sie ten sam list wyslac
        do Marcina i dostalam wlasnie odpowiedz:)
    • baribal2 Re: Chustomania, niestety krytycznie :( 02.10.07, 20:34
      Chyba trochę przerosło Mysię zainteresowanie i po prostu nie wyrabia za
      wszystkim. Ale brak odpowiedzi na maile - zamówienia to duży problem. Ponad 2
      miesiące temu napisałam, że chcę timbuktu, po około miesiącu dostałam maila
      grupowego, że są nowe chusty i będą wystawiane na allegro. Od tego czasu ani
      chusty na allegro, ani odpowiedźi. A nawet raz po raz próbowałam zagadać na
      forum z desperacji - nic. Niektórzy, jak Jowita, mają szczęście. Ja kupiłam
      Girasola i sobie chwalę :)
    • andziulindzia Re: Chustomania, niestety krytycznie :( 02.10.07, 20:55
      Problemy mysi z komunikacją mailową daje sie zauważyć na forum od
      jakiegoś czasu. Z jednej strony mozna pozazdrościć, że firma, która
      nawet nie ma roku cieszy się tak dobrze się rozwija i staje się
      super biznesem. Z drugiej strony jej właściciele nie nadążają chyba
      z organizacją pracy odpowiadającą dużemu zainteresowaniu. Może czas
      zatrudnić pracowników? Warto pamiętać, że negatywna opinia szeptana
      znięchęci więcej osób niż można pozyskać zwolenników w jakikolwiek
      inny sposób.
    • nekokoneko Re: Chustomania, niestety krytycznie :( 03.10.07, 10:58
      ja z kolei wyslalam zgloszenie na warsztaty .nei dostalam odpowiedzi. dzis
      patrze ze brak miejsc a jak sie zglaszalam to tego nei bylo. no i co? co mam robic?
      • hanti nekokoneko 03.10.07, 11:02
        pisz do ekomamy, zawsze odpisuje :)
        • lola_22 co fakt to fakt ;-) 03.10.07, 11:51
          a szkolenia sa otwarte dla wszystkich - bez wzgledu na to czy jest
          sie dystrybutorem czy nie.
    • mamalina Chustomania - bezkrytycznie ;-) 03.10.07, 12:15
      Mam nadzieję, że się Chustomania z sukcesu podźwignie i to szybko, organizując
      dziarski zespół, który na nasze wszystkie maile odpowie, zanim je jeszcze
      wyślemy. I w konkursach wszyscy wygramy po kilka chust, no bo inaczej niektórym
      jest smutno...

      Jestem wdzięczna Kasi i Marcinowi za rozpętanie całego tego chustomaniactwa! I
      trzymam kciuki za dalszy pomyślny rozwój, za nowych klientów i niegubienie
      starych, bo to dużo kosztuje.
      Pozdrawiam wszystkich chustorodziców, chustoopiekunki, chustobabcie, -dziadki, i
      -rodzeństwa!
      • hki1 Re: Chustomania - bezkrytycznie ;-) 03.10.07, 12:55
        zgadzam sie z Marysia, ze chustomanii nalezy wiele wybaczyc. Gdyby
        nie Kasia i Marcin nie wiadomo, jaki stopien chustozaawansowania
        bysmy osiagneli.

        A ze interes przerosl mozliwosci, ... hmm mozna tylko pogratulowac i
        poczekac cierpliwe az uporaja sie z nadmiarem sukcesu.
        • agamamaani Re: Chustomania - bezkrytycznie ;-) 03.10.07, 13:00
          oj dziewczyny .. tu się ostatnio nie słodzi nie wiecie?? :P

          BTW dziekuję chustomanio za parisa ukochanego przez mojego męza :D

          aa i dodam, że ostatnio czując potrzebę posiadania krótkiej chusty chciałam
          skrócić którąś ze swoich długich.. tak biorę sie za to jak za jeża i biorę.. a
          maz mój powiedział, że ciąć to sobie mogę co chcę ale nie jego cudną chuste :) i
          co ja mam zrobić.. przeciez nairoba nie ciachnę :p
          poczekam na kolejny konkurs :D hehe

          ps. a miałam sie nie wtrącac w ten wątek.. :/
          • alexkieszek Re: Chustomania - bezkrytycznie ;-) 03.10.07, 13:14
            Aga nie chodzi o to, że się nie słodzi ale jak coś źle działa to trzeba napisać
            właśnie po to, żeby prowadzący biznes wiedzieli, że nie wszyscy są zadowolenie i
            niektórzy czują się zlekceważeni.
            Czy jak TP nalicza źle rachunki, czy jak jakaś firma nie wywiąże się ze
            zobowiązania to też chwalicie? Nie wtedy wszyscy się żalą.

            Ja chciałam, żeby Kasia i Marcin wiedzieli, że jest jakiś problem. Odpisali, że
            pracują nad tym i ok.

            Nic personalnego :)
            Uważam, że zdrowa krytyka się przydaje zwłaszcza w biznesie :)
            • hki1 Re: Chustomania - bezkrytycznie ;-) 03.10.07, 13:17
              Pewnie. Też lubie twórczą krytykę.
              Tylko jako spec. od zarządzania ludźmi muszę to napisać (wybaczcie).
              Jestem zwolenniczką ganienia / krytykowania na osobności. Chwalić za
              to można (i należy) publicznie.
              • agamamaani proponuje zakończyć dyskusję 03.10.07, 13:22
                co mialo być powiedziane już zostało.
                koniec kropka
              • lola_22 zgadzam się ze na osobności lepiej 03.10.07, 15:31
                tylko caly dowcip polega na tym, ze jak piszecie "osobnośc" czyli w
                tym przypadku kontakt na prv nie zdaje egzaminu ;-)
                • visenna2 Re: zgadzam się ze na osobności lepiej 03.10.07, 15:38
                  <rotfl>
                  sama miałam to napisać, ale już nie chciałam podbijać tego wątku;)
                  • kajka78 Re: zgadzam się ze na osobności lepiej 04.10.07, 09:32
                    A ja mysle, ze prawdziwa cnota krytyk sie nie boi.
                    Wczesniejsze watki podwazajace sprawna dzialalnosc chustomanii byly
                    usuwane..
                    Pewnie, ze Kasi i Marcinowi nobel za szerzenie chustomanii sie
                    nalezy, ale trzeba isc z duchem czasow - po to dzialaja w necie,
                    zeby ulatwic ze soba kontakt.
                    Ten watek bardzo mi sie podoba, bo miast slodzenia, czytam tu
                    szczere wypowiedzi.
                    Kasia do dziecka, Marcin do kompa i juz na maile odpisywac!!!!
                    • agamamaani Re: zgadzam się ze na osobności lepiej 04.10.07, 11:14
                      wtrące sie jako ta która watku nie usunęła .

                      nie były usuwane watki podważajace działalnośc chustomanii bo takich nie było..
                      były usuwane wątki o treści stricte prywatnej .

                      BTW - pisanie KAsiu do dziecka jest mocno.. niestosowne??
                      co to kobiety nie mogą prowadzić działalności?? co za dyskryminacja?
                      • magme Re: zgadzam się ze na osobności lepiej 04.10.07, 11:27
                        Też mnie to jakoś tak uderzyło - "Kasia do dziecka.." hmm.. jakoś
                        tak nie bardzo to było miłe i grzeczne.
                        Faktycznie, do Chustomanii trudno się dobić ostatnimi czasy, ja co
                        prawda nie zamawiam na razie nic ale w związku z działalnością
                        oświatową też wielokrotnie przypominałam się , czasem wręcz
                        telefonicznie.. Rozumiem że w przypadku prywatnej sprawy jak moja to
                        może być ok ale w interesach trzeba mieć czas dla klienta i go nie
                        olewać.. Ja sobie mogę Kasię tłumaczyć bo wiem jaka jest zaganiana i
                        znam jej sytuację ale obca osoba tego nie zrobi tylko poszuka chusty
                        gdzieś indziej gdzie na maila nie będzie czekać tygodniami.
                        Organizacyjnie Chustomania jeszcze wymaga szlifu...
                      • feega3 Re: zgadzam się ze na osobności lepiej 04.10.07, 11:33
                        to może ja też się wtrące bo śledzę ten wątek od jakiegos czasu i do tej pory
                        się powstrzymywałam ale teraz muszę napisać ;) :

                        1. Pisanie Kasiu do dziecka- jest w moim odczuciu humorystyczne nieco i nie
                        widze w tym nic niestosownego- kurcze, bez przesady.
                        2. Chustomania jest firmą <!> która coś obiecuje a nie odpowiada np na maile
                        przez długi czas. Myślę że taka lekka krytyka im nie zaszkodzi a nawet troszku
                        pomoże. Co w tym takiego złego? Nikt nikogo nie obraża tylko pisze jak jest.
                        Jeszcze raz zaznaczam- to jest FIRMA .
                        Ja jeszcze z chustomani nic nie zamawiałam ale planuję. I ten wątek mnie od tego
                        bynjamniej nie zniechęcił. Myślę ze się poprawią, świadomi juz swoich błędów :]
                        3.Agomamoani- myśle że nie jesteś zbytnio obiektywna- wybacz, ze to pisze ale to
                        moje odczucie. Kasia jest chyba Twoją znajomą i bronisz jej jak lwica- a tak
                        naprawde nie ma przed czym :)

                        Kończąc- oczywiście mam wielki szacunek dla mysi i spółki, tylko uważam że jak
                        coś przestaje działać to trzeba to naprawić i tyle.

                        Pozdrawiam :)
                        ♥Nasza Hanusia♥
                        Hanna Laura ~ 21.04.2007 ~ 15:40 ~ 2770g ~ 52cm
                        • agamamaani Re: zgadzam się ze na osobności lepiej 04.10.07, 11:41
                          nigdzie nikogo nie bronię. (jeżeli tak jest biję się w pierś)
                          każdy ma swoje usta ( i swoje palce do klawiatury) aby się bronić.

                          staram się być obiektywna. choć faktycznie czasem pewnie to nie jest łatwe.
                        • ithilhin Re: zgadzam się ze na osobności lepiej 04.10.07, 11:48
                          mialam sie nie wtracac ale...
                          pomine fakt, ze gdakanie "a mi tez" "a mi to" "a lepiej zrob" to mi przypomina
                          przekupki na targu.
                          niewazne.

                          Feega - zastanow sie dwa razy zanim zarzucisz komus brak obiektywizmu. Czy kazdy
                          kto broni kogos musi od razu miec w tym interes? czy kazdy kto pochwali to od
                          razu slodzi, a jak wyjedzie z krytyka to od razu szczery jest?
                          trzeba bardzo uwazac.

                          ja swego czasu zostalam uznana na tym forum wrecz za "glos Mysi" - nie ukrywam
                          odchorowalam to bardzo. znam Kasie i lubie, ale pisze w SWOIM IMIENIU. i Aga tez
                          pisze w swoim imieniu, a jako ADMINISTRATORKA usuwa posty, ktore powinny isc na
                          priv albo naruszaja regulamin. i moj taki watek tez byl (slusznie) usuniety, co
                          jakby przeczy faworyzowaniu swoich znajomych, co?

                          i zastanawia mnie dlaczego jak pisze sie o innych firmach czy producentach, to
                          nikt nie dopatruje sie w chwaleniu drugiego dna?
                          czy Chustomania ma w tym jakies szczegolne wzgledy?

                          i jeszcze jedno - ja tez nie dostalam odpowiedzi od jednej z firm mimo
                          wieloktornych maili - ale moglam sobie o tym wspomniec humorystycznie nieco
                          gdzies w glebi watku, ale do glowy mi nie przyszlo zakladac osobnego watku.
                          glownie dlatego, zeby uniknac niesnasek.
                          • feega3 Re: zgadzam się ze na osobności lepiej 04.10.07, 12:04
                            kurcze, dziewczyny dajcie troszku na luz.
                            Chyba rzeczywiscie źle zrobiłam że się tu udzieliłam bo mi sie oberwało a nie
                            chciałam nikogo urazić- czy moja wypowiedź jest agresywna? nie sądze...
                            napisałam że w "moim odczuciu...".
                            Dziewczyny napisały co im się przydarzyło.
                            Wątków pochwalnych było co nie miara.
                            I NIC W TYM ZłEGO!!!!!
                            i nie napisałam ze agamamaani mówi za mysie. i nie napisałam że chwalenie jest
                            złe, służy promocji etc.

                            Naprawde, zdaje mi się że niektórzy zbyt serio do tego podchodzą. Forum jest
                            chyba od wyrażania swoich opinii, co też czynię :)

                            Pozdrawiam i bez urazy ;). zamykam się na kłódkę ;)
                            • agamamaani Re: zgadzam się ze na osobności lepiej 04.10.07, 12:11
                              zamykać się nie musisz :)
                              a ja mam duuuży luz.. zwłaszcza, że jestem w pracy <rotfl>
                            • ithilhin feega 04.10.07, 12:15
                              byc moze odczytalam Twoja wypowiedz w ten sposob bo cos takiego mnie osobiscie
                              kiedys bardzo dotknelo.
                              przepraszam za nadinterpretacje.
                              • feega3 Re: feega 04.10.07, 12:19
                                spoko :D
                          • visenna2 Re: zgadzam się ze na osobności lepiej 04.10.07, 12:11
                            " i jeszcze jedno - ja tez nie dostalam odpowiedzi od jednej z firm
                            mimo
                            > wieloktornych maili - ale moglam sobie o tym wspomniec
                            humorystycznie nieco
                            > gdzies w glebi watku, ale do glowy mi nie przyszlo zakladac
                            osobnego watku.
                            > glownie dlatego, zeby uniknac niesnasek."

                            Ithilhin, ale to chyba pojedynczy przypadek był, a jeśli chodzi o
                            Chustomanię, to zdarza się, jak widać, częsciej. Wątki "chustomanio,
                            odpowiedz" "chustomanio jestes tam" pojawiaja się co i raz.
                            • ithilhin Re: zgadzam się ze na osobności lepiej 04.10.07, 12:13
                              visenna2 napisała:
                              > Ithilhin, ale to chyba pojedynczy przypadek był

                              mam sie czuc wyrozniona?
                              :-)
                              • visenna2 Re: zgadzam się ze na osobności lepiej 04.10.07, 12:14
                                :D
                                No, oczywiście;)
    • lola_22 dyskusja zaczeła się 04.10.07, 12:25
      z konkretnych powodów, ale teraz zaczyna przypominać sławetny
      watek "o chustfirmach, powinnościach i kółkach wzajemnej adoracji" ,
      którego smrodek długo unosił sie nad forum , wiec sugeruje dac sobie
      na wstrzymanie, bo znow bedzie nieprzyjemnie , a przecież nie do
      tego nam forum potrzebne. To jak ?
      • agamamaani zamykamy temat :) NT 04.10.07, 12:28
        każde następne posty będzie się kasować ?? co Wy na to?
        • feega3 ok ;) 04.10.07, 12:29
        • lola_22 Re: zamykamy temat :) NT 04.10.07, 12:33
          Aga - to bedzie sie kasowac to lekko totalitarnie brzmi (mimo
          uprzejmego pytania o zgodę...) - daj dziewczynom szanse niepisania z
          wlasnej woli a nie tylko dlatego, ze i tak im wykasujesz. Wszak
          forum to forum to zobowiązuje prawda ?
          • kajkasz1 Coś o dzieciach i profesjonaliźmie 04.10.07, 13:01
            Co do działalności kobiet - ja kiedyś od znajomego projektanta
            usłyszałam szczere słowa - klientów gówno obchodzi, czy masz
            dziecko, czy jest chore, zdrowe, czy Ty jesteś zmęczona, czy nie -
            jeśli pracujesz "na swoim" i coś im obiecujesz, powinnaś
            być "profesjonalna", czyli w skrócie - tłumaczenie, że ma się
            dziecko i coś przez to zawaliło jest nieprofesjonalne wobec klienta.
            I ostatnio, kiedy zdarzyło mi się wytłumaczenie, że byłam z
            dzieckiem u lekarza (120 km) usłyszałam, że klient ma nadzieję, że
            projekt skończę w terminie i nie będzie więcej tłumaczeń, że
            cośzdzieckiem, że nieprzespane noce, że chore ...
            I trudno mi się z nim nie zgodzić. Mimo całego "nie" wykrzyczanego
            ze zmęczonych oczu.
            Jeśli chcę kupić chustę to nie chcę być traktowana jak "koleżanka z
            forum" (mi to akurat nie pomoże), ale jak strona transakcji - kupiec.
            • hki1 Re: Coś o dzieciach i profesjonaliźmie 04.10.07, 13:09
              pozwole sobie sie z przedmowiczynia nie zgodzic. Nie wszystkich nie
              obchodzi. Sa trendy z zarzadzaniu, ktore pokazuja, ze klientow
              zachyna obchodzic coraz wiecej - nie tylko zeby szybko i tanio. Za
              to wiecej sa gotowi zaplacic. Klienci zaczynaja pytac, czy etycznie,
              czy bez wyzysku, czy ekologicznie itp.
              Ja jako (ciagle jeszcze) mloda matka pytam dodatkowo, czy z
              wlasciwym (czyli akceptowanym przez nie) zaangazowaniem mlodych
              kobiet.
              • mamalina o profesjonaliźmie i o śmieszności 04.10.07, 15:06
                jestem za tym, by nie powielać tego, co się nam nie podoba: mamy szansę, to
                doceńmy firmy przyjazne młodym matkom itp.

                pisanie "matka do dziecka, ojciec do komputera" jest równie mało śmieszne, co
                obraźliwe dowcipy o kobietach, przecież tylko do śmiechu opowiadane - a
                dodatkowo weź się postaw w sytuacji zaangażowanego w wychowanie ojca...
                • kajka78 Kasia do dziecka.. 04.10.07, 17:03
                  Nie chcialam nikogo urazic...
                  to mial byc taki zart..
                  caly czas piszecie, ze Kasia nie ma czasu, bo dziecko..
                  wiec napisalam, niejako podsumowujac zaistniala sytuacje.
                  Nie wszystkich musi moj zart smieszyc, na pewno nie mial na celu
                  nikogo urazic..
                  Wybaczcie, ale ja tez jestem mloda mama, znam doskonale sytuacje na
                  rynku pracy (zostalam nieomal zmuszona do wziecia urlopu
                  wychowawczego) i na pewno nie dyskryminuje siebie i mi podobnych.
                  To tyle gwoli "tlumaczenia".
                  Czasem mi sie wydaje, ze to forum wzajemnej adoracji...
                  a krytyka i zarty sa tu zakazane...
                  szkoda ;-(
                  • asia_k_19 Re: Kasia do dziecka.. 04.10.07, 20:02
                    miałam nic nie pisać ale napiszę
                    krytyka i żarty są tu najwyraźniej faktycznie zakazane
                    sama niedawno założyłam wątek w którym pytałam inne dziewczyny czy wiedzą coś na
                    temat opóźnień w wysyłce chust i tym że kontaktu jakotakiego brak (wysłałam 3
                    czy 4 maile i nic)
                    no i co? otóż mój wątek został skasowany bo potraktowano go jako prywatę (zasada
                    pisz na priv jak najbardziej ok tylko co kiedy ten priv nie odpowiada), a od
                    adminki i od chustomani (w końcu) dostałam zjeb... że takie sprawy,
                    reklamacje(??!!) to do chustomani bo forum jest nie od tego. żadne reklamacje,
                    tylko pytanie do bardziej zorientowanych czy wiedzą coś więcej.
                    No cóż... w moim pojeciu to jakaś dziwna solidarność.
                    • mysia125 Re: Kasia do dziecka.. 04.10.07, 23:06
                      >a od adminki i od chustomani (w końcu) dostałam zjeb... że takie
                      >sprawy,reklamacje(??!!) to do chustomani bo forum jest nie od tego.


                      Korzystajac z tego, ze Marcin poszedl do dziecka i komputer wolny, pozwole sobie
                      zacytowac fragment korespondencji miedzy asia_k_19 a Marcinem:

                      " No i teraz mam problem. Czy "asia_k_19" z forum to "asia_k_19" z Allegro?????
                      Jezeli tak jest - to nie do konca rozumiem dlaczego doszlo do tego wpisu na
                      forum? Bylismy w kontakcie ostatni raz niecale 24 godz temu. Dodam ze forum jest
                      publiczne i nie nalezy do Chustomanii i w zwiazku z tym nie jest to medium
                      sluzace do reklamacji lub innego rodzaju komunikacji zwiazanej z zakupem chust
                      (taka jest tez deklaracja administratorek forum)."

                      Prawdopodobnie jestem zbyt dlugo uzytkowniczka internetu, w kazdym razie z
                      czasow, gdy stosowano netykiete - dla mnie powyzszy tekst nie ma charakteru
                      "zjebki".

                      Ja wiem, ze pewne okreslenia sa bardzo trendi, a ja pewnie nie mam poczucia
                      humoru, natomiast chcialabym poprosic o odrobine umiaru i wywazanie slow
                      kierowanych pod moim adresem na otwartym forum.

                      --
                      Kasia, mama Felixa (23/01/2005)
                      www.kasiamarcin.com
                      założycielka Chustomanii
                      • guruburu Może to już bez sensu, ale... 05.10.07, 00:49
                        Godzinę temu dotarłam do domu po upojnym pobycie w Polsce, gdzie 6 z
                        8 dni spędziłam w domu z gorączkującym dzieckiem ;). W sumie nie
                        przetrawiłam jeszcze całego wątku (przeczytałam, ale musze się z tym
                        przespać). Jednak jedno jest dla mnie jasne - owszem, miejsca na
                        żarty jest dużo i rozumiem, ze "żart" typu "matka do dziecka, ojciec
                        do pracy" jest nadal taki "niewinny" i jeszcze powszechnie
                        akceptowany. Ale szczerz to jestem zszokowana, ze komuś się tak
                        wyrwało i to nie ma akurat znaczenia, pod czyim adresem, ponieważ
                        imho takie słowa wyrażają nie tylko brak szacunku do adresata
                        wypowiedzi, ale brak szacunku autorki do samej siebie (w końcu też
                        ma dziec/i - czy to znaczy że już niczym innym się nie powinna
                        zajmować???)... Nic było, minęło. Ide spać.
                        • starogardzka_mama przy okazji tej dyskusji 05.10.07, 09:45
                          Poddaję pod rozwagę stworzenia miejsca-wacika do prywaty.

                          Wątki skierowane imiennie/nickowo do jednej osoby/firmy to jest właśnie prywata.
                          Czyli zaśmiecanie forum.

                          Zebranie tegoż w jednym miejscu to byłby ukłon w stronę osób nie znających zasad
                          netykiety i możliwość kontaktu w razie awarii(nagminne ostatnimi czasy)
                          gazetowej poczty.

                          Proszę też o umieszczenie w widocznym miejscu aliasu tego forum
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44603&w=69849654&a=69863441www.nosimy.prv.pl
                      • starogardzka_mama o netykiecie 05.10.07, 09:30
                        > Prawdopodobnie jestem zbyt dlugo uzytkowniczka internetu, w kazdym razie z
                        > czasow, gdy stosowano netykiete - dla mnie powyzszy tekst nie ma charakteru
                        > "zjebki".

                        Netykietą też sobie usta wycierano ;)
                        Teraz każdy ma prawo nie wiedzieć co to netykieta a cóż dopiero mówić o jej
                        stosowaniu.
    • kajkasz1 Re: Chustomania, niestety krytycznie :( 05.10.07, 10:17
      Sorry, ale jak były krytykowane inne firmy za brak odpowiednich
      instrukcji, materiały, kolory to jakoś nie zakładano osobnych
      kącików. Dziewczyny tylko chcą, żeby Chustomania działała sprawniej,
      to wszystko. Nie widzę nic niestosownego w wyrażaniu takich opinii
      na forum. Skoro dostaje się innym firmom za niedociągnięcia (a
      dostaje - przypominam wątki o Bebelulu, Nati, Polekoncie i innych
      niekoniecznie polskich firmach) to nie rozumiem, dlaczego nie można
      wyrazić negatywnych opinii akurat o Chustomanii. Bądźmy
      sprawiedliwe. W końcu to Forum jest, nie?!
      • kajkasz1 Re: Chustomania, niestety krytycznie :( 05.10.07, 10:21
        Aczkolwiek osobistych wycieczek pod adresem Kasi, czy innych osób a
        dostało się i Gosi, i Ewce, i Marcie, i kilku innym osobom - nie w
        tym wątku oczywiście) NIE POPIERAM! W końcu to co robimy prywatnie
        to nasza sprawa, prawda?
        • agamamaani kajkasz 05.10.07, 10:34
          przecież nikt nie zabrania krytyki na tym forum . zwłaszcza konstruktywnej.
      • starogardzka_mama osobny kącik 05.10.07, 10:51
        Odnośnie osobnych kącików, bo zdaje się, że w odpowiedzi na mój post jest Twoja
        wypowiedź?

        Dookreślam aby nie było wątpliwości. Mam na myśli wątki skierowane do jednej,
        konkretnej osoby, które już w temacie zawierają sam nick a po przeczytaniu
        treści postu ma się wrażenie, że czyta się prywatną korespondencję - dialog
        dwóch forumowicz/ów/ek.

        Takie miejsce mogłoby zawierać wezwania z serii:
        XXX odbierz pocztę

        Zauważ, że w powyższym nie ma niechęci do krytyki jednej firmy. Korzystam z
        okazji by podnieść pewną kwestię.
        • kajkasz1 Re: osobny kącik 05.10.07, 11:08
          Co do konstruktywnej krytyki to się zgadzam, ale też czasem mam
          wrażenie, że inne osoby na forum są mniej "bronione" niż Kasia. Ale
          jak pisałam - to forum i każdemu wolno napisać co myśli. Krytyka na
          początku wątku dotyczyła nie samej Kasi, a działania sprawnego
          Chustomanii-sklepu. Potem jednak rozwinęła się tradycyjnie "bitwę"
          zwolenników i przeciwników. A to już forum szkodzi, zagęszcza
          atmosferę, wywołuje zakulisowe dyskusje.
          Starogardzka Mamo, nawet nie chodziło mi o Twój wątek, ale wyszło
          inaczej. Jak czytam kilka wątków na raz to mi się cisną uwagi do
          głowy i czasem wyjdzie nie w tym kontekście, co miało. Z pomysłem
          się zgadzam, chociaż jak widzę tytuł "Hanti", "Kasiu" to raczej po
          prostu nie otwieram takiego wątku.
          • andziulindzia Re: osobny kącik 05.10.07, 11:12
            Osobnu kącik to dobry pomysł, ale obawiam się, że i tak nie będzie
            wykorzystywany. Tak jak i teraz wiele forumowiczów nie korzysta z
            watków zamieszczonych w nagłówku, a które naprawdę ułatwiają dostęp
            do informacji przeróżnych. Nie lubię watków skierowanych imiennie do
            kogoś, tak jak i nie lubię po raz setny zadawanego pytania: a gdzie
            kupię jakąś tam chustę, albo jakie własciwie sa chusty dostępne w
            Polsce. Chyba trzeba pogodzić się z nieznajomością netykiety i
            nieumiejętnością wykorzystywania tego co ułatwia życie wszystkim.
            • aaapsik2 zdanie klienta 05.10.07, 11:35
              nie chcę brać udziału w tej dyskusji,nie czuję się uprawniona
              na forum jestem krótko,do chustomani jeszcze nie pisałam,nie znam Kasi,ale
              podziwiam za to co robi!
              chcę napisać jako potencjalny klient,który szukając info w necie na temat chust
              trafi tu bardzo szybko. W dużej mierze właśnie tu kształtuje się opinia firm
              sprzedających chusty-ja biorę pod uwagę to co piszą dziewczyny ich zdanie i
              doświadczenie.

              Przyznam,że czaję się od jakiegoś czasu na ich chustę,a wcześniejsze wątki typu
              "co z pocztą chustomani?"itp. lekko mnie zniechęciły-nie żeby całkiem! ;) ale
              ociągam się z tym,szukam czegoś szybciej dostępnego.
              Zabrakło mi czegoś w tym wątku...
              zabrakło głosu chustomani
              zwyczajne-zgadza się mamy mały problem,zrobimy wszystko by to jak najszybciej
              zmienić zdecydowanie załatwiłoby sprawę-jak dla mnie, kogoś kto chce kupić
              chustę,nie wnikając w osobiste animozje forumek,bo to tematu nie dotyczy
              odczekałabym chwilę z pełną wyrozumiałością,bo widać że zainteresowanie jest
              naprawdę duże i zdaję sobie sprawę że nie jest prostym zadaniem ogarnąć to wszystko.

              To tyle jeśli chodzi o zdanie kupującego.
              Mam nadzieję,że wszystko dobrze się ułoży czego życzę chustomani i
              chustomaniaczkom :)
              • visenna2 Re: zdanie klienta 05.10.07, 11:46
                " Zabrakło mi czegoś w tym wątku...
                > zabrakło głosu chustomani
                > zwyczajne-zgadza się mamy mały problem,zrobimy wszystko by to jak
                najszybciej
                > zmienić zdecydowanie załatwiłoby sprawę-jak dla mnie,"

                Hmmm, wczytaj się uważniej:) Chustomania już napisała, dokładnie coś
                takiego:)
              • visenna2 Re: zdanie klienta 05.10.07, 11:47
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44603&w=69872732&a=69883626
                • aaapsik2 Re: zdanie klienta 05.10.07, 11:52
                  W takim razie przepraszam!!!
                  ale zginęło to w morzu postów tego wątku
              • mal_art Re: zdanie klienta 05.10.07, 13:24
                Zgadzam się z Tobą - i jestem w b. podobnej sytuacji. Też jestem zielona na
                forum, jak również zielona w temacie noszenia dzieci w chustach... Moja obecność
                na forum nie wnosi w dodatku nic ciekawego, bo na razie głównie zadaję pytania
                (pewnie z perspektywy osoby doświadconej niezbyt mądre). I tu moja uwaga do osób
                zdenerwowanych "zaśmiecaniem" forum - otóż kiedy czyta się te ciekawe rzeczy na
                FAQu, to jednak jakby czegoś w tym brakuje, chce się poszukać czegoś więcej,
                upewnić, dopytać... Głównie dlatego, że nie mając jeszcze chusty ani małego
                chustownika nie da się tego wszystkiego przećwiczyć na żywo i przekonać, jakie
                to proste (przynajmniej z Waszych wypowiedzi wynika, że proste). Proszę o więcej
                wyrozumiałości dla początkujących!
                Wracając do chustomanii. Na pewno należy się Mysi medal za propagowanie chust w
                Polsce, za stworzenie tak dobrej i wyczerpującej strony o noszeniu (bo przecież
                informacje na tej stronie mogą się przydać również użytkownikom chust innych
                firm!), za sam pomysł. I może właśnie dlatego więcej się od Mysi wymaga?... Nie
                lubię krytykować, jestem pozytywnie nastwiona do swiata i wiele mogę zrozumieć.
                Ale niepokoją mnie głosy "chustomanio, odezwij się" - tym bardziej że sama
                jeszcze nie doczekałam się odpowiedzi, a pierwszy raz kontakt próbowałam
                nawiązać z miesiąc temu... Jak pisałam - wiele potrafię zrozumiec i wiele
                wybaczyć, ale trochę już czuję się ZANIEPOKOJONA - choć jeszcze nie zlekceważona
                (jak się poczuję zlekceważona, to w końcu nie ma konieczności kupowania chusty
                od Mysi - są przecież inni... Choć z drugiej strony - niestety, jeśli komuś
                zależy na Hoppedizu właśnie, to innej możliwości za bardzo nie ma...)
                Głos Mysi w dyskusji zauważyłam, dobrze, że się pojawił i był uspokajający - ale
                szczerze mówiąc bardziej uspokoiłaby mnie wiadomość z chustomanii w mojej
                skrzynce (co mam nadzieję niedługo nastąpi!)
                Pozdrawiam wszystkie niecierpliwe oraz te cierpliwe również!
                • starogardzka_mama Re: zdanie klienta 05.10.07, 13:55
                  > I tu moja uwaga do osób
                  > zdenerwowanych "zaśmiecaniem" forum - otóż kiedy czyta się te ciekawe rzeczy na
                  > FAQu, to jednak jakby czegoś w tym brakuje, chce się poszukać czegoś więcej,
                  > upewnić, dopytać... Głównie dlatego, że nie mając jeszcze chusty ani małego
                  > chustownika nie da się tego wszystkiego przećwiczyć na żywo i przekonać, jakie
                  > to proste (przynajmniej z Waszych wypowiedzi wynika, że proste). Proszę o więcej
                  > wyrozumiałości dla początkujących!

                  Dlatego warto wpierw przeszukać forum za pomocą _wyszukiwarki_, która znajduje
                  się na tej samej listwie(zaraz obok), co "rozpocznij nowy wątek". I zupełnie nie
                  z powodu zdenerwowania kogokolwiek.
                  To co było już omawiane wielokrotnie traci zainteresowanie u osób, które nawet
                  mogły by coś od siebie dodać. Często taki wacik może wisieć bez odpowiedzi, bo
                  ledwo co dyskusja na ten temat przeminęła.

                  Polecam wyszukiwarkę dla chętnych zgłębienia tematu. Sama wciąż z niej korzystam
                  i szperam w wątkach zaprzeszłych, stosownie do potrzeb. Akurat chusty nie
                  informatyka i tak błyskawicznie się nie de aktualizują tematy ich dotyczące ;)
                  • mal_art Re: zdanie klienta 05.10.07, 14:08
                    Ja też czytam, czytam bardzo pilnie, i Faq, i korzystając z wyszukiwarki - tylko
                    jak napisałam - bez możliwości empirycznego zgłębienia tematu pytaniom nie ma
                    końca ;-) Pewnie też kiedyś będę się dziwiła, że ktoś ma takie wątpliwości, a to
                    przecież takie oczywiste - ale mimo to proszę o wyrozumiałość. Niekoniecznie dla
                    mnie, bo jakoś zbyt wielu głupich pytań jeszcze nie zadałam (czekam na
                    warsztaty, tam będę zadawać do woli!) - dla innych, które jak ja uwierzyć nie
                    mogą i chcą dopytać.
            • starogardzka_mama Jestem pierwsza chętna do skorzystania 05.10.07, 13:56
              z takiego wątku :) Bo mam interes do wszystkich handlujących _chustami_ i mam
              nadzieję, że moje maile nie wylądują w koszu :D
          • starogardzka_mama Re: osobny kącik 05.10.07, 12:25
            > Co do konstruktywnej krytyki to się zgadzam, ale też czasem mam
            > wrażenie, że inne osoby na forum są mniej "bronione" niż Kasia.

            Stawiam na inteligencję czytelnika, który potrafi samodzielnie wyciągać wnioski.
            Nie ilość a jakość ma znaczenie :)

            Ale
            > jak pisałam - to forum i każdemu wolno napisać co myśli. Krytyka na
            > początku wątku dotyczyła nie samej Kasi, a działania sprawnego
            > Chustomanii-sklepu. Potem jednak rozwinęła się tradycyjnie "bitwę"
            > zwolenników i przeciwników. A to już forum szkodzi, zagęszcza
            > atmosferę, wywołuje zakulisowe dyskusje.

            Tak? A gdzie? ;)

            > Starogardzka Mamo, nawet nie chodziło mi o Twój wątek, ale wyszło
            > inaczej. Jak czytam kilka wątków na raz to mi się cisną uwagi do
            > głowy i czasem wyjdzie nie w tym kontekście, co miało. Z pomysłem
            > się zgadzam, chociaż jak widzę tytuł "Hanti", "Kasiu" to raczej po
            > prostu nie otwieram takiego wątku.

            Takich wątków jest coraz więcej i zaśmiecają forum. Inną kwestią jest to, że
            czasem wątki o treści "nick", niosą ciekawe treści dla ogółu - czyli źle dobrany
            temat. Włączając mentalnego kilfajla, można coś wartościowego przepuścić ;)
      • visenna2 Re: Chustomania, niestety krytycznie :( 05.10.07, 11:48
        Jak zwykle się z Tobą zgadzam:)
        • alexkieszek No to teraz coś ode mnie 05.10.07, 20:51
          Widać, z moim zdaniem konstruktywnej krytyki FIRMY (podkreślam to podwójnie)
          zrobiła się wojna podjazdowa nie potrzebnie, takie trochę obrażanie się nawzajem
          licytacja etc.

          Krytycznym okiem zwróciłam uwagę Chustomanii (nie Kasi, nie znam jej, a nawet
          gdybym znała i miała to jej zachowania jako osoby uwagi porozmawiałabym
          osobiście nie na forum publicznym), że coś nie działa, że się zawiodłam, że
          zostawiła na lodzie znajomych, którzy pilnie potrzebowali właśnie Hoppa.
          Skończyło się na tym, że mają NATI i tylko te chusty będą teraz kupować.
          Chustomania jest stratna to kilkaset złotych i tyle. WIerzę, że po przeczytaniu
          takiej ilości krytycznych uwag zakasają rękawy i popracują nad firmą. BO TYLKO O
          TO CHODZIŁO!

          Chustomania się odezwała, powiedziała co myśli i jak sądzę wzięła pod uwagę to
          że coś nie działa. I to chodziło.

          Wypowiedziałam się dwa razy i tylko czytałam to co tu wypisujecie i rwę sobie
          włosy z głowy.

          Myślę sobie że osoby które prowadzą działalność wiedzą, że mogą zostać ocenione
          krytycznie, ale nikt nie robi tego, żeby kogoś urazić, zniszczyć czy sprawić
          przykrość, bo to nie są wybiegi persolalnie, a merytoryczne. My z mężem
          prowadzimy działalność i zdarza się że klienci są niezadowoleni, że podnoszą na
          nas głos. Jak pracowałam to też wielokrotnie były mi wytykane moje błędy,
          wyciągałam wnioski i więcej ich nie popełniałam i przykładałam się bardziej do
          pracy. Nie obrażając się na nikogo. No bo niby o co? Czegoś nie potrafię, dobrze
          wiedzieć, popracuje i już.

          Jak widać nie tylko ja się zawiodłam i mam nadzieję, że prawadzący Chustomanię
          będą się rozwijać w dobrą stronę i nie będą się zdarzać takie rzeczy, że nie
          mają czasu ogarnąć działalności którą rozbuchali.
          Tak jak napisali to ich pierwszy rok i owszem mają prawo do pomyłek, a klienci
          mogą wyrażać swoje niezadowolenie. Nikt nie atakował ani Kasi ani Marcina jako
          osoby :) Ktoś owszem zażartował, ale co śmieszne ani Kasia ani Marcin tego nie
          skomentowali a burza na kilka dni.

          Powtórzę raz jeszcze jeśli się krytykuje banki, TP, kablówki to ok. Ale jeśli to
          ktoś kogo znamy to juz nie bardzo.

          Owszem działalność Kasi i Marcina jest super. Podziwiam ich za to, szanuje, ale
          jeśli w firmie coś nie działa dobrze, to mogę zwrócić im uwagę i to właśnie
          zrobiłam. Moim zdaniem nie obrażając nikogo, wątek nie był persolany i
          skierowany tylko do Kasi. Byłam zła na firmę, że nie traktuje dobrze klientów.
          Nie mam pretensji do Kasi jako mamy, osoby czy wirtualnej znajomej z forum.Stara
          się jak może i ja to rozumiem, i powtarzam raz jeszcze podziwiam.
          Jedyne co pragnęłam zrobić to zwrócić uwagę, że coś nie działa.

          I tylko do tego miał być ten wątek i temu miał służyć. To co się stało jest
          śmiechu warte. Nie odwołuje się do netykiety, bo nikt jej nie stosuje, nikt nie
          bardzo wie jak ją stosować (Takie jest moje zdanie), bo nie ma jasno określonych
          ram. Nie każdy potrafi obsługiwać dobrze forum, nie każdy potrafi szukać, ale
          większość potrafi rzucić się na kogoś za jedno słowo i rozpętać wojne. A to smutne.

          Tyle ode mnie, czyli od osoby która odważyła się powiedzieć co myśli i co jej
          sie nie podoba.


          Kasiu mam nadzieję, że wyciągniesz wnioski jako szefowa firmy i nigdy więcej nie
          będziesz musiała czytać, że ktoś jest niezadowolony i nie chce współpracować z
          Twoją firmą. Zyczę Ci powodzenia i samych sukcesów i tego, żeby udało Ci się
          połączyć pożyteczną działalność z macierzyństwem.

          Pozdrawiam
          Aleksandra Kieszek
          • guruburu Starogardzka_mamo 05.10.07, 23:39
            Szczerze to nie widzę, jak watek o prywatach miałby funkcjonować?
            Czy np. każdy będzie co chwilę, co dziennie do niego zagladać w
            poszukiwaniu wiadomości dla siebie? Ja bym tego nie robiła, gdybym
            nie musiała ;) Tak samo, jak wątek 'bazarowy' ineteresuje mnie
            wyłącznie dlatego, że go moderuję :P.
            Co do netykiety i innych regulaminów itp. itd. - nieznajomość prawa
            nie zwalnia od jego przestrzegania (niestety, niestety :D) - lepiej
            zaczęcać do korzystania z różnych 'pomocy' forumowych i zapozniania
            się z netykietą etc. niż tworzyć kolejne ułatwienia. W końcu
            netykieta obowiązuje wszędzie, nie tylko TU.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka