anifloda
03.10.07, 16:41
W oczekiwaniu na Teestę - najbardziej oczekiwaną chustę na świecie ;-),
dopadły mnie przemyślenia. Chciałam 4 metry, z której przy moim mikrym
wzroście zawiązałabym wszystko, ale w międzyczasie Kostek urósł, zaczął
chodzić i teraz w zasadzie bardziej przydałaby mi się krótka, którą mogłabym
zawiązać bez tarzania końców w błocie. Problem w tym, że najbardziej lubię
nosić w plecaku z krzyżem, który jest najbardziej chustożerny. Zmierzyłam
zwisające końce w plecaku z 4,20 i zostaje mi jakieś 75 cm, czyli z 3,5
dałabym na siłę radę ten plecak zawiązać, zwłaszcza, że Vatanai jest cienki i
węzeł będzie mały. A może lepiej od razu brać 2,5? Kto ma oba rozmiary i mnie
poratuje? W prostym plecaku mam chyba dziecko za wysoko i szybko bolą mnie
ramiona, ale może źle wiążę i na któryś warsztatach się nauczę? Ach te
rozkoszne dylematy ;-).