Dodaj do ulubionych

doradzcie :)

23.03.08, 21:10
poniewaz widze ze mam do czynienia z profesjonalistaki na tym forum mam do was
pytanie...

mieszkam w szwecji... i nie mam za wiele kolezanek-mam (wlasciwie jedna -
niechustowa) i nie mam sie kogo doradzic... co prawda jeszcze dzieciatko
grzecznie w brzuszku czeka i mam nadzieje tak pozostanie do wrzesnia ale ja
juz zachorowalam na chuste... jest to cos co calkowicie mnie przekonuje -
zapewnia kontakt z dzieckiem i wydajem mi sie,ze jest bardzo naturalnym
rozwiazaniem noszenia dzeciatka :)

no ale nie wiem niestety jak sie do tego zabrac - a wiadomo w sklepach trudno
tak naprawde o rade od serca :)

dlatego pytam was drogie dziewczyny... jaka chuste wybrac by byla latwa w
obsludze... wydaje mi sie ze na poczatek dobra bylaby taka z koleczkami ale
nie wiem czy mam racje... ?

moze macie jakis konkretny niezawodny model czy frme dla poczatkujacej
zagubionej mamy???

czekam na rady
pozdrawiam - dagmara
Obserwuj wątek
    • bialawrozka Re: doradzcie :) 23.03.08, 22:01
      Hej, poczytaj tutaj www.gosia.petronet.pl/faq/chustoforumfaq.htm jest tam
      o tym, jaką chustę wybrać:)
      Na początek, dla takiego maluszka stanowczo lepsza chusta wiązana. Wiąże się
      naprawdę bardzo łatwo i spokojnie nauczysz się tego z dołączonej do chusty
      instrukcji. Kółkowa dobra, jak już dziecko samo trzyma główkę i trzeba z nim
      gdzieś wyskoczyć na chwilę. Co prawda można też nosić w niej noworodka - w
      kołysce - ale w wiązanej też można. Wiązana ogólnie jest bardziej, że tak
      powiem, funkcjonalna:)
      • dagis.1 Re: doradzcie :) 23.03.08, 22:12
        wlasnie juz siedze we "wstepie do forum" juz od godzinki i im dluzej czytam tym
        bardziej sie boje... ze jednak nie dam sobie rady albo ze wybiore zla chuste...
        bo zapewne chusty podobnie jak wozki itd bywaja gorsze i lepsze...

        wlasciwie prawie sie zdecydowalam na ta wizana i chyba takiej bede szukala...
        choc zastanawiam sie czy nie poczekac az bede w pl bo wydaje mi sie ze tu wybor
        jest jakis mniejszy (przynajmniej tak jest np z wozkami)

        wiem, ze moze to malo tworcze ,ze pytam o konkretne firmy, modele itd... ale
        bede w pl pewnie tylko tydzien i boje sie ze sie pogubie i wroce z niczym :)

        ile powinnam przeznaczyc pieniazkow zeby kupic taka porzadna chuste?? i moze
        mala podpowiedz co do firmy i modelu dla poczatkujacej mamy???

        i jakies instrukcje gdzie szukac pomocy w motaniu tego na sobie :)

        pozdrawiam
        • agnen Re: doradzcie :) 23.03.08, 22:25
          Wiązanka to dobry wybór. Co do firmy - każda dobra. Kieruj się ulubionym
          kolorem, bo różnice między firmówkami są nieduże. Tutaj:
          www.chusty.info/forum/viewforum.php?f=23 są recenzje różnych chust. Cena
          - Od niecałych 200 do....bardzo dużo;>
          Zastanów się jaką długość potrzebujesz (jak nie jesteś bardzo drobna albo bardzo
          duża to standardowe 4,6 będzie ok).

          Motania można się nauczyć z instrukcji na stronach internetowych.
        • mal_art Re: doradzcie :) 23.03.08, 22:32
          W Polsce niewiele jest sklepów z chustami w realu, większość rynku działa w
          internecie, ale są w kilku miastach spotkania chustowe, gdzie można pomacać
          cudze chusty i poszukać rady.
          Instrukcję można kupić razem z chustą albo poszukać w internecie, bardzo dobra
          jest strona chustomanii (link www.chustomania.pl), gdzie są przedstawione
          krok po kroku różne wiązania i w ogóle dużo informacji o noszeniu dzieci. A
          konkretną firmę to najlepiej chyba wybrać pod kątem, która wersja kolorystyczna
          Ci się najbardziej spodoba i pasuje Ci do ubrań, bo każdy chyba model i każda
          firma ma na forum swoje wielbicielki. Jeśli masz np nietypowe wymiary, możesz
          myśleć o chuście dłuższej lub krótszej niż standardowe ok 4,5 m - takie chusty w
          wielu rozmiarach ma np. didymos, wersję maxi ma też polska Nati.
          A pieniądze... Najtańsze są używane (które mają swe zalety, bo są już miękkie),
          z nowych poniżej 200 zł kosztują np. Nati i Hoppediz. Ja mam Hoppa i go wielbię,
          jest świetny i nie żałuję ani złotówki na niego wydanej!
          • dagis.1 Re: doradzcie :) 23.03.08, 22:50
            to chyba dla mnie taka standardowa - mam 166cm wzrostu i taka ani super chuda
            ani przy kosci tez nie jestem :)

            super dziewczynki - naprawde sie ciesze ze napisalam i doczekalam sie szybkich
            odpowiedzi :) czyli bede kierowala sie kolorem :) wydatek taki dosc rozsadny
            widze... zwlaszcza ze ja nie mam wielkich potrzeb jesli chodzi o rzeczy dla
            dzieciatka - wole zainwestowac w porzadna chuste niz w wiele innych
            nieprzyatnych rzeczy :)

            marzy mi sie fioletowa - bo to moj ukochany kolor od dziecinstwa :)

            mam nadzije ze znajde

            stronke chustomanii juz dodalam do zakladek - do wrzesnia mam czas zeby sie
            doszkolic
    • mal_art Re: doradzcie :) 23.03.08, 22:17
      Witaj,
      przede wszystkim - masz wiele czasu na zastanawianie się i poszukiwania. Bo
      idealną chustę najlepiej wybrać niekoniecznie na podstawie cudzych rad, tylko
      własnych prób - spróbować założyć na siebie, pomacać... Na pewno i w Szwecji są
      w sklepach różne modele chust, popatrz, wypróbuj. Ja mogę Ci podpowiedzieć że
      sznureczki i troczki są (moim zdaniem) tylko pozornym udogodnieniem. Dobrze
      podtrzymująca dziecko chusta ściśle przylega do jego ciała, osiąga się to,
      dociągając materiał. Sznureczki, umieszczone na krawędziach, dociągają tylko
      krawędź, a nie całą chustę (Porównaj sobie np. ściągacz z tkaniny z troczkami
      np. na rękawie - to mniej więcej ta sama różnica: ściągasz troczki tylko w
      jednym miejscu, reszta tkaniny zostaje luźna). Ja miałam na sobie chustę z
      troczkami raz, to trochę za mało, żeby całkiem spisywać na straty, ale okazało
      się, że moje 4 i pół metra szmaty jest o jniebo łatwiejsze w obsłudze, bo gdy
      już się wszystko dociągnie, jest wygodnie i mi i mojej małej. W tej z troczkami,
      ciągle coś poprawiałam, próbowałam dociągnąć, ciągle coś było za luźno. Poza tym
      w takiej troczkowej "fasolce" nosisz dziecko tylko w pozycji "kołyski", na
      leżąco - czyli używasz jej dość krótko, bo dzieci na ogół szybko chcą podziwiać
      świat w pionie. A najwięcej możliwości wiązania (na leżąco, w pionie na brzuchu,
      na biodrze, na plecach) daje chusta wiązana albo kółkowa, ale bez troczków.
      Ja jeszcze z dzidzią w brzuchu marudziłam, że to motanie się w dłuuuugi kawał
      szmaty jest okropnie trudne i nigdy się go nie nauczę, ale okazało się, że
      jednak chcieć to móc - i przez ponad 4 miesiące ani razu nie użyłam wózka!!!
      Pomyślności i pogłaskania dla brzuszka!
      M
      • dagis.1 Re: doradzcie :) 23.03.08, 22:43
        no tak racja :) napewno co sie dotknie zalozy i samemu pooglada to jakos
        bardziej do czlowieka trafi... :)

        jesli chodzi o takie chusty z troczkami itd to ja szczerze mowiac (a w zasadzie
        piszac) nie baralam ich pod uwage - ale dziekuje ze utwierdzilas mnie w tym ze
        moja intuicja dobrze mi podpowiada... jakos z natury lubie proste rozwiazania i
        wydaje mi sie ze te sznuteczki komplikuja spraawe :) i znajac siebie zaraz bym
        je powyciagala

        mam czas... to fakt - ale powoli wsiakam w temat chust i kolejna godzina mija mi
        przed komputerem w poszukiwaniu info jak i co z tym robic itd...ale napewno tak
        jak piszesz -chciec to moc :)

        zastanawiam sie tylko nadal czy w tych poszukiwanaich skupic sie na kolkowej czy
        jednak zaryzykowac ta wizana... cos mnie wiazana bardziej przekonuje swa
        prostota... ale czy dam soebie rade... moze pomoze mi faktycznie wizytw w
        sklepie zeby sie oswoic z mysla ze to da sie jakos zamotac :)

        dzieki dziewczyny za wasze opinie z checia poczytam jeszcze... z wami jakos
        latwiej bezie podjac decyzje

        mal_art a rozumiem ze twoje malenstwo ma 4 miesiace? bo zastanawiam sie jak taka
        chusta sprawdza sie nie-latem? ale chyba dobrze jesli nie uzywasz wozka... moje
        malenstwo ma przyjsc na swiat we wrzesniu i zastanawiam sie czy to dobry czas na
        przygode z chusta... ale chyba kazdy czas dobry? czy sie myle?

        pozdrawiam a melnstwo "odglaskuje" z brzuszka - wlasnie sie uaktywnilo ;)
        • dagis.1 pozwole sobie ponowic pytanie :) 24.03.08, 17:07
          czy wrzesien (a tu wrzesien potrafi byc juz zimny) to dobry czas by wywlekac
          malenstwo w takiej chuscie - na logike wydaje mi sie ze tak :)

          bo chyba bedzie mu cieplutko chociazby dzieki bliskosci mojego ciala. ale czy
          nie zmarznie jesli ubiore go po prostu w jakies cieple ubranko? czy konieczne sa
          kombinezony?

          przepraszam babeczki ze was tak mecze ale jakos nie wiem czy dobrze mysle? mi
          sie wydaje ze jesli go tam jeszcze opatule jakas szmatka to chyba nie powinien
          zmarznac? w koncu nie mieszkam na alasce... ;)

          czy kazdy czas na chuste dobry?
          • mal_art Re: pozwole sobie ponowic pytanie :) 24.03.08, 18:16
            Alisia moja urodziła się w listopadzie i jest noszona na spacery (nawet na
            długie wyprawy do lasu) w chuście pod moją dość obszerną kurtką, w polarowej
            osłonce z chustomanii z golfem i kapturem (golf dla mnie, kaptur dla niej). Do
            tego ciepłe kapciuszki. Jeszcze nigdy nie zmarzła :)
            Ja natomiast wspominam z rozrzewnieniem przebijanie się z wózkiem przez śniegi
            ze starszakami... To był dopiero hardcore.
            Tak więc chusta na chłody jest jak najbardziej OK, ja bardziej boję się upałów
            latem. Zimą maleństwo grzeje się Twoim ciepłem i samo podgrzewa, jak mały
            kaloryferek. Myślę że nawet na Alasce chusta by się sprawdziła ;-)
            • dagis.1 dziekuje! 24.03.08, 19:07
              dziekuje bardzo za cierpliwosc. :) ogladalam kapturki zamowie przy okazji
              zamawiania chusty :) bardzo fajny wynalazek choc pewnie raczej dla dzieciaczka
              wiekszego niz taki noworodeczek ... ale niech kapturek czeka :)

              ostatnie chyba jak narazie pytanko - elastyczna czy taka tradycycjna lepsza?

              wlasnie tez zle wspominam sniezen wyprawy z moja starsza corka w wozku :)
              dlatego taka chusta wydaje mi sie idealna... zaczynam nawet zastanwaiac sie nad
              wozkiem :( ale moze za ekstremalny pomysl chodzi mi po glowie :)
              • petisu Re: dziekuje! 25.03.08, 00:16
                Elastyczna chusta jest bardzo fajna na początek, ale po (mniej
                więcej) 3 miesiącu lepiej ją wymienic na chustę tkaną.
                Swoją drogą, to elastyczną możesz sobie uszyc z poszewki na pościel
                Kaktus, którą sprzedają w Ikea ;) Taka mała podpowiedz.
                Tkana też się dla noworodka nadaje, czyli czy wybierzesz najpierw
                elastyczną, a potem przerzucisz się na tkaną, czy odrazu kupisz
                takną...to już Twoja decyzja.
                Wiązań jest wiele i nie są trudne, więc na pewno wybierzesz coś dla
                siebie i poradzisz sobie bez problemu. :)
    • 377sil Re: doradzcie :) 25.03.08, 10:04
      Jeśli u was już we wrześniu bywa zimno, to radzę zaopatrzyć sie w
      kurtkę taka dla mamy i dziecka, wtedy nie trzeba dziecia ubierać w
      kombinezony itp. Taka kurtka niestety to spory wydatek, więc
      proponuję uszycie osłonki-dopinki do kurtki. To naprawdę niewielki
      koszt, a wyśmienicie sie sprawdza.
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1097507,2,1.html
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1097508,2,2.html
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1097509,2,3.html
      Jeśli będziesz chciała wyślę ci na priva wymiary i jakieś dodatkowe
      zdjęcie tej dopinki.
      • dagis.1 kurtka, dopinka 25.03.08, 10:29
        super ta dopinka do kurtki tylko ja sie tak zastanawiam... bo przeciez to bedzie
        noworodek... :) i napewno jest to super pomysl dla dzieciaczka noszonego w
        pozycji pionowej wiec napewno taka oslonka bedzie super na zime... ale co z
        malenstwem? moze takie lezace zamotac po prostu w jakis kocyk? no chyba ze
        laskawa pogoda oszczedzi zimna we wrzesnoiu :)

        taka oslonke to wymiarowo do konkretnej kurtki sie robi czy jakis neutralny
        wymiar? moglabym prosic o przepis? sama chyba nie dam rady ale moze babcia by mi
        uszyla??? :) dagis1@wp.pl

        dziekuje za wszystkie odpowiedzi dziewczyny - naprawde to mile ze macie tyle
        cierpliwosci :)
        • 377sil Re: kurtka, dopinka 25.03.08, 11:56
          W chuście wiązanej można nosić w pozycji pionowej nawet noworodka,
          bo chusta podtrzymuje delikatny kręgosłup na całej długości jak
          druga skóra. Mojego Miśka zaczęłam nosić w wiązance jakieś dwa
          tygodnie po porodzie i to właśnie w pozycji pionowej. Jak znajdę
          trochę czasu wyślę ci wymiary. Pozdr
          • roneczka Re: kurtka, dopinka 26.03.08, 22:00
            Sil, jak znajdziesz trochę czasu to wyslij i my wymiary.Na
            gazetowego:-)))
            Babcia mojego syna tez umie szyć:-)))
            • dagis.1 jeszcze male pytanko :) 29.03.08, 10:13
              znacie jakies namiary sklepow w 3 miescie gdzie mozna takie chusty, godne
              polecenia pomacac na zywo :) chyba wybieram sie do polski :) na zakupy dla
              dzieciatka :)
      • alilaa Re: doradzcie :) 18.04.08, 15:53
        och jej, takiego czegoś szukam właśnie!
        Czy ja też mogłabym dostać wykrój? Jeśli to możliwe, to na
        alilalil@tlen.pl
        Baaaaaaardzo byłabym wdzięczna, osłonka jest super!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka