czana37 08.04.09, 23:46 Dziewczyny co sądzicie o łamaniu chust?Zaplatanie itp?Czy to konieczne?Czy każdą chustę trzeba tak "przepracować"? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
petisu Re: Łamanie chust 08.04.09, 23:58 Nie każdą, ale wiele z nich. Łamanie, to nie żadna "ciężka praca", poprostu trzeba trochę wymęczyc materiał, żeby potem ładnie współpracował. :) Odpowiedz Link
lidkamamakuby Re: Łamanie chust 09.04.09, 08:47 Trzeba chusty po prostu używać:) W ten sposób się ją najprzyjemniej i najskuteczniej "łamie";) Odpowiedz Link
budzik11 Re: Łamanie chust 09.04.09, 11:10 A poczytaj sobie o łamaniu chust: chuscianyzakatek.blogspot.com/2007/12/o-amaniu-chust.html i o zaplataniu (celem złamania ;-)): chuscianyzakatek.blogspot.com/2007/12/zaplatanie-chust.html Osobiście tylko pierwszą Nati (w starej, grubszej wersji) zaplatałam, ale to raczej tak... hobbystycznie, żeby poćwiczyć sobie nadgarstki i zająć czymś ręce wieczorem przed TV :-) Moje następne chusty były mięciutkie i nie wymagały żadnych specjalnych zabiegów. Odpowiedz Link
kugorki Re: Łamanie chust 09.04.09, 11:47 ja się na tym nie znam, ale może komuś ułatwi fakt, iż ten pierwszy sposób zaplatania to żeglarski "łańcuszek" :) najpierw próbowałam się zagłębić jak to zrobić i o co chodzi, ale film dokłądnie tłumaczy, że to "zwykły" łańcuszek :) fajna zabawa może byc ;0 Odpowiedz Link
czana37 Re: Łamanie chust 09.04.09, 17:41 No i już jaśniej w łepetynie.Dzięki za wszystkie podpowiedzi:-) Odpowiedz Link