Pomóżcie proszę - chusta Polekont

07.08.09, 16:26
Witam.
Jestem na tym forum nowa.Co prawda śledzę forum od początku drugiej ciąży, ale
nic wcześniej nie pisałam. Starszej córy nie nosiłam, czego bardzo żałuję.
Teraz dla Adasia, dostałam w prezencie od siostry chustę Polekontu i próbuję
go nosić od paru tygodni. Próbuję - bo wychodzi nam to różnie, raz lepiej raz
gorzej. Ponieważ sama jedynie z instrukcji uczyłam się motać, to jedna rzecz
nie daje mi spokoju, bo na razie noszę go w tej pozycji "kieszonka"
polekontowskiej, czy Maluch powinien być włożony brzuszek do brzucha mamy, czy
tak bokiem (biodro do brzucha mamy)?
Próbowałam tak i tak, w obu Maluch śpi jak aniołek, jak na jego tryb dziennego
spania, ale nie chciałabym mu zrobić krzywdy niewłaściwą pozycją.
Podpowiedzcie proszę, jak jest właściwie.
I jeszcze jedno, czy takiego 9 tygodniowego Malucha, co nie trzyma jeszcze
dobrze główki, mogę nosić w pionowej pozycji "żabka"?

Pozdrawiam serdecznie. Gosia
    • smiecha20 Re: Pomóżcie proszę - chusta Polekont 07.08.09, 16:48
      wiąże sie brzuszek do brzuszka:)

      kieszonkę możesz wiązać spokojnie (pozycja żabki) tylko zwróć uwagę na to aby
      główka była dobrze przytrzymana - a masz chustę tkaną czy elastyczną?
      • goczis Re: Pomóżcie proszę - chusta Polekont 07.08.09, 19:01
        Mam elastyczną.

        Dziękuję za odpowiedź. :)
        Pozdrawiam
        • kosmosik Re: Pomóżcie proszę - chusta Polekont 12.08.09, 10:00
          Hej Gosiu! Moje dzieci lubiły obie pozycje z tym że do kołyski
          musiały się dłużej przyzwyczaić- za to potem rewelacyjnie w niej
          zasypiały a mała (już nie taka mała) zasypia w niej najlepiej do tej
          pory, jeśli ma problem i nie potrafi zasnąć sama. Takiego małego
          brzdąca, jak Twój wiązałabym chyba jeszcze z nogami w chuście na
          żabkę (nie pod kolankami) albo własnie w kołysce a jeśli obawiasz
          sie o główkę, to możesz do pozycji pionowych zwijać wąski wałek z
          pieluszki tetrowej i wkładać go za karczek (między chustę a szyję
          małego) no i dobrze dociągać trzeba górną krawędź (to mi zawsze
          największy problem sprawia).
Pełna wersja