Dodaj do ulubionych

śpiew podczas ślubu

22.06.08, 20:24
jesteśmy z Wrocławia a muzyka i śpiew to nasza pasja:-)
chętnie zaśpiewamy podczas uroczystości ślubnej w kościele.
zaśpiewamy wszystko czego zażyczy sobie para młoda:) mamy szeroki
repertuar ale możemy też nauczyć się nowych rzeczy i stworzyć
oryginalne aranżacje piosenek

koszt: 80 zł :-)
kontakt: ja_edytka@poczta.onet.pl
pozdrawiamy
Obserwuj wątek
    • callja Re: śpiew podczas ślubu 22.06.08, 22:23
      W kościele w czasie mszy=liturgii nie wolno wykonywać piosenek,
      tylko pieśni liturgiczne względnie nmuzykę instrumentalną stworzoną
      z myślą o liturgii, względnie arie o testach biblijnych. I nawet
      przesławna i przeckliwa "Barka" nie ma prawa zaistnieć w trakcie
      mszy - co najwyżej w czasie spotkania modlitewnego w domu
      parafialnym, czy w czasie oazowej agapy. A "nowe aranże" stoją w
      sprzeczności z zaleceniami episkopatu, który zdecydowanie eliminuje
      z kościoła i liturgii instrumenty zbyt głośne (np. gitara
      elektryczna) czy świecko się kojarzące ("pościelowy" saksofon) oraz
      perkusyjne. Również odtwarzanie akompaniamentów z dyskietek jest w
      czasie mszy zabronione, bo modlitwa (a "kto DOBRZE spiewa, ten
      dwakroć się modli") w myśl zaleceń episkopatu winna być żywa,
      szeptana/śpiewana w danej chwili, a nie odtwarzana z CD.

      Przepraszam za nieco belferski ton, ale zalecam przygotowanie
      merytoryczne do tematu, zanim się spróbuje zaproponować komuś
      swoje "usługi". Pasja muzyczna jest czymś wspaniałym, ale ona sama
      nie wystarczy...
    • callja Re: śpiew podczas ślubu 28.06.08, 00:22
      Co do "Barki"... Niestety, raz jedyny Ojciec Święty przyznał się, że
      lubi tę pieśniczkę, to się ją natychmiast uznało za hymn liturgiczny
      i nieoficjalny sygnał papieski :-// No i katuje się nią ludzi przy
      każdej możliwej okazji. Tymczasem jest to nieliturgiczna piosenka
      oazowa, nawet Jan Paweł II śpiewał ją PO MSZY (wtedy można!!).
      Jednak księża niekoniecznie znają się na liturgice muzycznej, bo
      ponoć ważniejsza jest dla nich inna wiedza (niestety...) i w efekcie
      mamy "Barki" pełno do mdłości. Bo "papież lubił". Lubił, ale nie
      uliturgicznił :-//

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka