Dodaj do ulubionych

nic mi się nie chce robić

18.09.07, 11:24
a za oknem pada, pada, pada
plum, plum, plum
a na 12,30 mam spotkanko
idę jeszcze sobie pospać, bo później bedzie w tym plumie bieganko.
Obserwuj wątek
    • exman Re: nic mi się nie chce robić 18.09.07, 11:27
      Chyba zaczyna boleć mnie gardło. Idę do Apteki.
      • andreas.007 Re: nic mi się nie chce robić 18.09.07, 11:37
        a mi sie juz nawet pic nie chce... crying
        • 1.bazyl Re: nic mi się nie chce robić 18.09.07, 12:35
          Myslalam, ze to tylko ja tak teraz mam, ale widze, ze jest nas
          wiecejsmile
          Jakos sie lepiej od razu poczulam, i moze mi sie cos zachce, kto
          wie...
          • beatrix13 Re: nic mi się nie chce robić 18.09.07, 12:49
            jesień zawsze była dla mnie najgorszą porą roku,kojarzy mi się tylko
            z równią pochyłą
            • andreas.007 Re: nic mi się nie chce robić 18.09.07, 15:40
              a ja lubie jesień, wole taka cieplutka,
              ale jak powieje i popada, to tez fajnie...
              Zawsze tak kole wrzesnia w góry wypadałem.
              A teraz nie wiem czy cos z tego wyjdzie... to mnie martwi!

              Taki spacer po górach, w taki słoneczku posiedzenie,
              naprawde piekna sprawa!
              • beatrix13 Re: nic mi się nie chce robić 18.09.07, 15:46
                w górach pada deszcz ze śniegiem,
                co najwyzej możesz się poślizgnąć i spaść
    • kakq Re: nic mi się nie chce robić 19.09.07, 11:17
      o rany jak dobrze ze nie tylko mnie ufff
      jesien kojarzy mi sie z szelestem lisci po butami
      ubieraniem sie anc ebulke
      przeczytaniem zaległych ksiażek
      i spotkaniami wieczornymi z przyjacółmi
      zadziwiajace ze jesienia ma sie wiecej czasu ????
      • 1.bazyl Re: nic mi się nie chce robić 19.09.07, 20:18
        Taka zlota, z babim latem, kroplami deszczu na pajeczynach, lekka
        mgielka rano, ostrym powietrzem jest super...

        Gorsza ta noc listopadowa... Niestety, w Holandii listopad trwa ok.
        pol roku. Zimy tu nie ma , ze wzgledu na globalne ocieplenie kanaly
        nie zamarzaja tak jak kiedys, sniegu jak na lekarstwo (czasem w
        wiadomosciach pokazuja, ze gdzies tam pod polnocna granica troche
        napadalo, ale to na zasadzie ewenementu...). W zeszlym roku u mnie
        sniegu nie bylo W OGOLE. I wlasciwie to mi zaburza rytm calego roku,
        ten listopad przechodzacy w koncu w wiosne...

        Wiec jesli Wam zle z polskim listopadem, pocieszcie sie jednym -
        trwa tylko miesiac, a zaraz po nim swietasmile.
        • xxtoja Re: nic mi się nie chce robić 21.09.07, 05:30
          W lasach przy Starym Czarnowie wysyp grzybów - podgrzybków.Zawsze
          się zastanawiałam nad nazwą dlaczego podgrzybki?
          • exman Re: nic mi się nie chce robić 21.09.07, 06:57
            Każdy najmniejszy wpis, że gdzieś tam sa grzyby a mnie tam nie ma
            burzy mi sen. Dzień Dobry ! Już wstałem ! Mam nadzieję, że ich
            jeszcze trochę nazbieram tego roku.
            • andreas.007 Re: nic mi się nie chce robić 21.09.07, 13:44
              jak ja bym dokonał wpisu o tej godzinie,
              to by znaczyło, ze jeszcze nie poszedłem spać... wink)

              Tak grzybki mnie tez bardzo elektryzuja!

              Znam cudowne miejsce na grzybki,
              ale od czasu golfa (weekendy zajmuje) niestety
              raczej łaże po polach, a nie lasach...
              albo po pubach!
              • exman Re: nic mi się nie chce robić 21.09.07, 14:19
                No to nie ma lewara, musisz trafiać na pieczary ...
                • andreas.007 Re: nic mi się nie chce robić 21.09.07, 14:27
                  o nie jak juz grzybkuje w restauracji czy barze,
                  to raczej podgrzybki, bo kurki tak sobie!
                  Pieczary tez raczej umiarkowanie - no chyba ze na steaku!

                  Ach kiedys zbierałem całe wiadra,
                  a potem zapach po całym domu,
                  obieranie i gotowanie i pierwsze z cebulka smazone...
                  a na swieta suszone!
                  • 1.bazyl Z zycia grzybowego nieudacznika:) 21.09.07, 14:35
                    Ekscytacja zbieraniem grzybow jest niestety zupelnie obcym mi
                    uczuciemsmile. Na grzyby wybralam sie dwa razy, w czasach licealnych,
                    kiedy pomimo mojej krotkowzrocznosci okulistka zalecala mi chodzenie
                    bez okularow, zeby cwiczyc oczy (?). Skutek byl taki, ze pomimo
                    wielogodzinnego wypatrywania najmniejszych nawet kurek czy innych
                    tam podgrzybkow nie widzialam nic, w miejscach, w ktorych po moim
                    przejsciu inni wydawali okrzyki zachwytu... jedyne co rzucalo mi sie
                    w oczy, to muchomory.

                    Pamietam do tej pory uczucie glebokiej frustracji na widok szybko
                    zapelniajacych sie koszyczkow moich kolezanek i kolegow, z ktorymi
                    bylam w tym lesiesad.

                    Xxtoja - podgrzybek, to moze taki skrot od podlego grzybka, co sie
                    ciagle chowasmile?
                    • oktomvre Re: Z zycia grzybowego nieudacznika:) 21.09.07, 14:47
                      > Ekscytacja zbieraniem grzybow jest niestety zupelnie obcym mi
                      > uczuciemsmile.

                      Szcześciara. Mi nie jest, a niemożność spełnienia jednej z niewielu
                      namiętności, które mną prawdziwie rządzą /a jest ona WIELKA/
                      powoduje ciężką frustrację. Gdybyum miała przyjaciół na tym forum,
                      zaapelowałabym do nich aby już dali spokój z tym ględzeniem o
                      grzybach, ale niestety jest inaczej, więc pozostaje mi się umartwiać
                      przed ekranem komputera. No i czyścić, co przywiozą uncertain
                      • oktomvre Re: Z zycia grzybowego nieudacznika:) 21.09.07, 14:49
                        ... co przywiozą domownicy, of course wink
                        • beatrix13 Re: Z zycia grzybowego nieudacznika:) 21.09.07, 14:58
                          mnie grzybobranie jest obce,co więcej nie wywołuje podniet i
                          emocji,bo:
                          * na grzybach nie znam się wcale,no może trochę,bo pieczarkę od
                          muchomora odróżniam;
                          * wywiezienie mnie do lasu = skazaniu na śmierć,bo nie posiadam
                          orientacji w terenie,gubię się batrdziej nawet niż w życiu.
                          • xxtoja Re: Z zycia grzybowego nieudacznika:) 21.09.07, 16:45
                            Ale są jeszcze inne grzyby przecież.
                            • exman Re: Z zycia grzybowego nieudacznika:) 21.09.07, 17:16
                              Grzybki ? ....smile
                              • xxtoja Re: Z zycia grzybowego nieudacznika:) 21.09.07, 17:37
                                Grzybki są małe, a ja wole te w rodzaju pojedyńczym.
                                • exman Re: Z zycia grzybowego nieudacznika:) 21.09.07, 18:00
                                  No to rozumiem, że koleżanka wchodzi do lasu i jak widzi wysyp to jest to
                                  sytuacja lekko wkurwiająca, bo tam mało tych w rodzaju pojedynczym ?
                                  • xxtoja Re: Z zycia grzybowego nieudacznika:) 21.09.07, 18:13
                                    No właśnie, bo ja wiesz tylko te szlachetne, borowiki i kozaki.
                                    • beatrix13 Re: Z zycia grzybowego nieudacznika:) 21.09.07, 19:19
                                      pojedynczy ,czyli (stary) grzyb?
                                      to koleżanka ma na myśli?
                                      zatruć się takim można
                                      • xxtoja Re: Z zycia grzybowego nieudacznika:) 24.09.07, 05:26
                                        Liczy się jakość, a nie ilość. Nie może być robaczywy, w żadnym
                                        wypadku.Czy pojedeyńczy od razu musi być stary?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka