06.02.02, 15:00
Z gotowania to najlepiej wychodzą mi kanapki. I tak sobie te kanapki różnorako
przyprawiam i może byście się mieli czym podzielić w dziedzinie przyprawiania
kanapek. Na początek mogę rzucić takie może mało wyrafinowane, ale szalenie
smaczne:
wędlinka, ogórek konserwowy, na to ketchup, majonez i opcjonalnie musztarda
zamerdane razem.
Normalnie niebo w gębie. Macie inne dobre pomysły?
Obserwuj wątek
    • kropka! Re: Kuchnia 06.02.02, 15:01
      proponuję jeszcze posypać opiłkami żelaza;)))
    • Gość: samanta Re: Kuchnia IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 15:02
      majonez a na to suszona cebulka:)))))))
      • Gość: Pom Re: Kuchnia IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 15:06
        Grahamka z masełkiem i indykiem wędzonym... na to pomidorek posypany parmezanem
        i świeżymi listkami bazylii....:))))
    • rayoff Re: Kuchnia 06.02.02, 16:05
      Podciągnę sobie watek. Niby świństwo, ale zgłodniałem, a opiłki żelaza akurat
      się skończyły...
      • kropka! Re: Kuchnia 06.02.02, 16:13
        uuuuuu, jaki ból....
        • rayoff Re: Kuchnia 06.02.02, 16:16
          Już widzę jak się przejęłaś... :)
          • onlyania Re: Kuchnia 06.02.02, 16:21
            raju ofie..............
            caly piatek spedzilam w aptece.........
            ile tam bylo rzeczy do przyprawiania kanapek!!!!!!!!!!!!!!podam adres i dam
            haslo do wejscia!!!!!!!!
            • rayoff Re: Kuchnia 06.02.02, 16:22
              Dawaj!
              Wielki eksperymentator Rejof
              • Gość: leziox Re: lepiej nie czytajcie IP: 62.26.70.* 06.02.02, 16:47
                Do chleba proponowałbym zamiast masełka,tłuszczyk z surowej śledziony węża
                dusiciela,wyciśnięty w imadle,na to pożywny pasztet z zeszłorocznych
                chrabąszczy majowych,posypany suszonymi muszymi odwłokami w celu nadania
                należytej chrupkości kanapce.
                Na drugą połówkę kromki lecą pokrojone w eleganckie plasterki,nie patroszone,
                wędzone w kominie elektrowni atomowej,szczury kanałowe,przyprawione od góry
                złowionymi rano w pobliskim bagnie świeżymi pijawkami/muszą być koniecznie te
                czarne-soczyste mięsko/,oraz pasta z włochatych tarantul,przemielonych w
                mikserze z majonezem ze zgniłych jaj oraz jeszcze ruszającymi się
                dżdżownicami.Do tego mogą się znakomicie nadać podroby z kotka właśnie
                rpzjechanego przez ciężarówkę.Jako ukoronowanie pierwszej kanapki proponowałbym
                wyciąg z nosa niedźwiedzia grizzly,może on być zastąpiony wyciągiem z nosa pana
                dozorcy,który dużo pali i kaszle.
                Jeżeli zjadacie sporo kanapek,to mogę wam podać przepis na obłożenie kanapki
                drugiej.A na razie,w związku z tym,że zgłodnieliście,życzę smacznego.
                • rayoff Re: lepiej nie czytajcie 06.02.02, 16:47
                  Takie biore do roboty, myślałem o czymś bardziej wykwintnym ;)
                  • szpieg007 ja mam pomysł jeszcze lepszy :))))))) 06.02.02, 17:24
                    Należy wykręcić nr tel do najbliższej restauracji i poczekać aż przywiozą :))))))))))
    • Gość: feainne Re: Kuchnia IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.02, 17:57
      Roy a ty znowu o jedzonku:-)))
      pokroj bagietke w zgrabniutkie krazki, obloz cieniutkimi plasterkami lososia a
      na to malusienka lyzeczke czarnego kawioru....niebo w gebie...mniam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka