felietonista
30.10.09, 13:34
Gdzieś na którymś z forów znalazło się zdanie, że w małżeńskiej
rutynie niewielu facetów jest na tyle odważnych, żeby zaproponować
małżonce swing. Są jednak małżonkowie na tyle odważni. Problem w
tym, że niełatwo o osobę, z którą możnaby to wcielić w życie. Na
potralach randkowych co prawda nie brakuje wyzwolonych kobiet, nie
do końca jednak o to chodzi.
Jeżeli znajdzie się pani otwarta na tyle, żeby wziąć udział w
tójkącie 2k+1m, najchętniej w wieku 25-35 lat i z rejonu Polski
północno-wschodniej (choć niekoniecznie), zapraszam do napisania na
gazetowego maila.
Chodzi tu o docelowo dłuższą, bliższa znajomość, choć niekoniecznie,
jeśli nie będzie takiej obustronnej woli.