edzioszka
02.02.04, 09:24
nabiera kształtu dopiero wówczas, gdy nadamy jej formę i przestanie być
chaotyczną eksplozją.. codzienność może stać się sztuką, pod warunkiem, iż
będziemy ją komponować, celebrując nakazane przez naturę czynności.. dzięki
rytuałowi, każden jest na swoim miejscu, wie jak grać i odtwarza tysiące
minirólek żywota powszedniego w odpowiedni sposób :)
PS. od dziś bałaganiarstwu mówimy stanowcze "nie"! terminarz w dłoń - pora
się uczyć czasooszczędności.. hyhy, trąci to utopią ale przynajmniej miewam
szczytne ideały :)