Dodaj do ulubionych

Energy żywotowa

02.02.04, 09:24
nabiera kształtu dopiero wówczas, gdy nadamy jej formę i przestanie być
chaotyczną eksplozją.. codzienność może stać się sztuką, pod warunkiem, iż
będziemy ją komponować, celebrując nakazane przez naturę czynności.. dzięki
rytuałowi, każden jest na swoim miejscu, wie jak grać i odtwarza tysiące
minirólek żywota powszedniego w odpowiedni sposób :)

PS. od dziś bałaganiarstwu mówimy stanowcze "nie"! terminarz w dłoń - pora
się uczyć czasooszczędności.. hyhy, trąci to utopią ale przynajmniej miewam
szczytne ideały :)
Obserwuj wątek
    • edzioszka Re: Energy żywotowa 02.02.04, 12:35
      jako, żem odosobniona napokładnie, wypiję indywidua kawę, którą sama
      nawarzyłam.. skoro nie ma z kim przekliknąć, a niecierpliwam wielce - się
      urealniam.. żełaju Wszem tygodnia obfitującego w udawolstwija :)
      • czarnajagoda Re: Energy żywotowa 02.02.04, 12:45
        a może by tak trochę bardziej po naszemu??? sąsiedni język czemuś bardzo mi obcy...
        • edzioszka Re: Energy żywotowa 02.02.04, 13:02
          mnie inspiruje i zachwyca, szczególnie jegoż śpiewność.. jestem aktualno na
          etapie zbiorku "Opowieści niesamowitych z prozy rosyjskiej" :)
          • czarnajagoda Re: Energy żywotowa 02.02.04, 13:04
            a słuchać jak kto mówi po rusku, białorusku czy jakoś tak, to mogę... choć chyba
            wolę, jak po polsku z silnie ruskim akcentem - wtedy i ładnie i zrozumiale...
            ale niestety, naukę rosyjskiego skończyłam na etapie szkoły odstawowej, a
            wszystkie rusycystki miałam fatalne...
            • edzioszka Re: Energy żywotowa 02.02.04, 13:15
              ja zdawałam pisemną maturkę z rozszerzonym programem nauczania, miałam nawet
              lektorat z ruska.. planowałam wybrać się na kulturoznawstwo Środkowowschodniej
              Europy, na uniwerek - można nań izuczat np. czeski, ukraiński czy łotewski,
              jednako zbrakło funduszy :(
              • czarnajagoda Re: Energy żywotowa 02.02.04, 13:18
                mam qmpelę po prawie, która teraz robi slavistykę., bo jak mówi, nigdize za tak
                małe pieniądze nie nauczy sę tylu języków... ja tam jestem antytalent językowy,
                i jeśli kiedyś uda mi się zrobić FC z angielskiego, to uznam to a szczyt swoich
                mozliwości językowych...
                • edzioszka Re: Energy żywotowa 02.02.04, 13:28
                  z tym talentem - sama nie wiem.. języki słowiańskie czy włoski są dla mnie
                  łatwo przyswajalne, niemieckiego - nie załapuję całkiem..
                  • czarnajagoda Re: Energy żywotowa 02.02.04, 13:35
                    ze słowiańskimi to nie wiem, bo oprócz ruska w podstawówce to się nic nie
                    próbowałam nawet uczyć... włoskiego takoż... a niemieckiego uczyłam się jakieś
                    6-7 lat (z przerwami) i do taj pory nic... względnie rozumiem angielski, ale i
                    tak dużo gorzej niż bym chciała...
                    • edzioszka Re: Energy żywotowa 02.02.04, 13:41
                      trza się codziennie, systematycznie uczyć słówek - a mnie ogarnia lenistwo do
                      kwadratu ;)
                      • czarnajagoda Re: Energy żywotowa 02.02.04, 13:47
                        wkuwanie słówek w angielskim do niczego nie prowadzi, tam dane słówko
                        sporadycznie (albo wcale) używane jest w swoim podstawowym znaczeniu, wszystko
                        to idiomy... więc jak nie mam nic lepszego do roboty (a ostatnimi czasy ciągle
                        mam), to staram się czytać po angielsku, coby nie zapomnieć tego, co już
                        umiem... do wkuwania na pamięć nigdy głowy nie miałam - albo coś rozumiem, albo
                        nie...
                        • edzioszka Re: Energy żywotowa 02.02.04, 14:05
                          zapamiętuję zazwyczaj na zasadzie indywidualnych skojarzeń - np. urna - kosz na
                          śmieci, skljep - grobowiec, gasudarstwo - państwo, ljubjeznyj - uprzejmy,
                          krugłyje sutki - całodobowo, koszka - kot, itd.. z racji podobieństwa
                          niektórych słówek do polskich, mają miejsce zabawne nieporozumienia ;)
                          • czarnajagoda Re: Energy żywotowa 02.02.04, 14:13
                            z takich skojarzeń to pamiętam tylko, jak się uczyłam, że niedziela, to nie
                            niedizela tylko tydzień... i że łyży to sanki... to ja juśz wolę angielski,
                            gdize nic nie jest podobne do polskiego i goopoty nie wychodzą...
                            • edzioszka Re: Energy żywotowa 02.02.04, 14:17
                              hyhy, no jak nie! weekend czy komputer mamy wspólne.. nawet pa russki - uikend
                              i kompjuter ;)
                              • czarnajagoda Re: Energy żywotowa 02.02.04, 14:27
                                jakei wspólne??? to obce przeszczepy na naszym pięknym języku...
                                • edzioszka Re: Energy żywotowa 02.02.04, 14:31
                                  jednako polskich odpowiedników nikt nie nalazł ;)
                                  • czarnajagoda Re: Energy żywotowa 02.02.04, 14:35
                                    znaczy drzewiej był koniec tygodnia... a co do kompa - to faktycznie -
                                    niestety... ale generalnie język komputerowy jest angielski, tam nawet nie ma co
                                    i po co spolszczać, bo wszędzie się używa terminów angielskich...
                                    • edzioszka Re: Energy żywotowa 02.02.04, 14:51
                                      nawet w rosyjańskim język komputerowy - to słowa zapożyczone z anglika, pisane
                                      bukwami tak, jak się je wymawia .. ciekawam, co takie pustki na forum, miejmy
                                      nadzieję, iż nastąpi jaki renesans ;)
                                      • czarnajagoda Re: Energy żywotowa 02.02.04, 14:54
                                        jedni mają sesję zimową, inni jakoweś sprawozdania roczne, podsumowania...
                                        • edzioszka Re: Energy żywotowa 02.02.04, 14:58
                                          aha, tylko my się opierniczamy, że tak się wyrażę dosadnie? ;)
                                          • czarnajagoda Re: Energy żywotowa 02.02.04, 14:59
                                            na to wygląda...
                                            • brezly Re: Energy żywotowa 02.02.04, 15:15
                                              Oj, tej energii to mi dzis cos braknie. Rzeczywistosc w poniedzailek rzucial sie
                                              z dwoch stron i dopierom jakem ja tegim kijem przez kufe zdzielil to odskoczyla.
                                              W kazdym razie dzien sie konczy niezle, jak na to sie zapowiadalo. Smetnie moglo
                                              byc, oj smetnie. Ko_laborantow zmogla grypa, za oknem wicher, ale zycie i tak
                                              piekne.
                                              Czesc, zglebiajace obce jezyki :-)
                                              • czarnajagoda Re: Energy żywotowa 02.02.04, 15:18
                                                a nie, ja tylko ojczysty zgłębiam...
                                              • edzioszka Re: Energy żywotowa 02.02.04, 15:56
                                                witaj Brezly! zdecydowanie niepredysponowanam ku naucznoj karierze - może i
                                                lubię zagłębienia tematyczne i nowinki wszelakie, jednako skupiam się na
                                                drobiazgach, tracąc z oczu cel zasadniczy.. niecierpliwa tyż jestem, kończy się
                                                na zazajamianiu po łebkach z kilkoma dziedzinami, jednej się poświęcić nie
                                                potrafię ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka