ania_niewierzejuzwsiebie
20.01.10, 18:01
jakiś czas temu mój chłopak wyjechał na stok ze znajomymi, pojeździć sobie i
przy okazji nakręcic cos na kamere poniewaz robi film. Ja nie pojechalam
poniewaz nie stac mnie a po drugie nie umiem jeździć na nartach (mimo nauki
rok temu) ani na snowboardzie (chociaż mówił, że chce mnie nauczyć). Wrócił z
swetrem znajomej w torbie... który jak twierdzi dała mu na stoku, bo z niego
schodził. Do dzisiejszego dnia sweter ten jest u nas w domu, ba u mojego
chłopaka w szafie! sam mi to wczoraj powiedział jak się kłóciliśmy. A powodem
kłótni było to, że znajoma ta, ma być na jego filmie (jako jedyna dziewczyna).
Mimo iż wie, że jej wprost nie cierpię, i sam mówił, że nie ma ochoty z nią
rozmawiać, (długa historia, związana z ignorowaniem mnie przez nią w
towarzystwie)... A zeby było tego mało to na następny wyjazd, który już jest
zaplanowany od jesieni i kiedy to mój chłopak chce kręcić główne sceny, nie
zapytał czy pojadę z nim... i mimo, że mu o tym powiedziałam nadal nic w tym
temacie nie mówi...
Od wczoraj dostaję szału, czy ktoś może mi pomóc? :(