Dodaj do ulubionych

Trzy slowa najdziwniejsze.

15.02.04, 12:34
Kiedy wymawiam slowo Przyszlosc,
pierwsza sylaba odchodzi juz do przeszlosci.

Kiedy wymawiam slowo Cisza,
niszcze ja.

Kiedy wymawiam slowo Nic,
stwarzam cos, co nie miesci sie w zadnym niebycie.

WS
Obserwuj wątek
    • edzioszka Dziesięć ważnych słów 15.02.04, 20:08
      według Marka Grechuty:

      1. Ojczyzna
      2. Wolność
      3. Władza
      4. Prawo
      5. Praca
      6. Wiedza
      7. Solidarność
      8. Natura
      9. Sztuka
      10. Miłość
      • edzioszka Poza czasem 15.02.04, 20:21
        "nigdy" - pod żadnym warunkiem, "na święty Nigdy" - zbyt odlegle i bez
        możliwości realizacji

        "zawsze" - nieustannie, bądź co bądź, "na zawsze" czyli również ostatecznie i
        nieodwracalnie
        • kanuk Re: Poza czasem 15.02.04, 21:12
          poczta do "nigdy -nigdy" czasem jednak dochodzi. a co do "neverlandu"-to chyba
          bedzie sprzedany ,"zawsze" mozna to zrobic. trzeba tylko zrobic "pierwszy krok".
    • oldpiernik Re: jedno 16.02.04, 08:40
      JA
      • edzioszka Unikalne sprzężenie twórcze 16.02.04, 08:46
        Ty + ja <dwa teatry> ;)
    • sabba zero 16.02.04, 08:57
      jak mozna wymowic cos czego nie ma
    • sabba wlaczyc 16.02.04, 09:07
      w imie pokoju, wywoluje we mnie dziwne sprzecznosci:)
      • miltonia Re: wlaczyc 16.02.04, 12:23
        I slusznie, bo to juz jest sofistyka.
        Zauwazyliscie, ile dranstwa usprawiedliwia sie wyzsza koniecznoscia?
        • edzioszka Re: wlaczyc 16.02.04, 12:34
          może być i wymię ojca - to jest dopiero ewenement ;)
          • kanuk Re: wlaczyc 16.02.04, 22:02
            to jest nizsza koniecznosc :)
    • edzioszka niespodzianka 19.02.04, 21:04
      wzbudza niepokój, ciekawość, ekscytację, tęsknotę za Nieznanym.. zdarzenie nie
      przewidywane, stwarzające homeostatyczne uczucie zadowolenia :)
      • kanuk Re: niespodzianka 19.02.04, 21:15
        mowisz tak homeograficznie :)
        • miltonia Re: niespodzianka 19.02.04, 22:52
          Wole bez niespodzianek, za to po mojej mysli. Wtedy jest i homeostatycznie i
          homeograficznie.
          • paladin Re: 3 slowa denerwujace 20.02.04, 10:11
            jarek spisz jeszcze??
    • edzioszka marzenie 21.02.04, 11:59
      roję na javie z całą śmiałością, zatapiam się weń bez pamięci.. a potem z nagła
      budzę ze snu, ech nadzieje płone..

      "samo słowo "marzenie" jest uczciwe.. nieuczciwe mogą być myśli, pragnienia,
      dążenia, lecz marzenie pozostanie czyste, nawet wtedy, gdy inni wdepczą Ci je w
      błoto.."

      ("Dom mojej matki", M. Hłasko)
      • kanuk Re: marzenie 21.02.04, 12:44
        o Jawie na Jawie snic. a po przebudzeniu uslyszec : Surabaya, Johnny !
        • miltonia Re: marzenie 22.02.04, 09:03
          Kanuk, tez lubie podroze.
          • edzioszka Re: marzenie 22.02.04, 12:42
            a ja przepadłam z kretesem, zaczytuję się w Hłasce - udomawia mnie jakby nie
            było ;)
      • jedna_kobieta a'propos Marka Hłaski 01.03.04, 23:11
        "niekiedy wilkiem się nazywał lecz wilkiem nie był, raczej chciał być.. gdy
        cały naród raźnie śpiewał - wolał zawyć.."
        (A. Osiecka)

        polecam ciekawie opracowaną stronkę, poświęconą pisarzowi:

        www.marekhlasko.republika.pl/
        szczególnie Milcie, rzecz jasna!

        "Czy pani wie co to jest ludzkość? Ludzkość jest to parada nikczemnych
        karzełków. Czy pani wie, co jest największym paradoksem we wszechświecie?
        Człowiek. Czy pani wie, co to jest - Polska? Jest to kraj, w którym zawsze
        klęka się przed pałką policjanta, lecz nigdy przed geniuszem.(...) Człowiek
        przyzna się do wszystkiego, lecz nigdy do samego siebie. Czy pani podziela moje
        zdanie, Spermensito? Czy pani wie, czysta dzieweczko, ze istnieje na świecie
        taki kraj, w którym każdy z jego mieszkańców uważa się za zmarnowanego
        człowieka? Czy pani wie - o pieśni słodyczy! - że jest pod niebem taki kraj, w
        którym każdy kretyn mający ptasi móżdżek i zbyt słabe ręce do pchania
        taczek... - w którym każdy łajdak, zanim zdążył innym podstawić nogę i sam
        wpaść pyskiem w błoto - uważa się za człowieka skrzywdzonego przez historię?
        Czy pani wie, że jest taki kraj, w którym, gdy złodziej staje przed sądem i
        skazują go, on z braku argumentów krzyczy: "Jestem Polakiem" - Czy pani wie, że
        jest taki kraj, który powinien mieć w herbie - zamiast orła - rozwścieczonego
        indyka z tubą wazeliny w szponach, na tle dwu nahajek z bielonego klozetu z
        serduszkiem? Kraj, w którym słowo "polityka" od wieków równoznaczne jest ze
        słowem "oszustwo"?"

        "W Polsce - Mikołaju, nikt nie przegrywa: w Polsce albo się komuś noga krzywi,
        albo inni swoją podstawiają, albo - w ostatnim przypadku - to najświętsze słowo
        Polaków: "pech", tym słowem załatwia się u nas zarówno katastrofy osobiste, jak
        i narodowe."

        trza przyznać - mocne teksty!

        • miltonia Re: a'propos Marka Hłaski 01.03.04, 23:15
          Eda, prawdziwe. I dalej aktualnie, niestety.
          • jedna_kobieta Re: a'propos Marka Hłaski 01.03.04, 23:32
            niektóre z nich są brutalne i poruszające zarazem, samo życie.. i tak np.
            opowiadanie "List" traktuje o tym, co trudno człowiekowi odebrać - nadziei..
            • miltonia Re: a'propos Marka Hłaski 02.03.04, 00:50
              Nie tyle brutalne ile nie upiekszone.
              • edzioszka z listu Agnieszki Osieckiej do M.H. 02.03.04, 09:41
                "Marek, masz w sobie to najpiękniejsze, co może mieć człowiek prawdę. Nie
                chcesz być taki jak świat, w którym żyjesz. Nie zgadzasz się na ten świat.
                Jesteś najodważniejszy z naszego pokolenia, bo widzisz prawdę nawet tam, gdzie
                to bardzo boli. Jesteś bardzo piękny i bardzo wiele wart. Dlatego bzdurą są te
                złe słowa, które o sobie mówisz. I bzdurą jest to, czego się boisz że już nie
                będziesz pisać. Nie zrezygnujesz z prawdy, więc będziesz pisał. Także najlepiej
                w naszym pokoleniu. Chyba, że przestaniesz się buntować. Ale to Ci nie grozi,
                wiem o tym."
              • ryszq Re: a'propos Marka Hłaski 06.03.04, 06:17
                W niedzielę będzie film Cz.Petelskiego wg Hłaski - ,,Baza ludzi
                umarłych".Niestety dopiero o 0;05h . Na ,,trójce"
    • ryszq Re: Trzy slowa najdziwniejsze. 02.03.04, 22:43
      Mozna jeszcze odnaleść czwarty wymiar: Stąd do wieczności - w przypadku jak tu
      zabraknie miejsca i zrobi się ciasno - tam z pewnoscią miejsca nie zabraknie.
      • quasthoff Re: Trzy slowa najdziwniejsze. 02.03.04, 23:32
        Myślę, że nalezałoby powiedzieć "wymiar piąty". Tu, na tej matce Ziemi mamy aż
        cztery, z tym ostatnim nieco nieuchwytnym jak nasze myśli. Istniejące realnie a
        nieosiągalne fizycznie.
        • miltonia Re: Trzy slowa najdziwniejsze. 03.03.04, 08:53
          Przepraszam, a jakie sa te trzy pierwsze wymiary?
        • ryszq Re: Trzy slowa najdziwniejsze. 03.03.04, 20:47
          Czas,przestrzeń, prędkość? - a czwarty?

          --
    • edzioszka randkowanie 04.03.04, 15:35
      hyhy, właśnie doczytałam forumowo, iż jednym z najbardziej surrealnych miejsc
      na pierwszą randkę jest dach - pije się nań sok z marchewki :)
      • kanuk Re: randkowanie 04.03.04, 15:47
        swietne. mozna tez "wprowadzic w zycie" :)
      • ryszq Re: randkowanie 04.03.04, 21:41
        Na blaszanym dachu z kocicą.Dach może nie być rozgrzany.Można dać sobie
        radę.Ale jak będzie dach spadzisty?. Ale widziałem dwóch grajków jak dawali
        koncert na dachu. Nie na skrzypcach.
        • quasthoff Re: randkowanie 04.03.04, 21:49
          ryszq napisał:

          > Na blaszanym dachu z kocicą.Dach może nie być rozgrzany.Można dać sobie
          > radę.Ale jak będzie dach spadzisty?. Ale widziałem dwóch grajków jak
          dawali
          > koncert na dachu. Nie na skrzypcach.
          >

          Inaczej mówiąc:"Kotka na gorącym blaszanym dachu". Richarda Brooksa.
          • ryszq Re: randkowanie 04.03.04, 22:39
            A Lizka nieżle się w nią wcieliła.Chyba była w swojej najlepszej formie.Tak to
            robi chodzenie po dachach.Poczekam na ciepełko, jeżeli nie złapię formy ,to
            przynajmniej opaleniznę marcową. Dach u mnie nie spadzisty.I fajny widok.
            Na 1-szą poczekam do maja( randkę miałem na mysli) Marzec to jednak miesiąc
            dla kotów.
        • edzioszka z koncertów 05.03.04, 08:24
          słuszaju przyjemnościowo takowego na dwa świerszcze i wiatr w kominie :)
          • ryszq Re: z koncertów 05.03.04, 21:38
            edzioszka napisała:

            > słuszaju przyjemnościowo takowego na dwa świerszcze i wiatr w kominie :)
            >

            Aj a uwidieł w na dachu w duecie - grali na jednym flecie;-)
    • slovianecka utalentowanie 10.03.04, 11:10
      w Czerwonym Borze farsa - żeby uporać się z pretensjami rezerwistów z
      kategoriami B, D i E wprowadzono jeszcze jedną kategorię, F - zdolny do
      przebywania na terenie koszar ;)
      • pinxit Re: utalentowanie 10.03.04, 11:58
        gdy ja bylem 'na komisji' na scianie wisialy
        skrzynki na rozpatrzone wnioski z napisami:
        "A", "B", "C", "D", "E", "Zgony".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka