Dodaj do ulubionych

Kolory wlosow :o)

21.03.04, 19:08
Tak jakos sobie pomyslalam po zobaczeniu nowych zdjec o zmianach
naszego "image" w przeciagu ostatnich lat.
Jak sobie przypominam to ja juz chyba mialam wszystkie kolory wlosow z
wyjatkiem jasnego blondu, wlacznie z nieudanymi eksperymentami zakonczonymi
np: rudym odrostem i czarna reszta albo trzena kolorami wlosow: czarna
reszta, wylenialym poeksperymentalnym rudym i naturalnym odrostem :o)))

Mialam juz chyba tez wiekszosc dlugosci od pasa do uszu z wyjatkiem bardzo
krotkich (jedynie w dziecinstwie) wlosow.

Jak sprawa sie miala u was? Czy tez szalalyscie tak z wlasnym owlosieniem na
glowie? :o)))
Obserwuj wątek
    • ann.k Re: Kolory wlosow :o) 21.03.04, 19:40
      Ja się przyznam :-) No bo kiedyś włosy dla mnie nie miały żadnego znaczenia -
      znaczy się były, ale nie zajmowałam się nimi specjalnie. Gdzieś jak miałam 7-8
      lat, moja babcia zamarzyła sobie, żebym miała takie długie, do pasa i razem z
      mamą zaczęły mi je zapuszczać i jeszcze rosnącą grzywkę wiązać na czubku głowy
      w taką idiotyczną palemkę, przez co się koleżanki w szkole ze mnie śmiały. Ale
      do czasu. Bo potem miałam śliczne, długie, gęste, zadbane włosy do pasa, a one
      takie jakieś postrzępione niewiadomoco. W pierwszej klasie liceum w samego
      Sylwestra pojechałam do fryzjera i poprosiłam o ścięcie tak do ucha i jeszcze z
      grzywką. Wszystkie fryzjerki się z zakładu zbiegły obejrzeć mnie, bo wierzyć
      nie chciały, że chcę ciąć takie ładne włosy. Ta, która mi ścinała, trzy razy
      pytała czy aby na pewno chcę ścinać. Chciałam. Za dwa tygodnie wróciłam do niej
      i poprosiłam jeszcze krócej - podobnie jak mam teraz :-)
      Potem już do końca liceum miałam krótkie włosy, zaczęłam zapuszczać przed
      maturą. Odrosły mi tak może do ramion i po jakichś dwóch latach znowu ścięłam
      na krótko. Po pół roku wymyśliłam, że jednak mają być długie, więc znowu
      zapuszczanie. Znowu na dwa lata. Aż do czerwca ubiegłego roku. W czerwcu
      ścięłam na krótko i chwilowo mam fazę na taką długość włosów. Niewykluczone, że
      niedługo zacznę zapuszczać :-) Generalnie od czasu jak po raz pierwszy ścięłam
      długie włosy, te które mi później odrastały już nigdy nie były takie zdrowe i
      gęste jak tamte. Teraz jak mam długie włosy, to od razu mam rozdowojne
      końcówki, szybciej się przetłuszczają przy samej skórze, łamią się,
      elektryzują. Owszem są na to kosmetyki, ale przy krótkich włosach tych
      problemów nie mam.

      A co do kolorów. Noooo..... Pierwszy kolor jaki miałam na głowie inny niż
      własny to był... jasnoniebieski. I to zupełnie celowo. W czasach kiedy farbek
      tego typu nie można było kupić powszechnie w naszych sklepach. Kolor dawał się
      zmyć całkowicie do 12 godzin, oczywiście im wcześniej tym lepiej, a po tym
      czasie niestety zaczynał przybierać formę trwałą. Użyłam go przy okazji
      jakiegoś helołinu chyba i wracałam na gwałt z imprezy, żeby gdzieś umyć szybko
      głowę. Wtedy się udało. Potem przyszedł czas na cyanowy chyba toners&shaders.
      Miał się zmyć po trzech myciach. Nie udało się :) Może dlatego, że ledwo sobie
      ten kolor nałożyłam, mój ówczsny mnie za fraki i nad wanną na siłę mył mi
      włosy ;-) A potem różne barwy przybierałam. W odcieniach brązu wszystko, bo na
      czerń nie miałam odwagi, chociaż to moje marzenie. Po jakichś pięciu latach nie
      mam już ani kropli farby na włosach i to co mam jest naturalne, chociaż....
      zupełnie inne niż to co miałam przed pierwszym farbowaniem.
    • aiwa7 Re: Kolory wlosow :o) 21.03.04, 19:48
      Ja miałam wszystkie czerwienie na głowie!!! Akcja działa sie w okresie LO
      przeszło mi na szczęscie!!!:)
      Poźniej postanowiłam sobie zrobić czekolady, capucina, kawy....rózne smaczne
      kolory ...:)
      Ostatnim szaleństwem jakieś 2 lata temu był ciemny blond bardzo ładnie mi
      wyszedł
      ( ale moze dlatego ,że robiłam sobie u fryzjerki za ogromną kasę...cóż :)
      A teraz jestem w 100% naturalna mam swoj kolor czyli jasny brąz...może ciemny
      blond nie wiem jaki to kolor... ale podoba mi się, lubię go i zostaję przy
      nim! :)
      Aha i teraz jak spotykam jakies koleżanki to pytają czym robiłaś.....ładnie i
      jak równo ihihihih

    • mrouh Re: Kolory wlosow :o) 21.03.04, 19:49
      Mnie nie ma w galerii, więc mogę Wam tylko opowiedzieć o swoich włosach:-)

      To mój znak rozpoznawczy i powód do dumy:-) W sumie bardzo ostrożnie obchodzę
      się ze swoimi kudełkami. Dwa razy farbowałam włosy czymś silniejszym niż szampon
      koloryzujący. Wypróbowałam blond, ale wyszedł złocisty... a potem zrobił się
      jakiś taki jajeczny:-) Teraz krążę wokół mahoniu, dzikiej śliwki. Mój naturalny
      kolor jest... mysi, trochę nijaki... Mam bardzo kręcone, do ramion włosy i tylko
      w dzieciństwie miałam krótsze niż do brody. Nie zdecyduję się chyba nigdy na
      zupełnie krótkie:-) Są też straszliwie sztywne z natury i nijak nie chcą się
      układać- chyba że po swojemu:-) Mleczko do prostowania włosów sprawia, że są
      jeszcze wścieklej zakręcone:-), a ludzie zawsze pytają czy używam jakiegoś żelu
      czy pianki, bo są niezwykle grube. Bardzo lubię swoje "kudły", choć czasem
      jestem na nie zła i, jak każda kobieta, co jakiś czas mam ochotę je poddać
      totalnej metamorfozie, ale odważam się tylko na niezbyt drastyczną zmianę
      koloru. Nie znalazł się dotąd fryzjer, który umiałby mi doradzić coś, co by mi
      odpowiadało. Niektórzy się przestraszali:-) W dzieciństwie byłam przezywana
      "szopą" albo "szopenem", całe miasteczko kojarzyło mnie i moją siostrę dzięki
      naszym czuprynom. Myślę, że na włosy poderwałam swojego lubego, choć on
      twierdzi, że na bajkę:-) (ale to inna historia). On też jest "kudłaty":-))

      Pozdrawiam

      Kudłata Mrouh:-)
    • aariel Re: Kolory wlosow :o) 21.03.04, 21:05
      Ja caly czas szaleje. Chociaz ostatnio zapuszczam, wiec raczej kolory zmieniam,
      a nie dlugosc. Normalnie jestem brunetka, ale taka srednio ciemna. (ale na
      glowie, nie na umysle ;) )
      Cala blondynka nie bylam, ale kiedys mialam tyle blond pasemek, ze bylam
      nia "prawie".
      Ruda tez bylam i milo wspominam ten czas.
      Bylam tez czarno czarna- i chyba znouw chcialabym nia byc. A w zwiazku z tym,
      ze obecnie mam na glowie 3 kolory to chyba zamaluje to wszystko na czarno coby
      bylo jednolite ;)
      • kasienka80 Re: Kolory wlosow :o) 21.03.04, 21:25
        A ja zawsze dlugie wlosy mialam, a od 18-tego roku zycia robie balejaz.
        Naturalny kolor wlosow to blond.
    • beauty_baby Zawsze blond:) 22.03.04, 08:49
      Wyobraźcie sobie, że ja jeszcze nigdy w życiu nie farbowałam włosów. Po prostu
      nie miałam takiej potrzeby, bo ze swego naturalego koloru jestem bardzo
      zadowolona (jasny blond) choć czasem miałabym ochotę zmienić się w kruczoczarną
      brunetkę, ale zdaję sobie sprawę,że przy moim typie urody wyglądałabym w takim
      kolorze upiornie:) Więc jestem skazana na blond, zwłaszcza, że mam coś w
      rodzaju naturalnego balejażu a moje włosy są bardzo podatne na wpływ słońca:)
      Co do długości to aktualnie mam do połowy pleców bo znów zapuściłam, a gdy
      miałam takie do pasa i pozłam do fryzjera je ściąć to, podobnie jak u Ann.K
      było wielkie odradzanie, zbiegowisko itp:) ale się nie ugięłam. Właściwie to
      jestem zadowolona ze swoich włosów bo są ładne, bardzo, bardzo gęste (choć
      raczej cienkie), nie mam problemów z układaniem. Ale jak byłam mała zawsze
      marzyłam, żeby mieć długie włosy, niestety, nosiłam chłopięcą fryzurę (za co
      dziś jestem wdzięczna rodzicom) bo moje "upierzenie" było naprawdę marne, do
      komunii pozwolili mi zapuścić do ramion a dzień po znów był fryzjer i łzy:))
      Długie włosy zapuścilam dopiero w liceum, no ale wtedy były już obiektem
      zazdrości wielu koleżanek:)
      Wiecie, czasem mam wrażenie, że jestem jedyną naturalną blondynką na świecie
      (to żart zywiście) ale o ile w Polsce jeszcze czasem mozna jakąś blondynkę
      spotkać to w Hiszpanii na pewno nie.
      • chiara76 Re: Zawsze blond:) 22.03.04, 10:01
        no widzisz, beauty, a mnie Mama ścinała na krótko, bo włoski były kiepskie i
        takież kiepskie pozostały. Ja tam uważam, że włosy to nie trawa, jak ktoś ma
        mieć dobre, to jej ma, jak kiepskiej jakości, to to samo.
        • beauty_baby Re: Zawsze blond:) 22.03.04, 10:11
          no, w moim przypadku to ścinanie coś dało, do tego, pamiętam dochodziło
          nacieranie śmierdzącym petrolem. Ale z perspektywy czasu ważam, że warto było
          cierpieć:)
          • kasienka80 Zgadzam sie z Beauty 22.03.04, 10:13
            Popieram Beauty...moja siostra miala wloski jak piorka i Tata ja zawsze na
            chlopaka scinal. Pamietam dobrze jak wszyscy sie mnie pytali jak ma na imie moj
            braciszek :-)
            a teraz ma piekne wlosy !! geste, mocne i niezniszczone, bo nie farbuje, a i
            kolor ma zblizony do opisanego przez Beauty, bo latwo jej sie rozjasniaja od
            slonca
        • m-gosia Stara szkoła:) 22.03.04, 10:16
          chiara76 napisała:

          > no widzisz, beauty, a mnie Mama ścinała na krótko, bo włoski były kiepskie i
          > takież kiepskie pozostały.

          Mnie mamuśka też dość długo ścinała na króciutko i nie wiem czy to dzięki temu,
          ale obecnie włosy na mnie rosną jak na owcy. Bez żalu ścinam długie, nawet do
          pasa włosy, bo naprawdę szybko mi odrastaja. Doladnie rok temu mialam za ucho, a
          teraz same widzicie, juz prawie po łopatki. Nigdy nie miałam jednak bardzo
          krotkiej fryzury, ani farby na włosach; obecnie mam "faze" znów na długie,
          chociaz znając życie pojde do fryzjera na dośc solidne podcięcie końcóweczek.
          AA, pamietam że niektore mamy obcinały swoje pociech w ogóle na łyso (brrr.
          maszynka) zeby włoski były bardziej gęste....Skąd wieć to przekonanie??
    • malen_a Re: Kolory wlosow :o) 22.03.04, 09:28
      hehe, ale te wlosy dla kobiet sa wazne, moj luby chodzi raz na miesiac do
      fryzjera i nawet mu nie w glowie zastanawianie czy jest zle czy dobrze obciety,
      jaki kolor itp :)))

      ja sama z kolorami za bardzo nie eksperymentowalam, zawsze miala podobne do
      naturalnego, ale probowalam roznych dlugosci, mialam wlosy i do pasa i dlugosci
      2 cm (te wspominam najgorzej :)))
      • pireneje Re: Kolory wlosow :o) 22.03.04, 09:56
        A ja, jeśli chodzi o kolory, nigdy drastycznych zmian nie wprowadzałam.
        Wypróbowywałam wszelkie odcienie brązu (Tycjan, złoty kasztan, ciemna wiśnia,
        bakłażan)ale na moich włosach specjalnie nie były widoczne, chociaż po takich
        zabiegach czułąm się jakby odmieniona ;-) A jesli chodzi o długość to nigdy nie
        miałam cierpliwości do zapuszczania włosów. Jak już miałam do ramion to mnie
        korciło zeby coś z nimi zrobić. Po "magisterce" np. poszłam do fryzjera i
        obciełam się na całkiem krótko i wyglądałam tak szczylowato, że kupując bilet
        ulgowy w kasie PKP usłyszałam pytanie: "Połówka szkolna?" :-)
        • malen_a Re: Kolory wlosow :o) 22.03.04, 10:01
          ja tez w tych krotkich losach tak wygladalam :)
          w pubie mnie prosili o dowod itp :DDD
          czyli jak bedziemy mialy po 80 lat to trzeba bedzie sie tak odmladzac :)
    • chiara76 Re: Kolory wlosow :o) 22.03.04, 10:03
      jedyna drastyczna zmiana to był blond na całości, przez pół liceum i kawałek.
      Po tym eksperymencie wróciłam do naturlanych ciemnoblond, mysi, żadne tam
      piękne wychwalane tu naturalne blondy, a zwykły mysi bury kolor. Następnie od
      dwóch lat robię co jakiś czas balejaż i teraz też zaczęło za mną "chodzić", że
      jednak na lato coś fajnie by było przy tej twarzy rozjaśnić...zobaczymy.
      • kurczak1976 Mysi kolor 22.03.04, 13:41
        Ja tez mam mysi kolor wlosow i jest to chyba najbardziej popularny kolor wlosa
        w Polsce.
        Najsmieszniejsze jest to ze do zeszlego roku nienawidzilam swoich naturalnych
        wlosow i nagle mnie olsnilo i strasznie zaczely mi sie podobac. Problem jednak
        w tym ze zrobilo mi sie juz za duzo siwych wiec robie sobie retusz blond
        baleyagem. Musze jednak powiedziec ze juz mnie kusi na jakies szalenstwo tylko
        nie mam pomyslu.
        Kiedys chcialabym sie zobaczyc w blondzie ale boje sie ze wyjdzie mi jajecznica
        a tego nie przezyje ;o))
        Musze sobie chyba przymiezyc peruke:o)
        • chiara76 Re: Mysi kolor 22.03.04, 13:45
          Siwe?? Już?? ło matko Kurczak Ty się czymś zamartwiasz??

          Hehe, nie martw się, ja jutro idę do dentysty (dziś też, ale na czyszczenie
          ząbków:) , żeby mi zrobił odlew szczęki? bo będę musiała nosić na noc
          ochraniacze, jak bokser! Zgroza! Tak zaciskam zęby i nimi zgrzytam, że aż mi
          poszło szkliwo na dwóch zębach i teraz musimy temu zaradzić. Pan doktor
          stwierdził, że to od stresu. Ughh...
          • aariel Zgrzytanie zebami 22.03.04, 14:10
            chiara76 napisała:

            > Hehe, nie martw się, ja jutro idę do dentysty (dziś też, ale na czyszczenie
            > ząbków:) , żeby mi zrobił odlew szczęki? bo będę musiała nosić na noc
            > ochraniacze, jak bokser! Zgroza! Tak zaciskam zęby i nimi zgrzytam, że aż mi
            > poszło szkliwo na dwóch zębach i teraz musimy temu zaradzić. Pan doktor
            > stwierdził, że to od stresu. Ughh...

            Chiara!!!!!
            Mam to samo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Tez mi kazali zrobic taka nakladke, bo strasnzie sobie poniszczylam zeby, ale
            akurat bylam wtedy nie mialam pracy, wiec odlozylam ten wydatek na kiedy
            indziej no i jakos to zaniedbalam...
            Teraz jakby troche mniej zgrzytam, ale zdarza sie, ze moje zgrzytanie budzi w
            nocy mojego Lubego, ktory z kolei mi ebudzi i mowi, ze znowu zgrzytam :(
            • chiara76 Re: Zgrzytanie zebami 22.03.04, 14:24
              to może ja Cię zmobilizuję i też się wybierzesz? opowiem Ci, jak już będę
              miała, jakie to jest i w ogóle.
              • aariel Re: Zgrzytanie zebami 22.03.04, 14:25
                chiara76 napisała:

                > to może ja Cię zmobilizuję i też się wybierzesz? opowiem Ci, jak już będę
                > miała, jakie to jest i w ogóle.

                Bardzo chetnie :)
                No i najbardzije mnie interesuje jak sie w tym spi- tzn czy przeszkadza to
                jakos....
                • chiara76 Re: Zgrzytanie zebami 22.03.04, 14:30
                  Z tego, co zrozumiałam to chodzi o to, żeby jak najmniej to przeszkadzało. To
                  jest chyba z jakiegoś tworzywa w stylu silikon robione, nie wiem dokładnie,
                  dopytam się już jutro, kiedy pewnie będę musiała się umówić na przymiarkę...
                  • kurczak1976 Re: Zgrzytanie zebami 22.03.04, 14:40
                    Ja tez zgrzytam. Ciekawa jestem czy jestesmy takie nerwowe czy taka nasza
                    uroda:o)

                    A jak mi moj luby dogryza gadaniem o zgrzytaniu to ja mu mowie ze on chrapie i
                    gulgocze :o)))
                    • aariel Re: Zgrzytanie zebami 22.03.04, 14:45
                      kurczak1976 napisała:

                      > Ja tez zgrzytam. Ciekawa jestem czy jestesmy takie nerwowe czy taka nasza
                      > uroda:o)
                      >
                      > A jak mi moj luby dogryza gadaniem o zgrzytaniu to ja mu mowie ze on chrapie
                      i
                      > gulgocze :o)))

                      Gulgocze??? Ja nie potrafie nawet na zawolanie gulgotac. To jest trudne!
                      • kurczak1976 Re: Zgrzytanie zebami 22.03.04, 15:15
                        aariel napisała:

                        >
                        > Gulgocze??? Ja nie potrafie nawet na zawolanie gulgotac. To jest trudne!


                        W sumie to on nie gulgocze ale trzeba dodac troche wiecej dramatyzmu bo samo
                        chrapanie brzmi jakos tak malo groznie:o)
                  • aariel Re: Zgrzytanie zebami 22.03.04, 14:44
                    chiara76 napisała:

                    > Z tego, co zrozumiałam to chodzi o to, żeby jak najmniej to przeszkadzało. To
                    > jest chyba z jakiegoś tworzywa w stylu silikon robione, nie wiem dokładnie,


                    Tak, z czegos takiego.. no i wystarczy na gore albo na dol, nie trzeba zamaiac
                    dwoch, prawda?
                    • mocca2003 DLA ZGRZYTAJĄCYCH ........!!!!!!!! 22.03.04, 17:41
                      Zgrzytanie zębami to bruksizm ,który czesto objawia się patologicznym
                      ścieraniem zebów (powierzchnie zewnętrzne zebów dolnych i wewnetrzne górnych).
                      Towarzyszy temu również bolesność w okolicy stawów skroniowo -żuchwowych ,
                      poranne bóle głowy , sztywność poranna mięsni oraz wspomniane przez Was
                      charakterystyczne odgłosy . Etiologia tego procesu jest złożona , nadrzędna
                      rolę odgrywa jednak ośrodkowy układ nerwowy , stres , który powoduje wmozone
                      napiecie w obrebie mięsnizucia i samego stawu . Wszelkie wady zgryzu ,braki
                      żebowe predysponuja do zaburzen w obrebie tzw. układu stomatognatycznego (
                      stawy , zeby , miesnie , naczynia i OUN) i co za tym idzie do wystapieniu
                      parafunkcji czyli bruksizmu . W leczeniu najwazniejeze jest poznanie przyczyny
                      schorzenia , próba jej wyeliminowania oraz zastosowanie odpowiedniego leczenia
                      farmakologiczno - zachowaczego . wspomniana szyna to prawdopodobnie szyna
                      relaksacyjna , wykonana z poliwęglanu . Sa rózne rodzaje szyn , zakąłda sie je
                      tylko na dół. Juz po 6 tygodnaich powinna nastąpic poprawa. Taka szyna ma na
                      celu wyeliminowanie parafunckji , zapobieganie dalszemu ścieraniu zębów i
                      relaksacji mięśni.Powinan zostac starannie wykonana , dopasowana , aby pomogac
                      a nie tylko ochraniać zęby . Nosi sie ja w nocy( jezeli jest źle dopasowana
                      bardzo czesto spada :)) Moim zdaniem nie każdy stomatolog powinien ją
                      zakładac , pozdrawiam
        • m-gosia Re: Mysi kolor 22.03.04, 13:49
          kurczak1976 napisała:

          > a tego nie przezyje ;o))
          > Musze sobie chyba przymiezyc peruke:o)

          Albo pobaw się w komputerowy dobór fryzurek:))Kiedyś w sieci były programiki do
          tego, zawsze mozna sie pobawić twz w Photoshopie wycinając swoja twarzyczke i
          podpasowując pod rozne inne kolory i fryzury świata:)
          • kurczak1976 Programy do fryzur 22.03.04, 14:41
            Czy masz moze Gosiu jakis link do bardziej wspolczesny programow do zabaw w
            fryzjera ?
            • m-gosia Re: Programy do fryzur 22.03.04, 15:01
              Mialam kiedys demo tego programu: www.techland.pl/plProd.php?PID=PR087,
              ale pozniej mi go wcięlo i zupełnie nie znam żadnych darmowych:( (może warto
              byłoby poszukać np. w googlach?). Sama znów bym się pobawiła, hehe
              • kasienka80 Re: Programy do fryzur 22.03.04, 15:25
                oj....ja tez bym chciala !!!
                jakby krtos mial cos takiego to dajcie mi znac rowniez !!
                • servus_lca Re: Programy do fryzur 22.03.04, 15:46
                  www.nizoral.pl/fryzury/index2.html
                  www.sollab.net/maggi/features.html - nie wiem czy to jest darmowa wersja.
                  • aariel Re: Programy do fryzur 22.03.04, 15:49
                    Ale ja bym chciala loki miec...................
                    • servus_lca Re: Programy do fryzur 22.03.04, 15:55
                      jeszcze coś takiego znalazłem:

                      www.allegro.pl/show_item.php?item=22922758
                      • wakarpl o zgrzytaniu... 22.03.04, 17:31
                        HAHH, ja kiedys tez zgrzytalem, teraz pewnie tez czasmi mi sie zdarza, choc mam
                        nadzieje, ze z dnia na dzien, bedzie mnei stresow (czy aby na pewno????). Moja
                        dentystka tez mi powiedziala, ze powinienem moze cos takiego zalozyc (szkoda,
                        ze dopiero w grudniu sie o tym dowiedzialem, wczesniej mi nikt nic nie mowil)
                        A Wy na forum mozecie experta spytac, a nie zgadywac.
                        HAHAHAH, zeby bylo smieszniej..... uwielbiam sie kazdego dnia czegos nowego
                        uczyc, a dopiero dzis Moje Sloneczko wyprowadzilo mnie z bledu czemu sie
                        zgrzyta, nie powiem WAm co ja mysklalem, ale serio do dzis bylem przekonany, ze
                        jedna przyczyna jest... hahahahahh (cenzura), ale mi wesolo:).
                        Pozdrawiam
                  • kasienka80 Re: Programy do fryzur 23.03.04, 09:29
                    Sprawdze wieczorkiem jak to dziala, ale dzieki Servusku
                  • kasienka80 servus... 23.03.04, 14:04
                    Servusku Marcinku kochany, wlasnie wrocilam do domu i sie bawie tym programem
                    co tu nam przeslales :-))) Dziekuje Ci bardzo !
                    fajny jest !! ale trzeba miec na zdjeciu zwiazane wlosy.
                    • servus_lca Re: :) 23.03.04, 15:16
                      kasienka80 napisała:

                      > Dziekuje Ci bardzo !

                      Nie ma za co:)
                    • servus_lca Re: servus... 24.03.04, 19:15
                      kasienka80 napisała:

                      > Servusku Marcinku kochany,[...]
                      Love how you love me (tak mi się skojarzyło słuchając piosenki)
    • k.mmilka Wrzuciłam na Yahoo... 22.03.04, 20:13
      ... moją fotkę z okresu "blond" - rok temu :-) Zdjęcie jest niewyraźne, ale to
      jedyne, jakie mam z tym kolorem włosów. Oprócz blondu był jeszcze czerwony,
      rudy (też jest w galerii) i w liceum - fioletowy...
      • kasienka80 Kammilka 23.03.04, 09:44
        Kammilka, przeciez Cie tam bardzoooooo slabo widac !! Nie masz nic wiekszego?
        • k.mmilka Re: Kammilka 23.03.04, 10:17
          No niestety nie, ale zawsze można obejrzeć w powiększeniu :-) Poszperam jeszcze
          w albumach rodziców, jak będę w domu.
    • mocca2003 Re: Kolory wlosow :o) 22.03.04, 22:27
      Oj chyba wszytskie możliwe jak do tej pory . Juz na poczatku liceum odkryłam
      farby do włosów i stopniowo je testowałam . Co oczywiscie szybko kończyło sie
      zniszczonymi włsoami i krótka fryzurką . Ostanio prze trzy lata studiów miałam
      blond włosy( nawet raz miałam platynę).rok temu przefarbowąłm włosy na brąz i
      stopniowo wracam do swojego koloru .Ostani raz farbowałam chyba w listopadzie.
      • kurczak1976 Mocca 23.03.04, 10:02
        A jak sobie robilas ta platyne ze nie mialas jajka na glowie. To znaczy jaka
        farba i jaki jest twoj naturalny kolor wlosow?
        Bo za mna ostatnio chodza jakies eksperymenty znowu:o)
        • mocca2003 Do Kurczaka... 23.03.04, 22:24
          hej , właśnie patrzę na swoje zdjecie w tej platynce i stwierdzma , ze nie
          miałam . Chociaz nie powiem , abym wyglądała rewelacyjnie w tak jasnych
          włosach .Prawdopodobnie to była jakas farba z Welli ( może Viva ?)Mój naturalny
          kolor to brąz , a przed paltynka juz dawno roszjaśniałam włosy.Stopniowo
          oczywiście . Każdy kolor jest mozliwy , włos zniesie wszystko :) ha ha
          A nad jakim kolorem sie zastanawiałaś ?
          • kurczak1976 Mocca 24.03.04, 10:28
            No wlasnie nad jkims takim zimnym blondem (to jest chyba w tonacji
            popielatej?). Ja nie moge miec nic w cieplej tonacji na glowie bo wygladam
            okropnie.

            Moj kolor wyjsciowy to mysza ale mimo wszystko boje sie ze wyjdzie jajecznica i
            efekt barbi ze spalonymi kudlami.Chcialabym zeby to w miare naturalnie
            wygladalo no i zeby farbowac tylko odrost bo inaczej mi wlosy odleca (niestety
            nie sa zbyt odporne na takie zabiegi)

            Jajko mozna neutralizowac tymi fioletowymi szamponami ale znowu nieumiejetne
            uzywanie moze uczynic mnie golabkowo-fioletowa starsza pania. No i coz tu
            poczac...

            Mocca,a nie masz moze zdjecia w tym blondzie?
            • kasienka80 Kurczak 24.03.04, 11:18
              Kurczaczku, idz do fryzjera na pierwsze rozjasnienie! Ja bym sie troche bala
              eksperymentowaac w domu. Potem to tak, ale na pierwsze rozjasnienie trzeba isc
              do profesjonalisty, troche wybulic kaski, ale miec mniej wiecej pewnosc ze
              bedziesz jakos wygladac :-)
            • mocca2003 Kurczak 24.03.04, 21:10
              Jakies na pewno mam , jak naprawie skaner to postaram sie je przeslać .Pamietam
              tylko , ze to był najjaśniejszy odcień blondu . Rozumiem twoje obawy , nie
              każdemu jest dobrze w takim odcieniu . Moja kolezanka , ktora całe zycie była
              naturalna blondynka po raz pierwszy sie przefrabowala . Zrobila sobie wlasnie
              taki jasny blond . Najpierw wyszedl jej jajeczny kolor i musiala 2 razy
              farbowac , aby przypominalo to przywoity kolor . Teraz ma bardzo jasne , ale
              wydaje mi ise , ze ma za jasna karnacje do takich wlosow . wiesz co sprobuje
              ten skaner reaktywowac nie obiecuje , ale jak mi si uda to zamieszcze te
              zdjecia na yahoo.
            • mocca2003 Re: Mocca 24.03.04, 22:07
              Kurczaczku specjalnie dla Ciebie reaktywowałam skaner , który odmawia powoli
              posłuszeństwa :) zeskanowalam je " na ślepo" .Jak dla mnie sa bardzo słabej
              jakosci . Moze jak naprawie skaner to przesle cos lepszego . Zreszta zobacz sama
              • kurczak1976 Wielkie dzieki!!! 25.03.04, 10:40
                Buuu ale prawie nic nie widac:o( Czy Mocca to blondynka w fioletowym ubraniu?
                Powiem szczerze ze kolor wlosow calkowicie zmienia czlowieka!!!
                Jak bys Mocco miala jeszcze jakas fortke z bardziej bliska to bede wdzieczna!

                Niesamowite jest jednak to ze z brazu wlosy sie tak rozjasnily!!
                • kasienka80 Re: Wielkie dzieki!!! 25.03.04, 10:42
                  Ja tez nie wiem, ktora to Mocca buuuu
                  • mocca2003 tak , w fiolecie/n.t 25.03.04, 12:31
    • tsun_am Re: Kolory wlosow :o) 23.03.04, 09:56
      Ja mam proste, czarne włosy. Może nie są bardzo gęstee, ale są dość ładne i
      nigdy ich nie farbowałam (poczekam aż zaczne siwieć i już się bez tego nie
      obejdę:)Za to trochę eksperymentowałam z długością. Dwa tygodnie temu byłam u
      fryzjera i zrobiłam sobie fajną, półdługą fryzurkę z grzywką na bok. No i
      czuję się ok:)
    • altu Re: Kolory wlosow :o) 23.03.04, 12:23
      Obecnie mam krótkie włosy, które zaczęłam zapuszczać.
      Do 1 klasy liceum miałam naturalne czarne, ale potem zaczełam wyglądac jak trup
      i zaczęły się eksperymenty.
      Teraz to bardziej konieczność, bo się pokazaly siwe i sie bardzo rzucaja w oczy.
      Na moich wlosach było juz chyba wszystko: Przez pasemka rudości, po całe..
      kolory były różne: od tycjanu, rudego, aż przez wiśnie, oberżyny, czerwienie,
      śliwki i mahonie. Rok temu, w lipcu pierwszy raz zrobiłam czarne. (wczoraj
      takze farbowalam..), a w miedzyczasie jeszcze na czerwone pasemka sobie
      pozwoliłam... potem rude pasemka. Wczoraj całośc znów na czarno... na blond
      mnie kusi, i to bardzo... planuję w maju zrobić platynowe cieniutkie pasemka,
      tak w odległości 5-6 cm, ale tylko na wierzchu, pod spodem musza być czarne..
      zobaczymy...
      A z dlugością.. róznie to bywało. Równo sześć lat temu poszłam do fryzjerki i
      stwierdziłam "na krotko proszę". pani fryzjerka sie zdziwiła, bo włosy miałam
      za ramiona i bardzo gęste. ale sie nie złamałam. i zaczęłam nosic włosy
      krótkie. od czasu do czasu mam ochotę zapuścic (tak jak teraz), ale jakoś po 3-
      4 miesiacach ścinam od nowa.
      Dobrze sie czuję z krotkimi włosami, jakoś tak.. kobieco... odpowiednie ścięcie
      i uczesanie i można zmieniać fryzurki jak się chce...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka