Gość: Iwcia
IP: 194.192.151.*
14.08.01, 11:40
Jestem 27-letnia, wysoka (176 cm) brunetka. Marze o zbudowaniu dojrzalego
zwiazku z przedstawicielem plci odmiennej; zwiazku, który przetrwa zle chwile i
będzie trwal do konca zycia. Duzo przypatruje się zwiazkom budowanym przez
znajomych i znajomych moich znajomych. Mój niepokoj budzi fakt, jak szybko
takie zwiazki rozpadaja się oraz samotnosc tych osob mimo pozostawania w takich
zwiazkach. W kontaktach z mezczyznami jestem calkowicie swiadoma odmiennego
sposobu myslenia spowodowanego roznica plci. Roznica ta jest dla mnie
calkowicie naturalna i – akceptujac ja – staram się zrozumiec motywy
postepowania drugiej strony. Uwazam, ze duza wiedze na ten temat wynosi się po
prostu ze szczerych rozmow. Kiedy jedna ze stron zamyka się w sobie, odbiera
drugiej wszelkie szanse zrozumienia, ponieważ nikt nie czyta w niczyich
myslach. Jestem zdania, ze wiekszosc zwiazkow rozpada się wlasnie dlatego, ze
kobiety i mezczyzni po prostu nie rozumieja się nawzajem. Zamiast fascynowac
się swoja odmiennoscia i odkrywac ja na co dzien, obrazaja się i oddalaja od
siebie.
Jestem nieco romantyczna. Jednak kiedy trzeba, twardo stapam po ziemi.
U mezczyzn cenie umiejetnosc podejmowania decyzji, ale i umiejetnosc pojscia na
kompromis, jeśli trzeba. Również u siebie staram się pracowac nad tymi dwoma
cechami.
Jesi wiec jestes ode mnie troche starszy, troche wyzszy, podobnie jak ja masz
wyzsze wyksztalcenie i masz zblizone podejscie do mojego, napisz do mnie.