ann.k
16.04.04, 18:58
Stało się. Podpisałam dzisiaj wniosek o przyznanie mi karty kredytowej. Trzy
lata się broniłam rękami i nogami. Strasznie nie chciałam, bo przecież znam
swój nieposkromiony temperament jeśli chodzi o wydawanie pieniędzy. Wstyd się
przyznać, ale kocham je wydawać w nieograniczonych ilościach. Wiem, ze jak
raz zaciągnę kredyt na kieckę, w następnym miesiącu zaciągnę i na kieckę i na
buty. A potem to już będzie z górki i szybko zacznę osiągać co miesiąc limit
kredytu.
No ale okoliczności mnie zmusiły. A jak jest u was z pieniędzmi? Wolicie je
wydawać czy gromadzić?