dude_
22.02.02, 19:44
Ordynator przechodzi korytarzem szpitalnym i nagle słyszy dobiegające - z
dyżurki pielęgniarek - odgłosy libacji. Zaciekawiony zagląda do środka i widzi
obłoki dymu papierosowego, kieliszki i roza-bwiony personel.
- Co to ma znaczyć ! Pijaństwo w pracy ?
- Jest powód panie profesorze, jest powód - odpowiada jeden z asystentów.
Siostra Kasia nie jest w ciąży ...
- Aaaaa to i ja się napiję....
Facet kocha sie z kobieta i pewnym momencie mowi:
- Kochanie, idz do przedpokoju i przyniez lyzke do butow.
- A po co
- Bo jest tak fajnie, ze bym jeszcze jajka wlozyl...
Spotykają się Marian i Zdzicho, przy czym Zdzicho ma oczy podbite jak lornetki.
Marian: Kto ci to zrobił? Zdzicho: A żona kurczakiem.
Marian:Ale jak ty sobie dałeś tym kurczakiem coś takiego zrobić?
Zdzicho:Bo wiesz - żona nachylała sie nad lodówką i sięgała po tego ptaka.Ja
stałem za nią i tak strasznie mnie wzięło na miłość na ten widok, że nie
wytrzymałem i do akcji - na to ona mnie tym kurczakiem przez łeb. Marian: No
wiesz - przecież z tego co wiem to twoja żona lubi te klocki. Zdzicho: Tak lubi
ale nie w supermarkecie
Były zawody w uprawianiu seksu na ilosc. Startują Struś Pędziwiatr, Speedy
Gionzales i Szybki Lopez. Zawody odbywaja sie na stadionie Legii w
Warszwie.Komentuja W.Szaranowicz i Dariusz Szpakowski. Zaczyna
Strus..10..20..30.. 50..sztuk i padł....
- Oj to za mało do medalu - mówi Włodzimierz Szaranowicz.
Podchodzi teraz Speedy Gonzales..20..40...60.... 100..200 sztuk i padl..
niestety...
No to moze być nawet srebro - mówi Dariusz Szpakowski.
Podchodzi Szybki Lopez...50...200...1000.. 2000...pierwszy sektor, drugi
sektor......- Włodziu kurde spierdalamy,..szybko...;-)
Zaczail sie wilk na czerwonego kapturka. Gdy dziewczynka nadeszla wilk rzucil
sie na nia ... i ja zgwalcil. Spodobalo mu sie, to ja zgwalcil
jeszcze raz, i jeszcze raz. Po kilku nastepnych razach pada
wycienczony obok Kapturka.Czerwony Kapturek unosi sie na lokciach i
spokojnie pyta:
- Wilku, masz ty chociaz zaswiadczenie, ze nie jestes chory na AIDS?
- Pewnie, ze mam!
- No to mozesz je podrzec
Zona zabawia sie z kochankiem gdy nagle slyszy zgrzyt klucza w
zamku.Przerazona zaczyna sie modlic:
-Boze spraw zeby czas sie cofnal o godzine !
nagle slyszy glos z gory:
-Dobrze ale kiedys utoniesz.
Wszystko sie udalo,maz sie nie dowiedzial.Od tego dnia kobieta
unika wszelkich akwenow wodnych.Az pewnnego dnia dostala
wiadomosc ze wygrala wyciczke statkiem po Karaibach. Po chwili
zastanowienia mowi:
-Raz sie zyje poplyne.
Rejs przebiega spokojnie az do sztormu.Ona znow sie modli:
-Boze chyba mnie teraz nie ukarzesz? Nie zabijesz trzystu
niewinnych kobiet.
-Niewinnych Ja was dziwki przez piec lat zbieralem do kupy!
;-)