tadeusz_ski.51
03.02.11, 12:43
biorę pół litra i dwa pączki i idę do męża jednej znajomej. Trzeba poznać gościa, zobaczy się co za jeden? Jego żonę znam już dwa lata a jego na oczy nie widziałem? Jak będzie spoko gościu to sobie odpuszczę a jak będzie jakiś ch..j to mu żonę wy...bię i cześć! Jeszcze się do niej nie dobrałem bo mam pewne skrupuły, a nuż facet jest porządny, to nie ma co doprawiać mu rogów? Ma się te zasady!