Dodaj do ulubionych

Jan Kulczyk symbol Polskiego biznesu

28.04.04, 12:06
wszyscy właza mu w dupe- a na czym podobno sie dorobił pan kulczyk na
kradzionych samochodach z niemiec:) taki mały polski abramowicz
Obserwuj wątek
    • koaa Re: Jan Kulczyk symbol Polskiego biznesu 28.04.04, 12:07
      to tak odnosnie szczytu:)
      • skay5 Re: Jan Kulczyk symbol Polskiego biznesu 28.04.04, 12:23
        jeden z wilu...biznesmenów:(hihihihiihih
    • egon.olsen Re: Jan Kulczyk symbol Polskiego biznesu 28.04.04, 12:35
      No a jakich mamy mieć biznesmenów, skoro legalnie można zarabiać pieniądze od
      15 lat... Więc, albo są przekręty, albo byli UBecy i inni towarzysze, albo
      reprezentanci kapitału zagranicznego... Jakoś nie kojarzę, aby przez okres
      ogólnej szczęśliwości (1945-1989) była rozwinięta tzw. klasa średnia.
      • skay5 Re: Jan Kulczyk symbol Polskiego biznesu 28.04.04, 12:38
        ahahhahahahaha to dobre! :
        na uczciwej pracy-napewno sie nie wzbogacisz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Ale czy to jest naprawdę najważniejsze?
        • beauty_baby Re: Jan Kulczyk symbol Polskiego biznesu 28.04.04, 12:48
          skay5 napisała:

          > ahahhahahahaha to dobre! :
          > na uczciwej pracy-napewno sie nie wzbogacisz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          > Ale czy to jest naprawdę najważniejsze?

          skay - na jakiej podstwie wysnuwasz takie wnioski?
          • skay5 Re: Jan Kulczyk symbol Polskiego biznesu 28.04.04, 13:22
            a może na własnej!
            nie żartuje! Ale moim zdaniem tak jest i ot. Mało jest ludzi,kt. osiągneli cos
            uczciwa praca, naparwde! Ale nie mowie, że ich nie ma!
            Beauty-co Ty tak na mnie "wjeżdżasz"?
            • kasienka80 uczciwa praca 28.04.04, 13:26
              Troche racji Skay....
              moj tata prowadzi uczciwy biznes, zadnych przekretow na podatkach, zadnych
              szmugli i co?
              interes sie niby kreci, ale do zbierania kokosow to jeszcze daleko (i tak od 12
              lat)
            • beauty_baby nie wjedzam... 28.04.04, 13:28
              tylko dyskutuje:) zauwazylam, ze ty piszesz pewne rzeczy bardzo impulsywnie,
              lubisz uzywac slow "nigdy" i "zawsze" no i, w pewnych kwestiach trudno mi sie z
              Toba zgodzic. Ale to chyba nic zlego, taka dyskusja?
              A wracajac jeszcze do naszej dyskusji, to ja kaurat znam calkiem sporo ludzi,
              ktorzy maja pieniadze dzieki ciezkiej pracy i glowie na karku.
              • skay5 Re: nie wjedzam...ale beauty... 28.04.04, 13:41
                ja nie powiedziałam ,że nie możliwe jest dorobnienie się ciężką pracą-ale
                zazwyczaj-a nie zawsze! jest tak ,że niestety ale na przekrętach!
                Beauty może i masz rację co do tej mojej stanowczości..niby, bo ja zanim się
                zastanowię(impus) to powiem-nie raz kogoś moge urazić-jeśli cie w jakimś
                staopniu dodknęłam-to bardzo przepraszam!
                • beauty_baby Re: nie wjedzam...ale beauty... 28.04.04, 13:43
                  Nie, absolutnie mnie niczym nie dotknelas. Po prostu kulturalnie dyskutowalysmy
                  i tyle:))
                  • skay5 Re: nie wjedzam...ale beauty... 28.04.04, 13:44
                    oki! to fajowo!
    • malen_a Re: Jan Kulczyk symbol Polskiego biznesu 28.04.04, 15:03
      a skad to wiesz?
      masz jakis artukul na poparcie?
      pytam bo chetnie bym poczytala cos wiecej
      • koaa Re: Jan Kulczyk symbol Polskiego biznesu 28.04.04, 16:19
        takie info mam z bardzo wiarygodnego źródła
        a czy ktos o tym pisał tego nie wiem
        • egon.olsen Re: Jan Kulczyk symbol Polskiego biznesu 28.04.04, 16:46
          A w ogóle to Żyd i mason...

          Luuuudzie... Nie popadajcie w paranoję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • koaa Re: Jan Kulczyk symbol Polskiego biznesu 28.04.04, 17:01
            jestes zabawny:)
            • egon.olsen Re: Jan Kulczyk symbol Polskiego biznesu 28.04.04, 17:07
              Też mam takie info z bardzo wiarygodnego źródła.

              Człowieku!

              Rzucając tego typu oskarżenia podeprzyj się rozsądnym materiałem dowodowym.
              Rozumiem, że zawiść w Polsce spotyka się z takim właśnie odzewem (vide: sposoby
              na zdezawuowanie przeciwników przez Radio Maryja) dziwi mnie tylko, że tego
              typu insynuacje czy pomówienia trafiają na podatny grunt.

              Dziwi mnie jeszcze brak poszanowania prawa w naszym kraju. Zdajesz sobie
              doskonale sprawę, że publiczne pomówienie jest zagrożone sankcją z KK i robisz
              to z pełną świadomością swojej bezkarności.

              ŻENUA
              • koaa Re: Jan Kulczyk symbol Polskiego biznesu 28.04.04, 17:19
                spoko dostarcze Ci zdjęcia bo sama kaseta z nagraniem nie wystarczy:)
              • egon.olsen Jan Kulczyk - uzupełnienie 28.04.04, 17:19
                Zeby nie było - nie bronię Kulczyka, bo uważam, że nadużywa on swojej pozycji.
                Ale zamiast pisać to co koaa wolę przedstawić tego Pana w takim świetle.
                Wyjdzie na to samo, ale myślę, że w nieco lepszym stylu i bez uciekania się do
                pomówień.

                Podczas 14 lat kapitalistycznej transformacji dr Jan Kulczyk robiąc interesy ze
                skarbem państwa powiększał swój majątek o ok. 700 tys. dolarów dziennie! Joanna
                Solska napisała w „Polityce” (nr 17/2003 r.): Skarb Państwa nie może
                przeprowadzić żadnego większego interesu bez Jana Kulczyka. Święta prawda!

                Podczas rządów AWS francuski państwowy koncern France Telecom niebył w stanie
                kupić od polskiego rządu Telekomunikacji Polskiej S.A. dopóty, dopóki nie
                wszedł w spółę z Janem Kulczykiem. Załatwiając telekomunikacyjny interes z
                solidarnościowym premierem Buzkiem doktor Johann jednocześnie bardzo roztropnie
                utrzymywał jak najlepsze stosunki z prezydentem Kwaśniewskim i ówczesnym
                przywódcą lewicowej opozycji Leszkiem Millerem. W kontrolowanej wówczas przez
                Kulczyka Warcie pracowały żony Millera i Jaskierni.

                Za rządów AWS – tak jak i wcześniej – Kulczyk był częstym gościem w Pałacu
                Prezydenckim. Bywał na imieninach liderów lewicy. Polityczna przezorność
                opłaciła się Janowi Kulczykowi.Jako pierwsi ujawniliśmy w „NIE”, że w grudniu
                2001 r. miliarder Kulczyk w Pałacu Namiestnikowskim ustalał z prezydentem i
                premierem Millerem, kto ma zostać szefem koncernu PKN Orlen. Zeznając przed
                sejmową komisją śledczą Miller pośrednio to potwierdził. Ówczesnego ministra
                skarbu Wiesława Kaczmarka zerwano z łóżka o drugiej w nocy, by mu telefonicznie
                zakomunikować, w jakim składzie ma powołać zarząd Orlenu, w którym skarb
                państwa był zresztą mniejszościowym akcjonariuszem.

                Cały ciąg afer i skandali, które wybuchały w Orlenie po roku 2001, ma
                bezpośredni bądź pośredni związek z interesami dr. Kulczyka. Bez poparcia ze
                strony premiera i Kulczyka Zbigniew Wróbel nie utrzymałby się na stanowisku po
                tym, jak dwie renomowane firmy audytorskie wykazały w oficjalnych raportach, iż
                jako prezes działał na szkodę koncernu, którym zarządzał.

                Cofnijmy się w czasie. Zanim w 2002 r. Wróbel został szefem Orlenu, trzeba było
                najpierw pozbyć się awuesowskiego prezesa Andrzeja Modrzejewskiego, który
                rządził w koncernie po Konradzie Jaskóle, czyli od 17 kwietnia 1999 r. Chcąc
                spuścić Modrzejewskiego minister Kaczmarek musiał na polecenie premiera
                zmontować koalicję skarbu państwa z innymi akcjonariuszami Orlenu. Wymagało to
                czasu. Tymczasem doktor Johann poprzez premiera Millera naciskał, aby się
                spieszyć. Między innymi szło o to, aby Modrzejewski „rzutem na taśmę” nie
                zdążył podpisać wieloletniego kontraktu na dostawy surowej ropy z Rosji do
                płockiej rafinerii. U Millera odbyła się seria spotkań w tej sprawie. Jerzy
                Urban był przypadkowym świadkiem, jak Miller rugał Kaczmarka żądając
                przyspieszenia przewrotu kadrowego w Orlenie.

                Dzisiaj prawdopodobnie nie da się ustalić, który z wysokich urzędników wpadł na
                pomysł posłużenia się prokuraturą i UOP dla usunięcia Modrzejewskiego z
                prezesury Orlenu po to, by władzę w koncernie mógł przejąć Wróbel. Faktem jest
                jednak, że widowiskowe zatrzymanie Modrzejewskiego przez UOP ułatwiło usunięcie
                awuesowskiego „biznesmenta”
                ze stołka szefa płockiego koncernu.

                Wkrótce po zatrzymaniu Modrzejewskiego „Trybuna” (z 7 lutego 2002 r.) pisała,
                że PKN Orlen chce właśnie przedłużyć na kolejne 10 lat kontrakt na dostawy
                rosyjskiej ropy za pośrednictwem firmy J&S. „Trybuna” sugerowała, że spółką J&S
                interesują się polskie służby specjalne. Chyba więc Miller teraz nie kłamie
                zapewniając, że szybkie usunięcie Modrzejewskiego ze stołka szefa Orlenu było
                konieczne ze względu na kwestię uregulowania dostaw ropy rosyjskiej do Płocka.

                Rzeczywiście firma J&S od wielu już lat miała praktycznie monopol na dostawy
                surowej rosyjskiej ropy z Rosji do Płocka poprzez tzw. grubą rurę (dawny
                ropociąg „Przyjaźń”). Ale jednocześnie spółka ta wygrywała większość przetargów
                na tzw. spotowe, czyli natychmiastowe dostawy ropy. Nawet głośny swego czasu
                rosyjski biznesmen z Belize Sergiej Gawriłow nie mógł się przebić ze swoją ropą
                na polski rynek. Także państwowy Ciech wypadł z rynku dostaw rosyjskiej ropy, z
                czym swego czasu nie chciał się pogodzić były prezes tej spółki Jan
                Montkiewicz.

                W pierwszej połowie lat 90. spółka J&S nie tylko praktycznie zmonopolizowała
                dostawy do płockiej rafinerii, ale uzyskała niemal wyłączność na transport
                rosyjskiej ropy polskim rurociągiem od granicy z Białorusią do Gdańska. W
                Porcie Północnym rosyjska ropa jest przepompowywana na tankowce płynące do
                Hamburga. To też świetny biznes.

                Zarejestrowana w Larnace na Cyprze spółka J&S Service Investment LTD należy do
                dwóch biznesmenów: Grigorija Jankielewicza i Wiaczesława Smołokowskiego.
                Obydwaj są byłymi obywatelami radzieckimi, którym obywatelstwo polskie w
                ekspresowym tempie nadał prezydent Wałęsa.

                Nie wiadomo, ile w sumie Jankielewicz i Smołokowski zarobili na dostawach
                rosyjskiej ropy do Płocka i do Gdańska. Wedle oceny eksperta z Nafty Polskiej
                SA, w połowie lat 90. (gdy ceny ropy były niskie) spółka J&S zarabiała ok. 30
                centów na baryłce przy dostawach spotowych. Przy dostawach długoterminowych
                jeszcze więcej. Ponieważ sam Płock kupuje ok. miliona ton ropy miesięcznie,
                oznacza to, że J&S prawdopodobnie co miesiąc zarabiała co najmniej 2 mln
                dolarów tylko na dostawach przez grubą rurę. Faktem jest, że J&S perfekcyjnie
                wywiązywała się z dostaw ropy do Polski. Nigdy nie było najmniejszej nawet
                obsuwy. Nikt nigdy nie udowodnił tej spółce działań pozaprawnych.

                W półprywatnej rozmowie były prezes płockiej Petrochemii Konrad Jaskóła swego
                czasu przekonywał mnie, że pośrednictwo J&S przy dostawach ropy z Rosji
                gwarantuje ciągłość i bezpieczeństwo dostaw. Panowie Jankielewicz i Smołokowski
                sobie tylko znanymi sposobami potrafią się świetnie dogadywać z rosyjskimi
                kompaniami wydobywczymi, są wirtuozami biz-nesu – niebezpodstawnie twierdził
                Jaskóła.

                Liczne znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że prawdopodobnie dr Kulczyk
                chciał uszczknąć co nieco z naftowego tortu, który zawłaszczyła dla siebie
                spółka J&S. Mógłby o tym świadczyć fakt, iż po spuszczeniu Modrzejewskiego
                prezes Wróbel latał do Moskwy samolotem Kulczyka omawiać dostawy rosyjskiej
                ropy z władzami koncernu Jukos. W podróży towarzyszył mu Jan Waga, prezes
                zarządu Kulczyk Holding.

                Do Moskwy fruwał w naftowych inte-resach również sam doktor Johann. Potwierdził
                to w wypowiedzi dla „Polityki” (nr 17/2003 r.) Siergiej Stankiewicz: Dr Kulczyk
                jeździł do Moskwy i prowadził rozmowy z prezesem Łukoilu Wagitem Alekpierowem,
                a także prezesem Jukosu Władimirem Chodorkowskim. Wedle Stankiewicza rozmowy z
                Łukoilem zakończyły się fiaskiem, z Jukosem potoczyły się z lepszym skutkiem.
                Zdaniem Stankiewicza to zapewne efekt podobieństwa charakterów Kulczyka i
                Chodorkowskiego.

                Wysoki rangą przedstawiciel koncernu Łukoil przekonywał ambasadora Stanisława
                Cioska, że jego koncern może sprzedawać Polsce ropę bez pośrednictwa
                szwajcarskich i cypryjskich spółek zajmujących się tylko refakturowaniem
                dostaw. Ponieważ Polacy nie chcą z tej oferty skorzystać, więc prawdopodobnie
                biorą od pośredników sute łapówki – sugerował rosyjski nafciarz. Prezes Wróbel
                wolał jednak podążać utartym szlakiem korzystając z usług pośredników.

                Pod koniec 2002 r. PKN Orlen podpisał ze szwajcarską spółką Petroval (z grupy
                rosyjskiego Jukosu) kontrakt na dostawy ropy przez 7 lat z możliwością
                wydłużenia do lat 10. Petroval ma dostarczać 3 mln ton rocznie z możliwością
                zwiększenia dostaw nawet do 5,2 mln ton. Zarówno w Warszawie, jak i w Moskwie
                szepcze się po kątach, iż sutą prowizję od tego kontraktu rzekomo wzi
                • egon.olsen Re: Jan Kulczyk - uzupełnienie cd. 28.04.04, 17:22
                  wzięli dr Kulczyk oraz Zbigniew Wróbel. Nikt jednak – jak dotychczas – nie
                  przedstawił na to jakiegokolwiek dowodu.

                  Drugi kontrakt na dostawy ropy rosyjskiej Wróbel podpisał z dotychczasowym
                  wieloletnim dostawcą – spółką J&S; ma ona dostarczać ok. 5,4 mln ton rocznie.
                  Leszek Miller widzi w tym wielki sukces, bo Modrzejewski został pozbawiony
                  stanowiska, zanim podpisał kontrakt na kupno ropy od J&S. Ten iluzoryczny
                  sukces miałby polegać na tym, że obok „cypryjskiego” pośrednika rosyjską ropę
                  dostarcza teraz do Polski także pośrednik „szwajcarski”. Wbrew temu, co
                  twierdzi Miller, nie zwiększyło to znacząco bezpieczeństwa energetycznego
                  Najjaśniejszej. W 1997 r. Kaczmarek publicznie mówił, iż jego zdaniem – ze
                  względów bezpieczeństwa – dostawy rosyjskiej ropy do Polski powinny opierać się
                  na międzyrządowej umowie wykluczającej pośrednictwo nierosyjskich spółek
                  prywatnych. Nie zdążył jednak wcielić tej koncepcji w życie.
                  -
                  • malen_a Re: Jan Kulczyk - uzupełnienie cd. 28.04.04, 18:03
                    dzieki, o to mi chodzilo :)
    • koaa Re: Jan Kulczyk symbol Polskiego biznesu 28.04.04, 17:25
      Żeby robic takie pieniadze trzeba miec wczesniej duuuzee pieniadze
      • krokodylian Krokodyl Karol. Symbol polskiego seksu. 28.04.04, 18:05
        koaa napisał:

        > Żeby robic takie pieniadze trzeba miec wczesniej duuuzee pieniadze

        No właśnie, jak się pracuje to się ma. Wiem co mówię.
        Ale ten temat jakoś tu nie pasuje. Za poważny.

        k
        • aleffka egon 29.04.04, 09:16
          masz bardzo zdrowe poglady, szkoda, ze tak niewielu Polakow ma podobne.
          koaa - bez urazy ale Twoje wypowiedzi pachna leperyzmem:(
    • k.mmilka Re: Jan Kulczyk symbol Polskiego biznesu 29.04.04, 09:37
      Koaa, jak chcesz dyskutować, to używaj argumentów a nie pomówień. Nie bronię
      Kulczyka, ale Twoja wypowiedź przypomina trochę styl Tymińskiego - "ja coś wiem
      i nie powiem co, ale musicie mi uwierzyć".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka