libressa
30.04.04, 07:07
...byc miłym, wtedy gdy ktos ma inne spojrzenie na otaczajaca rzeczywistosc,
czy wykorzystujac tylko pozorna anonimowosc netu, atakowac innych tak dla
zaistnienia przez chwilke, czy to jest dla nich spełnieniem, bo w realu
są "szarzyzna", net stwarza takie możliwosci?. Moze to jest sposob na
dowartosciowanie, nie wiem, gdyz ten problem mnie nie dotyka...
"Przychodzimy" na Forum liczac ,ze spotkamy bratnia dusze i tak zazwyczaj
dzieje sie, wiele z tych znajomosci przenosimy do realu i to jest ten dobry
aspekt, ale pojawiac sie po to,żeby popisac sie kontrkultura? Po co?
Wszystkim tym, ktorzy "kochaja Libresse inaczej", powiem tak, na nic zdadzą
sie Wasze starania, nie jestescie w stanie obrazic mnie w zaden sposob,
a dlaczego, bo to po prostu jest trudne...
FT to ciekawe miejsce, inspiruje mnie, zarazem wzmacnia i uodparnie przed
takim postawami jak Wasze...
Dziekuje bardzo...:)))
Miłego Dnia!
Libressa
---
Nadmiar zalet to duza wada.