Cud świebodziński

27.06.11, 18:08
czyli czego nie mają w Peru i Brazylii, a co wydarzyło się nieopodal naszego rodzimego pomnika.
    • tojabogdan musi cud jakowyś, albo reklama papierosów 27.06.11, 21:26
      o ile to papieros na pierwszym planie
      • ingeborga.dapkunaite Re: musi cud jakowyś, albo reklama papierosów 27.06.11, 21:32
        No pewno, że papieros, a nie świeczka. To świebodziński Chrystus popiera palenie? Koncerny tytoniowe zaraz mu reklamę ustawią, którą oprą na rękach i tym samym czyn ponownego podwyższenia zostanie wykonany i znowu będziemy pierwsi i bezkonkurencyjni.
        • state.of.independence Re: musi cud jakowyś, albo reklama papierosów 27.06.11, 21:52
          Tutaj wszystko jest możliwe. Może po to te rozpostarte ręce mu zrobili, żeby reklamy wieszać. Mnie już nic nie zdziwi...
          • ingeborga.dapkunaite Już mam pomysł na treść reklamy... 27.06.11, 22:25
            I już wpadłam na godną uwagi reklamę cygaretek: "Szybciej do Nieba, bliżej Boga!" albo "Ekspresowo do nieba" albo "Spełnij marzenia wroga - wyślij go z nami do Boga" (ale nie wiem, czy to ostatnie nie należałoby jakimś kilerom sprzedać i czy nie za ostre). No ale jakby na takim czymś stał zamaszysty podpis pewnego Pana z rodziny grzbków, to byłoby nie do ruszenia.
            • state.of.independence Re: Już mam pomysł na treść reklamy... 27.06.11, 22:30
              Uuuuu? A Ty się wreszcie (i definitywnie) wrogiem palenia stałaś, że dostrzegłaś iż skraca ono ową drogę do Nieba? :-P
              • ingeborga.dapkunaite Re: Już mam pomysł na treść reklamy... 27.06.11, 22:36
                Nie - niech każdy robi, co chce w tym zakresie. Ale mnie figura świebodzińska do tego nie przekonywała, ani nie zabraniała - ergo nie tak szybko do nieba pójdę. :-)
                • state.of.independence Re: Już mam pomysł na treść reklamy... 27.06.11, 22:41
                  A cholera Cię wie - może figura świebodzińska objawiać się już ludziom zaczęła, przemawiając do nich w widzeniach proroczych i odwodząc od nałogów. Ja już nawet nałogu kawowego, jedynego jaki w życiu miałam się wyrzekłam przez tę bliskość figury. Cykorię teraz cnotliwie pijam.
                  • ingeborga.dapkunaite Re: Już mam pomysł na treść reklamy... 27.06.11, 22:52
                    No jak zaczniesz wodę święconą pić i korzonki leśne jadać, jak któryś święty, to uwierzę, że to przez figurę świebodzińską. :-)
                    • state.of.independence Re: Już mam pomysł na treść reklamy... 27.06.11, 22:57
                      A skąd ja wodę święconą wezmę? Z korzonkami problemu nie będzie, bo przy samym lesie mieszkam.
                      • ingeborga.dapkunaite Re: Już mam pomysł na treść reklamy... 27.06.11, 23:02
                        Tego kleryka zaczniesz o wodę prosić, czy ja wiem - jakiegoś mocherka. Mocherek chyba bardziej skuteczny będzie, bo im zależy na powiększeniu swojego przerzedzonego grona.
                        • state.of.independence Re: Już mam pomysł na treść reklamy... 27.06.11, 23:09
                          Ostatecznie mogę wodę święconą ukraść z kościoła, który często mijam.
                          • ingeborga.dapkunaite Re: Już mam pomysł na treść reklamy... 27.06.11, 23:15
                            To by chyba nie potraktowno jako kradzież ale jako nieudaną próbę nawrócenia się. Wody tam dostatek. :-) Tylko wodę, a nie skarbonkę, czy tacę z datkami z kancelarii! Nie pomyl się! ;-D
                            • state.of.independence Re: Już mam pomysł na treść reklamy... 27.06.11, 23:20
                              A gdzie dostatek wody? Ledwo ledwo leją, tak że czasem sucho w tych naczyniach przy wejściu. Tam też chyba święcona woda to jakaś rzadkość. Chyba łatwiej już tam o skarbonkę niż o wodę święconą.
                              • ingeborga.dapkunaite Re: Już mam pomysł na treść reklamy... 27.06.11, 23:27
                                To trzeba przyjść z wiaderkiem jak będzie święto i to z rana i powiedzieć, że to dla wiadomego kolegi - sama wiesz po co. Snopowiązałki i różne takie tam już w pole wyszły, kurczaczki biegają nowiutkie. :-)
                                • state.of.independence Re: Już mam pomysł na treść reklamy... 27.06.11, 23:30
                                  Kiedy wiadomy kolega nie z tej parafi. Nie wiem czy konkurencji wydają wodę święconą w ilościach hurtowych.
      • joanna_on-line żaden cud - tylko sprytna kryptoreklama 27.06.11, 21:32
        toż papierosów nie wolno reklamować - a tu proszę - fajeczka na planie pierwszym... wprawdzie marki nie widać, ale to mniejsza - i tak widać, że cygaretka, więc wszyscy producenci takowych są do przodu :D
        • ingeborga.dapkunaite Re: żaden cud - tylko sprytna kryptoreklama 27.06.11, 21:44
          No i do tego uświęconych pobytem pod figurą. Teraz każdy prawdziwy mocherek musi koniecznie mieć w zębach (sztucznej szczęce) cygaretkę, oprócz mocherowego berecika i stałego standardowego wyposażenia mocherka.
    • ingeborga.dapkunaite Re: Cud świebodziński 27.06.11, 21:30
      No to wyścig wystartował. Teraz Peruwiańczycy jakiś wulkan w tle uruchomią, czy co oni tam takiego mają - wystrzałowego. :-)
      • state.of.independence Re: Cud świebodziński 27.06.11, 21:48
        Może tropikalną burzę z piorunami, albo czym? Ale to wtedy im Zeus, nie Jezus wyjdzie. Chociaż tak po prawdzie mnie tam wszystko jedno. Skoro Bóg jest jeden to żadna różnica czy Zeus, czy Jezus, czy też Quetzalcoatl.
        • ingeborga.dapkunaite Re: Cud świebodziński 27.06.11, 22:27
          Od tego, że figura została polana wodą święconą jeszcze nie jest żadną świętością. Od tego, że mi ksiądz machał po mieszkaniu wodą święconą też nie mam świętego mieszkania i sama święta nie jestem.
          • tojabogdan a to japońska konkurencja 27.06.11, 22:36
            www.wordpress.tokyotimes.org/archives/daikoku302.jpg
          • state.of.independence Re: Cud świebodziński 27.06.11, 22:38
            A jak już tak o księdzu mowa - widziałam dzisiaj młodego chłopaka w koszuli i koloratce (nie wiem czy już ksiądz, czy jeszcze kleryk) z miną zblazowaną i taką tandetną bransoletką z silikonu na ręku. Obrazek był pocieszny, bo wszystko ze wszystkim było w sprzeczności: koloratka ze zblazowaną miną, koloratka z bransoletką, bransoletka ze zblazowaną miną, zblazowana mina z kolorem koszuli, itd, itp.
            • tojabogdan zbyt dobrze znam kler polski 27.06.11, 22:42
              zakonników i zakonnice, by mieć dobre o nich zdanie
              • tojabogdan cud kaczynski 27.06.11, 22:52
                tnij.org/cudkaczynski
            • ingeborga.dapkunaite Re: Cud świebodziński 27.06.11, 22:53
              Szkoda, żeś mu fotki nie pstryknęła, to i my byśmy popatrzyli. :-)
              • state.of.independence Re: Cud świebodziński 27.06.11, 22:59
                Aparatu przy sobie nie miałam. Przecież do pracy nie mam po co go ze sobą nosić. A poza tym jak niby miałabym poprosić tego pana o pozowanie do zdjęcia?
                • ingeborga.dapkunaite Re: Cud świebodziński 27.06.11, 23:03
                  A nie pytać i zrobić, a potem powiedzieć, że ptaszka fotografowałaś. :-)
                  • tojabogdan gdybyś 27.06.11, 23:06
                    okazała zainteresowanie jego ptaszkiem, sam by się wystawił
                  • state.of.independence Re: Cud świebodziński 27.06.11, 23:11
                    Nie było tam ptaszków. Tylko jedna wiewiórka biegała po chodniku :-?
                    • ingeborga.dapkunaite Re: Cud świebodziński 27.06.11, 23:16
                      Wiewiórka też dobra. :-)
                      • state.of.independence Re: Cud świebodziński 27.06.11, 23:25
                        Ale wiewiórkę już mam w kolekcji :-(

                        Przypomniał mi się kawał.

                        Ksiądz przyjechał do jednostki spowiadać żołnierzy przed Świętami. Ustawił się do konfesjonału długi ogonek i pośród innych grzechów każdy żołnierz wyznaje:
                        - Uprawiałem seks z Wiewiórą...
                        W końcu podchodzi ostatni żołnierz i nie wyznaje tego grzechu.
                        - Synu, a czy przypadkiem nie uprawiałeś seksu z Wiewiórą? - próbuje się upewnić ksiądz.
                        - Proszę księdza, melduję, że szeregowy Wiewióra to właśnie ja - odpowiada chłopak.
                        • ingeborga.dapkunaite Re: Cud świebodziński 27.06.11, 23:28
                          I to był ten Wiewiór?! Przy kleryku? Co za gomorię widziałaś! ;-D
                          • state.of.independence Re: Cud świebodziński 27.06.11, 23:32
                            Nie, przy kleryku to była zwykła wiewiórka. No chyba, że to kolejny cud świebodziński i po prostu sodomię i gomorię zakryło przed ludzkimi oczami ;-)
    • state.of.independence Okazało się, że moja babcia miała rację... 27.06.11, 23:54
      Nie wierzyłam, że tęcza pije wodę z rzeki lub jeziora. A jednak to prawda :-(
Pełna wersja