farla
16.05.04, 21:25
Naprawde.Zaczynam watpic,ze trafie na kogos odpowiedniego.Owszem,pewnie
spowodowane jest to tym,ze zdarzylo mi sie juz raz sparzyc i teraz tak
naprawde nie umiem kogos obdarzyc od razu sporym zaufaniem,wiele spraw wydaje
mi sie podejrzliwych itd.Ale jestem szczera - mowie od razu co mi sie nie
podoba,co mnie martwi ... I nieustannie natrafiam na ten sam typ faceta -
jest dla mnie mily i wspanialy do pewnego momentu.W chwili kiedy sie przed
nim otwieram,angazuje sie,on przestaje sie o mnie troszczyc.Zachowuje sie jak
samiec,ktory zdobyl to co chcial i teraz wszystko moze juz byc
inaczej.Dlaczego tak robicie? A moze ktorys z Was jest inny? ...