Dodaj do ulubionych

czy 41latka

07.09.11, 20:56
ma jeszcze szanse kogoś poznać?
Nie bywa w knajpach, praktycznie nigdzie nie wyjeżdża, nie korzysta z internetu - tzn nie w celach towarzyskich.
Czy macie jakieś pomysły?
Obserwuj wątek
    • schi_z_o_o Re: czy 41latka 07.09.11, 21:13
      gdzieś czytałem ,że w domach starców kwitnie wolna miłość...myślę ,że w twoim wieku
      to nie najgorszy pomysł;-)
      • leziox Re: czy 41latka 07.09.11, 22:13
        Ma,tylko musi sie ruszyc z domu,albo umowic na randke przez neta.
        Samo nic nie przyjdzie :)
      • mamalgosia Re: czy 41latka 14.09.11, 21:05
        A skąd wiesz, w jakim JA jestem wieku?;)
    • spawacz.drewna Re: czy 41latka 07.09.11, 22:26
      Szansa jest zawsze.
    • black-sandra Re: czy 41latka 07.09.11, 23:10
      No wiesz jesli nigdzie nie wychodzisz to masz raczej ograniczone możliwości , ale nie jest zle bo możesz np. poznać listonosza , jakiegos donosiciela pizzy , komornika etc . trza być dobrej mysli :)
      • mamalgosia Re: czy 41latka 14.09.11, 21:06
        To nie o mnie chodzi, ja mam super Męża:)
        A z tego co wiem, to mają listonoszkę...
    • khinga Re: czy 41latka 08.09.11, 00:08
      mamalgosia napisała:

      > ma jeszcze szanse kogoś poznać?
      > Nie bywa w knajpach, praktycznie nigdzie nie wyjeżdża, nie korzysta z internetu
      > - tzn nie w celach towarzyskich.
      > Czy macie jakieś pomysły?

      Ku.wa, co żeście sobie ubzdurały! jak nie narzekająca z dzieckiem, teraz po 40-stce.
      Najlepiej siedzieć w domu i czekać, aż zapuka do drzwi i zapyta, pójdziesz ze mną na kawę?!
    • feel_good_inc Re: czy 41latka 08.09.11, 09:04
      mamalgosia napisała:
      > ma jeszcze szanse kogoś poznać?
      > Nie bywa w knajpach, praktycznie nigdzie nie wyjeżdża, nie korzysta z internetu
      > - tzn nie w celach towarzyskich.
      > Czy macie jakieś pomysły?

      W takiej sytuacji to tylko wystawić najdroższe sprzęty w domu tak, by rzucały się w oczy przez okno. Przy odrobinie szczęścia włamywacz może okazać się też gwałcicielem.
    • urko70 Re: czy 41latka 08.09.11, 09:48
      mamalgosia napisała:

      > ma jeszcze szanse kogoś poznać?
      > Nie bywa w knajpach, praktycznie nigdzie nie wyjeżdża, nie korzysta z internetu
      > - tzn nie w celach towarzyskich.
      > Czy macie jakieś pomysły?

      Tak ma szansę, szansa ta rośnie wraz ze wzrostem częstotliwości bywania wśród ludzi, nie musza to być knajpy, uważam, ze znacznie większe szanse ma się na basenie, w parku w czasie biegania czy rowerowania, na kursie takim czy owakim. Dodatkowy wzrost szans jest wtedy kiedy człek jest otwarty, uśmiechnięty do otoczenia, widzi w ludziach dobre cechy, a na te mniej dobre stara się przymykac oko. Szanse jeszcze bardziej rosną, jesli jest się zadbaną/ym (włosy zawsze czyste i uczesane, buty czyste nierozchodzone, dłonie, cera).

      I owszem, sa szkoły, które mówią "nic nei musisz robić jak ma być to bedzie" i ludziska czekają, czekają i czekają na to spotkanie. Inne szkoły mówią "pomóż szczęściu".

      Co robisz aby ludzie Cię poznali, żeby dowiedzieli się, że jesteś fajną babką? - jesli jesteś :)

      BYwanie w sieci niekoniecznie musi być w celach poznania partnera, może być w celu zwykłego pobycia towarzyskiego, a czasme od słowa do słowa okazuje się że ta babka / ten facet to całkiem ciekawy/atrakcyjny człek... może by go/ją bliżej poznać na prv, może zobaczyć na fotce ...
      • mamalgosia Re: czy 41latka 14.09.11, 21:07
        To nie o mnie chodzi. Ta osoba, o której piszę jest zadbana, ale niestety nie otwarta.
        Raczej czeka, aż samo przyjdzie:( Ale przecież do wielu samo właśnie przyszło...
    • iwona334 Re: czy 41latka 08.09.11, 20:12
      mamalgosia napisała:

      > ma jeszcze szanse kogoś poznać?
      > Nie bywa w knajpach, praktycznie nigdzie nie wyjeżdża, nie korzysta z internetu
      > - tzn nie w celach towarzyskich.
      > Czy macie jakieś pomysły?

      tak. zalozyc prywatny (meski) zaklad fryzjerski :)
      • caleb1 Re: czy 41latka 25.09.11, 10:54
        A skąd jesteś?Szansa jest zawsze,ja jestem szansą.Napisz na priwa,sadzę,że nie powinnas być rozczarowana.Ja też szukam,szukam kobiety.
        • mamalgosia Re: czy 41latka 25.09.11, 15:26
          Jak już napisałam powyżej - nie o mnie chodzi.
          A może napiszesz coś więcej o sobie?
    • mariusz_lobuz Re: czy 41latka 26.09.11, 12:16
      mamalgosia napisała:

      > ma jeszcze szanse kogoś poznać?
      > Nie bywa w knajpach, praktycznie nigdzie nie wyjeżdża, nie korzysta z internetu
      > - tzn nie w celach towarzyskich.
      > Czy macie jakieś pomysły?
      >
      Oczywiście że ma szanse, jeśli jest z Wrocławia
      • mamalgosia Re: czy 41latka 29.10.11, 14:21
        nie jest
    • wiesiu54-3 Re: czy 41latka 04.11.11, 20:04
      Tak masz szanse jeszcze kogoś poznac, i to nie koniecznie wychodzonc z domu, na przykład ja chciał bym cię poznac. Naipierf przez internet, a puzniej zobacymy.
    • lled Re: czy 41latka 04.11.11, 21:37
      z przyjemnoscia poznam taka 41 latke :)
      • mamalgosia Re: czy 41latka 07.11.11, 11:45
        spojrzałam na Twoją wizytówkę i wiem, że nie o to chodzi;)
        • lled Re: czy 41latka 07.11.11, 15:52
          ja mam wizytowke?
        • adam543 Re: czy 41latka 07.11.11, 18:02
          Czy ta osoba to kot w worku? Na sprzedarz ?
          Po co cała to podejrzana tajemniczość.
          No chyba ze samo coś przyjdzie. Tylko co? Tez kot w worku?
    • otem Re: czy 41latka 08.11.11, 22:41
      Panaceum:
      - ma jeszcze szansę kogoś poznać wykonując następujące czynności:
      a) wychodząc z domu "do ludzi",
      b) przestawić się z korzystania z internetu na rzecz jego używania,
      c) zweryfikować koleżanki mężatki mamalgosie...

    • marthin88 Re: czy 41latka 03.01.12, 13:28
      Ja uwielbiam takie kobiety :* dojrzałe.... ;) Zapraszam na gg 11705481
      • nezja Re: czy 41latka 04.01.12, 13:37
        Zgadzam się z schizolem ,tylko dom starców;p

        Kolejny " durniety" temat :-)

        Wiadomo ,ze człowiek który nastawia sie negatywnie do tego co chce osiagnąc nie dostaje tego na co chciałby osiagnąc a to z jakim nastawieniem podchodzi do sprawy. Omijanie ludzi wielkim łukiem z pochyloną głową nie pomoze ,tylko przypadki chodzą po ludziach ale na to to nie liczyłabym

        ( znowu wysle mnie na oślą ławke;-) i znowu od Was odpoczne;-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka