Dodaj do ulubionych

Nie uwierzycie jaki bestseller widziałam...

07.10.11, 21:57
... w księgarni. No mówię wam, istne cudo. Prawie 300 stron drobnym maczkiem, ale w zasadzie bogato ilustrowana (o tym później), co odrobinę osładza trud czytania. Cena... no cena wysoka, niemal 50 złotych, ale cóż to znaczy wobec takiego DZIEŁA?
Obserwuj wątek
    • gat45 Spisek i zdrada ! 08.10.11, 09:02
      Nie ma w Empiku, nie ma w Merlinie, nie ma w Dobreksiazki.pl.... Sitwa działa skutecznie.
      • ingeborga.dapkunaite Re: Spisek i zdrada ! 08.10.11, 10:30
        Toż to dla wybranego środowiska przeznaczone! Jakby było ogólnodostępne, to jeszcze by taki Nergal dorwał i podarł, bezczeszcząc dzieło.
        State, skąd to masz? Jakim cudem wprosiłaś się w łaski, że udostępniono Ci to wiekopomne dzieło?
        • state.of.independence Re: Spisek i zdrada ! 08.10.11, 13:39
          Ha! Ja po prostu mam znajomości. Nie wiem, co się stało, że ksiegarnie Świata Książki się przechrzciły na Weltbild (pewnie Niemcy wykupili), ale poznałam bardzo ważne osoby (przy okazji sprowadzania z ichniejszej centrali grzejącego materaca pod moje bolące plecy i torby podróżnej na kota) i te ważne osoby udostępniły mi egzemplarz po promocyjnej cenie, tudzież uprzedziły, że to będzie bomba wydawnicza, która wybuchnie nam przed Mikołajem i Gwiazdką. Druga edycja będzie przed Pierwszą Komunią. Każdy prawdziwy patriota powinien ofiarować tę książkę w prezencie swoim bliskim.
    • ingeborga.dapkunaite Re: Nie uwierzycie jaki bestseller widziałam... 08.10.11, 10:29
      Warte uwagi dzieło! Kto napisał wstęp, polecający książkę? Czy nie szanowny Pan Antoni? ;-D
      • state.of.independence Re: Nie uwierzycie jaki bestseller widziałam... 08.10.11, 13:44
        Wstępu jako takiego nie ma. Są dołączone tylko dwie recenzje dzieła. Jedna jest podpisana właśnie przez Antoniego, a druga - przez samego prezia.
        • ingeborga.dapkunaite Re: Nie uwierzycie jaki bestseller widziałam... 08.10.11, 19:41
          No jak takie autołytety ręczą za treści, to nijak to krytykować.
          • state.of.independence Re: Nie uwierzycie jaki bestseller widziałam... 08.10.11, 19:57
            Właśnie zaczynam się wczytywać w te recenzje, a potem biorę się za dzieło. W recenzji pióra prezia stoi jak wół, że czytelnik pozna całą krwawą prawdę o tym zamachu.
            • ingeborga.dapkunaite Re: Nie uwierzycie jaki bestseller widziałam... 08.10.11, 20:29
              To prezio nie wysilił się poza to, co i tak głosi. A pan Antoś? Coś ciekawego wspomina, czy też mamy czekać na jego pamiętnik z wizyty w USA wraz z panią od pendriv'a?
              • state.of.independence Re: Nie uwierzycie jaki bestseller widziałam... 08.10.11, 21:05
                Antoś wspomina o tej wizycie w USA i pisze, że informacje uzyskane przez niego od ekspertów z NASA zostały rzetelnie wykorzystane przez autorkę dzieła.
                • ingeborga.dapkunaite Re: Nie uwierzycie jaki bestseller widziałam... 08.10.11, 21:55
                  Jaki ten Antoś skromny - nie wymógł na autorce współautorstwa, tylko podzielił się tymi informacjami z NASA.
                  • state.of.independence Re: Nie uwierzycie jaki bestseller widziałam... 08.10.11, 22:15
                    A po co mu współautorstwo? Skromnemu człowiekowi w zupełności wystarczy jeśli za informacje dostanie jakiś rozsądny procencik z zysku :-)
                    • ingeborga.dapkunaite Re: Nie uwierzycie jaki bestseller widziałam... 08.10.11, 22:29
                      Wierzysz w taką wspaniałomyślność Zuzanny?
                      • state.of.independence Re: Nie uwierzycie jaki bestseller widziałam... 08.10.11, 23:04
                        Szczerze mówiąc to ja w nic nie wierzę. Równie dobrze książkę mogli napisać Antoś z preziem i wydać pod babskim pseudonimem. Bo dziwnym trafem znalazły się tam akurat ich recenzje, a nie np. Hypkiego ze Skrzydlatej Polski.
                        • ingeborga.dapkunaite Re: Nie uwierzycie jaki bestseller widziałam... 09.10.11, 09:05
                          A czyje recenzje tam miałyby się znaleźć?! Pan Hypki by wyśmiał całość i kamienia na kamieniu nie zostawiłby. I ktoś miałby zachęcać czytelnika do nabycia tworu wielkiej myśli, zamieszczając recenzję, mieszającą książkę z błotem na podstawie czytelnych naukowych wywodów? No na tyle autora nie pokręciło.
                          • state.of.independence Re: Nie uwierzycie jaki bestseller widziałam... 09.10.11, 12:42
                            Tak czy owak, nawet jeśli autor nie jest wirtualnym wcieleniem Antka i Jarka pod wspólnym pseudonimem to na pewno jest to ktoś z PIS. Przebrnęłam już przez dwa pierwsze rozdziały. Jest tam zamieszczony opis "rozkładu sił" na polskiej scenie politycznej, gdzie PIS przedstawiony został jako partia świetlana i nienaganna, silna i będąca niekwestionowanym faworytem... tymczasem dzięki podstępnym knowaniom jej konkurenta (czyli PO) zbierają się nad nią czarne chmury. W końcu Tusk i jego ekipa zaczynają rozważać jak owego potężnego konkurenta wyeliminować z gry...
    • you-know-who to nie pierwsza ksiazka Zuzanny Smolenskiej 15.11.11, 08:31
      www.amazon.ca/s?_encoding=UTF8&search-alias=books-ca&field-author=M.%20Zuzanna%20Smolenska
      • state.of.independence Re: to nie pierwsza ksiazka Zuzanny Smolenskiej 15.11.11, 18:48
        Jesteś pewien, że to ta sama Zuzanna? Coś mi tematyka jednej książki z drugą nijak nie pasuje... Ja wiem, podobno są ludzie o dwóch osobowościach, ale cały czas coś mi tutaj nie gra.

        Swoją drogą, doczekaliśmy się chyba nowej świętej: Zuzanna Smoleńska od forum KwS.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka