oldpiernik Re: ..wchodzić czy schodzić.... 04.06.04, 08:21 To zależy od kolan ;) moje wolą wchodzić zejście to koszmar... OLDWSPINACZ Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: ..wchodzić czy schodzić.... 04.06.04, 09:04 ..u mnie od płuc i serca:) wolą schodzić .. wejście to brak oddechu.. znowu palę..:(..jedyna moja życiowa klęska.... Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: trędowata.... 04.06.04, 10:09 kiedy w zeszłym roku...wyszłam na pierwszy spacer.. po moim przestaniu..łapania dymka... idąc chodnikiem.. wyczuwałam.. mijających mnie ludzi ... kto pali.. a kto nie... pomyślałam: jej... ja też tak śmierdziałam! ...fuuj...bleeee... jestem chodzący....przewlekły nikotynizm.... tak... to zdecydowanie moja największa klęska życiowa.... Odpowiedz Link Zgłoś
senne_marzenie Re: ..wchodzić czy schodzić.... 04.06.04, 10:17 schodzic. mimo, ze czesto na 'miekkich' nogach;) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: ..wchodzić czy schodzić.... 04.06.04, 10:32 ..najważniejsze isć...:))) ..szpileczko nie gniewaj się na Rene..ok..?:)bardzo proszę..to moje pomysły były..:( Odpowiedz Link Zgłoś
rena_gd Re: ..wchodzić czy schodzić.... 04.06.04, 10:53 odezwał się... pomysłowy dobromir;)) Odpowiedz Link Zgłoś
senne_marzenie Re: ..wchodzić czy schodzić.... 04.06.04, 11:10 wiem, ze twoje:) nie gniewam sie, zabralam nozyczki, bo nie chce znowu musiec przekopac calego forum, zeby obublikowac posty z powrotem:) zreszta zupelnie przypadkiem sie to wydalo.. Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: ..wchodzić czy schodzić.... 04.06.04, 11:35 już dobrze.. dobrze..:)..daj jej te nożyczki..proszę.. to był głupi pomysł.. pisałam tam kiedyś z wielką radością swoje litery..niech istnieją..:) Odpowiedz Link Zgłoś