Dodaj do ulubionych

mieszanie uczuć

07.06.04, 09:29
oblewam dziś ożenek kolegi
czuję krupnikowe ożywienie w całym ciele
a jednak ambiwalencja uczuć nie ustępuje
czy to normalne ?
Obserwuj wątek
    • rena_gd Re: mieszanie uczuć 07.06.04, 09:50
      w tym wypadku NORMALNE;)) jesteś usprawiedliwiony;))
      • oldpiernik Re: mieszanie uczuć 07.06.04, 11:03
        nieco uspokojony
        mieszam się dalej ;)
        • pikus Re: mieszanie uczuć 07.06.04, 11:50
          No wiec to mi bezwiednie przypomnialo wczorajszy film. Dlaczego ona wolala/woli innego, co on
          ma czego ja nie mam, i takie tam. A jak wygladalaby pierwsza piatka rankingu Waszych rozstan? :)

          Pikus
          • kamila77 Re: mieszanie uczuć 07.06.04, 19:31
            piku :-))
          • she_5 Piku, nooooooooooooooo.. 07.06.04, 20:12
            Chyba o nasz (moj, twoj, ich, wasz) ranking Ci chodzilo, a nie o nasze (moje,
            twoje, ich, wasze) rozstania??? Mam nadzieje ;););).
            • pikus Re: Piku, nooooooooooooooo.. 08.06.04, 17:12
              she_5 napisała:

              > Chyba o nasz (moj, twoj, ich, wasz) ranking Ci chodzilo, a nie o nasze (moje,
              > twoje, ich, wasze) rozstania??? Mam nadzieje ;););).

              Ach ta Twoja precyzja, She...A tak naprawde to jaka roznica (blagam, nie
              tlumacz).

              Chodzi o cos takiego, ze np. teraz mam ochote napisac. Rozstanie na litere A. Do
              pierwszej
              piatki sie oczywiscie lapie. Przyniosla ksiazke (33 opowiesci Twaina) ktora ode
              mnie
              pozyczyla, i cos tam jeszcze tez mi oddala. Pozniej udawalismy ze sie nie
              znamy. Ktoregos
              dnia czytam pod kosciolem (sasiednia parafia) zapowiedzi przedslubne. To chyba
              byla
              ona. A takie ladne kartki przysylala z Tater...nie, wroc. To ja jej wtedy
              wyslalem.

              Pikus
              • she_5 Re: Piku, nooooooooooooooo.. 08.06.04, 22:46
                No wlasnie ze jest roznica, co okazalo sie po Twoim wpisie. Ja sadzilam, ze to
                chodzi o takie literaturowe lub filmowe rozstania wlasnie. A Tobie tymczasem o
                jakies wlasne (tez) chodzilo.
                PS. Z Tater to tez dostawalam... nie, wroc! wysylalam ;P.
        • edzioszka Re: mieszanie uczuć 07.06.04, 11:52
          a specjalne życzenie mogę Tobą wstrząsnąć ;)
        • urszulka_ma Re: mieszanie uczuć..? 07.06.04, 14:09
          oldpiernik napisał:

          > mieszam się dalej ;)

          mieszadełko..
          noszę w sobie..
          raz mam deszcz w nim...
          raz pogodę..
          to uśmieszek ..
          to smutasek..
          jestem taki sobie.. "normalnasek":)))
    • oldpiernik Re: mieszanie uczuć 07.06.04, 15:35
      Chyba jednak wolę być normalnie zmieszany niż wstrząśnięty nadzwyczajnie...
    • yoanna Re: mieszanie uczuć 09.06.05, 19:27
      Minął rok...mieszamy w nieco innym składzie...;)
      Czy cos nowego w tym temacie?
      • urszulka_ma Re: mieszanie uczuć 11.06.05, 10:38
        składniki się zmieniają
        uczucia różne trwają..:)
      • oldpiernik Re: mieszanie uczuć 13.06.05, 06:53
        Dramatycznie odmienne pomieszanie.
        Dziś żegnam kolegę ze szczenięcych lat.
        Młodszego zaledwie o kilka tygodni.
        Smutno...

        OLDZADUMANY
        • to.ya Re: mieszanie uczuć / Oldzie 13.06.05, 08:14
          Ważne, by w Twojej życzliwej pamięci został, by trwał, byś Go otoczył swoimi
          wspomnieniami.... (ale mogę się mylić)...


          Przychodzimy, odchodzimy

          Przychodzimy, odchodzimy
          leciuteńko na paluszkach
          Szczotkujemy wycieramy
          Buty nasze twarze nasze
          Żeby śladów nie zostawić
          Żeby śladów nie zostało
          Miasta nasze domy nasze
          Na uwięzi się kołyszą
          Tuż nad ziemią ledwo ledwo
          Jak wiatr mały to nie widać
          A jak wielki wiatr się zdarzy
          Wielka bieda puszczą cumy
          Zatrzepocą się zatańczą
          Miasta nasze domy nasze
          I polecą w stratosferę
          Przygarbionych w pustym polu
          Bez oparcia bez osłony
          Bez niteczki choćby coby
          Przytwierdzała nas do ziemi
          Wiatr nas porwie i poniesie
          Za kołnierze podniesione
          Porozrzuca gdzieś w przestrzeni
          Nam to nic przeczekamy
          A jak skończy jak ucichnie
          To wstaniemy otrzepiemy
          klapy nasze rączki nasze
          Żeby śladu nie zostało
          Od początku zbudujemy
          Miasta nasze domy nasze
          Sprzęty nasze lampy nasze
          Żeby wiatr miał czym kołysać

          Słowa J. Jęczmyk
          Muzyka Z. Konieczny
    • oldpiernik Re: mieszanie uczuć 14.06.05, 08:46
      i stałem tam, pomiędzy innymi
      i słuchałem kilku nieobojętnych słów
      i byłem dumny, że go znałem

      OLDWPOGODNYMSMUTKU

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka