Gość: only
IP: *.kabel.telenet.be
14.06.04, 17:10
"Fakt": 39-letnia nauczycielka z Kończyc koło Radomia oskarża swego 9-
letniego ucznia o to, że wraz z kolegami ocierał się o jej uda i zaglądał w
dekolt.
Na jednej z wywiadówek nauczycielka oznajmiła mamie ucznia, że chłopiec i
jego koledzy molestują ją seksualnie. Wszyscy mieli ocierać się o jej uda,
zaglądać w dekolt i komentować wielkość piersi.
"Poszłam do niej wyjaśnić te bzdury i dowiedziałam się, że...mój mąż też się
podnieca na jej widok i że chciałby się z nią kochać" - opowiada matka
oskarżonego ucznia.
Nauczycielka nie przypomina Pameli Anderson - jest niska, ma ciemne włosy i
małe piersi - informuje "Fakt".
Sprawa znalazła się w prokuraturze, potem w kuratorium. Okazało się, że
nauczycielka nie radziła sobie z dziećmi, biła je, poniżała i zamykała na
klucz w klasie.
Kiedy rodzice ucznia poskarżyli się dyrektorce szkoły, ta nauczycielkę
zawiesiła. Wcześniej z prokuratury dostali pismo, że z bicie i duszenie
chłopca, o którym napisali w wysłanym piśmie, "nie wyczerpuje znamion
przestępstwa".
Afera zatacza coraz szersze kręgi. Według nauczycielki cała męska część
Kończyc, niezależnie od wieku, ma na nią chrapkę - pisze "Fakt".